-
Posts
17507 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pinczerka_i_Gizmo
-
ostatniaszansa, właściciele chcą pozbyć się całej gromady, zostawić ewentualnie najstarszą sunię, ale też im nie zależy... Także poza sterylkami szukamy im pilnie również domów stałych. Czy w takim razie możemy próbować organizować sterylki zgodnie z zasadami na wątku z nadzieją na zwrot części kosztów? Byłoby wspaniale!
-
Cioteczki, trafiłyśmy na Wasz wątek z prośbą o pomoc, ponieważ znalazłyśmy się w podbramkowej sytuacji. Na co dzień z Lili8522 pomagamy psiakom, obecnie mamy pod swoją opieką 3 suczki - 2 w hoteliku, trzecią w domu tymczasowym i balansujemy z finansami w okolicy zera... Dostałyśmy informację o 4 psach - 2 suczkach i 2 szczeniakach w fatalnych warunkach. Póki co jednego szczeniaka udało się wyciągnąć do BDT. Na resztę brak pomysłu, miejsca i funduszy :( Jedna sunia ma 8 lat i jest matka szczeniaków. Druga, roczna - ma aktualnie cieczkę i interesują się nią psy z okolicy. Pilnie szukamy jakiejkolwiek pomocy finansowej, aby wykonać zabiegi sterylizacji dla obu suczek. Same niestety jesteśmy bezradne... :( Czy można liczyć na pomoc z Akcji Sterylizacja? Tutaj wątek całej gromadki: http://www.dogomania.com/forum/topic/143091-dwie-suczki-i-dwa-szczeniaki-pilnie-potrzebuj%C4%85-pomocy/
-
jolantina, dziękujemy za link! Na pewno zgłosimy się na wątek, mam nadzieję, że cioteczki będą miały możliwość nam pomóc, bo sytuacja jest podbramkowa... :( Tutaj ogłoszenia, szczeniaczki dostały imiona Abi i Gucio, jasna sunia to Beza. Można kopiować, może ktoś pomoże? http://olx.pl/oferta/sliczna-beza-ma-niespelna-rok-i-czeka-na-swoja-rodzine-CID103-ID7gS6z.html#3ddd127c4d http://olx.pl/oferta/szczeniaczek-gucio-czeka-na-ciebie-CID103-ID7gThN.html#3ddd127c4d http://olx.pl/oferta/abi-mam-5-miesiecy-i-czekam-na-swoj-domek-CID103-ID7gRFH.html#3ddd127c4d
-
Witamy na wątku! I pięknie dziękujemy za chęć pomocy :) Już przesyłam numer konta! Z Twojego opisu śmiem wnioskować, że Greys to wykapana moja Fiona... Na spacerze z dala od ludzi - super pies, z którym można fajnie pracować, podbiega do znajomych ludzi, psów, cieszy się, ogon w górze... a wystarczy, że musimy przejść przez kawałek osiedla, żeby znaleźć się na łące przyosiedlowej albo na lotnisku... ogon pod siebie, ciągnie, szarpie się... Dodam, że Fiona jest ze mną już prawie dwa lata... Pewne zachowania udało się zlikwidować i to nasze małe sukcesy, ale pewne siedzą w niej tak mocno, że już raczej zawsze pozostaną... Także myślę, ze zgadzam się z Tobą - do centrum miasta Greys absolutnie się nie nadaje. Natomiast samych osiedli bym nie przekreślała - przynajmniej u nas w Bielsku z większości osiedli rzut beretem na łąki, albo do lasu... Tylko niech zaczną dzwonić :(
-
gluchypies - pilnie szukamy teraz domu tym dwóm maluchom - do kotów idealne, to dopiero 3miesięczne maluchy. Ta z brązowymi znaczeniami to dziewczynka, czarny to chłopiec. Wyrosną na psiaki poniżej kolana, ok. 10kg. http://olx.pl/oferta/dwa-urocze-szczeniaki-czekaja-na-swoje-domy-CID103-ID79Noj.html#3ddd127c4d Jeśli mogłabyś podesłać Pani, będę wdzięczna! :)
-
Tak, cały czas są u właścicieli bo po prostu NIE MAMY ich gdzie umieścić :( U tych ludzi była interwencja inspektoratu wet. i kazano zaszczepić psiaki. Wiadomo - nie zrobią tego, więc zapewne pomyślą o tym, żeby psiaków się pozbyć, jak zamierzali wcześniej.... Póki co ogłaszamy gdzie możemy maluchy, ale głucha cisza... :( Wkrótce będziemy miec więcej zdjęć rodzinki...
-
Tak, cały czas są u właścicieli bo po prostu NIE MAMY ich gdzie umieścić :( U tych ludzi była interwencja inspektoratu wet. i kazano zaszczepić psiaki. Wiadomo - nie zrobią tego, więc zapewne pomyślą o tym, żeby psiaków się pozbyć, jak zamierzali wcześniej.... Póki co ogłaszamy gdzie możemy maluchy, ale głucha cisza... :(
-
Maluszki mają szansę na DT i przede wszystkim szybkie znalezienie domów.... Są przepiękne, przylepy i nie boją się człowieka... Mnie przeraża stan suczek - jedna z cieczką, a druga podejrzenie ciąży... I "właściciele", którym psy przeszkadzają i usunąć całą gromadkę w wygodny dla nich sposób nie będzie dla nich problemem... :(
-
Napędziła nam stracha... Kasia przekazała, że głodna była jak smok i jak zawsze patrzyła jak ktoś otwierał drzwi to jak padła na posłanie to nigdzie nie chciała się z niego ruszać... Pozbyła się na szczęście smyczy, bo o to baliśmy się najbardziej.. Ah ta Fifi, najważniejsze, że jest już bezpieczna :) Teraz szukamy cudownego domu dla obu dziewczynek! I przypominamy, że fundusze na niewielkim plusie... Tak samo miesięczne deklaracje... :(
-
Napędziła nam stracha... Kochane cioteczki i trzymaczki kciuków! Dużo się działo, nie miałam jak do Was przyjść z dobrą nowiną... Ale Figulec od wczoraj w nowym domu!!! Państwo stwierdzili, że nie chca czekać, pojechali po wyprawkę i po malca :) Mnie Figo obszczekał z góry na dół, ale już po chwili pchał się na kolanka - wygląda pięknie, zapełniły mu się boczki, ma piękną błyszczącą sierść. Garnie się do człowieka i jest dość charakterny... Ale miejmy nadzieję, że nowi Państwo będą wiedzieć, gdzie leży granica :) Nie wiem jeszcze jak pierwsza noc, ale wczoraj wieczorem zwarczał nowego DONkowego kolegę na dzień dobry, ale już po chwili lezeli razem i jedli obok siebie - także pierwsze spotkanie na 5+ ! Mam tez dwa pierwsze, świezutkie zdjęcia :) Tak więc... Figuś ma swój dom!!!! :) :) :)
-
Dzisiaj Państwo mieli wrócić z wakacji, więc czekamy aż się odezwą - sama siedzę jak na szpilkach... :) Aczkolwiek uciekła nam sunia z hoteliku i raczej nasze siły ostatnio nakierowane tylko na to, żeby znaleźć malutką... :( http://www.dogomania.com/forum/topic/142859-fifi-uciek%C5%82a-trwaj%C4%85-poszukiwania-greys-bezpieczna-w-dt/
-
Kopiuję info z fb, jeszcze raz dla jasności: Informujemy, że Fifi była widziana dzisiaj, ok. 2 godz. temu w okolicach hoteliku w Kobiernicach (na Wołku). Podeszła sama do furtki, jednak na widok człowieka się oddaliła. Niestety nie udało jej się złapać. Furtka czeka otwarta, jedzenie również, sunia jest szukana w towarzystwie psiaków, z którymi zdążyła się zaprzyjaźnić przez tydzień czasu. Kasia spaceruje z psami po okolicy. Najważniejsze, że nie ma smyczy, pozostała obroża z adresatką. Dobrze, że sunia wraca w okolice hoteliku... Tropu z Porąbki nie możemy potwierdzić w 100%, ale to prawdopodobne, że w sobotę w nocy mogła być w tamtych okolicach (3km w linii prostej od miejsca ucieczki).