-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Uuuu! Chcem, chcem, chcem! I zachraniarka pewnie też :wink: ! A tak w ogóle, to już kilku osobom powiedziałam, że potrzebna jest część III artykułu w Psie o AT - właśnie o użytku! Tylko kto miałby to napisać? Może ktoś z Was wie? Bo ja to się o tym, co kto wie i robi w AT w Polsce jeszcze bardzo słabo się orientuję!Wind, masz ode mnie priw. 8) -
li, nowa jesteś, więc pozwól, że Ci kilka spraw wytłumaczę... :wink: Po pierwsze, odpisując w tym topiku, nie pisałam jako Moderator (zresztą nie moderuję tego działu), tylko jako zwykły użytkownik. Po drugie, nie rozumiem co w topiku o yorkach z hodowli Bakarat mogłoby być dla mnie "nie na rękę"? Jak już pisałam w moim poscie, nie mam yorka, nie znam dobrze ani właścicieli, ani wystawców yorków, więc o co dokładnie mnie oskarżasz, pisząc że temat "jest on na rękę tejże osobie albo osobom które są bliskie pani Flaire"??? Zapewniam Cię, że żadna z wymienionych w tej dyskusji osób nie jest mi bliska! :o To, co mi się nie podobało w tej dyskusji, co mi rzeczywiście było nie na rękę, to wypaczenie topiku i użycie go do wypisywania krytycznych i nieścisłych uwag pod adresem innej hodowli. A tego dokonała sama założycielka, a nie, jak sugerujesz, jej rozmówcy. Również dziwi mnie, dlaczego uważasz, że pisząc "szukasz kuzynów swoich piesków?" wykazałam brak zrozumienia. Przecież w oryginalnym poscie, założycielka topiku napisała Mnie chodzi tylko o to, że ci kuzyni najprawdopodobniej są w rozmaitych hodowlach, nie tylko w hodowli Bakarat - i to właśnie dlatego, że hodowla Bakarat jest znakomitą, uznaną hodowlą i psy z niej lądują w innych hodowlach jak również rozpoczynają inne hodowle. Oczywiście z samej hodowli Bakarat są kuzyni piesków YORAGGI, ale również są również inne psy z linii niespokrewnionych. Jak już pisałam, nie jestem tu Moderatorem, więc moja wypowiedź była po prostu moją opinią jako użytkownika forum - tak jak i Twoja. Zgadzam się z Tobą, że temat został wypaczony, ale stało się to, i to w brzydki sposób, na długo zanim ja cokolwiek tu napisałam. Gdy te wypaczenia przeczytałam, zgłosiłam moje objekcje do tutejszego Moda, Wind (jak przykazuje regulamin), ale ona wtedy widziała to inaczej i nie odczuła potrzeby interwencji. Natomiast jeśli Ty również uważasz, że topik wymaga zmoderowania, to, wedłu regulaminu (którego lekturę polecam) powinnaś tak jak ja napisać na priw do Wind, a nie składać zażalenia na temat potrzeby moderowania czy też obowiązków moderatora w topiku.A z drugiej strony, ciekawi mnie, co Cię tknęło, żeby odnowić ten bardzo stary już topik, bo to się raczej rzadko na dogomanii zdarza? Czy Ty jesteś właścicielką yorka z hodowli Bakarat? Czy też po prostu bronisz praw nieznanych Ci i po części jeszcze niezidentyfikowanych użytkowników forum?
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No to w USA jest dużo gorzej. :( A napisz coś więcej o tym psie... Wnioskuję, że to brytyjski pies, importowny do USA, który w USA się wsławił jako reproduktor? Podałam takich już kilka, choć dotąd tylko żyjących dosyć dawno - kiedy żył ten, o którego Ci chodzi? Z nowszych importów, przychodzi na myśl głównie Scott (Florac King of Scotts at Stargus). Na tego właśnie psa linebreedowałam misinym miotem (dosyć daleko wstecz, ale bliżej się nie da :wink: ). Dzięki wielkie. A mój wet właśnie pojechał na praktykę do Niemiec i tam również ma się dowiedzieć... -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Aluzja, nie pamiętam dokładnie, co w Stanach jest po Finlair Isis. Na pewno jest ona, i to chyba więcej, niż raz, w rodowodzie Tartan Scotshire Ultraglide, który wygrał Montgomery trzy razy pod rząd... (Ostatni raz był tam wystawiany chyba dwa lata temu). Teraz widziałam w USA kilku bardzo pięknych jego synów, więc Harley (bo tak się nazywa) pięknie sprawdza się jako reproduktor. Myślałam nawet o kryciu Misi jego ojcem, ale ten, niestety, nabawił się jakiejś infekcji i już dzieci nie produkuje... :( Ano właśnie... Częściowo dlatego, ja kryłam Greenfield Captain Jackiem... Dwóch jego braci jest i kryje w Europie, jeden już dostępny, a drugi - pewnie niedługo, więc miałam nadzieje, że misine potomstwo będzie czym kryć. Tyle że tego potomstwa jak na lekarstwo... :( Wielbicieli ładnego linebreedingu zapraszam do lektury rodowodu Terrydale HK Sign On. I on, i jego "stryj" (Terrydale HK Shaireab Online) mieszkają teraz w Europie, więc to również daje dalsze możliwości. :D Ale poza tym, z moich obserwacji wynika, że często te najlepsze osobniki wynikają z totalnego outcrossu dwóch linii... I na to będę liczyć w następnym kryciu. A potem, poza Erniem, mogę jeszcze użyć mrożonek co najmniej dwóch jego synalków... :D . -
Ja oczywiście radziłabym powoli i stopniowo, ale nie wiem, czy możesz sobie na to pozwolić... :( To znaczy - najpierw chodziłabym z suką TYLKO I WYŁĄCZNIE NA SMYCZY. Chodzi o to, żeby nauczyła się swobodnie sikać na smyczy - a nauczy się na pewno, bo nie będzie miała innej możliwości, a wiecznie trzymać nie może. (Co więcej, użyłabym tej okazji do nauczenia jej komendy na sikanie. Wszystkie moje suki sikały na komendę i to jest, jak już sama rozumiesz, bardzo przydatne. Oczywiście najłatwiej nauczyć tego szczeniaka wtedy, gdy uczysz, żeby siusiał na dworzu a nie w domu, ale mam nadzieję - choć nie doświadczenie - że nawet dorosłą suczkę można tego nauczyć). Dopiero jak już będzie swobodnie siusiać na smyczy, zaczęłabym chodzić z pojemniczkiem. I znów - jeśli sam widok pojemniczka ją zniechęca, to przez jakiś czas paradowałabym z pojemniczkiem nie próbując go używać. Dopiero jak się przyzwyczai do widoku pojemniczka, można zacząć go próbować spokojnie podstawiać. Ja wiem, że to wszystko może brzmieć trochę bzdurnie, bo Ty chcesz mocz złapać dzisiaj, a nie za tydzień czy dwa. Ale pomimo to, nawet jak już złapiesz ten mocz tym razem jakimiś sztuczkami, to warto jednak przyzwyczaić sukę do siusiania na smyczy - to się naprawdę może w przyszłości przydać, mogę podać wiele przykładów, kiedy. No i warto przy okazji przyzwyczaić ją do tego, że jej mocz będzie łapany w pojemniczek; tym sposobem, następnym razem, gdy będzie Ci potrzebny, nie będzie problemu. Jeszcze jeden pomysł... niektóre suki lubią "poprawiać" po koleżankach (niektórzy mówią, że te wyżej w hierarchii poprawiają po tych niżej, choć w moim doświadczeniu to nie zawsze tak jest). Jeśli Gaja nie ma takiej koleżanki, to i tak może warto spróbować prowadzić ją za jakimiś innymi suczkami, podprowadzając do miejsc, w których one siusiały - może się skusi... Co do samego pojemniczka, do ja używam plastikowych miseczek, takich jednorazowych, a potem zlewam do słoiczka (względnie do "oficjalnego" pojemniczka).
-
Na pewno nic by się nie zdarzyło, gdyby suczka była wysterylizowana, albo pies - wykastrowany. Ale jak trzeba jeszcze więcej pewności, to można i jedno, i drugie. :wink:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Tak jest w regulaminie. I to ma sens, bo celem wystaw jest postęp hodowlany, a wysterylizowana suczka czy wykastrowany pies się do tego nie przyłożą...Natomiast w praktyce nie ma jak tego sprawdzić i znam ludzi, którzy wystawiają wysterylizowane suczki (choć nie do końca rozumiem, po co - wyjątkiem tu jest klasa weteranów). -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No właśnie myślę, żeby z nią o tym porozmawiać. Ona kiedyś sama mówiła, że coś takiego zacznie robić, ale nie wiem, czy coś z tego wyszło.W USA, Adonis, pomimo że dużo krył, nie wszedł do historii jako wybitny reproduktor. Zupełnie inaczej z Bengal Turith Comet (o którym zresztą, całkiem zasłużenie, pani Chwalibóg wspomniała częsci pierwszej artykułu w Psie). Ten, z tego co pamiętam, wylądował w Stanach w strasznym stanie (chory), pokrył raz jedną sukę, i umarł. Niemniej to krycie było rewelacyjne, a najsłynniejsze z niego psy to Bravo Starbuck i Bravo True Grit, które są w rodowodach bardzo wielu (może większości?) obecnych zwycięzców w USA. Jego brat, ten mój ukochany Turith Country Cousin, krył sporo sporo suk i, jak już pisałam, był jednym z tych reproduktorów, którzy z bardzo różnorodnych suk produkują potomstwo lepsze, niż oni sami czy matka. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Mnie to głównie smutno się robi, jak wspominam. Może to się wiąże z wiekiem. Ale w ogóle, to ja bardzo niewiele pamiętam. Na przykład, z całej szkoły podstawowej, pamiętam nazwiska tylko dwóch nauczycielek - nauczycielki pierwszej klasy, oraz wychowawczyni (i zarazem matematyczki) klas 5-8. A co z resztą tych nauczycieli? Przecież ktoś musiał mnie uczyć np. polskiego... A ja nawet twarzy tej osoby nie potrafię odtworzyć. A no właśnie... Stronki brak. :( Będę musiała się jakoś za to zabrać... -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Tyle że mnie chodzi o zapłodnienie laproskopowe bezpośrednio do macicy... Czy tacy, co to robią (czyli są specjalistami od rozmnażania i mają laproskopy) też są? -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Wind, ale żeś mnie w nastrój do wspomnień wprawiła... Leżę tak sobie i rozmyślam nad dawnymi czasami... Molly Harmsworth nie znałam, ale Barbarę Strebeigh owszem. Miała dom na pięknej działce bardzo blisko miejsca, w którym odbywa się coroczna wystawa terierów Montgomery (dla większości terierów najważniejsza, ale dla yorków nieistotna, bo yorki w Stanach nie są w grupie terierów) i co roku było u niej w weekend tej wystawy ogromne przyjęcie. Ale najwięcej myślę sobie o mojej ukochanej przyjaciółce, wspólniczce i właścicielce hodowli White Rose, Bobbi Brennan. Bobbi ma już 86 lat, zdrówko takie sobie i nie wiem, jak długo pożyje, a wszystko, co wiem o Airedalach zawdzięczam właśnie jej i do dziś, za każdym razem, gdy u niej jestem, ciągle się uczę. Ona ma doskonałą pamięć (a ja - bardzo kiepską) i pamięta każdego psa (nie tylko swojego), jego osiągnięcia, itd. Niedawno przypominała mi o rozmaitych naszych psach i zdarzeniach, i których ja nie pamiętałam w ogóle - tak, jakby się nigdy nie zdarzyły. Gdy odejdzie, zamknie się ogromny i bardzo ważny rozdział mojego życia :( . Nie wiem, dlaczego akurat chciałam to napisać, bo to mało kogo poza mną obchodzi, ale może to taki mój maleńki hołd dla Bobbi. A jak u niej się zrobi jakaś ludzka godzina a nie 5:30 rano, to do niej zadzwonię i to jej powiem... A Misia właśnie spadła z łóżka - leżąc na łóżku, przewróciła się najpierw na plecki, a potem z plecków na drugi bok, tylko że tam już łóżka nie było... Ale na szczęście, w ten sposób ląduje się na łapy... Bawią się panny śmiesznie, bo Misia leży na łóżku, a Api na łóżko wolno włazić tylko przednimi łapami, więc jest walka na pyski :D . A teraz po pyskach się liżą, hihi ... :lol: -
SZCZĘŚLIWA POSIADACZKA TERRIERA IRLANDZKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!
Flaire replied to RITKA's topic in Terier irlandzki
Wojtek, tego posta powyżej, to pisałeś przed wizytą w salonie na Puławskiej, czy po :wink: ? -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Wind, W necie można znaleźć sporo, ale głównie na temat hodowli, które nadal działają (i to też, oczywiście, nie wszystkich). A przynajmniej w Airedale Terrierach, niektóre z najwybitniejszych już nie działają. Na przykład jedna z najsłynniejszych (i najbardziej wpływowych na Airedale amerykańskie, i północne, i południowe) hodowli angielskich, hodowla Bengal, przestała istnieć wraz ze śmiercią właścicielki, Molly Harmsworth, we wczesnych latach 80. Z kolei jedną z najznakomitszych postaci w amerykańskich Airedalach była Barbara Strebeigh, właścicielka hodowli Birchrun, która przywiozła do USA wspomnianego już przeze mnie gdzie indziej Bengal Sabu. Ani jej, ani jej hodowli, ani nawet tego psa w necie nie znajdziesz (a przynajmniej nie w żadnej rozpoznawalnej postaci), pomimo że pies jest w rodowodzie pewnie niemal każdego obecnego amerykańskiego zwycięzcy... Także hodowla Piccadilly, zasłużona nie tylko w USA, ale również w Polsce, nie ma stronki ani adresu mailowego, pomimo że jeszcze w jakimś stopniu działa. Internet jest super i ja też lubię sobie szukać staroci. Ale to, co znajduję - nawet gdy dotyczy czasów obecnych - jest bardzo niekompletne. Co do publikacji. Nie wiem, jak jest w innych rasach, ale w Airedalach w USA jest coś takiego jak Yearbook klubu Airedala. (W Polsce chyba nie ma nic...) Ta publikacja, pomimo, że nazywa się "yearbook", wychodziła za moich czasów nie co rok, ale co 10 lat (to mogło się zmienić wraz z rosnącą popularnością sportu - nie sprawdzałam). Niestety, umieszczenie w niej zdjęć było odpłatne (plus, czasami, opłata dla fotografa za prawa autorskie), więc również nie stanowi kompletnej historii... Niemniej znajdziesz w niej sporo i nawet moje zdjęcia chyba w prehistorycznym numerze jakieś są, bo, pomimo że ja nie płaciłam za ich umieszczenie, to umieściła je moja przyjaciółka/wspólniczka. I całe szczęście, że tak zrobiła, bo później te zdjęcia, które tam umieściła zostały zniszczone w powodzi w jej domu, więc jedyne ich kopie, jakie zostały, są właśnie w tej publikacji. No i tak. Czas sunie naprzód, a historia jest zwiewna... :fadein: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
A jakieś szczegóły co do tego Wiednia możesz podać? -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Turith Adonis dużo wygrywał, ale nie okazał się wybitnym reproduktorem (piszę to, pomimo że sama nim próbowałam kryć). Za to Turith Country Cousin wygrywał mniej, ale był bardzo dobrym reproduktorem i jest w rodowodach wielu amerykańskich hodowli. A rodowodów wkleić nie mogę, bo nie mam. Nie wiem, kto był "reproduktorem wszechczasów"... Pewnie Bengal Sabu. Airedalem, który w USA wygrywał najwięcej w historii był Serendipity's Eagles Wings (Peter). Wystawiał go syn Petera Greena, Andrew, to był jego pierwszy naprawdę dobry pies i było śmiesznie, bo jak się mówiło w tym kontekscie "Peter", to nie zawsze było jasne, czy chodzi o ojca, czy o psa. -
SZCZĘŚLIWA POSIADACZKA TERRIERA IRLANDZKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!
Flaire replied to RITKA's topic in Terier irlandzki
A ja właśnie dzisiaj, po raz pierwszy, zauważyłam wielki napis "Profesjonaly manicure dla panów" czy coś takiego. Na Puławskiej, na Ursynowie, gdyby któryś z panów był zainteresowany :wink: . Ale o depilacji nic nie było. :( -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Ale ja proponowałam ten weekend, bo mam Api! :D Z Misią to tylko sobie drepcze - może z Cziką by poganiała. Chociaż dziś na spacerku spotkałyśmy jakiegoś pieska, za którym obydwie ganiały! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No właśnie! :D -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Aguś, ostrożnie z tym oblewaniem, bo sesja tuż-tuż :wink: .Masz czas w weekend na jakiś spacerek może? -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Dzięki, Aluzja. Albo i nie gwiazdami :D . Mam Apunię na weekend na przechowaniu, nie wiem jeszcze, czy będzie z niej gwiazda, ale już jest kochany, fajny, grzeczny (dzięki, Lena!), posłuszny (prawie :wink: ) szczeniaczek, który swoim państwu przynosi wiele radości. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Hej, nikt tu nie zauważył, że my setną stronę nabiliśmy! :drinking: :drinking: :drinking: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Jura, najważniejsze, że się dobrze skończyło... Ja właśnie dziś poszłam do weta po kolejnego Frontlina, bo takie temperatury, jak przez ostatnie kilka dni mieliśmy w Warszawie to raj dla klaszczy! Misia trochę bardziej przylepna się zrobiła i nie wiem, czy to z powodu tej mikrociąży urojonej, czy dlatego, że jest zazdrosna o Api. A może z obydwu powodów! W przeszłości, gdy miałam więcej niż jednego psa (max trzy), to zawsze miałam dom z ogródkiem i na smyczy więcej niż jednego na raz raczej nie musiałam prowadzić. No a dzisiaj chodziłam sobie z parką :D , jednym moim, a jednym pożyczonym 8) . Ale one obydwie są tak grzeczne, że w ogóle nie ma kłopotu. Do tego jedna jest nauczona chodzić po lewej stronie, a druga - po prawej. Czy pisałam juz tutaj o tym, jaką sztuczkę z nimi wymyśliłam? Wołam obie do mnie, siadają przede mną, a potem mówię "noga" i w tym samym czasie, Misia obchodzi mnie z prawej strony i siada przy lewej nodze, a Api obchodzi mnie z lewej strony i siada przy prawej nodze. Mijają się z tyłu - nie wiem, jak to wygląda, bo to się dzieje za moimi plecami, ale idzie raczej sprawnie. A całość jest przekomiczna. Będziemy musieli to poćwiczyć na jakiś pokaz szkolenia, jeśli Lena i Rafał się zgodzą! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Dzięki wielkie za te informacje. Możesz podać namiary? Ja miałam jakieś inne nazwisko podane, ale tak naprawdę to myślę o tym, żeby zabieg zrobic za granicą... Niemniej, gdyby się okazało, że nie muszę, byłoby super! A gdzie ten magazym bullteriera można uzyskać, albo przynajmniej ten artykuł? -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No dobra, idę z dwoma potforami na ostatnie siuranie :D . Mówię Wam, zapomniałam już, jak fajnie jest mieć dwa psy! :D -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Jura, napisz coś jeszczeo tej babeszjozie (może już pisałaś, a ja nie pamiętam?) Gdzie i jak złapała? I jakich specyfików przeciwkleszczowych używaliście? To straszne choróbsko i bardzo się go boję... 0X