-
Posts
1038 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Godelaine
-
[quote name='bzuma']jak ja naloze mojej suni kaganiec?:shake: przeciez ona sie zaplacze :-( Na dzien dzisiejszy sytuacja wyglada nastepujaco-po zjezdzie do Polski nie bede mogla z nia wychodzic na spacer bo moja sunia chodzi bez smyczy i bez kaganca ,nie bede mogla korzystac z transportu bo..kaganiec..znowu:shake:[/quote] Przepraszam, ale ręce mi opadły... A co za problem nauczyc psa chodzenia na smyczy i w kagańcu??? Dobrze dopasowany kaganiec - pozostawiający psu wiele swobody, a więc możliwość wywalenia jeżora, ziewania, a nawet szczekania - wcale nie musi być dla psa karą! Mam wrażenie, że problem w tej kwestii częściej lezy po naszej stronie, bo albo nie potrafilmy, albo nie chcemy psa do kagańca przyzwyczaić. [quote]kaganca tez nie trzeba psom zakladac-wystarczy trzymac je na smyczy:lol: [/quote] A ja jestem za obowiązkowym zakładaniem kagańca w autobusie. Także w mocno zatłoczonym pociągu. Czemu? 1. Pies to tylko pies i w sytuacji totalnego ścisku, gdy ktoś go nadepnie - może sie odwinąć. Nawet jesli na codzień jest łagodny etc. 2. W Polsce wciąż zbyt wiele psów jest agresywnych. Po prostu. W UK, Holandii czy Szwecji wszelka agresja jest ostro tępiona, chocażby poprzez karanie wysokimi grzywnami i EGZEKWOWANIE ich. To automatycznie prowadzi do tego, że nie opłaca się hodowac i posiadać psów złych charakterowo. Lub też pozostawiac je bez odpowiedniego wychowania. Póki się to u nas nie zmieni, wolę żeby pies wsiadający do busu miał założony kaganiec. Mimo iż to także uderza w moje psy. Ale zarówno ja, jak i one przeżyjemy :) Zgodze się jednak z jednym - opłata za psa (cały bilet na Śląsku) jest dla mnie przegięciem.
-
[email][email protected][/email] Pekao S.A. VI O/Łódź, 35 1240 3031 1111 0000 3426 6805
-
Sprawdzałam busy - my powinniśmy byc już lekko przed 11. Chustki niestety nie znalazłam. Ale mam nadzieję, że moja czarna bestia będzie rozpoznawalna. Na wszelki wypadek :) [CENTER][IMG]http://desti.strefa.pl/Inne/portret17miesaaaaa.jpg[/IMG] [IMG]http://desti.strefa.pl/Inne/portret17miesaaa.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
My będziemy :) Gdzieś mam chustę dogomaniacką... Tylko pytanie gdzie?:roll: :lol:
-
[quote name='Monia-Fionia']Sa rasy, których z reguły sie nie maca i w nich w ruchu widać wybitnie wszystko. ON są tu wybitnym przykładem, ale żadan inna rasa nie spędza w ruchu na ringu tyle czasu co ON. Mozna tez dodać, że też nie ma wielu sędziów, którzy wymagają jakiejś większej prezentacji w ruchu.[/quote] Wiesz... Ja sama dotychczas miałam kontakt zaledwie z czterema takimi prawdziwymi specjalistami (którzy sędziują na największych belgowych imprezach i którzy sami są hodowcami od wieeeeeeelu lat - jedna z nich od 35). I żadna z pań jakoś szczególnie, super dokładnie psów nie macała. I chyba nikt nie miał większych 'ale' patrząc na efekty sędziowania. Z tego co rozmawialam z ludziskami, którzy częściej jeźdżą do takich ekspertów - w belgach jest to standard. Po prostu większość wad, mimo dość dlugiej i gęstej sierści wychodzi w ruchu. Mimo iż przecież belgi jakoś dużo po ringu nie zasuwają. A tak na koniec - w ramach ciekawostki :) W Czechach na klubową do tervuerenów została zaproszona pani z Anglii (też hodowczyni). Macała dosłownie każdą część ciała zwierzaka - długo i starannie. Na jednego psa schodziło jej średnio 10 minut. Efekt? Kilkulinijkowe typowo polskie opisy :angryy: :diabloti:
-
[quote name='Diana14']Może na spacerek zabiore tez BE MY DESTINY po domowemu "prójec" albo "desi".[/quote] Już lubię tę sunię :) Może dlatego, że moja psica rodowodowo to DESTINY a po domowemu Desti ) Co prawda to czarny belg a nie collie... Ale co za różnica :D :D :D
-
[quote name='UTAAP']Nie lubie sedziow, ktorzy oceniaja 'na oko', bez macania. Uwazam, ze opis po takiej ocenie nie jest pelny i obiektywny.[/quote] Jeśli dany sędzia jest specjalistą w rasie, to jak najbardziej opis na "oko" może być długi i szczegółowy. I trafny. Nawet przy psach długowłosych (vide: belgi). To co idzie ukryć w statyce, wyjdzie w ruchu :) Ale do tego trzeba wiedzieć NA CO zwracać uwagę i CZEGO szukać. Bez znajomości rasy kończy się na tym, o czym mówiłaś - typowej polskiej formulce opisowej :roll:
-
Dominika... Jeśli faktycznie masz gdzieś w miarę blisko inny oddział - gdzie pracujące tam panierobią to sprawniej i przychodzących ludzi nie traktują jako intruzów - to zapisz sie lepiej tam. W końcu tak się może zdarzyć, że w Częstochowie coś kiedyś będziesz jeszcze musiała załatwiać (odebranie rodowodu, wpis do sztywnej karty itp itd), a panie już pokazały, że stać je na wiele... [B]Edit:[/B] Jak rejestrowałam się w Zabrzu - cała procedura nie trwała dłużej, niż 10 minut. A pani, która nas przyjmowała, była naprawdę sympatyczna :)
-
A ja tak z innej beczki... Fajnie się macie, że wiecie co będziecie robić w listopadzie 200[COLOR=Red][B]7 [/B][COLOR=Black]:) A tak poważnie... Na europejskiej były tytuły przyznawane, bo to jednocześnie była ostatnia międzynarodówka. Kielce chyba po raz pierwszy robią za międzynarodową. Inna sprawa, że gdyby przyznawali Zw. Polski i Mł. Zw. Polski, to tym bardziej pewnie by się chwalili, żeby ściągnąć wystawców :roll: Może więc najłatwiej byłoby wysłać maile do tych oddziałów? [/COLOR][/COLOR]
-
Niektóre katalogi mają na końcu (albo początku) rozpiskę na wszystkie rasy, zawierającą liczbę startujących psów (z podzialem na psy i suki). Może więc łatwiej by było, jeśli coś takiego jest w tych katalogach, po prostu to przeskanować :)
-
Ja jestem chętna (jedna osoba + belgijka). A można wiedzieć wstępnie jak rozkładają się koszty takiego busa? Tak plus minus?
-
Słuchajcie... Jak w końcu jest z tymi litewskimi wystawami w kwestii CACa na klasę? Czy jest tak samo, jak w Polsce? Czy też, jak na Łotwie i Estonii, gdzie przypada jeden CAC na płeć? Bo słyszałam już sprzeczne wersje...
-
No ja bym się na busik pisała. Mam nadzieję, że będzie juz coś wiadomo do 27 sierpnia, bo przyznaję, dla mnie te 20 euro więcej w drugim terminie to jednak spora różnica :roll: Ostatecznie zawsze zostaje pociąg... Ale jakoś niespecjalnie mi się to uśmiecha :roll:
-
Aaa... Żeby nie bylo niejasności - oczywiście partycypuję w kosztach plus jestem w stanie dojechać praktycznie do każdego miejsca wyjazdu :)
-
Mnie korcą te wystawy... Tylko u mnie byłoby krucho z dojazdem. Może ktoś z Was dysponowałby miejscem dla jednej osoby i psa (belga - w samochodzie bardzo niekłopotliwego, bo cały czas śpiącego lub siedzącego i podziwiającego widoczki :lol: )?
-
I pamiętajcie, że busy jeżdżą dziś, jak w sobotę (jeśli się dobrze orientuję).
-
Jakie szczęście, że my już mamy załatwiony nocleg... :roll: My się do tego zabraliśmy w marcu, a i tak okazalo się, że zajęliśmy ostatnie miejsca w "naszym" hoteliku. A tak z innej beczki... O ile wciąz mam niemiłe wspomnienia związane z Poznaniem, o tyle znowu muszę pochwalić ich za organizację. Wczoraj chyba ok. 12 wysłałam zgłoszenie, a chwilkę później rodowód plus potwierdzenie (mailem). I co? I niecałe dwie godziny później otrzymałam potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia! :) Byle tak dalej! :) P.S. Choć przyznaję... Dość niechętnie pozbywałam się tych 120 zł na aż 2,5 miesiąca prze wystawą. Aż współczuję osobom, które zgłaszać będą większą liczbę psów :roll:
-
Jak rozumiem pociąg w Katowicach zaczyna bieg? Jeśli tak, to radziłabym Ci kogoś wysłać przodem, niech zajmie przedział, a Wy sobie wtedy spokojnie wsiądziecie. W przedziale będzie Wam wygodniej niż na korytarzu. Poza tym to dodatkowy plus, bo kto się będzie chciał dosiąść, będzie musiał się zgodzić na obecność psa. A więc nie powinien później marudzić, że pies duży, że się za bardzo rozwala etc. Będzie dobrze :D
-
Ja chętnie się zjawię. Cimi... Weź komplet talerzy. Ja wezmę aparat :)
-
My też będziemy. Osobiścię wątpię, żeby były tam jakieś inne groenendaele, więc nas nie będzie problemu rozpoznać :D
-
[quote name='MagicJohnson']no wiec, jeszcze nie wszyscy sedziowi sa zaproszeni... wiec zadnej ciekawej info... sa sedziowie tylko dla pierwszych grup... "jakies" Szwedzi 2, kilka sedzi z panstw sasiednich...:roll: tylko nie powiedziano mi Nazwisk...[/quote] Dzięki :) A nie wiesz nic o terminach? Bo w sumie dla mnie jest to dośc istotne. Ze względu na opłaty. Chyba, że po prostu wyślę do nich maila...
-
Na pewno nie będzie tak źle! Dwa tygodnie po Krakowie p. Śliwka oceniał belgi w Gdynii i podobno nie byl juz taki tragiczny :) Tak więc pewnie wiele zależy od humoru. Ale chyba nie zaszkodzi się do wystawy przygotować :) Jak wygląda p. Śliwka? Hmm... Z tego co zapamiętałam to raczej już starszy, dość postawny pan. Nie cmokał na psy, starł się raczej zachować dystans. Już teraz życzę powodzenia :)
-
Dzięki :) Faktycznie stawka powalająca :lol:
-
[quote name='MagicJohnson']wystawy CAC w wilnie informacji jeszcze niema... nie mam tez zadnej info o klubowej...:shake: jutro jade do klubu, postaram sie dobyc informacji:mad: :lol:[/quote] Byłabym wdzięczna :) Bo w sumie dość korcą mnie te wystawy :) Mam jeszcze jedno pytanie... Czy ktoś mógłby mi podać stawkę belgów (groenendaele i tervuereny) z tej CACIBówki, jak i z grudniowej z zeszłego roku?
-
[quote name='Grazyn@'][COLOR=YellowGreen]A p.Sliwka? [/COLOR][/quote] O p. Śliwce mogę się wypowiedzieć tylko w kontekście sędziowania belgów. W naszej rasie wydaje się preferować raczej duże, mocno zbudowane psy. Ruch nie jest aż tak istotny. Niespecjalnie obmacuje psy, zdarza mu się wyręczać asystentką. Nie tłumaczy też raczej swoich wyborów. No i zdarzają mu się humory. A wtedy trzeba idealnie wystawiać psa, bo inaczej zostanie się ostro zjechanym. Nawet za drobne błędy w prezentacji. Ja tego pana będe starała się unikać. Na koncie mam zaledwie kilkanaście wystaw, ale ów sędzia uplasował się bezkonkurencyjnie na pierwszym miesjcu pod względem gburowości, chamstwa i niesympatycznego podejścia do wystawcy. Może miał zły dzień, może. Ale i tak takiego zachowania IMHO to nie tłumaczy. P.S. Żeby nie było. Moje negatywne uczucia to kwestia podejścia do wystawcy, a nie styl oceniania.