-
Posts
2853 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marta Chmielewska
-
Kasta, wybacz, nadrobimy :wink: :lol: będę w Poznianiu jakby co. A co do bulikow są śliczne i fajniutkie (miałam kiedyś bullterriera) ale i tak uważam, że stafiki są mądrzejsze. :wink:
-
Aaaaa tam, stafiki... ale pewnie nie nasze tylko amstafy. Wszyscy teraz na AST mówią stafiki i wciskąją mi, że mam kundla. albo miniaturkę. A na giełdzie we Wrocławiu są stafiki bez rodowodu czasem. I sporo widziałam ogłoszeń z Opola.
-
Wszyscy marudza i mają same kłopoty z pupilami a ja na dzień dzisiejszy nie. I bardzo mnie to cieszy. Ciekawe czy jestem jedyna. -Suka pięknie je(znaczy się jak prosie ale w duzych ilościch i co popadnie) -pieknie spi, nawet niespecjalnie często chrapnie, ostatnio nawet nie pakuj sie do wyra :o -nie szczeka (chyba że ją o to poproszę) -nie brudzi w domu (nie patrzę na te setki włosów walajacych się wszędzie, kto bym tam liczył szczegóły...) -jest zdrowa (odpukać) jakie piękne jest życie... bez problemów...z psem...
-
Pati... czy mi się wydaje, czy Odra nie płynie przez Wawę... :wink: :lol:
-
Olciu kochana moja ty!!! Daj pysia!!!! Jak miałam cię dorwać, skoro cię nie było gdy miało cie być!! Milczałaś tyle czasu, smsów nie odbieralaś, ty, ty... będę wpadała do wrocka a może za czas jakiś wrócę (wszystko możliwe) i na pewno nadrobimy. Buuu jak mi tęskno!!!
-
Hej Szczecin -NOWE FOTKI od 35. 36 str
Marta Chmielewska replied to sylwiaskalska's topic in Spacery
Ja tam widzialam że ma padać cały weekend. Mogę przyjechać tylko wtedy, gdy będą przynajmniej dwie osoby i ładna pogoda, inaczej mi się nie opłaca. Jadę aż z Goleniowa i żeby pomarznąć i zmoknąć mogę iść do naszego pięknego lasu, nie muszę jechać taki kawałek :wink: -
:o Marta przecież to można dostać :bad-word: :bad-word: :bad-word: A jak myślisz moja droga, czemu mam takli wredny charakter? Przecież od wyciagania włosków wypaczyłam się jak stara kanapa od doopy. :wink:
-
Dag nie wiesz jakim cudem? Bierzesz stafika za ogon i wymachujesz aż trafisz bandytę. Ty się obronisz a fafik ma radochę :lol:
-
Czy jest mozliwe wychowanie/wyszkolenie starej bullinki ?
Marta Chmielewska replied to chip's topic in Bull terrier
Boziu, jakbym czytała o mojej byłej suni... moze masz mojego psa, tylko wskrzeszonego? :wink: Moja jeszcze przy misce warczała wiec problemy z nią były poważniejsze. Myślę, ze za jakieś dwa lata uda ci się połowa zamierzonych planów z 50 procentowym natężeniem. Współczuję... :wink: -
Włosy najlepiej wyciagać palcami, pjedynczo, efekt najlepszy, metoda-jedyna. Włosy wbite mocniej wydrapać czymś twardym. :evilbat:
-
Hej Szczecin -NOWE FOTKI od 35. 36 str
Marta Chmielewska replied to sylwiaskalska's topic in Spacery
Przyjadę z mężem to mnie obroni... :evilbat: -
Nooo, moja suka obroniła mnie już kilka razy, mimo młodego wieku i niewielkiego wzrostu wielka ma duszę. broniła swojej pani jak lwica przed groźnymi kaloszami czającymi się na moje zdrowie z krzaków, albo przed niezwykle niebezpieczną śmieciarką ale najstraszniejsza była woda kapiąca na balkon, jaki wtedy wrzask narobiła...
-
Wiecie, ja myslałam, ze nagi grzywacz jest swietny w połączeniu z moja staficzką, bo będzie sierść tylko z jednego psa ale psy będą dwa... tylko, że nagusa trzeba myć, kremowac i wyciskać pryszcze (bleeeeee), więc już wolę dwa stafiki i dwa razy więcej kudłów. Ale pocieszę was, ze nasze psy mają o tyle miłą sierść, że szybko opada na ziemię. Pies mojej znajomej ma włosy, które latają całą dobę po pokoju, a podczas rozmowy przyklejają się do języka... :o
-
Hej Szczecin -NOWE FOTKI od 35. 36 str
Marta Chmielewska replied to sylwiaskalska's topic in Spacery
No widzisz XXL, zemściła się na nas nieobecność, zostałysmy ukarane samym faktem, ze ominęła nas taka możliwość popisania się na torze... :wink: :lol: Skakałybyśmy lepiej niż nasz psiaki :lol: A ciekawa jestem jak nas bedziesz zabijał :angel: :lol: -
Moja bulinka bardzo liniała. Wystarczylo, że przeszła obok koca i koc z granatowego robił sie biały. Z resztą jak zaczęła naprawdę gubić sierść to się okazało, ze jest chora. Ale to dużo później. Co do stafika, to gubi sierść, co szczególnie odczułam, gdy czarna igiełka wbiła mi sie w stopę. Odjazdowe wrażenia. Na szczęście gubią znacznie mniej niż buliki. Poza tym czarnej sieści tak nie widać. No i wyjątkowo łatwo odkurza się z tapczanu (nie wiem czemu). Bynajmniej mojego. Z tego co mi wiadomo bullowate nie mają podszerstka (najczęściej) i dlatego łatwo się przeziębiają. Polecam kubraczki na zimę, stosujemy :lol: tzn. ja stosuję, Penny nosi.
-
A ja sobie głupio wymyśliłam, że skoro moj pies jest strachliwy i pierwszy ucieka to wyrobię jej opinię groźnego przestępcy, co bym ja sie nie bała wieczorem ino inni. No i za każdym razem jak szczeknęła (raz na dwa miesiące, brzmi to tak: łułu) chwaliłam ją. Teraz jak pwiem: nie daj pani, to Penny wydziera sie przeraźliwie głośno: łułułułułu a potem leci, żeby ją pochwalić, że jest taka groźna. Ale generalnie straczna z niej boidoopa, tylko ciii... :wink:
-
A swoja drogą to Marta rzeba było domnie podejść i sie przywitać !! :evil: Wybacz Marku, ale byłeś tak zajęty że świata nie widziałeś poza psem i ringiem, nie chciałam cię rozpraszać swoją osobą :wink: a poza tym jak juz chciałam to gdzieś wyparowałeś. Ale na pewno nie raz sie jeszcze zobaczymy, ba, jeśli będziesz wystawiał psy w przyszłym roku to kto wie, moze razem się parę razy wybierzemy, bo ja ruszam od stycznia z suką. :lol: No i mozemy się spotkać z psami w parku kasprowicza nie? :wink: Lapis złotko fotki mam ale na razie nie mam jak ci je przesłać. Jak będzie chwila to wyślę, może tu wstawię, jeszcze zobaczymy. Wszystko przez to, że nie mam jeszcze netu w domu. Ale, do nadrobienia :wink: A ogon można przyszyć czarną nicią, nie będzie widać.. :evilbat: :wink: :lol: SZKUDEL świntuchu, fafiki są ważniejsze!!!! I ładniejsze! I sto razy mądrzejsze!!
-
Rufi masz u mnie pojechane za obrabianie mi tyłka, dobrzy ludzie mi donieśli co i jak... nie ufaj nikomu... :evilbat: A Miiiiiiya lubi załatwiać sprawy zębami. A tak poza tym przeszłabym się z wami, zeby komuś podokuczać, tylko cholewcia na szczęście dla niektórych mam za daleko. :evilbat: Ale mi sie tęskni za Wroclawiem, siadam na miotłę i wracam (mam miotłę Rufi, wiesz?) :wink:
-
Hej Szczecin -NOWE FOTKI od 35. 36 str
Marta Chmielewska replied to sylwiaskalska's topic in Spacery
Bardzo, bardzo przepraszam, ale rozchorowałam się razem z dzieciatkiem i niestety nie mogłam przyjechać. Nawet w pracy nie bylam żeby napisać, że nie przyjadę, a tylko tu mam neta. :oops: Wynagrodzę to jakoś, XXL. Sory, sory, sory!!!! -
Hej Szczecin -NOWE FOTKI od 35. 36 str
Marta Chmielewska replied to sylwiaskalska's topic in Spacery
:oops: gupio mi... :oops: nie wiem co mi się ubzdurało, że skoro ja mam komórę to wszyscy mają, ale wstyd... :oops: sorki 14 to trochę późno, szybko sie robi ciemno, a macie zamiar spacerować godzinkę tylko? Eeee, przesadzam, dobra, może być 14, ja i tak muszę wyjechać wcześniej, zeby dotrzeć pod orły. Jakoś sobie poradzę, w razie czego dryndrnę do Sylwi (zapisałam numer) Co do szczeniaczków moja sunia je uwielbia, a najbardziej wskakiwać im na plecy w ramach rozrywki własnej :oops: ale to jest nieszkodliwe, identycznie robiła Kofi Olci jak moja była mała i przeżyła :lol: Ps. gdzie pies ma plecy? :-? 8) -
Ja bym tam Miyiiiiiiii nikomu nie polecała... :roll:
-
Lapis szkoda, ale na 100% nadrobimy to w przyszłości :drinking: :lol: Mam cię tez na fotkach, jak ustawiasz, z takimi dłuuuugimi nogami w białych spodniach, tak? :wink: Obserwowałam cię, faktycznie twoje psiątko ma ogonek wysoko, ale co tam, widać nie przeszkadzało mu to w zdobyciu wystawowych wyżyn :lol: Wiecie, byłam na różnych wystawach, krajowych, międzynarodowych ale na bulliadzie pierwszej i mam mieszane odczucia. Bullowate powinny być rozmnażane pod ścislą kontrolą a jeśli pozwala się na wystawianie z powodzeniem psów agresywnych, to nie zdziwię się, jak któregos dnia usłyszę od laika: o, stafik, to takie cięte, agresywne psy... oj bolałoby mnie to mocno, bo nie znam bardziej opanowanych, ciepłych i spragnionych miłości psiaczków. Bynajmniej taka jest moja Penny i cała jej psia rodzinka z Port Erin. :lol: :lol:
-
A tak przy okazji, było parę zgrzytów, które bardzo miu się nie podobały... :roll: Lapis koło ciebie, lub z tobą była kobieta z suką staficzką, która rzucała się na każdego przechodzącego psa. Aż przykro było patrzeć jak skrzeczała, jakaś taka...agresywna, rozhisteryzowana... :-? Zupełnie jak nie stafik. Poza tym na trawie jeszcze podczas wystawiania jeden z bulików zaczął gryżć swoją panią i też sędzia tego nie zauważył :roll: Myślałam, że psy agresywne są dyskwalifikowane, może gryzienie kobiety po rękach nie jest jeszcze agresją? Nie wspomnę juz o jakimś ...piiiiipppp który pełen zadowolenia pozwalał swojemu astowi ujadać na całą halę dopóki go nie ochrzaniło parę osób. Albo o dziewczynie, która szarpała i biła smyczą bula, który z reszta kompletnie się jej nie słuchał i ciagnął jak oszalały po boisku. To takie małe niesmaczki, jakie pojawiły się po buliadzie... Ze smaczków za to wspominam Kia i śliczne suczysko, bardzo sympatyczne i opanowane (Penny ją podgryzała a mała nawet nie reagowała) :lol: i spotkanie z Tuffi reporterką :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :D :D
-
Nooo, Marek, widzieliśmy cię, mam fotkę jak ustawiasz tego asta :lol: Gratuluję, miło patrzeć jak pracujesz z psem :lol:
-
Hej Szczecin -NOWE FOTKI od 35. 36 str
Marta Chmielewska replied to sylwiaskalska's topic in Spacery
XXL podaj kom do siebie, dam ci znac jak przyjade, jesli przyjade, bo jeszcze pare dni i wszystko sie moze zdarzyc... Widziałam Marka z ASTY w Szamotułach, pod krawatem, no, no... :wink: nawet mam fotke w domowej kolekcji :lol: