Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. [quote name='Julica']Jak tam strachajło? Dalej głową trzepie? Ja tam nic nie zauważyłam jak byłam w odwiedziny - no ale może była tak zaaferowana "obcym", że zapomniała że ją tam cosik drażni :)[/QUOTE] Broniła rodziny :evil_lol: [quote name='Anecioreczek']my czytamy czytamy! i podziwiamy Fionke i was! :)[/QUOTE] Też pozdrawiamy Was cieplutko!!! :loveu: Byłyśmy wczoraj wieczorem z Fionką u weterynarza. Okazało się, że miała tak upaprane w samym środku JEDNO ucho... że pani wet musiała czyścić na raty, bo tyle się zebrało... :roll: Dziś jest już spokój, także nie ma się o co martwić :) Dostałyśmy też kropelki na oczka, bo kilka razy dziennie wyciągam jej śpiochy z oczu. Całkowity koszt to 20zł, dodaję do rozliczenia :)
  2. Szynszyla, dziękujemy za chęć pomocy! Już ślę numer konta :)
  3. Wybaczcie, ale uważam zupełnie bezcelowe wrzucanie tu szczegółowych badań z dokładną nazwą (najlepiej po łacinie zapewne) nużeńca (dokładnie Macia, to zupełnie co innego niż świerzbowiec :) ) z podpisem weterynarza. Ufamy naszej Pani wet, wszelkie fakturki będą udokumentowane w pierwszym poście i wchodzenie w fachowe dyskusje z weterynarzem uważam nie na miejscu. Wykryto nużeńca i przeciwko niemu stosujemy w tej chwili walkę. Niestety nie pamiętam dokładnej nazwy leku, może Lili pamięta. Podawany doustnie ze strzykawki, póki co terapię mamy na najbliższe 7 dni, a później wizyta u weta. Wiemy o wszelkich możliwych skutkach ubocznych, także Rambo jest pod ciągłą obserwacją.
  4. Doszła wpłata 10zł od Agnieszki103, dziękujemy! :)
  5. [quote name='dorcia2']jestem na zaproszenie i wpłacę dla tych ślicznych bidulek choć 20zł, skromnie ,ale mam trzy stałe deklaracje, ogrom bazarkowych wydatków i prywatne, niemałe futrzaczkowe wydatki:huh: pozdrawiam[/QUOTE] Dziękujemy !!! Patrząc na zbliżające sie wydatki to 20zł na wagę złota! Dziękujemy, już wysyłam numer konta :)
  6. Nie ma rozdrapanych, uszko też jej nie boli, bo jak dotykam to nadstawa do drapkania. Stwierdzam, że albo zabrudzone i samym środku, albo coś ją tam drażni... Oby nie kleszcz :|
  7. Nużyca jest potwierdzona w 100%, zarówno poprzez zbadanie zeskrobin ze skóry, jak i badaniami krwi. I automatycznie to wyjaśnia również fakt, dlaczego je za dwa psy, a chudnie w oczach. Dla mnie również zdanie weterynarza jest jednak bardziej wiarygodne ;)
  8. [quote name='asiuniab']ja się chciałam tylko dowiedzieć, czy nie ma mojej deklaracji za maj i czerwiec???, mam deklarację stałą, więc jestem nieco zdziwiona???[/QUOTE] Asiuniu, obie Twoje wpłaty są na moim koncie oraz widnieją w rozliczeniu w pierwszym poście :) Wpłata czerwcowa jest uwzględniona druga od góry, a majową błędnie zapisałam w kwietniu. Ale wszystko się zgadza :)
  9. Ciocia Lili wyróżniła dziś ogłoszenia Fionce za 25zł :) dodaję do rozliczenia.
  10. Wiem, wiem... Oby ruszyło się coś na powrót szybciej niż na jesień ;) Lili wyróżniła dziś Rudej pakiet ogłoszeń za 25zł. Dopisuję do rozliczenia.
  11. Wprawdzie wpłaty tym razem zbieram ja, ale do Lili też może być - rozliczymy się jakoś, to najmniejszy problem. Dziękujemy raz jeszcze cioteczko za dobre serducho, bo pomagasz naprawę dziesiątkom psiaków w potrzebie!
  12. [quote name='Panna Marple']Czekam na numer konta[/QUOTE] Już wysyłam, przepięknie dziękujemy!!!
  13. I prosimy o grosik dobre duszyczki.... :(
  14. Z dobrych wiadomości - dziś do domu pojechał Bambo. Po badaniach okazało się, że jest zdrowy, został dziś również zaszczepiony. Okazało się, że Tasman również ma stan zapalny w organizmie i wylądował dziś na antybiotyku. Rambo rozpoczął dziś leczenie - antybiotyk + doustna terapia nużycowa na najbliższy tydzień. Obawy się potwierdziły - nużyca zaatakowała nie tylko skórę, ale cały organizm :( [B]Koszt leczenia Rambo do dnia dzisiejszego to 259zł[/B]. Dojdzie jeszcze koszt szczepienia Bambo, leczenie Tasmana oraz dalsza terapia Rambo. Aż boję się pomyśleć... :(
  15. Wczoraj z tego wszystkiego zapomniałyśmy spytać o witaminy. Dziś na pewno to zrobimy bo zabieramy też Bambo i Tasmana na przegląd do weta. Cała trójka jest pod opieką Fundacji Zmieńmy Los z Bielska-Białej, na koncie dla maluszków jest ok.100zł poprzez fundacyjną zbiórkę, niestety to ciągle za mało, Rambo potrzebuje długiego i kosztownego leczenia... ;( A wątek rozsyłamy gdzie się da... Na dogo ostatnio takie pustki, jak w adopcjach.... :(
  16. Boże jaka tu cisza, co my Rambuś z Tobą zrobimy [B]:placz: [/B][B]:placz: [/B][B]:placz: [/B]
  17. To teraz tylko obfotografować ;)
  18. Ineczko, przyjdzie w końcu czas na Kajtunka, zobaczysz... :calus:
  19. A to dopiero 3 tygodnie poza schroniskiem :) Niestety w następnym tygodniu będziemy musiały odwiedzić weta bo od kilku dni nieustannie trzepie uszami i nie wiem czy coś się do nas nie przypałętało.
  20. [CENTER][COLOR=#ff0000][B]Cioteczki błagamy o pomoc bo sytuacja jest gorsza, niż przewidywałyśmy :placz: Nie ma na ludzi wątku, brakuje pieniążków... [U]a stan Rambo jest krytyczny!!![/U][/B][/COLOR][/CENTER] Zrobiłyśmy badania krwi, moczu, kału, pobrane zostały też zeskrobiny z łysych miejsc. Rambo jest jeszcze chudszy niż ostatnio go widziałyśmy... [B]Waży niecałe 8kg [/B]:-o Dosłownie sama skóra i kości, jakby nie jadł od miesiąca, a zjada porcje za dwa psiaki :-( W morfologii wyszła leukocytoza oraz zbyt duży stan eozynofili - niezbędny jest antybiotyk na dłuższy okres czasu. Rambo bardzo dużo pije i sika, także po badaniu moczu dowiemy się dlaczego. No i przede wszystkim - na 99% [U][B]NUŻYCA[/B][/U]. Będziemy pewni po wynikach badań pod mikroskopem, ale pani wet jest niemalże pewna. W najlepszym wypadku - wyłącznie skóra. W najgorszym - a taki podejrzewamy - nużyca zaatakowała cały organizm, który zabija sam siebie od środka.... Leczenie będzie długotrwałe, jutro mamy dostać pierwsze leki.... Zresztą same wiecie, jak to jest z nużycą... [COLOR=#ff0000][B]Jego rokowania są więc bardzo niestabilne i wciąż nie widzimy światełka w tunelu.[/B][/COLOR] [CENTER][B]Pomóżcie, ja po dzisiejszej wizycie czuję się bezradna, ile on przeżył i ile jeszcze go czeka :placz:[/B][/CENTER]
  21. Ale cicho na tym dogo ostatnio, wszędzie... aż strach się bać. Mam wieści od Kasi, że Rudzinka powoli wraca do siebie. Dużo odpoczywa, niechętnie wychodzi na spacer. Ciągle majstruje przy kołnierzu i za każdym razem jakoś udaje się cwaniarze go ściągnąć.... ;)
  22. Ja tam podziwiam, nawet kilku zrobić nie potrafię...
  23. [quote name='dorota1']Ja też trzymam kciuki! I przy okazji pytam, czy moja deklaracja za czerwiec dotarła. Wysłałam już dość dawno.[/QUOTE] Widzisz, gapa jestem, jakoś mi umknęło w przelewach, przepraszam :oops: sprawdziłam raz jeszcze, faktycznie wpłynęła 10.06. :) Dziękujemy! :loveu:
  24. [quote name='Agnieszka103']Poproszę dane do przelewu. Wpłacę skromne 10 zł[/QUOTE] Dziękujemy! Już przesyłam nr konta :)
×
×
  • Create New...