-
Posts
17507 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pinczerka_i_Gizmo
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Hej Cioteczki! Mam wieści od p.Gerarda w sprawie Dropsa - niestety nie jest dobrze... :( Jeśli chodzi o podstawowe sprawy, jak jedzenie i picie to nie ma z tym problemów. Drops ma podrzucane do boksu na noc różne rzeczy, nawet fotel... ;) żeby sprawdzić, jak mają się jego niszczycielskie zapędy, na szczęście testy przechodzi pozytywnie, czyli powolutku wypleniamy niszczenie z głowy... Jest czesany 2x dziennie, ponieważ sierść nadal sypie się niemiłosiernie. Niestety z psychiką jego jest nadal fatalnie. P.Gerard raz jeszcze powtórzył, że Drops musiał być w przeszłości potwornie bity... a w zasadzie to katowany przez człowieka :( miał już ciężkie przypadki u siebie, ale po takim okresie, jak Drops jest w hotelu pod jego opieką, to psy, nawet największe strachy przekonywały się do niego, mając z nim styczność dzień w dzień. Dropsa umysł nadal jest zamknięty przed światem zewnętrznym na cztery spusty. Nie ma żadnej nici porozumienia między nim, a człowiekiem. P.Gerard próbował z innymi ludźmi, przy psach, bez psów, przy kobietach, nawet przy swoim 5letnim synku - Drops zawsze reaguje tak samo, kuli się na ziemi w oczekiwaniu na ból... Na smyczy chodzi ładnie, ale zawsze 2 metry od nogi, ponieważ boi się iść blisko człowieka. Ah, no i potwornie wyje, kiedy jest sam :( teraz jest w boksie z innym psem i jest w porządku. Także nie dość, że niszczyciel, to bez kontaktu z człowiekiem i obowiązkowo z innym psem.... Boże Dropsiu, co my z Tobą zrobimy... :placz: -
Dzięki zatem milczące cioteczki :) Wyjechałam na weekend i Fiona została z moimi rodzicami - wybrała sobie mojego tatę na przywódcę - chyba przy nim czuła się najbezpieczniej - tylko z nim chodziła na spacery, tylko przy nim jadła, z nim spała i bardzo zdziwiła, kiedy zobaczyła, że jednak wróciłam ;) Pozdrawiamy cioteczki!
-
Byłyśmy wczoraj u Rambusia. Zawiozłyśmy mu 15kg karmy Bosha dla szczeniaków - bo zawiera najwięcej kcal oraz potrzebnych mu witamin + kilka puszek z Animondy. Łączny koszt 175zł, który dodaję do rozliczenia. Rambulec powolutku wraca do siebie - przytył już niecałe 3kg :) Powolutku na łapkach i uszach pojawia się czarny meszek pokrywający łyse plamy. Rambo powoli odżywa, widać, że leki działają. Dostał kurację na kolejne 14 dni. Już w poniedziałek dostaniemy podliczone wydatki od 15 do 30 czerwca, w których będzie się zawierać dotychczasowe leczenie Rambo, antybiotyk Tasmana oraz szczepienia Tasmana i Bambo. Nie chcę wiedzieć, jaki otrzymamy rachunek... na pewno wyższy niż pieniążki zgromadzone na ich koncie... :( Rambo też robi bardzo duże kupy, co zaczyna być niepokojące, będziemy musieli wprowadzić dodatkowy lek działający na enzymy trawienne.
-
Ale dłuuugi jęzor :)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Już pędzę:) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Wieści będą na pewno na dniach, bo i zapłacić trzeba bedzie za miesiąc hotelikowania. Póki co nic nowego nie wiemy :) -
... który pewnie znów smutny bo pada ;)
-
A czy któraś wie, czy są jakieś ograniczenia czasowe w stosowaniu StressOut - w sensie jak długo cięgiem można psu podawać ten lek? Dziś był napad paniki bo robotnicy ściągali dziś antenę z dachu, a my na poddaszu mieszkamy... bidula wcisnęła się w kąt mojej garderoby i nie wychodziła przez godzinę :( Ale potem rozkręciła się, cały stres puścił i drugą godzinę bawiłyśmy się na całego ;)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Przecież Toluś miał być :lol: -
Dziękuję Olu za obszerną wiadomość :) StressOut jest nam znany, bo już podawałyśmy go psiakom. Jednak w tej sytuacji zapowiada się na dłuższy okres wzmożonego stresu, więc nie wiem czy to dobry pomysł faszerować ją lekami... Dziś jest spokojniej, jest chłodniej i przede wszystkim niedziela - czyli żadnego potencjalnego zagrożenia, ani w mieszkaniu, ani na spacerze. Znów odżyła :) Niestety kuchni, jako miejsca największego zagrożenia (słychać z niej wszystko co dzieje się na klatce schodowej oraz za oknem - czyli roboty) stara się unikać, więc musiałam przenieść miski do mojego pokoju - chyba jedynego miejsca-azylu gdzie czuje się w miarę bezpiecznie. Znów też przykleiła się do mnie - nie opuszcza mnie na krok i skuczy, kiedy np.wyjdę do łazienki.
-
Cioteczki proszę o radę, Fiona z każdym dniem cofa się we wszystkim co razem wypracowałyśmy... Boi się jak klaskam, boi się nawet dźwięku klikera... a nie było tego wcześniej :( panicznie boi się ludzi, nawet nie podejdzie do psa, którego mijamy w parku, kiedy ma na drugim końcu smyczy właściciela. Brakuje mi pomysłów... :( Przypuszczam, że to może byc spowodowane tym, że raz - remontują ulicę, przez którą przechodzimy w drodze do parku i jeżdżą w tygodniu non stop koparki, a dwa - wyprowadza się sąsiad pod nami i też jest dość głośno. Chyba pozostanie nam to przetrzymać...
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Ja również będę codziennie zaglądać :) Bela51, margoth137, dziękujemy za pomoc!!! :)