Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Łapką na śniegu pisane, wśród choinek rozświetlonych lampkami, W dźwięku kolęd cichutko płynących, z wesołymi szczeknięciami. Merdaniem ogonków przybrane i zapachem rybki, barszczu, ciasta, Gorące, szczere, z serc płynące Bożonarodzeniowe życzenia od AST-a. Magicznych, przepełnionych miłością i spokojem Świąt Bożego Narodzenia oraz wspaniałego, pełnego sukcesów i satysfakcji z misji pomagania skrzywdzonym zwierzętom - jaką codziennie z nami podejmujecie – Nowego 2011 Roku. życzy Fundacja AST z Podopiecznymi [URL=http://img88.imageshack.us/i/mikolaje1.jpg/][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/8191/mikolaje1.jpg[/IMG][/URL]
  2. [color=darkred][b]Rozliczenie Gretki na dzień 23.12.2010.[/b][/color] [b]Wpłaty:[/b] db97 - 340zł kantokers - 50zł makoosia z f. amstaffów 70zł Magda od Garo z f. amstaffów 50zł Mirosława K. 25zł Marcelina od Sida f. amstaffów 20zł Hera - przelew od Agnieszki od Hektorka - 200zł Ludmiła W. 200zł Właściciele Mangi 120zł Wisienki 34zł Eliza M. 15zł Agnieszka od Hektorka 200zł Hera - Magdalena U. 50zł Ramzesowa 70zł Aga od Hektorka 200zł DB97 100zł DB97 100zł [b]Wydatki:[/b] 105zł - USG 100zł - ECHO i EKG 108zł - badanie krwi w kierunku tarczycy 180zł - pierwsza wizyta weterynaryjna, w tym badania, leki odrobaczenie, przeciwbólowe na 2 tyg, leki do uszu na 2 tyg, morfologia, biochemia, leki na receptę 628zł - operacja, dalsze badania 300zł - wykup (całość opłaciła Blue.berry) 25zł - Biocam M 40zł - lek do uszu wykupiony przeze mnie wczoraj 330zł - wizyta u dr Janickiego + leki [b]RAZEM: + 328zł[/b] Hotelik Gretki w pełni i na bieżąco opłaca Blue.berry za co ogromnie dziękujemy. :P Dziękujemy wszystkim serdecznie za pomoc dla Greci. Grecia nadal jest leczona na skórę. Z wyników wymazów już wiemy, że grzybek który przypałętał się Greci nie jest chorobotwórczy. Grecia ma leczoną skórę i wymaga 2 kąpieli. Niebawem pewnie odwiedzimy doktora aby zerknął na nią i powiedział nam co robić dalej. Po wyleczeniu skóry zajmiemy się operacją nóżki. Co do kosztów operacji, zrobiliśmy małą akcję zbierania funduszy na operację. Ile uzbieramy dowiemy się po nowym roku. Mam nadzieję, że uda się nasz mały pomysł. :wink:
  3. Figuniu, pamiętamy o Tobie cały czas. Przede mną rozmowa z lecznicą w której chwilowo mieszkałaś. Za każdym razem wszyscy się pytają co u Ciebie.
  4. Będziemy wdzięczni za każdy, nawet najmniejszy datek na operację.
  5. W razie co piszcie, postaramy sie coś pomóc.
  6. Eluniu, wszyscy tu jesteśmy z Wami. Dziękujemy Wam za danie jej domu i serca. Farbko, pokochało Cię wielu ludzi... nigdy o Tobie nie zapomnimy. [FONT=Verdana]Tyle Twojego zostało z nami, Tyle naszego odeszło wraz z Tobą.[/FONT]
  7. Wiem... ja dla odmiany nigdy nie wiem co powiedzieć, napisać...
  8. Anitka, ja się Eli nie dziwię... Figa cierpi, wymiotuje krwią od dłuższego czasu (Ela nie pisała na forum, ale byłyśmy w kontakcie poza wątkiem). Człowiek by chciał psa zatrzymać jak najdłużej, na szczęście nami kieruje inteligencja i potrafimy powiedzieć, że czas skrócić cierpienie. Wstępnie rozmawiałyśmy z Elunią o jutrze. Myślę, że cała rodzina zrobi to jak będzie "gotowa"... choć gotowa to brzmi dziwnie - bo na takie zdarzenie człowiek nigdy nie będzie gotów... Elu, masz tu wiele osób za sobą.
  9. Eluniu nie wiem co Ci powiedzieć. Już wczoraj nie wiedziałam co powiedzieć, aby jak najmniej bolało. :( Strasznie to wszystko niesprawiedliwe. Tak się cieszyłam jak byłam u Was, jak później gadałyśmy o niej. Myślałam, że ona będzie dłuugo żyć u Waszego boku... Nie wiem co powiedzieć... Trzymajcie się jutro kochani...
  10. Greta wygląda jak mała niesforna księżniczka na tym śniegu. :)
  11. Pięknie rośnie ta Wasza pociecha!
  12. Nasza Zaruszka po blisko półrocznym szukaniu jej domku zamieszkała w nowym domu. Zamieszkała niedaleko, bo w Radzyminie k. Warszawy. [quote name='"Martyna i Adrian"']Witajcie serdecznie :) Od wczoraj szczęście ma cztery łapy i czekoladowy kolor :mrgreen: :mrgreen: Piękna to za mało powiedziane ;) Jest cudowna. W domku zaaklimatyzowała się bardzo szybko, jest naszym kochanym pieszczoszkiem. Bardzo ładnie porusza się po mieszkaniu, na spacerach po prostu rewelacja. Ładnie reaguje na komendy, za co dostaje przysmaki :) W nocy śpi w naszym wyrku przez co mamy trochę mniej miejsca dla siebie :mrgreen: Ślicznie szczeka na sprzątaczkę na klatce :lol: Poznała już sąsiada, który do nas wczoraj przyszedł i najpierw założyliśmy jej smyczkę żeby zobaczyć jej reakcję, ale po kilku sekundach ją zdjęliśmy bo od razu się zaprzyjaźnili :) Zostawialiśmy ją samą w domu dwa razy jednak na bardzo krótko 10-20 minut i radzi sobie świetnie w samotności, nic nie nabroiła. Zobaczymy jak będzie kiedy zostanie dłużej sama ;) Pierwsze zdjątko z domu :) [img]http://endullah.tarchomin.pl/zarka1.jpg[/img][/quote]
  13. Tak jak Andzia napisała Evita dawno w domku.
  14. Kociabanda, czy to Ciebie wczoraj poznaliśmy osobiście?
  15. Przepraszam, że dopiero dzisiaj. Rozliczenie Gretki na dzień 8.12.2010. Wpłaty: db97 - 340zł kantokers - 50zł makoosia z f. amstaffów 70zł Magda od Garo z f. amstaffów 50zł Mirosława K. 25zł Marcelina od Sida f. amstaffów 20zł Hera - przelew od Agnieszki od Hektorka - 200zł Ludmiła W. 200zł Właściciele Mangi 120zł Wisienki 34zł Eliza M. 15zł Agnieszka od Hektorka 200zł Hera - Magdalena M. 50zł Wydatki: 105zł - USG 100zł - ECHO i EKG 108zł - badanie krwi w kierunku tarczycy 180zł - pierwsza wizyta weterynaryjna, w tym badania, leki odrobaczenie, przeciwbólowe na 2 tyg, leki do uszu na 2 tyg, morfologia, biochemia, leki na receptę 628zł - operacja, dalsze badania 300zł - wykup (całość opłaciła Blue.berry) 25zł - Biocam M 40zł - lek do uszu wykupiony przeze mnie wczoraj RAZEM: 188zł Hotelik Gretki za pierwszy miesiąc opłaciła Blue.berry więc lalka obecnie jest na plusie w kwocie 188zł. Dziękujemy wszystkim ogromnie za pomoc!
  16. Przed odwiedzinami u Bullet byliśmy u doktora i... Salsa została zaszczepiona na wirusówki - ma więc wszystkie szczepienia, ma chip. Doktor poczytał USG i potwierdził, że w trakcie sterylizacji był krwotok z tętnicy stąd 2 cięcie i stan zapalny w okolicach kikuta macicy. Z nóżkami jest w porządku. A co było przyczyną trzeszczenia w nóżce podczas pierwszej wizyty? Otóż do operacji psy się wiąże za piętami. Widocznie była mocno ściśnięta, operacja się przedłużała i krążenie nie pracowało w tym okresie prawidłowo powodując brak dopływu do łapy i ówczesne trzeszczenie. Wyciągnęliśmy ją, wygięliśmy na różne sposoby i nóżka pracuje prawidło. Jedyną niepokojącą kwestią są 2 wyczuwalne guzki na ostatniej parze sutków. Jeśli nie znikną do miesiąca czasu trzeba je będzie usunąć. Najprawdopodobniej guzki to pozostałość na gruczołach bo Salsa jest w trakcie laktacji jakimiś świństwami z organizmu. Koszt wizyty i szczepień 40zł.
  17. Dopiero odczytałam Twoje pw. A już za późno :( Biegaj szczęśliwie niuńku. [*]
  18. Pewnie o Mariuszu piszecie od Molly. Fajny dom i myśleli o Sawannie właśnie. Póki co chyba jednak nadal się zastanawiają bo mieli dać znać jak się zdecydują.
  19. Możesz spokojnie prowadzić wątek :) Mało się w nim dzieje, więc nie mam bieżących nowości do szybkiego pisania w pierwszym poście :) Mam nadzieję, że w końcu tylko tytuł zmienimy na Nero już w nowym domku :)
×
×
  • Create New...