Jump to content
Dogomania

Marta Chmielewska

Members
  • Posts

    2853
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marta Chmielewska

  1. Kurka, zadeklarowalam sie a przeciez moja sunia ma teraz dni trudne... tzn jeszcze przez dwa tygodnie. Dopiero potem moge z nia przyjechac, inaczej przyprowadze ze soba jakies 10 000 szczecinskich psow spragnionych milosci... :o 8) obiecuje, ze bede trzymala rece przy sobie... :angel: :angel: :angel:
  2. O, spotykacie sie na spacerkach? A ja juz jestem w Szczecinie i moge przyjsc na jakies spotkanko w weekend z Penka :lol: :lol: Widze tez jakiegos stafika, fajosko :lol: :lol:
  3. Rodzinkę wywietrzyć z domciu, szefa zamknąć w piwnicy i dawać na wały!! :wink: :lol: Jeśli jutro bedzie tak piękna pogoda jak dzisiaj to byłoby cudownie. Niedługo będzie można w końcu zrealizować :drinking: na wałach... 8) Ja będę tradycyjnie już w niedzielę, o godzinie 12:00, z dwiema, może trzema sukami. Jagoda, Olcia, wpadnijcie. Tzn. na wały, a nie tak w ogóle :wink: Zuza nie idzie. Ach, Agguś, jak chcesz mnie zobaczyć na żywca, w następną niedzielę widzę cię na dworcu we Wrocku :wink: :lol:
  4. Lapis, zapomniałeś chyba dodać, że ja zawsze opisuję swoje metody i swoje pomysły poparte ksiażkami, doświadczeniem, czy doradztwem hodowców i zwykle o tym wspominam. Takich z krwi i kości a nie wirtualnych. I nikt nie ma prawa twierdzić, że to jest złe a to nie, tylko, że to jest jego opinia. I przestań juz pisać te farmazony, że komuś sie zaszkodzi, czy nie, bo ludzie mają swój rozum. Nie ma takiego człowieka na ziemi, który po zastosowaniu mojej rady zostałby ..hm... zaszkodzony. To wielka bzdura wymyślona na potrzeby B i D. Ty dalej człowieku nie rozumiesz, że im nie chodzi o moje opinie tylko o mnie. Wielu ludzi pisze rózne rzeczy na bullowatych, czasem kilka osób popiera mnie albo wręcz pisze to samo, ale oni im nie przeszkadzają. Przeszkadzam im ja. A na osobiste utarczki nie ma tu miejsca. A ja nie mam na nie ochoty. A piesek dziękuję. Tyłozgryz właśnie niedawno jej sie pięknie wyrównał a kły są juz prawie na swoim miejscu. Pociaganie za szmatkę i sporadyczne wieszanie bardzo się przydało. I proszę mi nie sugerować cokolwiek o opinii w ogóle, bo na żadnym, innym forum nie jestem nieprzychylnie zaczepiana. I tylko przez Dag i Buldoga. Reszta potrafi rozmawiać i zachować dystans. A może inaczej, to Buldog wręcz wzywa Dag do pomocy... :o :o Ci co są dłużej może zauważyli, że atmosfera na dgm zaczęła sie psuć, odkąd nastąpiło wydzielenie różnych osób jako modów. Nastąpił jakiś dziwny rozłam. I leci w dół. I proszę nie sugerować, że to pewnie za moją sprawką, ha, ha, bo nie byłabym sama jedna w stanie napsocić na wszystkich forach. Ani nie wyzywam, ani nie bluzgam, ani nigdy pierwsza nie zaczepiam. A z tego co mi wiadomo modzi nie są od zmieniania cudzych umysłów ani decydowania co jest lepsze dla psów. Nie dość, ze pomału odbiera sie dogomaniakom możliwość swobodnej wypowiedzi, to jeszcze pomału odbiera im się prawo obrony i reakcji na zaczepki innych. Admin powinien zająć sie regulaminem. Nie można rządzić, gdy regulaminu brak. Tylko to może wprowadzić jakiś ład. Ale wątpię, ze znajdzie sie w nim zapis: zakaz dyskusji i wolnej wypowiedzi. Dziękuję.
  5. Można przenieść na priv. Ale jak można mowić o braku sympatii do kogoś, jesli się go nie zna, albo czyta tylko jego opinie na różne tematy...paranoja. Po co w takim razie iść na priv? Niektórym zależy żeby właśnie na ogólnym forum poniżac innych. Niektórzy nadużywają to, co zostało im dane przez Admina. Niektórzy bawią się kosztem innych. Doszło do sytuacji, gdzie ludzie boją sie wypowiadać otwarcie, bo inaczej są: głupi, nic nie wiedzą albo pada stek innych oszczerstw i wyzwisk. To jest FORUM. Służy do wymiany doświadczeń, rozmów, kontaktów. Nie służy do prywatnego poprawiania samooceny. Nikt nie ma prawa narzucać toku myślenia innym. Nikt nie ma prawa pouczać innych. K&K przekręcasz to co powiedziała MSMIMI. Chodzi o to, że kasowane są posty które nie podbadają, ale za to nie pasują paru osobom. Nie ma w nich przezwisk, przekleństw. I to miało miejsce wielokrotnie. Poza tym jak już powiedziałam jasno: albo wyodrębnia się wszytkie posty nie pasujące do tematu albo nie robi sie tego wcale. Bo wyodrębnienie postów tylko jednej osoby jest już szykanowaniem. Masz rację, nie ma sensu tego robić. 90% postów schodzi z termatu po 2, 3 stronie. Ale co niektórych to dziwi...
  6. Kochana, na prośbę kilku osób z dogomanii zgłaszam właśnie ten poważny problem adminowi. Mam nadzieję, ze zrobi z tym porządek. Bo ja juz mam serdecznie dość.
  7. Dag, zamierzam to właśnie uczynić. Jeśli możesz wyodrębnić posty, proszę to zrobić z innymi użytkownikami na tym forum, lub nie robić tego wcale. Przesadziłaś.
  8. Polka wygląda jak jakiś stwór z bajki :lol: :lol: Ola ma fotki i to od niej zależy ile i jak. Ale za dużo nie robiłyśmy. Wstawimy jeszcze na offie może takie zabawne zdjęcia ale to za pare dni :lol:
  9. Tufi, do Szamotuł obie mamy blisko 8) Obecność obowiązkowa, razem z Sewem (zaciagnij jeszcze Rotti, będzie więcej chętnych do :drinking: :wink: )
  10. Streszczenia nie napiszę :evil: - bo też podobno pracuję i nie mam czasu :evilbat: :wink: :D . Ale jak się "obrobię" to pokoloruje co ciekawsze kawałki - to sobie poczytasz tylko kolorowe :wink: :D :D Moje gratulacje i "zabezpiecz" jakąs przestrzeń dla gości ze sforą kundli :wink: a na pewno się pokażemy :D - lubimy puszczę.... Pozdrawiam CHI CHI, moja sfora będzie malutka jak się przeprowadzimy... :( Tylko jeden piesek :( Ale natychmiast nadrobię :lol: Tekstu nie koloruj, tylko wiesz jak jest, wszystko w biegu. Przeczytałam dziś w nocy. Jestem pod wrażeniem. :P :wink:
  11. Gdyby ci nie zależało Buldog, to byś nie odpisywał. A ty sie wręcz rozpisujesz. Nigdy nikt nie powiedział mi, że zaszkodziłam. NIGDY! Wręcz odwrotnie, słyszę dziękuję i miałaś rację. A poza tym skąd możesz wiedzieć że akurat wy macie rację? Wielcy tego świata do dzis nie są pewni po której stronie leży racja. Ale ty pewnie wiesz... Znasz tajemnicę prawdy oczywistej... Dla mnie największym dowodem, że wiem co mówię, są moje psy. A jakie są? Zapytaj tych, co widzieli... Jeśli komuś zaszkodziłam, jeśli ktoś przez moje rady i próbę pomocy zaszkodził sobie i swoim czworonogom, proszę napisać. 8) Bo mam wrażenie, że Buldog sądzi, że przychodzący na dogomanię nowicjusze są bezradni jak dziecko, nie potrafią odróżnić ziarna od plew i ślepo słuchają innych. :o :o :o Nisko cenisz ludzi, Buldog...
  12. Agguś, podskocz do Wrocławia :wink: Zjesz u mnie objadek, pójdziemy na spacerek :lol: Zwalimy się na imprezę do Olci... :evilbat:
  13. Buldog, mnie tylko zastanawia, dlaczego tak bardzo ci zależy na moim zdaniu. Jeśli chcesz mi coś powiedzieć, zapraszam cie na priv. Nie wszyscy lubią mnie, nie wszyscy lubia ciebie i jest ok, to całkiem normalne. Niemniej zarówno ty, jak i Dag i BT potraficie prowadzić ze mną wielostronnicowe dyskusje na różne tematy, a przecież nikt was do tego nie zmusza. 8) Szanuję to, że macie do powiedzenia wiele i traktuję was na równi (choćby z racji wieku), bo przecież ty nie masz stafika ani bulteriera ani ast, BT nie ma stafika ani bulteriera, dag ma tylko stafika. A mimo to intensywnie się udzielacie. Wasze prawo. Nie przychodzę tu by sie kłócić, chcę jak większość pomagać i dzielić się doświadczeniem. Zakończmy proszę tę rozmowę, zanim zejdzie do poziomu przedstawianego w ostatnim na czasie na innych topikach. :shiny: Ostatnio za sprawą paru osób ludzie sie skarżą, ze boja sie wypowiedzieć bo natychmiast zostaną ,,zjechani'' przez innych ,,wiedzących lepiej''. Nie dobrze, bardzo niedobrze. To jakiś internetowy terror. To co sie dzieje na bullowatych jest smutne. Dowodzi tylko jakim kłótliwym i nietolerancyjnym jesteśmy społeczeństwem. Ps. Buldog, sprawdziłam. Wypowiedziałeś się 8 razy do strony 10, z czego ani razu nie powiedziałeś nic co by się Kazikowi przydało. Zwykle tylko pouczasz. Dlatego nie potraktowałam cię jak interlokutora. A tak wracając do tematu, Kazika nie ma a dyskusja się toczy... :laugh2_2:
  14. Spacerek był, udany, trochę zmarzłam ale było warto. Ci co nie przyszli lub nie mogli: żałujcie. Jutro wstawimy fotki. :lol:
  15. Buldog, jakbyś częściej wchodził na chata albo spotykał sie bezpośrenio z różymi ludźmi, to dowiedziałbyś się, co się również o tobie mówi. Jeśli ci się nie podobam. nie patrz. Jak na razie chodzisz za mną i komentujesz. Daruj sobie, twoje komentarze nie są mi potrzebne, nie jestem bull terrierem. To jest dogomania a nie martomania. I nie pisz MC, nie jestem mc donald, najwyżej MCH, z łaski swojej. Tufi, własnie to Kazikowi, może nie w sposób bezpośrednio, proponuję. Moglibyśmy Kazikowi w parę osób pomóc bezpośrednio ale nie podał skąd jest. Mówił też, czego mogłaś nie przeczytać wcześniej, że ma doświadczenie z bullowatymi.
  16. Klara, jesteś bardzo spostrzegawcza. Odkąd pan Buldog jest moderatorem zrobił się bardzo ważny a i mam wrażenie, ze cofnał się w rozwoju do jakiś 15 lat. 8) Buldog, nie robisz na mnie wrażenia. Sorki. Poza tym nie brałeś wcześniej udziału w dyskusji więc ciebie szczęściem omijam. Nie bój się, o wielki Bulgocie. :evilbat: NIE OCENIAJ MNIE PO POSTACH. Jesteś już na to za stary, by sie bawić w kotka i myszkę. Uważam, że dyskusja zeszła z tematu i do niczego nie doprowadzi. Wszyscy rozsądni powinni dać sobie spokój. Skupić się na faktycznej pomocy. Dziękuję i pozdrawiam, życzę miłego weekendu :evilbat:
  17. Żeby nie było że ktoś nie zrozumiał. Spotkanie o godzinie 12:00 (ew. spóźnienia możliwe :oops: ), zajezdnia Zawalna, przystanek za lub przed mostem osobowickim, zależy z której strony się jedzie. Dzielnica Karłowice. Z Nowego Dworu jedzie tam autobus linii 142, aż do samej zajezdni (o ile nie zmienili trasy, dalej na Kasprowicza). Jeśli nie będzie nas na samej zajezni (dla spóźnialskich), to będziemy juz na dole, szli wzdłóż wału. Nie sposób nie zobaczyć bandy oszołomów z psami. Szukajcie pięknych kobiet w towarzystwie fantastycznych psów ( :lol: ). Będą stafik, bojowy z majorki, może dog niemiecki (wątpię), może nagi chiński grzywacz i pudel, może shair pei czarny(Jagoda daj nać!). Zależy kto się pojawi. Ewentualnie sms na tel: 0501 92 98 94. Proszę aby psy agresywne bądź dominanty miały ze sobą kaganiec. Najlepiej skórzany... Jeśli nie będzie sprzeczek, ściągniecie. :lol: Śnieg może padać.
  18. Faktem jest, że sporo osób w szczególności na bullowatych, to ludzie nietolerancyjni i agresywni. Jak wy możecie wychować psy, skoro sami jak psy się atakujecie? I do tego z tej grupy? Kazik ma problem, jest rozgoryczony, poniosło go (jak i całą resztę). Wystarczy powiedzieć przepraszam, wystarczy dodać staram sie zrozumieć. Jeśli w konfikt wchodzą dwie strony o różnych interesach, nigdy nie dojdzie do porozumienia. Hodowca jest pewny swego i właściciel. Kazik, powinienneś skupić się na tym, by z psa coś jeszcze zrobić. Nie daj Boże dojdzie jeszcze do jakiejś tragedii. A wy szanowni dogomaniacy nie oskarżajcie się wzajemnie i nie wymądrzajcie, tylko spróbujcie mu pomóc. Może jest pare osób z twojego otoczenia (nie wiem gdzie mieszkasz), spotkajcie się z psami i zaczniesz psa prawidłowo socjalizować. Gadanie już nikomu nie pomoże a hodowca i tak zrobi swoje. Nie ustalicie winnego. Nie ma na to szans.
  19. Buldog, a o co ci chodzi, bo dyskusja już dwa razy zeszła z tematu i nie bardzo pamiętam... coś nie bardzo morzemy się zrozumieć... Dingo, trzeba ukarać twórców blokowisk. Myśleli, że dzięki temu ludzie będą mieli ze sobą lepszy kontakt.. :-? I wprowadzić zakaz hodowli psów w miastach :evilbat: :evilbat:
  20. O 12:00. Warunkiem jest względna pogoda, tzn. nie może padać deszcz.
  21. CHI, JESTEŚ NIESAMOWITA... :wink: 8) Ja tam uważam, że bullowate są najbardziej ludzką grupą z wszystkich możliwych i jak wody potrzebuja ciepła i przytulania. I branie ich do łóżka nie odbija się na ich posłuszeństwie. Tak uważam.
  22. Sobol, rekiny hodujesz? :wink: :lol:
  23. Chi, mogłabyś jeszcze napisać streszczenie do tych artykułów? Strasznie tego dużo, a ja nie mam czasu na czytanie. :wink: Może później. Chi, wiesz, ja sie z tobą zgadam, trzymanie psów i generalnie zwierząt w mieście, podobnie jak mieszkanie w blokach jest upokarzające. Faktycznie jak kury, jeden obok drugiego, wyszarpywana intymność, nietaturalna bliskość, maleńkie pomieszczenia. Każdy powinien mieć swój dom, czuć się swobodniej. Ale z braku laku ciągniemy odrobinę natury do tych blokowisk, czyli psy, koty i inne małe stworaki. Ja się nie przenoszę na wieś, ale do małego miasta położonego pod puszczą. I bardzo się cieszę.
  24. Ha, nikomu nic nie powiem, zarezerwuję tą niewątpliwą przyjemność oglądania Ruffiego tylko dla siebie :evilbat: Piejo, okolice Jerzmanowa, Żernik i Nowego Dworu są pełne kapitalnych miejsc spotkań, pól, na których nie ma samochodów i innych psów. A swoją drogą to ta ruda sunia mogłaby ruszyć tyłek i podjechać w niedzielę na zajezdnie zawalna, koło godziny 12:00. Autobusem 142. Skoro ja się tam pakuję z wózkierm a czasem 3 psami, to ta ruda sunia też może przyjechać. Będę w tą niedzielę na sacerku na wałach, jeśli się ktoś stęsknił, serdecznie zapraszam :lol: Będę robiła paskudne zdjecia. :evilbat:
  25. CHI, ja bym je wszystkie pousypiała... :evilbat: :evilbat: :wink: Miałam swego czasu psa ,,od kogoś'' i nie jestem przekonana, czy chciałabym jeszcze raz mieć taki prezent. Chyba jednak wolę sama wychowywać od małego i ponosić konsekwencje ewentualnych błędów. Tym bardziej, że w tej chwili nie mogę sobie pozolić na pomyłkę. Niemniej podziwiam twój upór i wolę walki. :lol:
×
×
  • Create New...