-
Posts
17507 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pinczerka_i_Gizmo
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']To chyba już mogę zrobić rozliczenie końcowe Dropsika? :) [COLOR=#ff0000][B]Rozliczenie za lipiec:[/B][/COLOR] [B]-375 zł hotelowanie [/B](1-25.07)[B] -12 zł Fiprex[/B] [COLOR=#ff0000][B]Razem: -387 zł[/B][/COLOR][/QUOTE] Przelew poszedł - dziękuję Murko za rozliczenie - ostatnie! :) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Teraz zadziałało... Kochana mordka!!! :loveu: :loveu: :loveu: -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagdaSl']Horynka okazała się psem przytulaśnym, ale wychodzi z niej druga natura. To jest las i Horynka zaczyna węszyć. Spacery na łące są ok, ale w lesie łapie trop i trzeba trzymać ją na krótkiej smyczy. Drops... Chyba się w sobie zakochaliśmy. On nie spuszcza ze mnie wzroku i szczekaniem informuje, że koń przyszedł do wodopoju, że kot poszedł polować, że komar przeleciał, że ptaszek jest na gałęzi. Najgorzej, że robi to przez całą noc. Mamy jednych sąsiadów na 2 km i boję się, że przyjdą na skargę ;-) Opracowałam system. śpię przy oknie i przy każdym szczeknięciu wołam - 'Dziękuję Dropsik, już wiem" i nastaje cisza. Co prawda Paweł twierdzi, że powinnam na jedną noc przenieść się do psiowego wybiegu i weryfikować szczeknięcia. Kto wie... Może po dzisiejszej nocy ze szczekaniem rzeczywiście pójdę spać do Dropsa.[/QUOTE] W takim wypadku to i na zające trzeba uważać? Coby Horynka się nie rozkręciła za bardzo... Aż się łezka kręci w oku kiedy czytam o tej dropsikowej miłości, choć nie do końca idealnej i takiej jak być powinna :razz: Po cichu trochę się bałam, że Dropsio może się mniej od Horynki spodobać, bo sunia przylepa, a on taki straszek... Ja go pamiętam jeszcze od nas, ze Śląska, kiedy po dwóch miesiącach tułaczki wiozłam go w końcu z Katowic, gdzie został znaleziony - ile w nim było strachu, braku zaufania, odwracał wzrok i chciał przestać istnieć... :( Tak się cieszę, że się zmienił. Na pewno jest szczęśliwy, to najważniejsze. Mam też nadzieję, że i szczeki się uspokoją... Bo miłość miłością, ale spać to się powinno z ludzkim chłopem, a nie psim :evil_lol: Rozczulający jesteś Dropsiku, ale obrońca z Ciebie kiepski, więc i szczekać nie trzeba... :cool3: -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Cudowne wieści, jeszcze piękniejsze zdjęcia - teraz tu trzeba pisać na dwa fronty - powinnyśmy założyć jeden wątek hihi. Pani Magdo! Postaram się dziś opisać w skrócie historię Dropsa - ale może prześlę na maila, coby wszyscy kibicujący tutaj nie musieli na nowo przeżywać całego ostatniego 1,5 roku... Niech euforia trwa :) Moja jest ogromna - Drops w końcu jest szczęśliwy! Murko - jemu trzeba było miłości, której szkoleniowiec traktując pracę z Dropsem jako... no właśnie, pracę i obowiązek nie potrafił mu okazać. Umie otworzyć serduszko przed tym, komu zaufa. Widać to było u Was, widać i w nowym Domu :) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Pani Magda zalogowała się na Dogomanii i napisała post na wątku Horynki :) który pozwolę sobie skopiować i do Dropsika: [QUOTE][COLOR=#000000]Dzień dobry, nie bardzo wiem, jak zacząć, więc może - jestem Magda, a Horynka i Drops są naszymi nowymi domownikami. Dowiedziałam się przypadkiem, że wiele osób tutaj denerwuje się, co się dzieje z psiakami. Uprzejmie donoszę, że żyją [/COLOR];-)[COLOR=#000000] Jak wszyscy pewnie wiedzą, H&D mieszkają teraz w Borach Tucholskich, w samym lesie (2 km do najbliższego asfaltu), z dwoma kotami - Menelem i Kotą, z dwoma końmi - Smokiem i Murzynkiem i dwoma zającami - Januszem i Andrzejem. I... dużo by pisać [/COLOR];-)[COLOR=#000000] Horynka (lub Horyna jak woła na nią mój mąż) jest totalnym, beznadziejnym pieszczochem [/COLOR];-)[COLOR=#000000] Należy głaskać ją, tylko ją i wyłącznie ją. Odpycha Dropsa, pcha się na ręce i wymaga 100% uwagi. Ale Drops zaczyna się rozkręcać i to tylko kwestia czasu, jak zacznie pokazywać prawdziwy charakter. Próby ucieczki (poza jedną nocną) były tylko pierwszego dnia. Potem Piesy miały zakwasy po długich spacerach i bieganiu po łące [/COLOR];-)[COLOR=#000000] Niestety, nie mam zielonego pojęcia, jak wstawić zdjęcia. Jeżeli mogę komuś przesłać na e-mail...[/COLOR][/QUOTE] -
Witamy serdecznie Pani Magdo na wątku Horynki! :) Dziękujemy za wieści - które dla wszystkich kibicujących na wagę złota! Wszyscy tu kciuki zaciskają i radują się adopcją :) Zapraszam też na wątek Dropsa, póki co pozwolę sobie skopiować tam Pani wiadomość: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240451-Problemy-z-%C5%82apami-potrzebne-BADANIA-%28-Brak-na-hotel-domu-brak-Pech-Dropsa-trwa/page151[/url] Czekamy na zdjęcia! Havanka już podała maila, więc nie będę dublować ;) Pozdrawiam Justyna "ta od Dropsa" [COLOR=#000000] [/COLOR]:cool3:
-
Oj zdecydowanie! Odpukać wszystko wskazuje na to, że niebawem wszystkie będziemy mogły wypuścić w końcu to wstrzymywane powietrze z płuc ;) Ja dodam jeszcze, że PatiC za transport wyliczyła nas na sumę 790zł co w sumie wyszło i tak taniej niż się spodziewaliśmy - bardzo nas to cieszy! I oficjalnie dziękujemy patiC za dowiezienie naszej dwójki na miejsce! Bez niej byłoby bardzo, bardzo ciężko! :)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Odpukać wszystko wskazuje na to, że niebawem wszystkie będziemy mogły wypuścić w końcu to wstrzymywane powietrze z płuc ;) Ja dodam jeszcze, że PatiC za transport wyliczyła nas na sumę 790zł co w sumie wyszło i tak taniej niż się spodziewaliśmy - bardzo nas to cieszy! I oficjalnie dziękujemy patiC za dowiezienie naszej dwójki na miejsce! Bez niej byłoby bardzo, bardzo ciężko! :) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewunian']Podczytuję, podczytuję, kciukam, wstrzymuję oddech widząc w subskrypcjach że Pinczerka lub lili napisała coś na wątku, potem z ulgą wypuszczam powietrze... i się zastanawiam, czy można już rozglądać się za innym banerkiem w miejsce Dropsidła?[/QUOTE] Nie chcę zapeszać, więc tak po cichutku, półszeptem... myślę, że tak :) -
Ważne, że nie chce uciekać - to oznacza, że dobrze jej tam :) Tola nie ma teraz dostępu do internetu, więc może zacytuję Wam smsa od Państwa :) [I]"Noc spokojna. Psiaki wybiegane i zmęczone ;) Horynka to wielka przylepa, a Dropsiu się rozkręcił i szczeka na konie. Mam nadzieję, że nie ochrypnie. Pozdrawiamy serdecznie"[/I]
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Tym razem może zacytuję SMS :) [I]"Noc spokojna. Psiaki wybiegane i zmęczone ;) Horynka to wielka przylepa, a Dropsiu się rozkręcił i szczeka na konie. Mam nadzieję, że nie ochrypnie. Pozdrawiamy serdecznie"[/I] -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']No to się zryczałam... I dobrze, bo właśnie szlifuję podłogę, to mi się oczy z kurzu wypłuczą ;) A Horynka do Hudini jakiś, czy jak? Ściany przenika?!?!?!?!? Żyjcie tam sobie spokojnie szczęśliwie w tym psim raju i błagam - NIE KOMBINUJCIE!!!! To może za jakiś miesiąc pierwszy oddech złapię, taki nieduży ;)[/QUOTE] A może po prostu umie zamykać za sobą drzwi :evil_lol: -
Tola dzisiaj dostała smsa, że... noc minęła z atrakcjami - Horynka wyszła z domu pozwiedzać teren nie wiadomo jak, bo wszystkie drzwi pozamykane... A Drops zwiedzał... dom! Horynka rano czekała z merdającym ogonem pod drzwiami, a Dropsik był nieco zmieszany... Co za psiaki! O zawał serca nas przyprawią... ;) Ale chyba wiedzą, że są w raju! Uciekać na pewno nie chcą :)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Tola dzisiaj dostała smsa, że... noc minęła z atrakcjami - Horynka wyszła z domu pozwiedzać teren nie wiadomo jak, bo wszystkie drzwi pozamykane... A Drops zwiedzał... dom! Horynka rano czekała z merdającym ogonem pod drzwiami, a Dropsik był nieco zmieszany... Co za psiaki! O zawał serca nas przyprawią... ;) Ale chyba wiedzą, że są w raju! Uciekać na pewno nie chcą :) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Tola dostała jeszcze o 22:00 sms od p.Magdy, że psiaki są po wieczornym spacerze, śpią w przedpokoju i co najważniejsze! Wyglądają na zadowolone :) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam przed chwilą do p.Magdy. Mam same dobre wieści :) Psiaki bardzo się spodobały - Horynka w pierwszej kolejności zdobyła serce nowych Państwa, bo odsłoniła przed Panem brzuszek do miziania :) Dropsik też się stara, do Państwa podchodzi z rezerwą, ale nie strachem. Daje się pomiziać i co najważniejsze! Chodzi z podniesionym w górę ogonem! Było już zwiedzanie terenu, psiaki zjadły jedzenie - Pan jako samiec alfa dopilnował, żeby każdy ze swojej miski i nikt nikomu nie podjadał - bo próby się już pojawiały ;) Ogółem Państwo już teraz widzą, że z Horynki to niezłe ziółko :diabloti: A Dropsik wycofany, ale zadowolony - jak tylko ktoś głośniej tupnie, czy coś spadnie to się płoszy, ale myślę, że jak na pierwsze spotkanie jest i tak genialnie. Kiedy rozmawiałyśmy psy leżały z Panem na zewnątrz - dzień pełen atrakcji to i padły jak nieżywe :cool3: Państwo mieli zaraz brać je do zamkniętego pomieszczenia w domu gdzie spędzą noc. Koty widziały z daleka, bardzo zdziwiły je natomiast kicające zające, w które z uwagą się wpatrywały - ale bez chęci pogoni :razz: konie na razie są tworami zza światów, nawet w trakcie rozmowy słyszałam w oddali szczekanie - Horynka krzyczy na nie non stop, a pierwszy raz podczas naszej rozmowy odezwał się też Drops. Podsumowując - myślę, że nasze psiaki trafiły do raju :) Byle tylko do nich samych to dotarło i nie próbowali głupich sztuczek! P.Magda ma się jutro kontaktować z nami jak minęła noc - będziemy informować na bieżąco! Korzystając z okazji chciałam bardzo podziękować wszystkim zaangażowanym w cały ten wątek i dropiatą historię. Tym, którzy byli z nami od samego początku oraz tym którzy pojawili się w trakcie, na stałe, czy też na chwilkę. Tym wygadanym oraz tym cichutkim również. Dropsiu tak wiele przeszedł w życiu, dzięki nam również... Jego historia z naszym udziałem toczyła się od lutego 2013r. kiedy wyciągnęłyśmy go z Lili8522, przerażonego ze schroniskowego boksu. Później ta straszna ucieczka, której nie zapomnę do końca życia. Dziękuję serdecznie wszystkim zaangażowanym w poszukiwanie Dropsika - dopingującym tu na wątku, jak i aktywnie działającym - dziękuję dziewczynom z gliwickiej fundacji z [B]Agnieszką103[/B] na czele :) dziękuję [B]danyww[/B] za bycie na każdy nasz telefon z informacją, że Dropsa widziano w okolicy - Danusiu, byłaś niezastąpiona tam na miejscu, kiedy my siedziałyśmy w Bielsku, ponad 100km dalej! Dziękuję[B] Ewu i Dorobelli[/B] za akcję poszukiwawczą i szaleńczą gonitwę dropsopodobnego psiura - ależ to były emocje! Dziękuję mojej kochanej psiej połówce - [B]Lili8522[/B] za nasze współdziałanie, gdybyśmy nie wspierały się razem to każda wylądowałaby w psychiatryku... Dziękuję [B]tiggi i Ewunian[/B], które wielokrotnie jeździły z nami do Gliwic na akcje poszukiwawcze. Dziękuję wszystkim dziewczynom, które rozwieszały plakaty, a których było tu mnóstwo na wątku, które nie raz przejeżdżały mnóstwo kilometrów szukając dropiatej igły w stogu siana... [B]Ania shirley, golddiga, Zula131, Bjuta[/B], która szukała Dropsa po Katowicach, [B]bela51[/B] która szukała go w Miedarach... I wiele innych cioteczek, których już nie sposób spamiętać - tyle Was było! Dziękuję wszystkim którzy kibicowali nam tu na wątku, podczas całej akcji nie pozwalając nam się poddać... Dziękuję[B] Nutusi[/B] za wstrzymywanie oddechu i za to, że była z nami tu cały czas :) Tak samo jak ciocie[B] inka33[/B], [B]Tianku, madziakato, Mattilu, margoth137, zozola77, gluchypies, teresaa118[/B] i inne, nie sposób wymienic wszystkich! Wasze słowa, działania sprawiły, że nikt się nie poddał, nie straciliśmy nadziei... A Dropsio cudownym trafem odnalazł się po dwóch miesiącach pod katowickim spodkiem! Dziękuję wszystkim, którzy byli tu kiedy Drops tułał się od DT do DT, kiedy niszczył, chciał uciekać, nie pozwalał sobie pomóc... Po bezskutecznej pomocy psiego szkoleniowca trafił w końcu do Murki, to już prawie rok temu jak dobrze liczę? Bo to koniec sierpnia był? Także i Tobie - najwazniejsze podziękowania [B]Murko[/B]! Za zabranie Dropsa do siebie, ofiarowanie mu ogromnej dawki miłości, która tak naprawdę pierwsza przełamała lody i sprawiła, że Drops zaczął wyglądać zza swojej skorupki zwanej strachem. Dziękuję za rzetelną i fachową opiekę nad naszym podopiecznym i przede wszystkim!!!!! Zaproponowanie go wraz z Horynką do adopcji! Pozwoliłaś aby dom, który jest już tylko jego! (i Horynki ;) ) domem go wybrał! Dziękuję tez[B] Toli[/B] za sprawną akcję adopcyjną, wspólne stresy związane z przeciąganiem adopcji, nerwy, telefony - jesteś złotą kobietą!!! :) [CENTER][B]Dziękuję, dziękuję, dziękuję wszystkim raz jeszcze!!! Jesteście wspaniali!!! [/B]:loveu: :loveu: :loveu:[/CENTER] Powiem szczerze... Nie wierzyłam w adopcję Dropsa, wielokrotnie wątpiłam w niego samego i to, że kiedykolwiek będzie funkcjonował jak normalny pies... Stał się cud i pech został odegnany na zawsze. Szczęścia piesku!!! Trafiłeś do raju!!! :loveu: :loveu: :loveu: -
Dzwoniłam przed chwilą do p.Magdy. Mam same dobre wieści :) Psiaki bardzo się spodobały - Horynka w pierwszej kolejności zdobyła serce nowych Państwa, bo odsłoniła przed Panem brzuszek do miziania :) Dropsik też się stara, do Państwa podchodzi z rezerwą, ale nie strachem. Daje się pomiziać i co najważniejsze! Chodzi z podniesionym w górę ogonem! Było już zwiedzanie terenu, psiaki zjadły jedzenie - Pan jako samiec alfa dopilnował, żeby każdy ze swojej miski i nikt nikomu nie podjadał - bo próby się już pojawiały ;) Ogółem Państwo już teraz widzą, że z Horynki to niezłe ziółko :diabloti: A Dropsik wycofany, ale zadowolony - jak tylko ktoś głośniej tupnie, czy coś spadnie to się płoszy, ale myślę, że jak na pierwsze spotkanie jest i tak genialnie. Kiedy rozmawiałyśmy psy leżały z Panem na zewnątrz - dzień pełen atrakcji to i padły jak nieżywe :cool3: Państwo mieli zaraz brać je do zamkniętego pomieszczenia w domu gdzie spędzą noc. Koty widziały z daleka, bardzo zdziwiły je natomiast kicające zające, w które z uwagą się wpatrywały - ale bez chęci pogoni :razz: konie na razie są tworami zza światów, nawet w trakcie rozmowy słyszałam w oddali szczekanie - Horynka krzyczy na nie non stop, a pierwszy raz podczas naszej rozmowy odezwał się też Drops. Podsumowując - myślę, że nasze psiaki trafiły do raju :) Byle tylko do nich samych to dotarło i nie próbowali głupich sztuczek! P.Magda ma się jutro kontaktować z nami jak minęła noc - będziemy informować na bieżąco!
-
Dostaliśmy też dzisiaj rachunek z lecznicy za ratowanie Figusia - 120zł :( Także znów wracamy na minus. Póki co bardzo dobrze idzie bazarek od agat21, który w połowie będzie przeznaczony na Misię i Figo - miejmy nadzieję, ze z niego uda się znów wyjść na plus. Misia była na ściągnięciu szwów - wszystko jest w jak najlepszym porządku. Później wrzucimy z Lili najnowsze zdjęcia mamusi.
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elisabeta']Długo podczytuję wątek Dropsa, ale nigdy się nie odzywałam. :oops: Teraz już nie mogę wytrzymać i się ujawniam. ;);) Mocno trzymam kciuki za szczęśliwą drogę i szczęście w nowym Domku dla Dropsa i Horynki. :thumbs:[/QUOTE] Witamy na wątku! I to w takim radosnym momencie jak happy end! :) Murko - dziękuję za zaangazowanie Tobie i TŻtowi :) Dropsik z Waszym zapachem na pewno będzie czuć się bezpieczniej. Ależ on czyściutki - widać efekty kąpieli :) I uśmiechnięty na zdjęciu - o dziwo ;)