Tilia
Zgadzam sie z Tobą całkowicie.
W Łodzi miałam taką sytuacje, że jakaś dziewczyna wzięła ze soba kundelka, weszła z nim na ring, no moze stała na wejściu. Moja została wcześniej zaatakowana przez ONa i na kazdego psa reagowała agresją, a ta madra stała na przejściu :-? Na szczęscie Klio nie zareagowała na tego psa, ale jakby zareagował to by się popierwsze: niepotrzebnie zdenerowała, po drugie: gdyby to zobaczył sędzia mogło by to wpłynąc na jakiego ocenę :roll: