-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by doddy
-
[quote=Ratt's Love;11253032]My dziś też byłyśmy na spacerku.Suczka wygląda coraz lepiej co mnie naprawdę bardzo cieszy.Taką jaką ją widziałam wcześniej nikt by nie chciał widzieć :(.Zjadła ryż z mięskiem jaki ugotowała jej Aga,zjadła z wielkim smakiem i chciała JESZCZE.Miód na moje serce. Myślmy optymistycznie,bo jest ktoś sunią zainteresowany :) .[/quote] To super, że jest nią ktoś zainteresowany. A jeszcze wczoraj udało nam się znaleźć dla niej DT. Ale jak jest DS to sukces. Trzymam więc kciuki.
-
Kurcze, chyba spać nie będę mogła, że taki staruszek musi w budzie siedzieć... W tak pięknym wieku to tylko na kanapie powinien leżeć. Na szybko z obserwacji dziadziuś nie wystartował do naszego Burka. Może więc jest szansa, że jakoś z jamnisią się dogada. Reumatyzm, zimno, samotność... Martwię się, że dziadek w samochodzie się wygrzał tyle godzin a teraz znowu marznie. Ponadto troszkę kaszlał. Nie wiem jeszcze czy to serce czy raczej przeziębiebie. Biedne staruszki we wszystkich schroniskach...
-
Właśnie wróciliśmy do domu. Dziadziuś odstawiony do kojca, na co bardzo ubolewał. Płakał. Mam nadzieję, że przez noc nic się nie wydarzy. Ewidentnie odstawianie psa o 2 rano nie jest mądrym pomysłem, ale wyjścia nie było. Dziadziuś drogę przejechał w sumie dobrze. Od czasu do czasu pojęczał, ale odrobinkę. Chętnie spacerował na stacjach. Co do samego psiaka. Pierwszej młodości to on nie jest. Na moje oko ma 8-10lat. Jest głuchy jak pień, co dało się zauważyć już w pierwszych 3min kontaktu. Później robiliśmy mu jeszcze testy - różne, ale wniosek był ciągle ten sam. Dziadziuś kuleje na przednią i tylnią łapę. Dodatkowo tusza z pewnością mu nie pomaga. Poszliśmy z nim na 5min spacer to ledwo wrócił do auta. Kulawizna bardzo mu doskwiera. Jak na razie o zachowaniu niewiele można powiedzieć. Pies raczej mało kontaktowy, nie zależy mu na kontakcie czy pieszczotach od człowieka. Nie zwraca uwagi na gesty ludzkie. Raczej nie jest super nastawiony do pieszczot jak prawdziwy amstaff powinien. Zobaczymy co będzie dalej bo dziś może był „ogłupiały” po schronisku. Co do kastracji. Trzeba się poważnie zastanowić, czy można mu podać narkozę. W tym wieku dla amstaffa to nie przelewki, dodatkową przeszkodą jest tusza. Pies jednak bardzo mocno kuleje. Będziemy myśleć za kilka dni co dalej. Na razie ważne by się w ogóle rozkręcił pozytywnie i nie zjadł Beaty.
-
KOCHANA LAGUNKA - czyli zdrowotna huśtawka - Lagunka za TM.
doddy replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ewab, Laguna jest cały czas w klinice weterynaryjnej pod opieką lekarzy 24h. Wszelkie nasze spostrzeżenia są od razu zgłaszane do lekarzy. -
Za dobę w lecznicy płacimy 15zł. Natomiast 100% za leczenie i zabiegi.
-
KRAKÓW - Czesio przepiękny amstaf, ma najwspanialszy domek na świecie!!!!!
doddy replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Czy Czesio słyszy? Pytam, bo jest biały. Mam nadzieję, że potencjalny dom będzie ok i pies znajdzie dom. -
Na kawy to nie będzie czasu zapewne. Alvaro, napisz mi proszę na pw dokładny adres gdzie mamy jechać. Paros, nawet odsłuchałam Twoją wiadomość ale... po tym jak się zapoznałam z tematem na forum. Ja odsłuchuję pocztę raz na kilka dni.
-
KOCHANA LAGUNKA - czyli zdrowotna huśtawka - Lagunka za TM.
doddy replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie wróciliśmy z nocnego spacerku z Franią. Niestety glut i kaszel się nasiliły. Łapinka nadal bolesna i to widac jak chodzi po schodach. Frania rzeczywiście nie ciągnie. Chyba, że np. przejedzie obok niej autobus, wtedy się boi. Nie jest to jednak panika. Obejrzy się, cofnie i idzie dalej. -
Plan jest taki, że zamiast jutro jechać do Łodzi pojedziemy do Leszna po tego psa. Pomyśleliśmy trochę, policzyliśmy i wywnioskowaliśmy inny plan niż zakładaliśmy. Z uwagi na bezsensowność trasy Warszawa - Leszno - Częstochowa - Warszawa stanęliśmy na głowie by to nieco uprościć. Jutro zamiast do hotelu zabierzemy psa do nas do Warszawy. Na początek trafi do kojca. Będzie w nim do wtorku. We wtorek na 15 ma umówioną kastrację na Strzeleckiego. Po zabiegu zostanie w lecznicy 10 dni do zdjęcia szwów. Następnie pewnie umieścimy go w hotelu na tą resztę miesiąca, ewentualnie zaadoptuje go Pani z Krakowa. To już jednak wyjdzie w tzw. "praniu". Tak więc jutro Alvaro stawiamy się u Ciebie.
-
Alvaro, jak masz miejsce gdzie go do siebie zabrać po miesiącu to można się zrzucić na hotel. Mamy hotel w Radomsku k. Częstochowy. 20zł za dobę. Kastracja 150-200zł. Możemy go tam umieścić. Hotel jest w pomieszczeniach, więc psu będzie ciepło. Może jakoś się uzbiera na pierwszy miesiąc jak nie, to my pokryjemy większą część opłat. Wiadomo dlaczego właściciel go oddał? Z reguły to nie jest dobry znak...
-
Skontaktuj się z ARKĄ. Ona ma wprawę z przeprawami ze schroniskami. Może jej uda się coś zdziałać, bo chyba niestety niebardzo ktokolwiek może zabrać psa ze schroniska bo wszyscy zapsieni. 0609075026 ARKA
-
Ile on ma lat i jak znalazł się w schronisku?
-
KOCHANA LAGUNKA - czyli zdrowotna huśtawka - Lagunka za TM.
doddy replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poker, dziękujemy Ci przeogromnie a także innym wpłacającym. Wszelkie wpłaty na niunię na konto fundacji z dopiskiem imienia. AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 ul. Żwirki i Wigury 1b/37 02 - 143 Warszawa Arturze, witamy w naszych skromnych progach. ;) -
W pachiwnie szukaj tatuażu. Może Ci skoczy np. w boksie do smakołyka i przez siatkę będziesz mogła zobaczyć, czy cokolwiek widać. Psiak jest w typie psów rodowodowych, starszy, więc może jakiś tatuaż mieć. Wtedy można zawsze poprosić hodowlę o pomoc.
-
Dowiedz się jak najwięcej konkretniejszych informacji. Najlepiej tych co powyżej, one pozwolą coś konkretniej działać i myśleć. W którym konkretnie schronisku jest pies? Czy są w nim jeszcze jakieś bullowate?
-
PILNE - amstaff w schronie do uśpienia! Potrzebna pomoc!!!
doddy replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Ciotka doddy se pozyskuje kolejne 2 psy w sobotę, więc na razie do niczego się nie zobowiązuje. Nie wie na czym będzie stać jak wszystko popłaci. Ale postaram się, bo psiaka bardzo żal i pomagać sobie trzeba. :multi: -
KOCHANA LAGUNKA - czyli zdrowotna huśtawka - Lagunka za TM.
doddy replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odwiedziliśmy dziś Lagunę w lecznicy i zabraliśmy na spacer. Na razie sunia nadal ma gila w nosie, ale jest znaczna poprawa, wyciek się zmniejszył. Na łapę kuleje i pewnie będzie kuleć aż do operacji bo to raczej logiczne. Ogólnie humor ma bardzo dobry, chętnie się bawi, przytula. -
Skąd pies trafił do schroniska? Jaka jest jego historia? Ile ma lat? Czy dogaduje się z psami? Czy ma tatuaż albo chip?
-
KOCHANA LAGUNKA - czyli zdrowotna huśtawka - Lagunka za TM.
doddy replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A my już dziś byliśmy :multi: i na polu pochodzilismy... i nawet zdjęcia porobiliśmy. Lagunka vel Frania jest niebardzo do psów, więc Fasolko uważaj w razie co ;) -
Ale zostaje w tym domu na stałe?
-
Tomi - biały Bulek Trzyłapek z rodowodem znalazł swój dom !!!
doddy replied to ediiiii's topic in Już w nowym domu
A jak pan z Wrocławia? -
ZAGŁODZONY AMSTAFF-AXEL ma dom, bo zostaje w DT :)
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia od Driny. Dziękuję Ci kochana. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/398/71192aca5b3f65b9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/398/9aa9ea1b920707b0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/30/681f0dacedbe1475.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/30/5f77d97950b055d9.jpg[/IMG][/URL] -
Napisz Kochana na niebieskim, bo tu Magda nie zagląda. ;)
-
Z kotami jest ok. On nie zwraca na nie uwagi i one na niego też.