Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. Nie, to nie tak. Najtrudniej jest przy pierwszej zmianie miejsca, potem już coraz łatwiej. To znaczy, jeśli coś z psem trenowałać tylko i wyłącznie w jednym miejscu, to w drugim zazwyczaj od razu nie wyjdzie. Natomiast jeśli trenujesz w kilku miejscach, to już kolejne są łatwe.Z tego co piszesz wynika, że Twojemu psu brakuje podstaw posłuszeństwa. I nie pisz mi, że on pięknie i za każdym razem przychodzi na zawołanie u Ciebie w ogrodzie, bo mnie nie o to chodzi. Musisz z nim ćwiczyć koncentrację na przewodniku i podstawowe posłuszeństwo wszędzie i w obecności rozpraszaczy, nie tylko na ogródku. Oczywiście zaczynasz w sytuacjach dla psa bardzo łatwych i dopiero stopniowo wprowadzasz te trudniejsze. Ale posłuszeństwo to podstawa - sukcesy w agility (i we wszystkim zresztą) na pewno będą lepsze z psem, który koncentruje się na przewodniku, a nie na węszeniu w okolicznych krzaczorach. Powodzenia!
  2. Właśnie chodzi o to, żeby ćwiczyć jak nie czuje, że coś jest grane. Jeśli masz smakołyki w każdej kieszeni (tak jak ja), to w każdej chwili możesz ją zawołać, nie musisz (i nie powinieneś) robić z tego specjalnej sesji treningowej).
  3. To łatwe - teraz próbuj bez smakołyków w ręce. Niech sobie będą w kieszeni, lub na stole, lub w pobliskiej szufladzie. Jak tylko pies przybiegnie, bardzo go chwalisz i sięgasz po nagrodę (smakołyk dostaje z opóźnieniem, ale pochwałe - nie).
  4. A tak w ogóle, to dzięki, Api i Mokka, za opisy poczynań mojej wnusi z pozorantem. Żałuję, że mnie tam nie było, żeby pstryknąć kilka zdjęć, ale Wasze opisy dają mi obraz prawie tak samo dobry. Api wygląda już nie jak szczeniak, tylko jak Prawdziwy AT. Troszkę mi szkoda... :cry:
  5. Wind, wiem, że przez metrową przeszkodę to Majka skoczy bez problemu. Tylko ze zrobieniem tego z kilogramowym koziołkiem w zębach może być gorzej. Ale to dopiero na wyższym poziomie, na razie możecie poćwiczyć z lżejszym, bodaj 650 gm :wink: .
  6. Nawet jak wie, o co chodzi, a pociąg akurat gwizdnie i Cię nie usłyszy, albo nie posłucha z jakiegoś innego powodu, to może wlecieć pod pociąg. Najlepiej nie puszczać jej blisko przejeżdżających pociągów.A uczyć komend na odległość, tak jak pisze betty_labrador, bardzo stopniowo. Ale najpierw, niech naprawdę dobrze umie te komendy z bliska - siad, stój, waruj natychmiast, na pierwszą komendę, bez potrzeby jej powtarzania. Na ten temat jest sporo szczegółów do napisania czy też wyjaśnienia i najlepiej pojść z pieskiem na dobre szkolenie, gdzie może Ci pomóc szkoleniowiec. A jeśli nie chcesz na szkolenie, to myślę, że każda lepsza książka o szkoleniu ma opisaną metodę uczenia komend na odległość.
  7. Coby szczeniaki miały się do czego przytulić :D .
  8. No to jeszcze wstawię dwa zdjęcia z historii współczesnej: Misia pozwalała szczylom na wszystko: i bardzo je kochała:
  9. Nie wiem dokładnie, kiedy się spotykają, ale na priw podam Ci telefon, gdzie się możesz dowiedzieć.
  10. Dzisiaj byliśmy z Mokką i Api na spacerku, tzn. nie wiem, jak to napisać, żeby się nicki nie myliły z imionami psów, ale były cztery osoby (Państwo Api, Mokka i ja), oraz cztery psy (Api i jej mama - Airedale, oraz Leon i Monia - inne. Właśnie dlatego nasz spacer tak idealnie nadaje się do topiku "Airedale i inne" :lol: ) Było super, psy się wyganiały i wytarzały w piachu za wszystkie czasy. Ale jakby to nie było dosyć, to po spacerze, gdy Misia i ja poszłyśmy już do domciu i Misia odsypiała smacznie, Leon i ...... Apunia poszli gryźć! To były Api pierwsze zajęcia z obrony i, z tego co słyszałam, bardzo jej przypadły do gustu. Może Rafał lub Mokka napiszą coś więcej, bo ja to tylko z opowiadań wiem...
  11. Minio, dla mnie Marsy są za ostre - tną włos, a tego bardzo chcesz unikać, szczególnie w przypadku sierści takiej, jaką ma Kora. Pewnie można je stępić papierem ściernym lub pilnikiem - nie wiem, bo nigdy nie próbowałam. Ja polecam ten trymer, który Ci pokazywałam (Macknyfe) względnie inny, podobny (Pearson). Mojego Pearsona mogę Ci pożyczyć, bo go nie używam - wypróbujesz i zdecydujesz, czy chcesz zamówić, czy szukasz dalej. Jeśli zdecydujesz się zamówić, to można bezpośrednio od producenta. Koszt to ok. $33, a za przesyłkę do Polski (niestety na pewno okrętem) liczą tylko $3! (Macknyfe jest tańszy, ale za przesyłkę płaci się więcej).
  12. Będąc w Stanach, udało mi się zaliczyć dwie wystawy psów. Niestety, byłam z nowofundlką i terierów nie widziałam. Ale narobiłam sporo zdjęć na ... parkingu przed wystawą. W Stanach jest zwyczaj zamawiania specjalnych tabliczek rejestracyjnych ogłaszających hobby właściciela wozu. Narobiłam sporo zdjęć takich tabliczek; teraz czekają na obróbkę. Jak będę miała chwilkę to założe z nimi topik na Galerii (chyba że tam juś jest coś podobnego, to się dopiszę). Mojego ulubionego nie mogę w tej chwili znaleźć, ale wstawię Wam, na zaostrzenie apetytu, trzy inne: Jedno ogólne: Jedno specjalnie dla PATIszonka, której dawno nie widziałam, i za którą się stęskniłam okrutnie: I jedno "terierowe":
  13. Wind, ewentualnie ja się polecam :wink: A co Ty taki nocny marek?
  14. A Misia w użytkach nie może, bo ja jestem pacyfistką i nie odpowiada mi gryzienie jako sport, więc z Misią IPO nie robiłam.
  15. W przyapdku AT, albo zaliczone jakieś tam próby łowieckie, albo IPO 1. A dla tych małych to tylko próby łowieckie. Ale które dokładnie, to nie wiem, bo nie poluję.
  16. Minio, Ty mi się tutaj nie podlizuj i nie zmieniaj tematu. Tam było o tym, że Wy macie obowiązek najwyższe oceny na szkoleniu zgarniać! :wink:
  17. Minio, zapomniałam Wam dizsiaj powiedzieć o jednej bardzo ważnej rzeczy na temat szkolenia! (Api, Ty też czytaj!) Otóż dawno temu, gdy Misia zdawała egzaminy, to była za każdym razem prymuską. Ostatnio Misia żadnych egzaminów nie zdawała, więc inny Airedale, Argon z hodowli Poezja Ruchu, musiał przejąć obowiązki prumusa, uzyskując najwyższą ocenę ze wszystkich psów na egzaminie IPO. Dalej, honoru Airedali będzie musiała bronić Api. No a potem, Minio - Wy! Nie ma łatwo... :wink: Nie ma nic piękniejszego, niż pracujący Airedale: Misia tropi, nawet z obciętym nosem :wink: : "Hej tam! Znalazłam coś!" Za dobrą robotę jest nagroda:
  18. No to teraz wiem, kto moją dobrą robotę chce zepsuć i Korze uszy odgryza :wink: .
  19. Nikt Ci tego nie każe pisać. Możesz na przykład nie pisać nic. No ale oczywiście masz również prawo pisać to, co napisałaś. Wisi sobie, dla wszystkich do podziwiania.Mnie osobiście pierwszą przykrość sprawiłaś pisząc tamten post. A kolejną, dając nam do zrozumienia, że sprawianie nam przykrości Ci nie przeszkadza, bo dużo ważniejsze jest napisanie Twojej opinii na temat kilkutygodniowego szczeniaka na zdjęciu.
  20. bo, jakoś nie poznaję z Twoich wypowiedzi tej osoby, którą znam. :o Wszystko, co mam do powiedzenia, zostało już powiedziane bardzo dobrze przez innych - nie będę powtarzać. Mam jednak nadzieję, że to jakieś nieporozumienie - jakiś zbuntowany młodzieniaszek chciał narobić fermentu i podszył się pod Ciebie, używając Twojego nicka. W związku z tym, czekam na priw od Ciebie, proszący mnie o usunięcie tej dyskusji - bo to, co zostało przez "Ciebie" napisane na pewno sprawi bardzo miłym ludziom przykrość. Myślę, że żaden z Twoich dyskutantów nie będzie miała nic przeciwko temu, żebyw tym przypadku ich część tej dyskusji również usunąć.
  21. Ja mierzyłam. Mam gdzieś całe tabele. Ale Misi, tak jak już pisałam, spadała powolutku całą ciążę, potem drastycznie na dokładnie 24 godziny przed początkiem porodu. A najniższa była, o ile dobrze pamiętam, 99,5. (Farenheita :wink: . 37,5 C).
  22. Dlatego ja nigdy, przenigdy nie posłałabym psa z przesiadką. Gdy musiałam lecieć do miejsca, gdzie nie było lotu nonstop, poleciałam z dwóch odcinkach, z przerwą w miejscu przesiadki. Wszystkie statystyki wskazują, że bagaż, w tym psy, najczęściej jest gubiony właśnie w trakcie przesiadek - inaczej to się praktycznie nie zdarza.
  23. No to trzymajcie kciuki, żeby Airedale miał Korozs lub Menaker.
  24. Kobieta do Churchilla: Panie premierze, Pan jest pijany! Churchill: Owszem. A Pani jest brzydka. Tyle że ja będę jutro trzeźwy.
  25. Po polsku chcesz, czy może być w oryginale?
×
×
  • Create New...