Jump to content
Dogomania

Patka

Members
  • Posts

    6152
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Patka

  1. [QUOTE]I co z tego, że taka jest przyczyna? EFEKT jest taki, że ja nie życzę sobie spotkań ze spuszczonym ze smyczy astem, szczególnie jeśli kroczy za nim młodociany kark (jak w 90% przypadków :cool3: )[/QUOTE] współczuję miejscowości ... u mnie nie jest i czasem taki kark mile zaskoczy odpowiedzialnościa bardziej niz przeciętna rodzinka lub stari państwo którym dzieci kupiły mixa AST ... [QUOTE]PS. A genralnie - mistrzu - wpychałeś swojemu psu ręce do pyska po to, żeby zdobyć cenną lekcję, że to nic nie daje, a można się pokaleczyć?[/QUOTE] widzisz znów nieznajomośc rasy kilka razy rodzielałam psy róznych ras, amstaff nigdy nie zrobił mi krzywdy, a inne a owszem ... to przekleństwo-stworzenie do walk ma tez to do siebie, że to psy które (normalne zrównoważone) kochają ludzi tak ze sa w stanie poświęcić dla nich zycie i nie odgryzą sie choćby nie wiem co sie działo ... ale ja caly czas pisze o zrównowazonych wychowanych astach a te jak widze po Waszych postach sa w mniejszosci ... [SIZE=1]marka powinna Ci odpisac niegrzecznie, bo nie znasz swojego rozmówcy a traktuszesz go z lekceważeniem i nieładnie ... a a ktoś mi tu sugerował agresywny właściel = agresywny pies i gdybym tak uważała ... ;) ale nie uważam [/SIZE]
  2. co do interpretacji jak widac nadal internet jest dosc ubogim źródlem odbioru więc napisze łopatologicznie ... jest wielu ludzi którymi nie kieruje miłosc i dobro psa kiedy go nabywają lub opacznie rozumieją te słowa (tak ja Ty np moja wypowiedź) jest tez sporo ludzi nie waham sie urzyć tego słowa głupich, ktorzy kupują sobie rasy potrzebujące stanowczej ręki i wychowania w zwiazku z tym a i ze niemal każdy Polak uważa sie za super kynologa będzie nadal wiele agresji spowodowanej ludzik postepowaniem w psiej społeczności ... za która psy beda płaciły bardzo wysoką cenę... niebezpieczne - bo bardzo często niewychowane i ze spaczonymi genami - tak głupota ludza to sprawiła ... bo nawet jeśli mądremu człowiekowi sie przydarzy taki "zły" pies potrafi lub chce sie nauczyć nad nim panowac i oto chodziło w tym temacie .... sugeruję że jeśli każdy troszkę choć troszke najałby sie wychowaniem psa jego szkioleniem i socjalizacją oraz czasem bez agresji posłuchał innych to nasz świat byłby o wiele piekniejszy - ale w to dawno przestałam wierzyć ... jesli nadal cos zabrzmiało nie tak pytaj ... dziekuję :)
  3. [QUOTE] juz mam dosyć bezmyślności ludzkiej... raz znajoma szła z dwoma chartami na smyczy i stała banda z wedlug nich zapewne " pitami". i mowią do niej: pani spuści swoje a my swoje..ponoć to niezły trening na masę tak gonić charta..a potem i przekąska by była... naprawdę zabawne...tylko powystrzelać takich[/QUOTE] masz racje ja też tym bardziej ze teriery typu bull to moja miłosc ... myslę, że o to samo na wszystkim chodzi jednak jesteśmy w mniejszości i gdyby wszyscy właściele nosili te znienawidzone przez niektórych patycznik i wiedzieli jak ich urzyć to tragedii byłoby o masę mniej ... bo w świat z samymi lagodnym psami przy obecnej agresji i głupocie ludzi nie wierzę ... P.s (Kaska nie chodziło mi o to ... ;))
  4. [QUOTE][FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]efekt starcia psa jednej z tych ras z innym psem, jest o wiele bardziej dramatyczny, niż w przypadku starcia dwóch psów innych ras[I].[/I][/B][/SIZE][/FONT][/QUOTE] dokładnie i bedziemy mieli takze prioblem z akitami i szarpkami bo stają sie coraz bardziej modne a tym samym często agresywne-niewychowane osobniki można spotkać ... [QUOTE][SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Cechą dziedziczoną nie jest agresja, a „wola walki”, ale walki na polecenie przewodnika, lub w przypadku ewidentnej prowokacji lub zagrożenia.[/B] [/FONT][/SIZE][/QUOTE] dokładnie ale zrozumie to ten kto kocha i zna rasę amstaff a ja nadal obstaje iż niewiele osób ma tu o niej dokładne pojęcie ... (ma wiele do czynienia z amstafami od niemal 9 lat i znam jej słabe i mocne strony) [QUOTE][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Fakt jest jednak faktem, że w przypadku hodowli AST, zaczęto brać pod uwagę eksterier a nie psychikę psa. Tak więc, jak i w przypadku np. dobermana i owczarka niemieckiego, mamy dzięki temu bardzo dużo ASTów histerycznych, nadpobudliwych i pozbawionych gameness.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Efekty tego widzimy na naszych ulicach.[/SIZE][/FONT][/QUOTE] czesto sa to amstaffy tylko z nazwy ... przerażajace :-( szczególnie jak kocha sie bullowate ... [QUOTE][FONT=Times New Roman][SIZE=3]No cóż, nie jest to jednak wina rasy, ale tego, co z niej zrobiono poprzez nieprzemyślaną i złą hodowlę.[/SIZE][/FONT][/QUOTE] to prawda ilośc nie jakosć ... :shake: dokłandie o Onku chciałam napisac to drugi modelowy przykład skrzywdzenia rasy ... ale jest ich wiele wiecje ciekawe czy polacy w tym celują czy jestesmy przeciętna głupoty ...
  5. [QUOTE]Ja mam psy od 35 lat. Nigdy nie weszły w żaden konflikt z innym psem. Ani w domu między sobą, ani na placu zabaw z innym obcym psem. Ani o piłeczkę, ani z powodu ustalania hierarchii ani z żadnych innych powodów. I co? Są nienormalne? A psów już kilka miałam.[/QUOTE] podziwam ja niestety w swoim otoczeniu rzadko spotykam tak zrónoważone psy innych ras i mixów ... tylko dlaczego ty piszesz w tak agresywnym tonie nagonka to co inego niz próba rozwiazania problemu (bo z bulowatymi jest problem ... nie neguję tego), a niektórzy ludzie nie potrafią rozróżnić tych dwóch odrębych kwestii ...
  6. [QUOTE] Bo jesli coraz czesciej psy atakuja suki - to juz nie dzwonek, ale dzwon alarmowy powinien bic dla rasy.[/QUOTE]ja nie przeczę masz rację wiem tez jak moja 7,5 letnia suka różni sie anatomią i charakterem od obecnego pokolenia amstaffów ... [QUOTE]A jesli nie wszyscy, ale jednak dosc liczni sposrod wlascicieli tych psow udreczaja otoczenie - to wczesniej czy pozniej otoczenie sie zbuntuje i ucierpia na tym wszystkie pity i AST-y, dokladnie tak jak to mialo miejsce w Niemczech.[/QUOTE] dokładnie (od dawna pisze że myśle iz chodzi nam o to samo zdziwiły mnie tylko Twoje przedostatnie posty ...) udolewam nad tym co sie dzieje z rasa a raczej z jej większa częscią pogłowia 'prawie amstaff" :-( ja tez boję się o moja sukę w kontaktach z mutantami za kolano a bardziej z ich durnymi - nie waham sie tego słowa urzyc włascielami ... [QUOTE]A czy któryś właściel asta pomyślał o tym, że jeśli jego psa sprowokuje np. jack russel terier to w takim starciu ast pewnie nie zostanie nawet "dziabnięty" a lekki terrier może zostać przecięty na pół?[/QUOTE] nic sie nie stanie nawet jak pokłóca sie o zabawkę a właściel będzie odpowiedzialny a wąłsciel raselka (terier i to niezły wiracha) też pewnie nie zauwazy sygnałów agresji wysyłanych przez swego psa - to nie negacja to uświadomienie że często odpwoedzialni włąściele bullowatych mają naprawde cieżkie życie wyniak to z braku odpowiedzialnosci innych właścieli psó i tu wątek ten zatacza o szerszy aspekt kto powinien mieć psa a kto nie ... :shake: itd .. dla mnie nadal walka z wiatrakami i masz racje Zofio zapłaci za to grupa bulowatych (a i tak pewnie pokątnie będa mnożone kundle w typie) (krew mnei zalewa!)
  7. [QUOTE]A czy wlasciciel entuzjastycznie czy z przerazeniem i zgroza podchodzi do faktu dziabiania przez jego psa innych psow - to juz dla dziabanych jest obojetne. Wazniejsze, aby wyciagal wnioski i nie dopuszczal do kolejnych dziaban, bo skoncza sie dramatem.[/QUOTE] dokładnie i stąd powstał ten temat jak szybko bezpicznie rozdzielić psy.. ale bule to nie asty ... oj nie ... :shake: porównujący ich zachowania i temperamet to inna planeta ... bardziej o tą rasę mi chodziło bo ona jest zarzewiem konfliktów ... [QUOTE]PS boksery tez maja w genach przodkow uzywanych do psich walk. I jesli jest bokser, ktory o tym "pamieta" (nasileniem odpowiednich popedow jasne) - to odpuszcza niechetnie, albo wcale.[/QUOTE] miałam takie przpadki ... i inncy ras które tez nie odpuszczały problem w tym chyba jest że AST ma więszy potęcjał i często ich właściele totalnie nie zdaja sobie z tego sprawy :angryy: tak jak to pisze grallinka często jest tak że własciele nawet sie cieszą z psa agresji lub nie próbują jej wyciszyć ... bryyy to mnie przeraża i juz od woelu lat przeraża mnie kondycja rasy ... jednak nadal twierdzę że można ją wyprowadzić ale potrzebni są do tego ludzie ... ale czy oni sie znajdą ...
  8. dokąłdnie psy tak jak i często ludzie ;) sa nieprzewidywalne ale czy to oznacza że nie mamy mu na nic pozwalać, bo COŚ sie zdarzy ... równie dobrze sami powinnismy siedzieć w szklanym pokoju bo coś sie może nam złego przytfafić - grunt to być odpowiedzialnym i jak taka kłótnia sie wydarzy to umiec postąpić odpowiedzialnie szybko i nie dopuscić do obrażeń ...
  9. Zofio zawsze sie tak rozsądnie wypowiadasz i podziwam Twoja wiedzę i madrość, ale tu mnie zdziwiłaś ... ustosunkowujesz sie tylko do pewnych wypowiedzi np moją wnoszącą dużo do tematu zignorowałaś - mam wrażenie, że nie pasowała Ci do obrazu agresywnego niezrównoważnoego bulowatego ...?? [QUOTE]Jesli dopusci sie, aby jeden pies zaatakowal drugiego i wygral, jest bardzo prawdopodobny nastepny atak. Kazdy kolejny jest poprzedzony coraz krotsza faza ostrzegania, az atak nastepuje bez ostrzegania. I jest coraz powazniejszy.[/QUOTE] ale kto tu mówi o wygranych szybkie rozdzielenie psów własnie ma temu zapobiec ... [QUOTE]I obrazenia byly powierzchowne. Nie sadze, aby mi sie udalo samej sciagnac z niej atakujacego AST. [/QUOTE] jestes w błędzie jesli się potrafi każdego spa można sciagnąc jesli nie będzie sie miało problem nawet z jamnikiem (wiem widziałam) pozdrawiam bulowate to specyficzna rasa kazdy miłosnik to Pani powie i powie też obiektywnie dla kogo ten pies się nadaje a dla kogo nie ... myślę, że świetnie zna Pani psychikę psów, ale na daną grupę (nie tylko bulowatych) trzeba wzić poprawke i zmodyfikowac metody wychowawcze oraz generalne postępowanie ... jesli chce Pani poznac naprwdę rasę i wyrobić sobie o niej prawdziwe zdanie proszę z nia popracować, bo mam czasem wrażenie, że o bulowatych mówi Pani tylko z doświadczeń teoretycznych ...
  10. Zofio napisała 1 jednyny czyli każdemu najlepszemu morze sie zdarzyć ... ja miałam wiele razy taka sytuacje moja suka była atakowana przez owczarki, mastino, doga i oczywiście pseudo niewychowane asty (zawsze konflikt powstawał w ułamku sekundy moja suka omija psa wielkorotnie mimo jego zachowań) broniła sie bo to lezy w naturze każdego psa o zrónoważonej psychice i nie uważam żebym była niepodowiedzialnym włascielem to ja w ok 2-5 min rozdzielałam psy, a ich właścielie stali bezczynnie i kto tu jest nieodpowiedzialny ...
  11. boska żabka !!! [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img352.imageshack.us/img352/5820/10266720dn2.jpg[/IMG][/URL]
  12. szanuję Waszą decyzję i będę pamiętać Was takim jak na tej focie ... [IMG]http://images2.fotosik.pl/287/c4b9a6a54ed5d4a2.jpg[/IMG]
  13. super basen mojej Lil tez by sie taki przydął zazdrościmy !!! :cool3:
  14. mój ulubiony puszysty kot :) [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/6422/niedzielaac4.jpg[/IMG]
  15. ale super fotki :multi: cudny ubranek :cool3: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/Obraz522.jpg[/IMG]
  16. niezły ten snieżny adorator to by było ciekawe :cool3: ;) super !!! [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/Obraz555-1.jpg[/IMG]
  17. Lilith jak zawsze wyjątkowa ma tylko 3 rzeczy na sumieniu a latek 7,5 :cool3:
  18. Patka

    GALERIA SZCZENIAKÓW

    Ewa ale tłuscioch to ten niby grzeczny takkkk :lol: [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images2.fotosik.pl/285/88d69b3a8c40554d.jpg[/IMG][/URL] [LEFT]Piętne !!!! [CENTER][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/1038/dsc02132mf9.jpg[/IMG][/CENTER] [/LEFT] [/CENTER]
  19. hej Alęcjo walczę z rzeczywistościa ale zawsze znajdę czas by do Was wpaśc i :buzi:
  20. boskie :loveu: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3658m.jpg[/IMG]
  21. [FONT=Times New Roman][SIZE=7][B] [*]..........[/B][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=7][B] [*][/B][/SIZE][/FONT]
  22. Wspaniałe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...