Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='Ermi'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Padaczkę wykluczyli na podstawie badań[/quote]Jakich badań??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Medycyna nie zna badań, na podstawie których można wykluczyć padaczkę... [quote name='Ermi']a poza tym to jest choroba dziedziczna[/quote]Bzdura totalna - ataki padaczkowe mogą być spowodowane wieloma przyczynami, od urazów, poprzez zatrucie, po guzy. [quote name='Ermi']więc miała by ją od początku[/quote]Kolejna bzdura - patrz wyżej. [quote name='Ermi']Po 2 latach bez podawania psychotropów byłoby już po psie.[/quote]I jeszcze jedna. Ja bym radziła wziąć ją jednak do weterynarza, który miałby jakieś pojęcie i potrafiłby zdiagnozować, co jej dolega. :roll: [/SIZE][/FONT]
  2. Troszkę się pospieszyłam... Może lepiej nie dzisiaj. Może w czwartek?
  3. Może być i dziś...
  4. [quote name='Minio'][B]Flaire [/B]Znajdziesz czas nasze uszy czy dac Ci spokój ?[/quote]Minio - każdy wieczór poza jutrzejszym...
  5. Po pierwsze... niedźwidzica, Kardusia, chciałabym uzyskać Wasze pozwolenie na użycie Lociowego portretu i cytatu z urodzinowego wierszyka w moim tickerku... Pozwolicie, pliiiz? Sorry, że stawiam Was niejako przed faktem dokonanym :oops:, ale chciałam Wam pokazać jak to będzie wyglądało... i nie mogłam już dłużej znieść 6-dniowej Lotki. Ale jakby co, to zaraz zmienię... [quote name='Jura']Flaire na wystawie, szczególnie przed wystawieniem, jest bardzo zakręcona [/quote]No to jest delikatnie powiedziane... Skoncentrowana jestem na wystawianych przeze mnie psach, ludzi raczej wtedy nie widzę, inne psy już bardziej, ale też nie zawsze. Ustawiam się między innymi z tego powodu zwykle gdzieś na uboczu, żeby jak najmniej osób obrazić... Przepraszam, z góry i z dołu ;-), jeśli i tak kogoś obraziłam :-( - Aluzja, jeśli patrzę prosto na Ciebie i się nie witam, to dlatego, że Cię nie widzę czy nie poznaję. :shake: Za to po sędziowaniu wracam zazwyczaj do siebie. Z wyjątkiem światówki, gdzie byłam nakręcona przez 4 dni ze względu na gości. Do dzisiaj to odsypiam. :roll: Aluzja, dzięki za chusteczki higieniczne na cieknące Lociowe oczko. Dzisiaj zdiagnozowaliśmy u Loci niedrożność kanalika łezkowego w dodatku to tych źle rosnących rzęs. Tak więc jutro Lotka będzie miała ten kanalik pod narkozą przepychany. :-( Pan doktor obiecał zgolić wszystkie cztery łapy na łyso w celu założenia wenflonu. :eviltong: :razz:
  6. Dzięki za wyrazy współczucia. Ja jeszcze nie do końca rozumiem, jak sobie z tym dać radę. Niewyobrażalne jest dla mnie, co czuje Paweł. :-( [quote name='Minio'] [IMG]http://www.airedale-terrier.webpark.pl/lotka2.jpg[/IMG] Znowu Lotka ;) [IMG]http://www.airedale-terrier.webpark.pl/lotka3.jpg[/IMG] I jeszcze raz Lotka ;) [/quote] Na tych dwóch zdjęciach wyraźnie widać, że Lotka najlepiej wystawia się sama, a ja jej tylko przeszkadzam! :oops: Minio, jeśli masz to drugie zdjęcie w większej rozdzielczości, to przyślij mi na maila - chciałabym posłać je hodowczyni.
  7. Ja już po herbatce, ale załamana, bo znów u mnie nie ma ciepłej wody... :-(
  8. [quote name='Oscilka']Poprostu poczułam się dZiwnie jakby ktoś szukał na kogoś haka!!!!! [/quote]Ja też mam takie odczucie i to nie pierwszy raz. :roll: Na Twoim miejscu po prostu bym się nie przejmowała. Szukającym haka przypominam o Regulaminie. A co do podszerstka, to po prostu nie ma najmniejszego znaczenia, jak go potraktujesz. :roll: Można wyciągnąć w tym samym czasie, co włos okrywowy - wtedy pies będzie goły i dlatego ja zazwyczaj tego nie robiłam, gdy trymowałam psy dla klientów, chociaż tak właśnie traktowałam moje własne psy - bo najłatwiej jest podszerstek wyrwać właśnie wtedy, gdy wyrywasz włos okrywowy, ale wtedy pies chodzi goły, a klientom to zazwyczaj nie odpowiada. Jeśli podszerstka nie wyrwiesz, to możesz wyrównać maszynką, żeby pies trochę lepiej wyglądał w tym podszerstku. To niczego nie zepsuje (bo cięcie podszerstka nie ma znaczenia), a tylko trochę poprawi na jakiś czas wygląd psa. Albo możesz zostawić - chociaż wtedy warto polecić właścicielowi, żeby ten podszerstek wyczesywał. Osobiście radzę, gdy masz pytania, dzwonić do osoby, która Cię uczyła - czasami to, co robisz w konkretnym przypadku jest powiązane z tym, co robisz w innym i najlepiej nie mieszać metod "po kawałku".
  9. [quote name='swallow']Słyszałam o tym z Wiadomości. Podobno na dodatek uciekł drań z miejsca wypadku :shake: :-( , ale urwała się mu tablica rejestracyjna i bardzo szybko go namierzono. Brak słów ['][/quote]Tak, to ten wypadek. Natalka i Paweł ostatnio mieszkali u mnie w mieszkaniu i opiekowali się Misią kilka tygodni temu, gdy ja byłam w Stanach.
  10. [quote name='Elitesse']wystawa na bardzo wysokim poziomie ! brawo oddzial Kielece !! a WC najlepsze w polsce :eviltong: :eviltong: [/quote]Potwierdzam, WC rewelacja! :lol:
  11. Właśnie się dowiedziałam, że narzeczoną mojego kuzyna (tego, co się opiekuje Misią gdy mnie nie ma w Warszawie) wczoraj na przejściu dla pieszych potrącił samochód prowadzony przez pijanego kierowcę. Zginęła na miejscu. Miała 20 lat.
  12. [quote name='Em-ka'][FONT=Comic Sans MS][B]Flaire[/B] - nie jest trudno trafić na wystawę, gdyż ta odbywa się w halach targów kieleckich i całe Kielce są oznakowane - jak trafić na targi; [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]więc kierując sie targi trafisz bez problemu - bez względu na to, skąd przyjedziesz :) życzę powodzenia![/FONT][/quote] Em-ka, dzięki za radę, rzeczywiście znaleźć targi było łatwiutko. Troszkę więcej kłopotu miałam ze znalezieniem drogi powrotnej... To niespodziewane Zw. Mł. uderzyło mi do głowy. ;-) Wystawa zrobiła na mnie dobre wrażenie. Dużo miejsca, dużo zagranicznych sędziów. Jedyne, czego brakowało, to wykładziny na CAŁYCH ringach, ale tego nie ma chyba na żadnej halowej wystawie w Polsce i będziemy na to jeszcze musieli pewnie długo w tym kraju poczekać. :-( W obecnym układzie, psy musiały czasem biegac po śliskim betonie, co mnie przynajmniej nie odpowiada (faworyzuje to psy kiepskie w ruchu, bo na śliskim żaden pies nie rusza się swobodnie). Powodzenia dla dzisiejszych wystawców!
  13. A ja chciałabym tu prosić o przepis na wczorajszą, kielecką sałatkę śledziową! Mmmm, pycha! :loveu:
  14. [quote name='bos']................same sprzeczności[/quote]No tak. Ja, na ten przykład, już zupełnie nic nie rozumiem. Kto jest tłusty, a kto jest kudłaty? :niewiem:
  15. Nie tylko Ty - ja nie widzę żadnej :-(. Serwer ma przekroczoną ilość transferów. :-(
  16. [quote name='coztego']Pogoda taka cudna dzisiaj, że lecę z suką do parku, pospacerujemy jak Pan Bóg przykazał 8)[/quote]Zależy jak gdzie :angryy:. U nas zamiast powietrza mamy mleko. Niby nie pada, ale na porannym szkoleniu i tak przemokłam. :shake:
  17. czapla, gratki ogromniaste! Buziaczki dla Sasanki i reszty bandy (coby im przykro nie było ;-) ).
  18. [quote name='Minio']Uuu , [B]Flaire[/B] nie spisz. Nie dzwoniłam bo zasnęłam wcześnie. Mamy sznansę spotkać się dziś?[/quote] Dzisiaj może nie wyjść, bo ja nie mogę rano i chyba wieczorem, a Ty nie możesz w śrdku dnia... Ale mam pewien pomysł dot. wieczora, więc jeszcze zadzwonię.
  19. Uff, po pierwszej porannej herbatce powolutku zaczynam dochodzić do siebie... Wczoraj po powrocie z Kielc padłyśmy równo, Lotka i ja, a Misia i Api bez narzekań się do nas dołączyły... Dziwny to był dla nas dzień... Zaczęło się od tego, że jakoś w ogóle nie potrafiłam się zmobilizować na tę wystawę... Może miało to coś do czynienia z tym, jak kiepsko Lotka wystawiała się w Poznaniu - nie wiem. Ale byłam przekonana, że nie mam po co jechać do tych Kielc, klasa była mocno obstawiona ślicznymi suczkami dużo starszymi od Lotki (która i tak jest strasznie dziecinna, a tu jeszcze była najmłodsza). Jeszcze w piątek żaliłam się zach i Mocce, że tak mi się nie chce... Ale w końcu pojechałam. Wyjechałam z domu o 6 rano, ale niestety, nie licząc na żadne sukcesy, zostawiłam Misię i Apcię same w domu (pomimo że Mokka kilka razy mnie namawiała, żeby którąś zostawić u niej - ale ja wiedziałam lepiej, planowałam machnąć się do tych Kielc, wlecieć na ring, przegrać i wrócić do domu przed 14). Na miejscu zaraz natknęłam się na Terriermanię z uroczym, całuśnym sceniakiem, czaplę i Zebrę, oraz Minio - no i humorek mi się poprawił! :-) Lotka była w super formie, wesolutka, zaczepiała kogo się dało. Wkrótce zjawiła się też cała weszterierowa banda... Patrząc (z daleka, bo przygotowywałam Lotkę) na sędziowanie chłopaków, byłam przerażona. Decyzje sędziego nie podlegają, moim zdaniem, dyskusji, więc na ich temat nie będę się wypowiadać. Natomiast mogę się wypowiedzieć na temat metody sędziowania. I tutaj, na moje oko, metody po prostu nie było. :crazyeye: Ujmując to... hmm... uprzejmie, powiem, że sędzia miał "indywidualne podejście" :cool3: do każdego psa. Jednemu sprawdzał gryz, innemu - nie, jednego dotykał, innego - nie, jednego oglądał w ruchu, innego - nie. W środku porównania o CACIB, sędzia nagle zaczął chyba ponownie robić opis psa z klasy pośredniej... W każdym razie wyciągnął go ze stawki, postawił przed stolikiem i bardzo, bardzo długo tam trzymał. Ja zdjęłam Lotkę ze stołu gdy sędzia zaczął porównanie o CACIB, ale to wszystko ciągnęło się tak długo, że w końcu wrzuciłam ją z powrotem na stół. Później z kolei spóźniłam się na porównanie o rasę, bo w odróżnieniu od porównania psów, porównanie suk nastąpiło błyskawicznie i bez wezwania na ring Kory (suczki Minio), która powinna była brać udział w porównaniu o Res. CACIB :roll:... Gdy doleciałam na ring na porównanie o rasę, było już w zasadzie po wszystkim. :niewiem: Niektóre opisy tego sędziego też były ciekawe, chociaż tu jak zwykle trudno powiedzieć, ile miało to do czynienia z tłumaczeniem (nie jestem pewna, w jakim języku sędzia dyktował te opisy). Oczywiście z wyniku jestem zadowolona, bo z rozmaitych skomplikowanych powodów, to zwycięstwo znacznie ułatwia mi życie... :-) Sędzia powiedział, że pozostałe suczki były bardziej okazałe, ale Lotka bardziej poprawna. Ja dodam, że Lotka jako jedyna w stawce, wystawiała się cudnie :loveu: . Po zwycięstwie miałam problem - oczywiście chciałam zostać na konkurencje finałowe, ale w domu czekały Misia i Api... I tu Terriermania miała pomysł... Komisyjnie wystąpiłyśmy do Minio (która spieszyła się do domu), żeby wzięła ze sobą moje klucze i przekazała je Mocce, która zgodziła się wyprowadzić moje psy. To pozwoliło mnie i Terriermanii (która do Kielc przyjechała z Minio) zostać na konkurencje finałowe, a potem razem wrócić do Warszawy. Tak więc ogromne podziękowania dla Mokki i Minio za pomoc! :loveu: Ani ja, ani Terriermania na finałach już nic nie wywalczyłyśmy, ale nie o to chodziło. Szansa wystąpienia na ringu honorowym to i tak duża frajda i dobre doświadczenie dla naszych młodziutkich suń. Szczeniak Terriermanii wystawił się pięknie, a i Lotka wystąpiła nieźle, chociaż Amstaf za nami strasznie nam właził w tyłek. :mad: No a potem Misia i Api bardzo ucieszyły się naszym powrotem. I to by było na tyle. :-)
  20. Uuu, serniczek, super! :-)
  21. Ja będę. A przypominam, że mam obecnie w domu trzy DUŻE psy! :-)
  22. No to Locia już gotowa na Kielce, wygląda całkiem ładnie, tylko oczko jej znów cieknie :-(. Tylko ja nie mogę się umyć, bo u nas dzisiaj ciepłej wody niet... Podobno w centrum była jakaś awaria z elektrycznością i wodą - nas to nie dotyczyło, ale może ten brak ciepłej wody jest jakoś z tym powiązany? :niewiem:
  23. Czy pisał tu już ktoś może, jak trafić na teren wystawy jadąc z Warszawy (chyba przez Radom)?
  24. [quote name='Wind']Jakby co, sluze sprawdzonymi adresami :cool3: [/quote]A przyjmują ze psami?
  25. Moja herbatka już gotowa. Ale jak ktoś woli kawkę, to tez mogę zrobić... tylko mleka dzisiaj nie mam. :shake:
×
×
  • Create New...