-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
Pierwsze szczepienie przeciwko WSCIEKLIZNIE - kiedy?
Flaire replied to starbi's topic in Choroby zakaźne
To może spytaj się weta, skąd takie informacje - bo to z tymi zębami to mi brzmi, przepraszam, ale na bzdurę totalną. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Bo BEBE naknociła w kopiowaniu nazwy zdjęcia - zrobiła nie jedną, ale dwie "literówki". A ja wlazłam na onet, znalazłam jej album, zgadłam, o które zdjęcie jej chodziłam, poprawiłam literówki i voila!BEBE, gdy kopiujesz nazwę zdjęcia, to lepiej zrobić to "automatycznie", a nie ręcznie literka po literce, bo te nazwy są takie, że łatwo zrobić błąd. Więc jeśli używasz Windows, to spróbuj tak: najpierw wybierz nazwę zdjęcia myszką, potem, jak jest wyselekcjonowana dokładnie cała nazwa, przyciśnij CTRL-c (trzymając przyciśnięty klucz CTRL, przyciśnij c), potem kliknij w miejscu, gdzie tę nazwę chcesz wstawić (na przykład w okienku, gdzie piszesz dogomaniacką odpowiedź) i przyciśnij CTRL-v (trzymając przyciśnięty klucz CTRL, przyśnij v). To powinno Ci skopiować nazwę zdjęcia w nowe miejsce. A na temat beżowej sierści napiszę później, bo teraz muszę przygotować lekcję! :D -
Pierwsze szczepienie przeciwko WSCIEKLIZNIE - kiedy?
Flaire replied to starbi's topic in Choroby zakaźne
:o :o :o Coooo???? Pierwsze słyszę! Czy mógłbyś podać źródło tej informacji, najlepiej link lub tytuł/autora/miejsce publikacji jakiegoś artykułu weterynaryjnego względnie podręcznika, gdzie to zjawisko jest opisane? -
Spojówka jest po prostu zaczerwieniona. Jeśli leci z oczu coś żółtawo-zielonego, tak jak pisała Cortina, to jest to najczęściej objawem zapalenia na podłożu bakteryjnym, ale według mojego weta, ok 50% zapaleń spojówek ma przyczyny anatomiczne (np. już na dogomanii wspominane grudki, które tworzą się pod trzecią powieką), a nie zakźne.
-
Badania progesteronu, czy co? :o A co to za aparat??? Zakładam, że obydwa psy to sprawdzone reproduktory? Oj, nie utożsamiaj...
-
A w ogóle, Wind, to cieszę się, że się odzywasz - jakoś dawno Cię nie było... :( Może napiszesz, jak Majeczka, jak Twoje studia, jak...?
-
Możliwe, tyle tylko, że ona się awanturowała tylko przy tyłku (nie gdy robiłam cokolwiek innego) i zaczynała, jak tylko ją tam dotykałam - jeszcze zanim zaczęłam cokolwiek ciągnąć. Tak więc mnie się wydaje, że to przez tę cieczkę - broniła przede mną swojej cnoty :wink: . Zresztą potem się uspokoiła i już poszło łatwo.A co do czapraka, to podskubuj go raz na tydzień tak jak Ci mówiłam, to będzie dobrze. Jak zostawisz i dasz rosnąć aż do wystawy, to będzie za późno i może być zarośnięty... I tu masz jeszcze jedną zaletę robienie tego samej, a nie u fryzjera: możesz się dostosować do tego, co się dzieje i poprawiać na bieżąco. A do fryzjera pewnie byś jej co tydzień nie prowadziła...
-
Terier pszeniczny (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Flaire replied to PALATINA's topic in Terier pszeniczny
A kto będzie fryzował te pieski? Pytam, bo chciałabym od fachowca nauczyć się, jak to się robi - tak po prostu, z ciekawości. czapla obiecała pokazać, jak się robi kerraki, ale w Warszawie czy okolicach od softów jeszcze speca nie znalazłam. -
Jeśli trymujesz zarośniętego psa "na golasa", to wszystkie włosy są martwe. Jeśli trymujesz czaprak psa, który jest trymowany "na bieżąco", to te długie, które wyciągasz, również są martwe - te, krótsze, któe nie są - zostawiasz. Natomiast gdy trymujesz na bieżąco części psa, któe mają być krótkie (łeb, tyłek) tak, żeby zawsze był wystawowy, to wyciągasz włosy nie koniecznie martwe i to na pewno nie jest dla psa przyjemne. Osoba trymująca odczuwa to w ten sposób, że ten włos nie wychodzi już tak aż łatwo, jak włos całkiem martwy (któy lezie jak tylko przejedziesz grzebieniem). Na ile to boli psa, to nie potrafię Ci powiedzieć, bo nie jestem psem :wink: . Psy regularnie nie trymowane raczej nie protestują, więc bardzo okropne pewnie nie jest. Czika była ostatnio często trymowana, więc pod dłuższą sierścią ma pokrywę sierści krótszej - na szczęście, bo trymowanie do gołej skóry na tak krótko przed wystawą nie byłoby wskazane :wink: . Więc u niej prześwitów niemal nie ma, są tylko dwa miejsca, gdzie adze_ "złapało się" po trymer troszkę z tych krótkich włosków... Ale to do Poznania zarośnie (jeśli już nie zarosło).
-
Wind, Generalnie rzecz biorąc to jest to tak, że jak się trymuje na bierząco, to można zrobić tak jak piszesz: wyciąga się tę dłuższą sierść, a zostawia tę krótszą. Wtedy po trymowaniu pies ma krótką sierść i nie ma "prześwitów skóry". Natomiast jeśli się psa zapuści, to cała sierść jest długa - krótszej po prostu na psie nie ma! - więc jak wyciągniesz tę długą, to pies zostaje łysy. Na tym etapie, dobrze zrobiony pies byłby całkiem różowiutki, bez żadnych prześwitów. Ale oczywiście wtedy naprawdę budziłby sensację, więc większość osób, jak trymuje, to zostawia trochę poszerstka - stąd te kępki "sierści" tu i ówdzie. Teoretycznie można by zostawić podszertek równomiernie na całym psie, wtedy byłby bardziej pokryty, ale po pierwsze, to utrudniłoby robotę w przyszłości, bo ten podszerstek i tak trzeba w końcu wyciągnąć, a łatwiej to zrobić, jak się ciagnie wszystko, niż później wyczesywać z pomiędzy rosnącej sierści. Po drugie, trudno zostawić cały podszerstek, bo on się bardzo łatwo wyciąga i wyciągnięcie części przy okazji wyciągania normalnej sierści jest niemal nieuchronne (i, jak już pisałam, raczej wskazane, bo w końcu będzie musiał być wyciągnięty tak, czy siak). A po trzecie, nawet jak by zostawić cały podszerstek, to "prześwity" i tak by były, bo w odróżnieniu od normalnej sierści, nie leży on płasko, tylko "staje dęba", odchyla się, itp., ukazując pod sobą różowiutkie ciałko. Czyli pies w samym podszerstku i tak będzie wyglądał jakby był wygryziony przez mole... Mam nadzieję, że przystępnie to wyjaśniłam - jeśli nie, to pytaj dalej. Dodam jeszcze, że gdy handler trymuje po raz pierwszy zapuszcznego psa, którego ma w przyszłości wystawiać, to się nie patyczkuje i wyciąga wszystko - nie zostawia ani odrobiny podszerstka, bo tak jest najłatwiej i teraz, i na później. Ale on się nie musi potem tłumaczyć na ulicy, dlaczego pies nie ma sierści :wink: .
-
Tak, 11-letni seter to już starszy pan. Ale "ze starości" się w nocy nie dyszy, ani nie prosi o dodatkowe wychodzenie - takie zachowanie znaczy, że coś jest nie tak. Co pies robi, jak w nocy wychodzi? Sika, czy co? Jeśli sika, to może mieć problem z nerkami, co często się zdarza u starszych psów - warto by go pod tym kątem przebadać.
-
:o To chyba jakieś nieporozumienie, bo taki piły są dostępne w każdym markecie budowlanym (Obi, itd.) Ceny zaczynają się od ok. 150 zł.
-
Sajko, dowiedziałaś się o tę piłę? Bardzo mi zależy, żeby szybciutko skończyć projekt "Huśtawka".
-
No więc wstawiam, jak obiecałam, jeszcze kilka zdjęć z zawodów (wszystkie od tamer - WIELKIE DZIĘKI, TAMER!). Najpierw, zwycięska Kenia. Na tym zdjęciu pięknie widać rankę na doopce, a więc pełnię poświęcenia :wink: : A tu pięknie zaliczona strefa: Kecia pokonuje slalom: Dynamiczna para, Mokka i Leon: I na koniec, jeszcze jedna Misia, tym razem gramoląca się z tunelu:
-
No nie, tak źle to nie jest :wink: . W Warszawie wiem na razie tylko o jednym wecie, który czipuje (robił to jeszcze przed tymi paszportami) i u niego było, o ile pamiętam, 90 zł za jednego psa, a po 70 zł od psa za więcej jak jednego psa.Również słyszałam, że w niektórych miastach były organizowane darmowe akcje czipowania. I to wszystko, co ja wiem o cenach. :D
-
PATI, to super! Pytałam dlatego, że w czasie ostatniego reportażu, Kenia spała i sikała pod siebie - ale widzę, że po nocce już lepiej!Mam fajne jej zdjęcia od tamer - jutro wkleję.
-
A to nie można było krew raz pobrać i przebadać od razu to również? :evil: Może za tym drugim razem poproś o jakieś bardziej kompleksowe badania?
-
PATI, pisz, jak tam Keniczek! :evil:
-
Nie mam teraz zbyt wiele czasu, ale oto moje chyba ulubione zdjęcie Misi z zawodów - od tamer, która przysłała mi całą masę pięknych zdjęć Misi - dzięki, tamer! - plus dwa Leony. Więcej Misi wstawię może później na topiku o Airedalach, a wszystko poślę Mocce, może ona coś tu jescze doda. Zwróćcie uwagę na niezwykły dynamizm mojego psa :lol: :lol: :lol: . Akcja uszu pomaga frunąć nad przeszkodą, a ogon steruje:
-
Piersią??? :o
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
detka to dyskwalifikacja, któej Misiątko moje kochane ze swoją wspaniałą handlerką Mokką nie zaliczyło ani razu. Eeee tam, zaraz sukcesu... Raczej braku porażki! Oj, nauczyłaby się na pewno, tylko że to długo trwa, szczególnie że w Polsce mało kto używa metod, które mnie dla Airedala najbardziej odpowiadają (przynajmniej dla mojego). A nie używa się ich chyba głównie dlatego, że potrzeba do nich specjalnego sprzętu. Nie mam! tamer ma mi cosik podesłać, to może wtedy! A narazie poszukam jakiegoś zdjęcia Api może. :D aga_, jak tam Czika obrasta? przydałoby się mi na nią spojrzeć któregoś dnia... -
PATI, nie martw się, chyba jest jakieś prawo, że jak dziecko ma 18 lat, to już nie masz obowiązku go karmić :wink: :lol: .A co Ty jej w tych butlach dajesz? Może troszkę koniaczku byś spróbowała :wink: ?
-
I jeszcze: czekałam na jakąś wiadomość od Ciebie, więc teraz mogę już iść spać!
-
PATI, super, że z Kenią już lepiej! No i że Ci się dr Mikow podobał, bo to chyba on Was zszywał, tak? Oni tam nie oszczędzają na kroplówkach, więc po zabiegu wyżlica sikała mi non-stop. :lol: Jak to mówi stare polskie przysłowie, do Poznania się zgoi :wink: .
-
uziluna, do kogo Ty piszesz??? Na który post odpowiadasz? Czy czytałaś któryś z poprzednich? Bo radzisz zmienić weta, a akurat w tym topiku osoba u weta jeszcze nie była, więc z czego ma zmieniać???