-
Posts
17507 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pinczerka_i_Gizmo
-
Rudzia-Bianca dziękujemy za cenne rady! :) Sunie są w małej miejscowości pod BB, ale w stronę Krakowa - dojazd do Pszczyny absolutnie się nie kalkuluje, bo paliwo wyrówna nam całą zniżkę ;( Szczeniorki udało się zaszczepić w pobliskiej lecznicy całkowicie za darmo. Jeśli chodzi o suczki - w pierwszej kolejności chciałyśmy je wysterylizować, a wtedy zaleca się odwrotną kolejność. Szukamy ciągle jakiegoś miejsca, gdzie można by umieścić którąś z suń na czas po sterylce, a niestety póki co nic takiego nie udało się znaleźć... Zdjęć najstarszej suczki póki co nie mamy. Natomiast tutaj mam zdjęcia + opisy Bezy i Abi z olx.pl, które ogłaszamy - może te linki okażą Ci się przydatne? Beza http://olx.pl/oferta/sliczna-beza-ma-niespelna-rok-i-czeka-na-swoja-rodzine-CID103-ID7gS6z.html#3ddd127c4d Abi http://olx.pl/oferta/abi-mam-5-miesiecy-i-czekam-na-swoj-domek-CID103-ID7gRFH.html#3ddd127c4d
-
Informuję, że nawet jeśli mało tu piszemy to cały czas działamy. Ogłoszenia Abi i Bezy pojawią się dzięki wielkiej pomocy Ewany w śląskim Dzienniku Zachodnim - bardzo dziękujemy! :) Dzwonią telefony o Abi, także trzymajcie kciuki, żeby cokolwiek z tych telefonów wyszło... Był jeden telefon o Bezę, ale niestety nic konkretnego... A jeżeli szczeniaczki już bezpieczne, starsza sunia mieszka z tamtymi ludźmi w domu to Beza jest najbardziej potrzebująca... :( Kolejnym naszym krokiem będzie zrobienie małej sterylki. Hamuje nas w tej chwili tylko to, że nie mamy gdzie jej umieścić zaraz po zabiegu, a przecież nie może tam wrócić... :( Cały czas kombinujemy, trzymajcie kciuki. Może ktoś wpadłby na pomysł jakiegoś BDT, albo sam mógłby sunię przetrzymać, choć kilka dni... Dodatkowo szukamy kogoś z okolic Katowic(dokładnie Bobrowniki), kto zechciałby w ramach grzeczności podjechac w dowolnym terminie do Gucia na wizytę poadopcyjną. Mamy malutki problem ze znalezieniem mobilnej osoby do takiej wizyty na miejscu.
-
A to mieszkanie , czy dom? Może nie przekreślać tak od razu, a zostawiając mu zajęcie można by to przetrwać - jeżeli to byłby domek z ogrodem... Musimy mieć świadomość, że wielu ludzi pracuje, 8 godzin, z dojazdami to 9-10 godzin psa samego w domu do norma... :( Może być ciężko znaleźć kogoś niepracującego...
-
malagos, dziękujemy za informację! AgusiaP - na przełomie 2 tygodni odbędzie się wizyta poadopcyjna i malucha, więc będziemy wiedzieć więcej :) Państwo wprawdzie mieszkają w bloku, ale w weekendy jeżdżą na wieś, dom jest bez dzieci i miłość od pierwszego wejrzenia - myślę, że malec będzie zachwycony! Mała Abi za to szaleje u Kasi -wczoraj wytarzała się w czymś czego pochodzenia nikt z nas nie chce znać - w każdym razie wylądowała od razu w kąpieli... :)
-
Bambino, Lili8522 na pewno wyśle numer konta jak tylko tu zajrzy i skontaktuje się z Tobą w sprawie ogłoszeń :) Ewentualnie na poprzedniej stronie zamieszczałyśmy link do ogłoszeń na olx.pl , które stworzyłyśmy całej rodzinie - można stamtąd skopiować tekst i zdjęcia. Byłybyśmy bardzo, bardzo wdzięczne!!! :) Ewana - udało się za darmo zaszczepić pierwszym szczepieniem maluszki. Do szczepienia pozostają więc póki co dorosłe suczki. Myślę, że kompletem to koszt ok. 60-70zł na każdą sunieczkę. Przynajmniej ja za tyle szczepiłam moją sunię... Z dobrych wiadomości - w niedzielę do domu pojechał czarny chłopczyk - zamieszka w Katowicach :) Malutka sunia zamieszkała w awaryjnym domu tymczasowym u Kasi Przystał. W dalszym ciągu trzeba pilnie pomóc zarówno małej, jak i dorosłym suczkom...
-
Sprawy nam się trochę pokomplikowały... Pani doktor osłuchując Tosię przed samym zabiegiem wysłuchała jednak jakieś niepokojące szmery na serduszku, więc zadecydowałyśmy, że byłoby to zbyt ryzykowne. Musimy zrobić dodatkowe badania osłuchowe pod kątem serduszka i wtedy zdecydujemy czy warto robić zabieg sterylizacji. Nie chcemy ryzykować dobrego zdrowia Tosinki. I życia przede wszystkim... Także wizyta u weterynarza skończyła się na badaniach morfologicznych. Tosia dostała tez antybiotyk, bo ma mocny stan zapalny na zębach. I wróciła zadowolona do Kasi.
-
Szczeniorki trafiły w dniu dzisiejszym awaryjnie do Kasi Przystał. Kasi trzeba pomóc, bo maluszki są dość niesforne i robią sporo hałasu jak to maluszki... A Kasia i tak ma już dom pełen psiaków i dwie nasze suczki pod opieką... :( Muszą jak najszybciej znaleźć domy, choćby tymczasowe :( Sunie nadal czekają... Jesteśmy w kontakcie z Ewaną, może uda się coś wymyślić...