Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Dogomanka_, dobrze że zajmiesz się oswajaniem psa. Jak już będzie możliwość złapania to będziemy myśleć nad hotelem, ewentualnie lecznicą czy DT. Z tego co pisałaś to pitbull red nose. Może warto przeszukać anonse krakowskie?
  2. Wstaw zdjęcia suni, dowiedz się jak trafiła do schroniska, ile ma lat, czy ma rodowód, czy dogaduje się z psami, czy wykazuje agresje, czy jest domowa czy kojcowa (tu może być przydatny wywiad z ewentualnym byłym właścicielem). Gdzie ma nowotwór, czy operacyjny itd.
  3. Bardzo, bardzo dziękujemy w imieniu Lakiego :loveu::loveu::loveu: bo to przeciez dla niego prezent :multi:
  4. Czia, co z sunią z nowotworem??
  5. Zusa, która adoptowała od nas Pompona daje 200zł na transport :multi: Dziękuję Kochana i wpraszamy się do Ciebie do klubu na pyszną jak zawsze kawkę. :loveu:
  6. Zwracamy się do Was z prośbą o pomoc dla Lakiego. Laki ma szansę na dom. Dom w Krakowie najprawdopodobniej wypali. Jednak abyśmy byli pewni w 100% tej adopcji, chcemy zawieźć Lakiego osobiście do Krakowa. Chcemy go w razie co móc zabrać jak od początku nie dogada się z jamniczką. Ponieważ jednak koszty związane z Lakim nas przerosły - 683zł a darowizny na nie są znacznie mniejsze (252zł), prosimy Was o pomoc w zbiórce na transport. Dla Lakiego to duża szansa na dom. Niestety koszt transportu to ok. 350zł. [B]KTO POMOŻE LAKIEMU DOTRZEĆ DO NOWEGO ŻYCIA?[/B]
  7. Pewnie, że Heniem pozostanie :loveu::loveu::loveu:
  8. Ruda, kota to się w Kocim Świecie szuka :eviltong: Zadzwon do Kasi i ona Ci może coś wynajdzie. Np. jakiegoś kota pitbulla. :diabloti:
  9. Ruda przebranżawiasz się na koty? :razz: Cioteczki, mamy kolejne wpływy na naszym koncie na Weritkę. Dokładną listę zamieszczę jak tylko niebieskie ruszy. Pi razy drzwi mamy 700-800zł.
  10. A jaki jest rachunek w lecznicy na dziś? Czy już coś płaciliście? Dowiedz się o przewidywane koszty leczenia byśmy wiedzieli ile mniej więcej jeszcze nam potrzeba. Łatwiej się zbiera konkretną sumę (choć wiem, że takowej nikt nam nie określi dokładnie).
  11. Madziu, pięknie się zaokrąglił niuniuś. :loveu: Widać, że to Twoje oczko w głowie. Cieszę się przeogromnie! A ja także uprzejmie donoszę iż Szakal jest zgloszony już na [URL="http://www.identyfikacja.pl"]www.identyfikacja.pl[/URL] z Twoimi danymi w razie tfu, tfu zaginięcia.
  12. Cioteczki, a jak sobie radzicie finansowo? Ja dam podsumowanie jak tylko niebieskie włączą, bo tam mam część i na jej podstawie mogę dopisać kolejne wpłaty ale u nas jest ponad 500zł z tego co pamiętam. Dostaliśmy także zapytanie jakie są przwidywane dalsze koszty leczenia, sterylizacji i usunięcia guzów sutków. Dowiedzcie się proszę.
  13. Już bardzo ładnie wygląda. Boczki jej się zaokrągliły. :loveu:
  14. Niestety nikt a nikt o Teslę nie dzwoni, nikt nie chce dać jej domu. Tesla niestety słabo nadaje się do domu, choć obecnie jest poduczana pod okiem szkoleniowca. Już chętnie przebywa w domu i pod obecność ludzi jest w miarę grzeczna. Pozostawiona sama bardzo niszczy oraz się załatwia gdzie popadnie. Nawet obecność Fidelka nie pomaga jej na lęk separacyjny. Stąd też podjęto pracę ze szkoleniowcem. Bo przecież w zimie nie wsadzimy Tesluni do budy.
  15. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/33/1408fd95b3d332ff.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/33/ee3b2a4648a00f88.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/297/8308279f99eaff23.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/409/57a240f9be8f417f.jpg[/IMG][/URL]
  16. Cytuję wypowiedź domku tymczasowego Lakiego. [quote]"Lucky jest bardzo grzecznym psem, z pewnoscia domowym (potrzeby zalatwia wylacznie na spacerach), nie wykazuje agresji do psow, wrecz unika z nimi kontaktu, nie prowokuje w zaden sposob, po prostu odwraca sie i odchodzi. Do ludzi w pierwszym kontakcie moze wydawac sie zdystansowany, ale juz po dniach u mnie, merda ogonem na moj widok, dzis zaczal sie ze mna bawic smycza i byl bardzo radosny. Mylacy moze wydac sie nieznacznie zjezony grzbiet, ale on tak ma, nawet jak spi ;) Mozna mu bez problemu zabrac miske, czy wrecz wyjac jedzenie z miski - a na jedzenie jest nakrecony. Reaguje troszke nerwowo na zostawianie go samego, piszczy wtedy i placze. Ale trwa to tylko ok. 5-10 min. Potem sie uspokaja siedzi cicho. Nie jest z pewnoscia psem dominujacym ani o silnym charakterze. Jest to normalny, bardzo mily, nie sprawiajacy wiekszych problemow. Na specerach nie ciagnie, oglada sie na przewodnika. Po ciemku slabo widzi, jest bardzej nieufny. Spacery z nim musza byc niezbyt dlugie i napewno dosc spokojne. Bardzo szybko sie meczy. Pies ma swoje lata, jest schorowany, ale to ma bardzo fajny charakter, to taki pies na kanape. Nieagresywny, grzeczny, wpatrzony w swojego przewodnika, troche ciapowaty. Ale potrafiacy zdobyc serce nowego wlasciciela, o ile ten bedzie pamietal, ze trzeba mu dac troche czasu na zaufanie i ze Lucky zupelnie nie slyszy, trzeba pozoumiewac z nim poprzez gesty. Ale to bardzo latwe, wiec nie sadze, aby bylo problemem. Generalnie jest to pies, ktorego bym zostawil u siebie, gdybym mial warunki. Dopiero trzy dni a juz go bardzo polubilem".[/quote]
  17. Uśpienie to nie alternatywa. W ostateczności jak się nic nie znajdzie to oddajcie ją do schroniska.
  18. Lesio po kastracji czuje się bardzo dobrze. Mam ogromną prośbę, jeśli ktoś ma czas niech poogłasza Lesia w necie. 0 603 291 153 to tel do ogłoszeń. I tekst: LESIO - ok. 1,5 roczny pięknej urody amstaff, brązowy pręgowany z białymi znaczeniami, uszy cięte został znaleziony w październiku w Łomiankach pod Warszawą. Pomimo wywieszenia ogromnej ilości ogłoszeń nie udało nam się odnaleźć jego właścicieli. Lesio obecnie przebywa pod opieką AST Fundacji na Rzecz Zwierząt Niechcianych. Jeżeli w ciągu najbliższych dni nie zgłosi się jego prawowity właściciel, fundacja będzie szukać dla niego nowego opiekuna. Przed adopcją Lesio zostanie wykastrowany, zaszczepiony oraz zachipowany. Lesio jest psem domowym, nauczonym życia w domu, mieszkaniu. Grzecznie zostaje pod nieobecność właściciela nawet po 8-9h. Trzyma potrzeby fizjologiczne do czasu spaceru. Lesio jest psem, który będzie idealnym kompanem do szkolenia w zakresie posłuszeństwa, co nie ukrywamy także jemu by się przydało. Szukamy dla Lesia raczej domu bez innych zwierząt oraz małych dzieci. Lesio obecnie przebywa w domu tymczasowym w Warszawie, gdzie są obserwowane jego reakcje i zachowania, by przyszły właściciel mógł jak najwięcej się od nas dowiedzieć. W sprawie adopcji prosimy o kontakt z wolontariuszką fundacji AST, u której Lesio obecnie przebywa. Ona będzie w stanie najwięcej o nim powiedzieć. 0 603 291 153 [email][email protected][/email] [url=http://www.fundacja-ast.pl]Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych - AST - Strona glówna[/url]
  19. Jaki brzydal, nie nie mogę z tego szczeniaczka Rufusa :lol::lol::lol:
  20. O matko kochana. Było by cudownie, gdyby Fobos znalazł na zimę i do końca swych dni nowy dom.
  21. Jak Pani zna się na psach to spokojnie poradzi sobie z wprowadzeniem psiaka do domu. Laki siedzi teraz w domu z samcem i suką. Kastracja jest niestety teraz już konieczna.
  22. Laki vel Dziadzio był dziś na USG. Był bardzo dzielny i grzeczny. Ogólnie zauważyłam, że on jest strasznie doludzki i tylko na ludzi zwraca uwagę. Psy, nawet ujadające go nie ruszają. Dzisiejszy koszt USG to 80zł. Dodatkowo na zalecenie weterynarzy kupiliśmy RC HEPATIC i tabletki na wątrobę. Koszt 161zł Razem więc 241zł. Będziemy więc wdzięczni za pomoc finansową. Wynik USG: Pęcherz moczowy wypełniony w niewielkim stopniu na ścianie dogłogowej pęcherza ognisko hiperechogeniczne prawdopodobniezwapnienie na dnie kilka złogów z cieniem akustycznym. Prostata powiększona 3,5x6,5 z 1 torbielą wewnętrzną ok.0,5cm średnicy. Brak płynu w jamie otrzewnowej, wątroba powiększona o zwiększonej ziarnistości miąższu bez zmian ognioskowych . Żołądek, jelita znacznie zgazowane. Nerki obustronnie w normie wiekowej. Alvaro, porozmawiaj z Panią z Krakowa, bo Laki moze byc spokojnie leczony dalej u niej.
  23. Lista darczyńców Weritki, którzy wpłacili na konto fundacji AST: KasiaNDM - 30zł Dziunia 135 - 30zł Justyna Adamuszek - 5zł Iwona Mierzejewska - 20zł cayah z allegro.pl - 10zł Agnieszka Lubszczyk - 25zł Agnieszka32 - 200zł Barbara Rybak - 25zł Justyna Sokołowska - 60zł RAZEM: 405zł. DZIĘKUJEMY W IMIENIU SUNI.
  24. Niestety, my nie możemy zabrać suni. Nie mamy gdzie i za co. Mamy za dużo ciężko chorych psów by decydować się na kolejne.
  25. O suni już wiemy. Natomiast zaaktualizowałbyś wszystkie bullowate. ;)
×
×
  • Create New...