Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. kto pokocha biednego Brutuska?
  2. ............................................................
  3. Brutusku, kochanie - HOOOOOOPamy do góry!
  4. Brutusek się przypomina !!!!!!!! :Dog_run:
  5. Brutus - skrzywdzony psiak - szuka dobrego domciu :-(:-(:-(
  6. meldunek z frontu: Camara siedzi już w samochodzie. oprócz Camary siedzi jej TZ i NASZ wypłosz :lol: ponadto: - Camara mówi, ze w życiu nie widziała psa z taką ilościa kudłow :crazyeye: - TZ Camary mówi, ze wypłosz jest tak brzydki, ze aż piękny... :nonono2:
  7. mojamisiu - najnowsza Felusia przybrała postać czerwonego krzyżyka w prawym górnym rogu :crazyeye: - poproszę o Felę pełnometrażową, w wersji białej - bo nic-nic nie widzę :shake:
  8. [quote name='Camara']No dobra, dziś już będę mniej zrzędliwa :roll: Baśka wstała i samodzielnie przeszła chyba z 4 metry :multi:[/quote] no to dobrze, ze sie wreszcie wzięłaś za [B]skundlone [/B]podhalany. kundle, jak to mówia, są lepiej wymieszane genetycznie. gdyby Baśka była czystym podhalanem - ech, szkoda myśleć... nadal byłabyś zrzędliwa jak nie wiem co
  9. [quote name='mar.gajko']Bosze, ja NIE UMIEM. NIE UMIEM. I co?[/quote] no właśnie, a jak juz kiedyś w zamierzchłej przeszłości wystawiłaś Lincolnowi - to Cię potem TOZ koszalinski ścigał...:niewiem:
  10. [quote name='joannasz']a tu blat stłu, który malowałam w lecie [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/5508/082007026ym2.jpg[/IMG][/URL][/quote] Joanno - ale chyba na blacie tego stołu nie oddajecie się z Garetem tak prozaicznej czynności, jak konsumpcja? :crazyeye:
  11. [quote name='mar.gajko']Jesteśmy niemoralne, puste, nieczułe kretynki. Tyle nieszczęść wkoło, a my sobie żarty robimy (...).[/quote] Mariolu Droga - to mi wygląda na tzw. kryzys środka życia. :shake: Ale moze rzeczywiście trzeba spojrzeć samokrytycznie na przebyte pół drogi :placz: - i przyznać Ci rację, robiąc zarazem pierwsze rozliczenia... 1. potrafimy zrobić minimum - choć wystawić allegro psom w potrzebie? [B]NIE[/B] 2. a wsatwiać je na inne portale, zwiększając im szansę na znalezienie domu? [B]NIE[/B] 3. adoptujemy kolejne bezdomne psy, wiedząc, ze inni mają ich nawet po kilkanaście, a też nie mają warunków? [B]NIE[/B] 4. emanujemy empatią, sympatią i altruizmem, zamiast egoistycznie wypisywac takie głupoty, ze aż głowa boli? [B]NIE[/B] 5. jesteśmy życzliwe dla tych ludzi, którzy psow ani kotów nie posiadaja? [B]NIE[/B] 6. jesteśmy życzliwe dla tych ludzi, którzy w/w posiadają, ale w danej chwili nie mogą nam pomóc przy kolejnej adopcji? [B]NIE[/B], bo w ogóle o nich wtedy nie myślimy 7. spotykamy się z ( byłymi już) przyjaciółmi, nie patrzac co rusz na zegarek, jeśli rozmowa nie schodzi na bezdomne psy i koty? [B]NIE[/B] 8. należycie wypełniamy powierzone nam obowiązki służbowe, nie szlajając się po glupich wątkach na dogomanii? [B]NIE[/B] 9. szanujemy autorów tych wątków, doceniajac, ile oni robią w rzeczywistości dla psów? [B]NIE[/B] 10. zachowujemy się adekwatnie do swojego, nie najmłodszego już :placz:, wieku? [B]NIE. NIE. NIE.[/B]
  12. no widzisz, Camara - wszytko popsulaś :shake: jak Ty dalej bedziesz taka zosia-samosia, co to wszystko [B]MA[/B] i [B]MA -[/B] - to co RESZTA ma robić, pytam sie?! :crazyeye: ( oprócz oczywiście PR, co to my z Mariolą...:p)
  13. [quote name='samoglow']bardzo prosze o rozrysowanie Brutusa na cwiartki, zebym sobie mogla wybrac...:razz:[/quote] nie ma wybierania :angryy:. pies w potrzebie :mad:- pomagamy, nie patrzac, czy ładny, czy brzydki ...a nie przebieramy, która częśc lepsza i bardziej rasowa :shake:
  14. [quote name='mar.gajko']Och! Jak towarzystwo na ćwiarteczkę się ożywiło! Nawet Camarrra, się ludzkim głosem odezwała.[/quote] chwileczkę - ja tu chciałam czarno na białym przemówić w tym rozbawionym i rozpitym towarzystwie. drogie koleżanki - to, ze nie pracujecie w godzinach pracy :shake: - to nie znaczy, ze macie mieć w głowach tylko wódeczki i drineczki. wstyd :oops:. PSA, ćwiarteczkę PSA - Droga Współwłaścicielka wam zaoferowała. czyli partycypowanie w : - transporcie - hotelu - szczepieniu - odpchleniu, odrobaczeniu - o szukaniu domu już nie wspomnę :razz:, Camara też. :mad: proszę ustalić sobie swoją cwiarteczkę, bo na razie to tylko wyrzuty, że NASZ i NASZ pies... :shake: ...my z Drogą Współwłascicielką dżwigniemy już PR wypłosza - ale resztą KTOŚ musi sie zająć :roll:
  15. [quote name='mar.gajko']A czy oddczułyście jakis niezrozumiały powiew dezaprobaty od strony Camarrrrry, że poamgamy JEJ wątek NASZEGO psa uaktualniać. .[/quote] odczułyśmy :shake: wczoraj nie dzwoniła :placz: co prawda przedwczoraj ja dzwoniłam trzy długie razy :oops: - ale za każdym razem początek rozmowy krew mi w żyłach mroził :-( - słyszałam takie coś: -...halo [westchnienie] o,Kinga... [westchnienie] ...co się stało? [westchnienie]...nie, nie, mam czas [westchnienie]
  16. [quote name='mar.gajko']Ja do tych fachowców nic nei mam. Żeby od razu ich do Kingusi wysyłać. No bo po tych JEJ zdjeciach, to ja nie wiem, czy oni to by znieśli...psychicznie.[/quote] no wiec, zeby nie kalać waszego i fachowców poczucia estetyki :shake: - informuję, ze właśnie wróciłam :multi: od fryzjera :multi: i można mnie do kolorowego pisma dać, na okładkę :eviltong:
  17. [quote name='Camara'] A wątek... :mad: no widzisz jak to jest jak się nie pilnuje swoich tematów :roll: to są koleżanki :diabloti:[/quote] Camara :-o czy ja dobrze widzę :crazyeye: czy ty się nas wypierasz / wstydzisz / masz w pogardzie/ lekceważysz / niepotrzebne skreślić ??? :crazyeye: czy my się mamy przenieść na pw / na inne wątki ew. inne forum np. miau / ew. rozmowy telefoniczne / niepotrzebne skreślić żeby Ci NIE ZAŚMIECAĆ Twoich tematów??? :cry:
  18. a najlepsze bylo sapanie cieżko zmęczonej życiem Layli :p - jakby parowóz wjeżdżał na stację...:lol:
  19. [quote name='mar.gajko']No nie wiem... I jakoś wogóle dziwnie stoi... Jakoś sie nei moge odanaleźć, myślałm, że Kinga taka bardziej LUDZKA jest.[/quote] a co Ty tak tylko na wygląd zwracasz uwagę? :roll: ...że co, że jak za bardzo owłosiona - to już nie mozesz z nia pogadać? CO dziwnie stoi? a musi PROSTO stać? wiesz co, Mariolu - rozczarowałam się bardzo. myślałam, ze odnalazłam w sieci bratnią duszę... a Ty jak nastolatka :shake:... TYLKO wygląd sie liczy, tylko... :placz:
  20. ale - to już w ramach małego offa - nigdy nie masz gwarancji, JAK twój pies odejdzie. czy będziesz z nim, czy zdążysz. Ty pozegnałaś swoją sukę w sposób taki, jak sobie tylko można wymarzyć. Kiedy moja ukochana suka z dzieciństwa odchodziła - ja byłam paręset km od niej, na studiach. dziś rano moja Drachma była bardzo niespokojna - łaziła za mną po calym domu, w miejsca, gdzie nigdzie sie nie zapuszcza. I co z tego, ze mam ją w domu od ponad 10 lat - wrócę do domu wieczorem. Jutro tez cały dzień mnie nie będzie. Jak co dzień. Latem wyjadę pewnie na 2-3 tygodnie. Zawsze z obciażeniem. Zawsze ze świadomością, ze moge nie zdążyć być przy niej na koniec. Ze jeśli to bedzie np. serce, odejscie jest kwestią paru minut. rzadko kiedy udaje sie tak idealnie, jak było u ciebie. a przecież nie przewrócisz swojego życia do góry nogami - nie zmieścisz Pajuta w domu - wiec ten wariant spokoju odpada
  21. [quote name='mar.gajko']Aaaa, już wiem, to te pół. Dzwoniła dzisiaj Camarrrra. Dalej wzdłużne pól chciała dostarczyć. No ja wiem... Nie wzięłam, na razie.[/quote] a mi wczoraj sugerowała, ze coś nie poczuwamy sie do pokrycia kosztów za NASZEGO psa. Ze niby z Tobą rozmawiała - i jakoś nie podjęłaś tematu finansów... - nie wiem, moze chciała, zebym JA była księgową w naszej spółce? Mariolu, ja jej powiedziałam, zeby o finansach rozmawiała z tobą - bo Ty jesteś - wbrew pozorom - rozsądniejsza ode mnie. ( w domyśle: liczę na Twą elokwencję :diabloti:) ...dobrze jej powiedziałam, prawda? co mam sobie z nia psuć stosunki?
  22. Mariola - a tak w głębi duszy - przy którym rozwiązaniu Ty poczułabyś spokój? - ze wszelkimi konsekwencjami - i ze świadomoscią, ze nigdy właściwie nie będziesz mieć 100% pewności, czy zrobiłaś dobrze bo to co piszesz - to jak widać - taka szarpanina pomiędzy tym, co Ci bliższe, a tym, co nakazuje głos rozsądku ta sytuacja - to dylemat z rzędu tych najtrudniejszych, własciwie nie do rozwiazania. Każdy moze tu tylko subiektywnie się wypowiadać, jednak ty znasz Pajuta najlepiej - i tylko Ty musisz sie zmierzyć z wariantami jego odejscia - czy tu, czy we Wrocku - za dwa miesiące, za pół roku, czy za rok. czasem czuje się w środku, tak irracjonalnie - albo spokój, mimo wszystko - albo jednak coś mówi na: nie
  23. [quote name='mar.gajko']Jakośik opóźniona dzisiaj jestem. Dzielny ten mąż Kingi.[/quote] o, kochana, to tylko kwestia zaniedbanej depilacji. wszystko do nadrobienia.
  24. [quote name='mar.gajko']Paju. Chcą.[/quote] dobrzy? będą kochać?
  25. [quote name='mar.gajko']Piszcie cóś wesołego, bom niewyspana, umęczona, z wielkim dylematem i niespokojna. Nie wiem co mam robić, żeby zrobić dobrze.[/quote] Mariolu kochana - a cóż to za straszne dylematy i bezsennosć Cię nęka :crazyeye:? ...co prawda wczoraj zasugerowałaś mi bycie idiotką :razz:- co napełniło mnie obawami, czy dobrze ulokowałam drugie 50% wypłosza... czyli u Ciebie... - ale dziś - wybaczam. wysłucham. pocieszę. poradzę. i znowu nic nie popracuję w pracy :roll:.
×
×
  • Create New...