-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
A ja jestem ciekawa, dlaczego tutaj tak cicho po tym ogłoszeniu belguni, że ona nie da rady zorganizować zawodów sylwestrowych? Czy wszyscy, jak ja, tak na nie liczyli i tak byli ich pewni, że nas po prostu zatkało? Czy wręcz przeciwnie, nikt nie planował w ten sposób spędzić w tym roku Sylwestra? Czy też może wszyscy knują po kątach, jak by tu coś zorganizować i nic nie chcą pisać, dopóki nie mają czegoś pewnego? :niewiem: belgunia, ja od siebie powiem, że ten Sylwester w zeszłym roku był tak rewelacyjny, że trudno będzie mu dorównać. Bardzo żałuję, że nie będziesz organizować kolejnego, ale w pełni to rozumiem, bo i tak nie mogę wyjść z podziwu nad Twoją energią i zaangażowaniem - ileż to imprez już w tym roku zorganizowałaś, nie zawsze z obiecaną pomocą, a jednak każda była ogromnym sukcesem! Za to wszystko bardzo Ci dziękuję, co nie przeszkadza mi ubolewać, że belguniowego Sylwestra w tym roku nie będzie. :placz:
-
[quote name='Ali26762'][B]Flaire[/B], a może podzielić mój post i wydzielić z niego sam spis treści? Da się?[/quote] No łatwe to to nie będzie, ale mam pomysł, jak to spróbować zrobić - wieczorkiem spróbuję i zobaczymy, czy się da.
-
[quote name='Ali26762']Mogę spróbować, czemu nie. Tylko jak taki spis treści ma wyglądać?[/quote]Ali, spójrz na swój pierwszy post - już Ci go tam zaczęłam. Na razie taki wystarczy; jak się zrobi za dużo przepisów, to może trzeba będzie podzielić na kategorie. :-)
-
[quote name='coztego']Przepis kuszący, bo uwielbiam różę :eating:[/quote] coztego, ja też!!! Jak będziesz kiedyś w Warszawie, to wezmę Cię na najlepsze różane bułeczki! :loveu: A ciasteczka sirion z różą zrobię na pewno, szczególnie, że mam tą tartą różę - i to chyba i z delikatesów, i domowej roboty (chociaż nie mojej własnej)! :-)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='coztego'][B]Flaire[/B], napisz co z tą lotkową wędką? :razz:[/quote]coztego, po pierwsze, ta zabawka była prezentem ode mnie, a nie od Mokki :eviltong:. Ja wiem, że moje psy absolutnie wszystkie swoje zabawki dostają od cioć :diabloti:, ale akurat tym razem tak się trafiło, że to moje 10 zł zakupiło tę piłeczkę :eviltong:. [SIZE=1]Mokka tylko nakazała mi to kupić po tym, jak Lotka wzgardziła wszystkimi innymi zabawkami w koszyku pełnym zabawek (w sumie jej się nie dziwię - jej posłanie w domu stanowi większy koszyk pełny zabawek) i wybrała sobię tę jedną właśnie.[/SIZE] A więcej nie potrafię Ci powiedzieć, bo się z nią jeszcze tak bardzo dużo tym nie bawiłam. Działa na tej zasadzie, że piłeczka może psu uciekać szybciej, wywołując o Loci jeszcze większy amok niż normalna piłeczka na sznurku. -
[quote name='Wind']Musze przyznac, ze my teraz tez nie mamy lekko. Nawet na treningi bez trenera jezdzimy na Pola Mokotowskie :roll: [/quote]Wind, a co się stało z tymi terenami blisko Ciebie? Tam też coś budują? :mad::mad::mad:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Wind'][B]coztego,[/B] Ja sie tam na kotach nie znam, ale u mnie w lecznicy jakos tak odradzaja szczepienia kotow (qrcze tylko nie wiem na co, ale sie dopytam). Spowodowane jest to czesta (opisywana w madrych ksiazkach) przypadloscia tworzenia jakis narosli w miejscach wklucia, ktore trzeba regularnie wycinac ... Zupelnie lakonicznie pisze (ale jakby co, to dopytam) bo koty z racji mojej alergii, trzymam jak najdalej od siebie :shake: W.[/quote]Wind ma rację - w miejscach wkłucia u kotów potrafią się tworzyć bardzo niebezpieczne złośliwe nowotwory. Po angielsku jest o tym w necie bardzo dużo informacji; [URL="http://www.cvm.uiuc.edu/petcolumns/showarticle.cfm?id=287"]może to pomoże[/URL]. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']Falire a czemu nie chcesz by Lotka byla tylko mamusina coreczka ?? Planujesz ja oddac gdzies do wystawiania ?? Ja tam swoich nikomu do wystawiania bym nie oddala. :diabloti:[/quote] Nitencja, powodów jest bardzo, bardzo wiele, ale główny powód to to, że nie odpowiada mi taki typ psa. Ja lubię psy, które dobrze się czuja z każdym człowiekiem. Poza tym, nigdy nie wiadomo, co los przyniesie. Na przykład na wystawie w Lesznie, gdzie Misia skończyła Int. Ch., ja nie mogłabym jej wystawiać, bo miałam unieruchomione kolano. Gdyby nie to, że Misia umie się wystawiać z każdym, to musiałabym zrezygnować z wystawy. A tak, to bardzo pięknie wystawiła ją Fuka i wygrała z nią w mardzo mocnej konkurencji. Kolejny powód - Młody Prezenter. Lubię mieć psy, które mogę "pożyczać" młodym ludziom w potrzebie. Lotka jeszcze nie umie się wystawiać, ale gdyby umiała, to chciałabym móc ją wypożyczyć np. córce Scotta - a nie żeby na światówce w Polsce musiała wystawiać jakiegoś przypadkowego psa, który ją ugryzł na ringu :shake:. No i dochodzi jeszcze ogólny poziom szczęścia moich psów. Nie mogę z nimi być nonstop, jednak muszę je dosyć często zostawiać z innymi osobami i nie chcę, żeby to przeżywały. To tylko tak z grubsza, bo muszę lecieć do pracy. -
[quote name='Minio'][B]Flaire [/B] Ale u nas chyba nie jest aż tak źle....;)[/quote] No ja też tak myślałam, aż pojechałam do Dortmundu kryć Misię i tam usłyszałam pewną historię... A od tego czasu kilka innyc. Teraz nie mam czasu - może później opiszę. (A i sytuacja z Młodym Prezenterem nie napaja optymizmem :roll:).
-
Ali prosiła mnie o podklejenie tego topiku - co z chęcią zrobię, pod jednym warunkiem - że ona się zobowiąże w pierwszym poscie topiku utrzymywać spis treści przepisów... :evil_lol: Ali, co Ty na to?
-
[quote name='Ela_h'] Dziękuje Flaire za poamięć nie miałam śmiałości zawracać Ci głowy na wystawie, wiem że byłaś bardzo zajęta :loveu: :loveu:[/quote]Bardzo mi zależało, żeby moi goście dobrze się tu czuli, żeby wyjechali z Polski z dobrymi wspomnieniami, żeby nikt ich nie okradł, żeby się nie rozchorowali... Gości było troje, w dwóch grupach (plus jeszcze kilka osób, którymi zajmowałam się mniej), chciałam być z nimi w stałym kontakcie, stresowałam się, żeby wszytko im się udało. W sumie wyszło nieźle, chociaż konkurs Młodego Prezentera okazał się raczej kompromitacją - ale to już niestety ode mnie nie zależne. W każdym razie bardzo przepraszam Braci Mniejszych za brak mojej obecności, wsparcia, uwagi podczas Waszych poczynań na ringu - bo poza ringiem widzę, że bawiliście się doskonale i tylko mogę pozazdrościć, że nie było mi dane aktywniej brać udział. Jesteści, kochani, SUPER - właśnie takiego podejścia i zachowania potrzeba na wystawach jak najwięcej! :-)
-
[quote name='Ibolya'][COLOR=#0000ff] W poznaniu byłaś bardzo zajęta :evil_lol: [/COLOR][/quote] To jest bardzo delikatnie powiedziane... Byłam zestresowana i zakręcona na maksa, a to na skutek zagramanicznych gości, którym chciałam pokazać nasz kraj w jak najlepszym świetle... INA i Ela_h - potrzebuję Wasze adresy, żeby wysłać Wam trymery, które, NB, cały czas miałam na wystawie na dnie plecaka... :roll:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Ja mam genialnego weterynarza! :multi: Od 5 dni (czyli przez cały pobyt w Poznaniu) Lotce ciekło z oczka. Po powrocie (wczoraj) poszłam do weta, znalazł tą krzywo rosnąca rzęsę, wyrwał ją (użył kropelek znieczulających do oczka) i jak ręką odjął!!! :multi::multi::multi: No a teraz w końcu muszę Wam napisać, jak Loci poszło na światówce. :shake: A więc tak. Na tej wystawie obecny syn mojej hodowczyni wraz ze swoją córką (która reprezentowała USA na Młodym Prezenterze - a przynajmniej tak myślała, ale to osobna historia :roll:). Scott jest profesjonalnym handlerem i jeszcze jak odbierałam Lotkę, to zaoferował się pomóc mi ją przygotować. Natomiast ja zdecydowałam, że miło by było, gdyby to on ją wystawił, a on się chętnie zgodził. Spotkaliśmy się w przeddzień wystawy, gdy Scott troszkę Lotkę podtrymował (ogólnie byłam dumna, bo moich linii nie trzeba było poprawiać :multi: ), a potem z nią poćwiczył. Lotka chodziła z nim cudnie, ustawiała się cudnie, wszystko było super. Następnego dnia znów się spotkaliśmy, tym razem tylko na ostatnie przygotowania i na ring. I tutaj - klapa totalna. Lotka nie pozwalała mu się ustawić, ani w ogóle dotknąć. Była bardzo niespokojna i wyraźnie mnie szukała. Scott próbował mnie z ringu namówić, żeby ją od niego wzięła - i pewnie tak powinnam była zrobić, ale nie byłam na to ani fizycznie, ani psychicznie przygotowana... Więc w końcu wzięła ją Dylan, 14-letnia córka Scotta, która naprawdę doskonale sobie z nią poradziła, zważywszy na stan psychiczny Lotki... Nie odbierzcie mnie źle - Lotka nie była jakoś wyraźnie wystraszona, ogon miała cały czas do góry i kto jej nie zna, mógłby pewnie nie zauważyć, że nie zachowuje się normalnie... Ale to wyraźnie nie była ta Lotka-szalotka, którą znamy i nie wystawiała się dobrze. :shake: W każdym razie efekt końcoway to ocena doskonała i ładny opis, ale bez lokaty. W sumie myślę, że ze mną zaprezentowałaby się pewnie lepiej, ale efekt końcowy byłby ten sam. To była Locina trzecia wystawa, pierwsza halowa. Ja nie chcę, żeby ona była taką mamincóreczką, więc muszę ją oddawać innym częściej, szkoda tylko, że tak niefortunnie się pokazała na wystawie światowej. :-( -
Bo nie ma się czym chwalić. :shake: Ale masz rację, zaraz napiszę na serdelach. Miałam to zrobić wczoraj, ale usnęłam. :roll:
-
Qrcze, czemu tu tak cicho? Jednak wszyscy odsypiają światówkę? :niewiem:
-
[quote name='martesa']Witam,to znowu ja i znow pytanie o szczepienie:oops:.Moj psiak byl szczepiony Rabisin w pazdzierniku(tylko jedno takie szczepienie),che wyjechac z nim w grudniu i nie wiem czy to szczepienie jest wazne czy musze jeszcze raz szczepic?:lol:[/quote]Wiem, że się powtarzam, ale to zależy od przepisów kraju, do którego chcesz jechać. Najlepiej zadzwoń do konsulatu - tam dokładnie Ci powiedzą. Do większości krajów Unii, to jedno szczepienie w październiku wystarczy, ale np. do Anglii - nie. Te przepisy od czasu do czasu się zmieniają, więc najlepiej po prostu zadzwonić, żeby mieć pewność, że masz, trafne, aktualne informacje dotyczące kraju, do którego jedziesz.
-
Gdy ostatnio sprawdzałam, w sekcji Stomatologii Stowarzyszenia Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt działało trzech psich stomatologów: dr Gawor z Krakowa (wspomniany wyżej) dr Jodkowska z Warszawy (przyjmuje na SGGW) dr Kurski z Warszawy (przyjmuje w Elwecie, Al. Niepodległości 24/30, tel 22-843-23-46). Z osobistego doświadczenia mogę polecić doktora Kurskiego. Spróbuję się od niego dowiedzieć, czy obecnie są jeszcze jacyś inni specjaliści, bo informacja powyżej jest juz dosyć stara.
-
Ja słyszałam, że teraz ma być pięknie i ciepło przez kilka dni. Tylko dla moich zagranicznych gości była wietrzna, szara, deszczowa zimnota. :-(
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Byłyśmy dzisiaj (tzn.. już wczoraj) z solenizantką u weterynarza z tym łzawiącym oczkiem, i Pan Wet powiedział, że Lotka ma rzęsę - czy nawet kilka - rosnącą wstecz. Próbował tę rzęsę wyrwać, Lotka była bardzo grzeczna i dzielna. Jeśli się nie poprawi, czy rzęsa odrośnie, to czeka nas wizyta u okulisty. :-( A przy okazji, po drodze, Locia zrobiła pięknego kupola, więc z sensacjami żołądkowymi już koniec. Czyli chyba rzeczywiście spowodowane to było tylko stresem. -
Aguś, tu mnie jeszcze nie było, bo dopiero teraz przebrnęłam przez zaległości w topiku. Ale Ty i tak wiesz, jaka jestem dumna z Ciebie i Cziki! :multi: Gratulacje również dla pozotałych zwycięzców, a szczególnie dla mojej ulubiennicy Debory (Gai). :multi: jborowy - MY BĘDZIEMY W KIELCACH!!! :lol:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
P.S. Ten nieszczęsny ticker muszę zmienić, ale nie wiem, czy jeszcze dzisiaj dam radę... -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Uff, jesteśmy!!! Dziękujemy wszystkim za życzenia, niedźwiedzicy za śliczny portret :buzi: , Kardusi za uroczy wierszyk :loveu:, a INIE za rapa :lol: ! Muszę powiedzieć, że rozszyfrowaliście Lotkę do końca - Kardusia, "To tu, to tam" to cała Lotka! :lol: Nie wiem, czy kiedyś wydorośleje, nie wiem, czy kiedyś zmądrzeje, ale - jak mi ktoś niedawno po raz kolejny przypomniał - jeśli chciałaś, żeby była poważna i stateczna, to po co nazwałaś ją "Lotka"? :evil_lol: Czy Wy też tak macie? Misia jest - jednym słowem - misiasta, a Lotka - to po prostu latająca lotka! Czy imiona, które nadajemy naszym psom kształtują ich osobowość? Czy też mamy jakieś wyczucie, nawet w bardzo młodym wieku, co z nich wyrośnie i nazywamy je odpowiednio? :niewiem: Wiktor, witaj! Pisz dużo o swojej suni, my tu wszyscy kochamy szczeniaki :loveu: i bardzo Ci zazdrościmy! Moje przeżycia wystawowe łatwo nie dają się podsumować, bo obie z Locią byłyśmy chore... :-( W sumie to chyba w obydwu przypadkach były nerwy, ale Locia dopiero dzisiaj zjadła pierwszy prawdziwy posiłek od pięciu dni, a prawdziwej kupy jeszcze nie zrobiła (liczę na wieczorny spacer). Tak jak wcześniej była chuda, tak teraz to dopiero patyczek się zrobił... :placz: A tak się cieszyłam, bo już mi zaczynała nabierać ciałka. :placz: To jej dojrzewanie sporo siwych włosów mnie kosztowało (jak, pomimo farby :mad:, zauważyła borsaf). No nic, zaraz lecimy do weta, bo chociaż apetyt wrócił i biegunki już nie ma, to oczko łzawi od czwartku... :-( P.S. niedźwiedzico, gratulacje ogromne za październikową fotkę!!! -
[quote name='coztego']I dobrze im tak :evil_lol: [B]Flaire[/B], a zagramaniczni goście przyjechali z psami? :razz: [/quote]Moi - nie, ale ewidentnie inni - i owszem. Najlepsza sytuacja była taka: stoję sobie i czekam, aż nagle dopada mnie... woń. Co tu dużo gadać, psem cuchnie i to mocno. Patrzę, a z pewnej odległości, poprzedzany zapachem, zbliża się do mnie OGROMNY kennel. Gdy mnie minął (zapach w tym momencie nie do opisania :roll:) miałam okazję zajrzeć do środka - siedział tam bernardyn.
-
A ja dzisiaj byłam na Okęciu odebrać gości zzagramanicy ;-). I muszę Wam powiedzieć, że Okęcie... spadło na psy! ;-)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Wojtek'][B]Flaire[/B], dzięki za pamięć - zajmij się mną proszę!!! [/quote]Wojtek, moi światówkowi goście wybywają we wtorek - więc po wtorku obiecuję kontakt! A z "rodzinnych" wieści donoszę, że wujaszek Lotki wczoraj wyrównał amerykański rekord BISów dla Airedale Terriera! I zrobił to w mniej jak rok. Istnieje mocne przypuszczenie, że już w najbliższy weekend ten rekord pobije! :-)