-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='zachraniarka']Moja siostra ma domek "na wsi" czyli w części zielonej Stockholmu. Wywalę ją do mieszkania w centrum, a sama zostanę panią na włościach. Jeżeli macie ochotę na terierowe spotkanie to zapraszam!![/quote]A tam spotkanko - ja chcem miejscówkę!!! ;-) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Jura']For sure :lol: A za trzy lata światówka jest rzut beretem - w Bratysławie. (Stockholm też nie tak daleko, ale przez morze i pewnie drożej).[/quote]No to może Misię w weteranach tam puszczę... Na Szwecję będzie jeszcze za młoda, ale ja bardzo chcę tam jechać, bo myślę, że to będzie super impreza. [quote name='Jura']A właśnie przypomniało mi się. [B]Flaire[/B], Ty nie masz jakiś zdjęc z Montgomery?:razz:[/quote]No mam, ale kiepskie, to i obrabiać sie nie chce... :-( [quote name='Jura'][B]Zach[/B], czekamy na wieści.[/quote]Wiem od zach, że Ludwiś już w domu i śpi, ale dzień miał ciężki... -
Co się dzieje z tym topikiem? Wszystkich wymiotło?
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Jura']ja cały czas jakoś nie jestem pełnosprawna (pamiątka z Poznania :mad:).[/quote]Ale chyba warto było? ;-) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
A ja mam w domu trzy serdelki... Wszystkie trzy obecnie na moim łóżku. Ciekawe, gdzie ja będę spała... :roll::mad: -
[quote name='jaszczurka']A co do oswajania suki - odpowiedz mi na jedno na pytanie Flaire: Czy zmiana stosunku suki do mnie zmieni jej stosunek do psow?[/quote]Wywołana do tablicy, odpowiadam: do obcych psów niekoniecznie - ale jestem absolutnie pewna, że Twoje stosunki z tą suką będą miały ogromny wpływ na jej stosunki z TWOIM psem. A o to przecież tutaj chodzi. [quote name='jaszczurka']Bo ja uwazam, ze nie[/quote]I tutaj nasze zdania skrajnie się różnią. [quote name='jaszczurka']Dla mnie najwazniejszy jest ewentualny wplyw tej czarnej na szczenie i jak go zminimalizowac a nie relacje na lini czarna:ja[/quote]Jeśli relacje na linii czarna:Ty będą odbywać się na oczach szczeniaka, to powinno być chyba jasne, że one również będą miały na niego wpływ. :roll: Jeśli masz dla mnie dalsze pytania, to chętnie odpowiem, ale proszę na priw.
-
Ja mam pytanko natury kulinarnej... W Warszawie ostatnio wszędzie są przyprawy sprzedawane w takich młynkach. Dostałam w prezencie taki kolorowy pieprz. Fajny był. Skończył się. Teraz mam pusty młynek... Czy ktoś wie, czy to można jakoś otworzyć i ponownie wypełnić? Czy też jest to wyłącznie młynek jednorazowy i teraz mogę tylko wyrzucić? Szkoda by było, bo fajny jest...
-
[quote name='jaszczurka']Flaire a od kiedy dzieci tylko bywaja pogryzione? [/quote]Od nigdy, ale pisząc [quote name='jaszczurka'] sama widzisz jak skonczyla sie Twoja proba dogadania sie z tamtym psem - ja nie chce dac sie ugrysc.[/quote]przyrównujesz to, co się zdarzyło 3 czy 4-letniemu dziecku z tym, co mogłoby się zdarzyć Tobie. Ja szczerze ufałam, że Twoje podejście do tego psa byłoby jednak inne niż podejście 4-letniego dziecka. W tej chwili jest dla mnie ewidentne, że ja nie potrafię pisać w sposób, który potrafi przekazać Tobie cokolwiek użytecznego, więc wycofuję się z dalszej dyskusji. Jeśli kiedyś zdecydujesz, że może warto jednak oswoić tę suczkę, to służę radą, jak to zrobić.
-
[quote name='borsaf']Jest napewno problem bo szczeniaka weźmiesz na rękę ale potem? Poza tym jak będziesz miala ręce szczeniakiem zajete to ciebi może podgryźć po kostkach.[/quote] I nie tylko po kostkach - wiele psów, nawet nieagresywnych, reaguje na innego psa na rękach szczekając, skacząc i podgryzając. Była tu gdzieś nie tak dawno o tym dyskusja.
-
[quote name='jaszczurka']Moze by bylo latwiej z ludzmi, gdybys nie byla taka surowa :oops:[/quote]Pewnie tak, ale nie o mnie tu mowa, bo to jakoś nie ja mam problem z sąsiadem ;-).
-
[quote name='borsaf']Nie wszystkie psy sa białe, mozna miec serdecznie dośc takiej ujadającej podgryzającej suki.[/quote]No jasne, że tak. Ja mam serdecznie dość swoich własnych czasami ;-). Ale tu chodziło o to, jak rozwiązać ten problem... Nie widząc naocznie to oczywiście trudno coś mądrego powiedzieć czy doradzić, ale ja osobiście próbowałabym dogadać się z psem raczej niż z właścicielem. Ale może to po prostu takie moje zakręcenie - bo mnie niemal zawsze łatwiej dogadać się z psem ;-).
-
[quote name='zadziorny']:crazyeye: No co Ty :roll:, przyjaciół chcesz zjadać :shake: :diabloti: ;)[/quote]No ja nie wieeeem.... Locia jest mniamniasta! :lol:
-
[quote name='filonek_bezogonek']p.s. pytanie do moderatorów czy moge podac numerty telefonów do lecznic czy to bezie uznane za reklame ?? [/quote]Jak najbardziej możesz podawać numery telefonów do polecanych lecznic. [LEFT][quote name='filonekbezogonek']moge tez podac adres jednej która warto omijac szerokim lukiem[/quote]A o tym to już proszę nie tutaj - patrz regulamin, punkt 3. [/LEFT]
-
[quote name='jaszczurka']Co do odganiania sama widzisz jak skonczyla sie Twoja proba dogadania sie z tamtym psem - ja nie chce dac sie ugrysc.[/quote]No chyba żartujesz! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Pisząc o próbach dogadania się z tą suczką, szczerze wierzyłam, że potrafisz obchodzić się z psem lepiej niż 4 letnie dziecko. :roll: [quote name='jaszczurka'] Flaire moze nie ale jest mi troche przykro bo zwrocilam sie z problemem a zaraz sie okaze ze jestem temu problemowi winna...[/quote]jaszczurka, wszyscy tutaj radzą Ci, co zrobić z tym problemem, ale mi wygląda na to, że Ty niektóre z tych rad (te, żeby dojść z suczką do porozumienia) na starcie odrzucasz. I oczywiście masz do tego pełne prawo - bo w końcu to Twój problem i Ty musisz żyć i z samym problemem, i z konsekwencjami wyboru podejścia do niego.
-
[quote name='coztego']Za to nasze "na oko" lepiej smakują :lol:[/quote] No ja bym się z tym niekoniecznie zgodziła... Zależy jak który i komu - wszystko kwestia gustu i przyzwyczajenia. ;-)
-
[quote name='jaszczurka']Flaire, kopniak byl w obronie Czariego ktorego gryzla - Ty bys zrobila inaczej?[/quote]Nie potrafię na to odpowiedzieć, bo nie byłam w Twojej sytuacji. Ja się nie czepiałam konkretnie tego kopniaka, ale raczej Twojej ogólnej niechęci do tego zwierzęcia, której nie zaprzeczasz, i która jest ewidentna w każdej Twojej wypowiedzi. [quote name='jaszczurka']Poza tym nie jestesmy sadystami...[/quote]Ależ nikt tu Was o to nie oskarża! :crazyeye: [quote name='jaszczurka']Lubimy zwierzeta... [/quote]No, z wyjątkiem tej suki... ;-) [quote name='jaszczurka']Natomiast nie wydaje mi sie, zeby nasza postawa wobec tej suki miala cos do rzeczy[/quote]No to tu się po prostu nie zgadzamy - ja uważam (i chyba borsaf i Ibolya się zgodzą), że swoją postawą moglibyście zapewne bardzo wiele zmienić. [quote name='jaszczurka']po prostu ja ignorujemy ew. staramy sie odgonic jak mamy wrazenie, ze zaraz nas udziabie. [/quote]No właśnie - a borsaf w swoim pierwszym poscie proponowała, żeby zamiast ignorować czy odganiać - spróbować się z nią zaprzyjaźnić. Tego nie uzyskacie za darmo, to wymagałoby z pewnością dużo pracy, ale chyba korzyść byłaby spora. [quote name='jaszczurka']Nie wiem czy ktos z Was mieszkajac tutaj tak dlugo bylby taki sklonny do wspolczucia i zaprzyjazniania sie z nia... [/quote]Ja też nie wiem. Ale gdy byłam małym dzieckiem, mieszkaliśmy w podobnej trochę do Twojej sytuacji. W tym samym domu, a raczej na podwórku, mieszkał mały, maltretowany przez wszystkich piesek. Okoliczni chłopcy rzucali w tego psa kamieniami, pies miał rany na grzbiecie, był nieufny w stosunku do wszystkich, szczekał, rzucał się z zębami. Ja miałam 3, może 4 lata, bardzo było mi tego psa szkoda i bardzo chciałam się z nim zaprzyjaźnić. W efekcie byłam dotkliwie przez niego pogryziona... Pamiętam do dziś jak przeraźliwie płakałam gdy wydawało się, że będzie trzeba tego psa zabić, żeby się można było po tym pogryzieniu upewnić, że nie ma wścieklizny - bo chociaż już się go bałam, to ciągle nie winiłam go za mój ból. Wtedy byłam oczywiście za mała, żeby umieć sobie z tak pokrzywdzonym psem dać radę. Niemniej podejście mi się nie zmieniło ;-) i teraz również próbowałabym - od początku - tej właśnie drogi.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Flaire']zgłoszenie na wystawę kosztuje ok. $20-$25. Nie wiem, czy Westminster jest droższy (bo to szczególna wystawa), ale sądzę, że nie.[/quote]Jednak droższy - w tym roku zgłoszenie na Westminster kosztuje $75. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='zachraniarka']Dziś jedziemy na 19:30- trzymajcie kciuki![/quote]No już zaciskamy kciuki! zach, trzymaj się!!! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Jura']Ale też pewnie bilety wstępu nie kosztują 10 zł :evil_lol:[/quote]W USA, na znakomitą większość wystaw, wstęp jest wolny - bo są one traktowane jako imprezy dla wystawców, a nie dla widzów. Co za tym idzie, nie ma żadnych dodatkowych pokazów, konkursów, itp. - wystawa to wyłącznie ocena psów na ringach. Ta reguła ma kilka wyjątków i są nimi właśnie te największe halowe wystawy w największych miastach, w tym Westminster. Ale ceny wstępu nie znam. [quote name='Jura']a jak jest z opłatami za wystawianie psa :niewiem:. [/quote]Nie jest źle - zgłoszenie na wystawę kosztuje ok. $20-$25. Nie wiem, czy Westminster jest droższy (bo to szczególna wystawa), ale sądzę, że nie. [quote name='Jura']BTW Tam chyba nie każdy pies może być wystawiony. Prawda [B]Flaire[/B]?[/quote]Na Westminster przyjmują tylko championy i jest limit zgłoszeń - ale ostatnio jak sprawdzałam, to innych restrykcji nie było. Poza tym jest jeszcze wystawa Invitational, sponsorowana przez Eukanubę, gdzie przyjmują psy według rankingu uzyskanego na wszystkich innych wystawach w danym roku. -
Czyli wychodzi na brak zainteresowania? :niewiem:
-
jaszczurko, ja mam odczucia podobne do borsaf i Ibolyi - moja pierwsza reakcja na to, co napisałas była niemal identyczna z reakcją borsaf. Ale mnie się wydaje, że znakomita większość Twojego problemu jest zawarta w tym jednym Twoim zdaniu: [quote name='jaszczurka']po prostu nie cierpie tej suki![/quote] I moja reakcja jest też, żeby stanąć w obronie tej suki. To w końcu nie jej wina, że ona jest taka, jaka jest - to głównie - jeśli nie wyłącznie - wina jej otoczenia. Które to otoczenia, nota bene, odkąd mieszkacie obok, zawiera również Ciebie ... :cool3: I Twoja niechęć do tej suki, którą ona niewątpliwie odczuwa, i opisany przez Ciebie kopniak - na pewno jej nie pomaga. [quote name='jaszczurka']Dla mnie psy sa osobowosciami, kazdy ma swoj charakter i dlatego odczuwam w stosunku do nich sympatie i antypatie jak w stosunku do ludzi.[/quote]Ale charaktery - tak u psów, jak u ludzi - to nie tylko kwestia tego, z czym się urodziliśmy, ale również kwestia środowiska. I mnie trudno winić tę suczkę - i obarczać ja antypatią - za to, czym obdarzyli ją właściciele. Oczywiście rozumiem, że uczucia z reguły nie są racjonalne i trudno po prostu kogoś czy coś polubić, bo tak zdecydujemy - ale gdy nie są, gdy są krzywdzące w stosunku do istoty, która nie panuje nad swoim losem - tym bardziej, moim zdaniem, warto nad nimi popracować. ;-)
-
Po pierwsze, co do orzechów w masie orzechowej: uzyskuje się jeszcze intensywniejszy (chociaż troszkę inny) smak, jeśli przed zmieleniem orzechy (bądź migdały) podpraży się w piekarniku na jasno złoty kolor. Mmmm... I co do ilości objętościowych czy wagowych w przepisach. W amerykańskich książkach kucharskich, ilości są objętościowe, bo to nie wymaga posiadania wagi. (Są wyjątki, ale nie będę się wdawać w szczgóły ;-)). Natomiast te objętościowe ilości są standardowe - tj. wiadomo dokładnie, ile to jest szklanka (8 uncji, tych objętościowych), łyżka (1/2 uncji), czy łyżeczka (1/6 uncji). Każdy kucharz jest w posiadaniu zestawu miarek (taniocha w porównaniu z wagą) i tych miarek używa do odmierzania składników. A i jajka są sprzedawane według standardowych wielkości (w Polsce zresztą też, ale tylko te pakowane w m arketach - na targu z reguły już nie), a książki kucharskie zakładają jajka L. W ten sposób przepisy stają się bardzo łopatologiczne i większość naprawdę trudno schrzanić. :-)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Ja oczywiście już ten filmik oglądałam, bo on z lutego jest, a AT wygrał wujaszek Loci! :loveu: Dokładnie to było tak, że hodowczyni Lotki (hodowla Moraine) sprzedała do hodowli Evermay suczkę na prawach hodowlanych. Z pierwszego miotu tej suczki hodowla Moraine dostała z powrotem szczeniaka - suczkę - którą nazwali Evermay Return to Sender i to jest mamusia Loci. A hodowla Evermay zatrzymała z tego miotu pieska i to jest Max, czyli Evermay's High Performance. Czyli połowa rodowodu Maxa (strona mamusi) to hodowla locinej hodowczyni - więc z tych jego zwycięstw bardzo się cieszymy! :loveu: -
Może komuś taka kaffka zasmakuje: [IMG]http://www.latteart.nl/img/gallery/large/etching_06.jpg[/IMG] Albo taka bardziej abstrakcyjna: [IMG]http://www.latteart.nl/img/gallery/large/etching_09.jpg[/IMG]