Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. Na dzikim zachodzie jeszcze są :wink: .Nie oglądałam szkotów na wystawach w Polsce ani w Europie, więc prawdę mówiąc, nie mam pojęcia, jak się po tej stroni Atlantyku trymuje. Ale w USA jest zupełnie inaczej!!! Na przykład tutaj jest całe mnóstwo zdjęć z tegorocznego Montgomery (największej wystawy terierów w USA), łącznie ze zbliżeniami łbów (trzeba kliknąć na malutkie zdjątko i wtedy ładuje Ci się ogromniaste, gdzie widać każdy włosek). Wszystkie, które oglądałam, miały te kitki. Żadne brwi nie wyglądały jak u sznaucerów. Łby raczej nie były cięte maszynką. Czyli wszystko prawie inaczej, niż tutaj :o . Stąd moje ogrome zdziwienie.
  2. Ja ciągle jestem nieprzekonana. Przecież szkot ma te kitki u nasady uszu, a sznaucer - nie. Czy w Polsce nie zostawia się szkotom tych kitek??? :o
  3. Hmmm, coś mi nie tak. A te kitki przy uszach? I brwi inne zupełnie. I czy naprawdę wszyscy robią to maszynką??? :o
  4. Licytować to ja się nie chcę, bo mam za dużo zdjęć :wink: . Ale te ostatnie to nawet w ogóle nie były MOJE -- tam chodziło o porównanie różnych osobników w niemal idetycznych pozach! To tak gwoli wytłumaczenia, dla niespostrzegawczych. :roll:
  5. Nie napisałam dokładnie, czego chcę, sorki...Pojęcie to ja mam, chodzi o szczegółowe instrukcje, głównie o głowę na wystawy (daj spokój z tym sznaucerem!!!), jak również generalnie o linie (ale te to latwiej podpatrzyć). No nic, może jakieś uczone księgi zakupię. Nawet jakieś już mam, tylko zostały w Kalifornii :( . Albo poszukam w necie. Choć dużo łatwiej, jak ktoś pokaże. :(
  6. Wojtek :o porównaj: Ansel: Fuga: Api: Fuga:
  7. A tak poważnie, SzOlka, ja bardzo bym chciała się nauczyć, jak się robi szkoty... 8)
  8. No wiesz przecież, że wszystkie serdelki są maciupeńkie w porównaniu z wilczarzami na przykład :lol:
  9. Ja też chcem trymowanko za wstawianie fotek! Ile fotekmuszę wstawić za wtrymowanie jednego maluśkiego :wink: serdelka? :D
  10. Dzięki wielkie! Byłam pewna, że jak się przyłożysz, to dasz radę :wink: .
  11. Ha! Misia ma zabawki, które dostała w spadku od porzedniej suni. A ta dostała je w spadku od poprzedniej... :D ALE... Niektóre psy bawią się delikatnie, a inne - nie. Jest to nawet częściowo połączone z rasami i ich użytkowością. Retrievery, jak sama nazwa wskazuje, mają przynosić zwierzynę (najczęściej ptactwo) - ważne jest, żeby jej po drodze nie rozpruły. Natomiast rasy obrończe czy stróżujące (już nie mówiąc o bojowych :o ) właśnie mają rozpruwać! Nie wiem, jak to się wiąże z Airedalami, ale wszystkie z moich miały, jak to się po angielsku nazywa "soft mouth", czyli gryzły zabawki bardzo delikatnie.
  12. :o :o :o Łomatko! A możesz podać, skąd to wiesz? Bo to raczej wbrew wszystkiemu, co twierdzi wiedza medyczna.Wojtek, 15 letnia suczka to już bardzo stara dziewczynka. I po tej sterylce pożyła jeszcze 2 lata?!? I myślisz, że to ten zabieg ją wykończył, a nie wiek i ropomacicze? Czy myślisz, że bez tej sterylki żyłaby dłużej? Czy co?
  13. Katerinas, a powtarzaliście to badanie? Bo to zazwyczaj dobry pierwszy krok, jeżeli tylko jeden wskaźnik, żeby się upewnić, że to nie jakiś przypadek, czy błąd laboratoryjny.I jeszcze - zakładam, że glukozę pod kątem cukrzycy miała odpowiednio badaną?
  14. Pewnie zależy od kota, ale moja - nie! W każdym razie nie do pustej kuwety. Raczej w jakieś całkiem nieodpowiednie miejsce...
  15. Dobra, uspokoiłaś mnie, więc powiem tak: wiele psów z grubsz w tym wieku przechodzi podobny okres. Np. moja idealnie grzeczna Misia właśnie w tym wieku wygryzła mi kilka dziur w ścianie (zresztą to jedyne, co pogryzła). Czytałam, że niektórzy przypisują to jakimś tam zmianom w szczękach, ale chyba również jest to związane z wiekiem "psiego nastolatka" - bo przecież jeśli chodziłoby tylko o szczęki, to mogłaby gryźć gryzaki, a nie ściany :roll: ). Więc ja zrobiłam jak Ty: spsikałam ściany (te dziury) gorzkim sprejem. I przeszło! To znaczy, na początku znajdowała nowe miejsca na dziury, ale po pewnym czasie wszystko się skończyło - nie wiem, czy ze względu na sprej, czy po prostu wyrosła. Wszystko razem trwało jakiś miesiąc i zaczęło się, jak przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania, więc to również mogło mieć coś z tym zachowaniem wspólnego. (no wiesz, nowe ściany, tak jakoś sterylnie, więc Misia się przyłożyła, żeby było "przytulniej"). Jeśli zdecydujesz się na powrót do klatki, to po pierwsze, musisz zacząć go przyzwyczajać do zostawania w niej podczas Twojej nieobecności bardzo, bardzo stopniowo, a po drugie, z tego, co piszesz, ustawienie jej tak, żeby widział drzwi również może pomóc. Powodzenia.
  16. Tak, widziałam to zdjęcie, tylko że ono zupełnie nie oddaje wdzięku tego psa. Już bardziej to "w pudełu", które pewnie też widziałaś.
  17. WIesz co, ja nie do końca rozumiem Twój post. Czy te dwie możliwości są jedynymi, jakie rozważasz? Albo sam wyrośnie, albo leki? Jeśli tak, to mam dla Ciebie odpowiedź: albo wyrośnie, albo nie, bo niektóre psy wyrastają, a inne nie. Więc skąd my mamy wiedzieć czy Twój wyrośnie, szczególnie że my go nie znamy, a piszesz, że jest nietypowy? (A tak przy okazji, co to jest "typowy" pies? Bo moim zdaniem, każdy pies jest inny).coztego dała Ci jedną możliwość próby oduczenia psa gryzienia wszystkiego, ale Ty od razu jesteś na nie. Pewnie, że pies się denerwuje w klatce jak Ty wychodzisz, bo nie jest przyzwyczajony w niej zostawać, jak Cię nie ma - już nie mówiać o tym,że może złości się, bo nie może się dobrać do tego wszystkiego, co chciałby zniszczyć :wink: . Piszesz, że klatka jest duża - to, niestety, też jest częstym błędem w używaniu klatek. Klatka nie powinna być duża. I co ma do tego wszystkiego kolczatka??? (Rozumiem analogię, której próbujesz użyć, ale uważam, że nie jest trafna.) Ja nie mówię, że klatka jest koniecznie dobrym rozwiązaniem dla Twojego psa, ale z tego, co napisałaś, jest dla mnie jasne, że nie była odpowiednio używana. Więc jeżeli nie interesują Cię rady dogomaniaków, jeżeli do sugestii sposobów rozwiązania problemu jesteś od razu na nie, to "zastanawiaj" się nad lekami czekając, aż pies może z niszczenia wyrośnie, bo nikt nie potrafi przewidzieć, czy to się stanie, czy nie.
  18. Nie żeby to był odpowiedni temat na ten topik... ale próbowałeś po prostu do niej napisać i wyjaśnić Twój problem? Jeśli jest zadowolona z suki, którą ma od Ciebie, to powinna chcieć Ci pomóc.A resztę na ten temat proszę gdzie indziej, bo to nie problem weterynaryjny i mało ma wspólnego z Ivomeckiem. Ewentualnie na priw.
  19. Daj mi 10 minutek...
  20. Odtworzyć??? A nie możesz po prostu jeszcze raz sciągnąć?
  21. Jak byłam tydzień temu w Stanach, to akurat puszczali w telewizji National Dog Show z Filadelfii, więc se oglądnęłam. W grupie terierów zauroczył mnie gładki fox - to chyba była suczka i była rewelacyjna. Sędziowała Annie Rodgers-Clark, najbardziej uznana sędzina w Stanach. No i... gładki fox wygrał grupę! Niestey nie pamiętam nazwy tego foxa (może Fuka wie? a jeśli nie i kogoś interesuje, to mogę się pewnie dowiedzieć). Ale poza tym, ze był piękny, to i umaszczenie miał superowskie: cały biały, tylko prawe pół głowy - dokładnie pół! - jakby wsadzone do wiaderka z ciemną farbą. :lol:
  22. Wstaw skype w google i znajdziesz 8) .
  23. Ok, to Ci oddam Misię :wink: .A tak z ciekawości, czy to dotyczy wszystkich krajów FCI, czy tylko Polski?
  24. Oooo, chcesz wziąć gdzieś Misię na jakiegoś CACIBka? Super! Na starym kompie miałam, na nowym nie mam, ale może sobie zainstaluję... Mam za to zainstalowany Skype... 8)
  25. Może i pojadę do Katowic, ale ja bardzo nie lubię daleko jeździć... :( I wolałabym wcześniej, bo wtedy pewnie będzie cieczka.
×
×
  • Create New...