Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='niedzwiedzica']Nitencja-jak te foty oglądam,to nasuwa mi sie naczelna zasada lekarska: "przede wzystkim nie szkodzić" -czytaj-nie oszpecać własnego psa. [/quote]Ot, to!
  2. Nitencja, Ty zmieniasz te posty jeszcze szybciej niż ja na nie odpowiadam. :wink: [quote name='Nitencja']A wydaje sie ze te stany taaaaaaaaaaakiee wielkie ............i tylku kilku??[/quote]Może to zależy od tego, kogo uważa się za mistrza. :wink:
  3. [quote name='Nitencja']Smiem twierdzic ze mistrzow w trymowaniu At czy wt w Europie to mamy tylku kilku .........[/quote]Jak jest w Europie to nie wiem, natomiast w Stanach na pewno mistrzów jest tylko kilku.
  4. swallow, nie będę się odnosić do konkretnych psów, napisałam tylko moje ogólne wrażenie i to na temat tego, co widziałam na zdjęciach, a co, jak sama napisałaś, różniło się od rzeczywistości. Natomiast jedno co zauważyłam, to że ujęcia wszystkich innych walijczyków są ze stołu podczas oceny, a ujęcie Twojej suczki jest na trawie po ocenie. Nie wiem, co to znaczy :niewiem:, ale mnie się rzuciło w oczy.
  5. INA, ja nie mam pojęcia, o któej sa AT, bo nie dostałam potwierdzenia i już nie dostanę. Może Jonquil wie. Ja jadę tak, jakby miały być o 10, bo najczęściej tak właśnie są.
  6. Ja nie twierdzę, że te są piękne, ani że zasługują na taką czy inną ocenę, tylko że wytrymowane są jak jeden mąż fatalnie i ani jeden nie jest dobrze ustawiony.
  7. [quote name='Nitencja']dobry handler i groomer pewne wady ukryje[/quote]A zły handler i groomer może spowodować, że powstają wady tam, gdzie w rzeczywistości ich nie ma. A anatomia nadal jedna. :wink:
  8. A ja mam wrażenie, że przynajmniej część z tych psów jest całkiem przyzwoita, tyle że fatalnie zrobione i prezentowane. :(
  9. [quote name='Wind']Z praktyki wynika, ze byla to tez ulubiona miseczka Misi ;) Po piachu i ziemi na dnie mozna bylo bezblednie poznac, ze baba z broda maczala w niej swoj nochal :lol: [/quote]No, wypraszam sobie - Misia nie była jedyną brodatą babą w tym towarzystwie! Ale faktem jest, że upodobała sobie Majki miseczkę i z żadnej innej nie chciała pić! Nie wiem, co ta Wind do tej wody dodawała, ale Misi odpowiadało - a może również powodowało, że tak szybko biegała? :wink: :lol:
  10. [quote name='nikit1']Ostatnio na wystawie w Olsztynie zwróciłam pańci uwagę, ze mogłaby posprzątac po swoim piesku[/quote]A, widzisz, ja nie zwracam uwagi, ja po prostu pytam, wyciągając torebkę z kieszeni, czy zabrakło im torebek, bo moge pożyczyć. :wink:
  11. A właśnie, zapomniałam napisać o wizycie zc z rodziną! Odwiedzili nas nawet dwa razy! :D Szkoda, że są na takim odludziu, bo chyba chętnie pobawiliby się z maluszkiem w jakieś szkolenie czy inny psi sport...
  12. [quote name='proszowska79']Flaire troszkę zbyt drastycznie -moim zdaniem - podchodzisz do sprawy krytykując właścicielkę suczycy. Nawet Tobie może zdarzyć się chwila nieuwagi.Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem,teraz trzeba znaleźć dobre domy dla małych psiurów.To wszystko[/quote]Nie, to nie wszystko - należy jeszcze zrobić wszystko, co możliwe, żeby sytuacja się nie powtórzyła. Zauważ więc, proszę, co ja krytykuję. Nie to, że suka zaszła w ciążę, bo zgadzam się właśnie z Tobą, że to się może u niewysterylizowanej suki niestety zdarzyć. Mnie krew zalała nie jak właścicielka napisała o wpadce - a raczej, gdy pisała, że nie może nic zrobić, żeby szczeniaki zostały wysterylizowane i swojej suki też nie może wysterylizować. Krytykowałam nie jej chwilkę nieuwagi, tylko to właśnie podejście, że te szczeniaki to już nie jej problem - przeczytaj moją wypowiedź uważnie. Takie podejście prowadzi do kolejnych wpadek i kolejnych niezaplanowanych szczeniąt, które z kolei mają dalsze niezaplanowane szczenięta. A na ten temat ona MOŻE i POWINNA coś zrobić - w moim poscie podałam nawet przykład konkretnie co. Zapewnienie sterylizacji tym szczeniętom właśnie znaczyłoby, że przyjmuje odpowiedzialność za tę chwilkę nieuwagi i robi wszystko, co w jej mocy, żeby sytuacja się nie powtórzyła. Z kolei pisanie, że to już nie od niej zależy, bo przecież szczeniaki będą w nowych domach to pozbywanie się tej odpowiedzialności i to mnie wkurza, sorry.
  13. Właśnie, PATI, żałowałaś psu pifka na zakwasy, cząsteczki się nie rozdrobniły i teraz masz! :lol:
  14. Flaire

    kamien na zebach

    Myj psu zęby codziennie - to najlepszy sposób, żeby spowolnić odkładanie się kamienia. Jak szybko się on odkłada zależy od wielu czynników, również genetycznych. Wiele suchych karm ogłasza się, że ma coś tam specjalnego na zęby. nie wiem, na ile to prawda, ale na pewno jest prawdą, że psom karmionym suchym kamień odkłada się wolniej, niz psom karmionym mokrym jedzeniem. Więc jeśli sama psu gotujesz, to tym bardziej musisz zębów pilnować. Można dawać specjalne gryzaki itp. ale najważniejsze jest mycie.
  15. Koniecznie zbadaj pod kątem lamblii - powracające biegunki to typowy objaw. I pamietaj, że może być konieczne więcej niż jedno badania - lablia nie zawsze pokazuje sie w każdej kupie.
  16. Flaire

    Ząbki

    an3czka mądrze prawi - psie zęby powinno się myć codziennie, bo [quote name='an3czka']bo codziennie gromadzi sie w pysku chorobotworcza mikroflora bakteryjna i codziennie gromadzi sie osad, powodujacy kamien. [/quote] Tak samo mówi mój wet, również stomatolog. Jak szybko konkretnemu psu zbiera się kamień zależy od wielu czynników, między innymi genetyki. Tak więc jeden pies, karmiony mokrą karmą i nie mający nigdy mytych zębów może akurat gromadzić kamień wolniej, niz inny karmiony suchą, który ma zęby myte codziennie. Ale i jeden, i drugi będzie ten kamień gromadził wolniej, jeśli będzie miał zęby myte codziennie i jeśli będzie jadł suchą karmę bądź kości. Ja przyznam, że pomimo ostrych zaleceń mojego weta, nie myję mojemu psu zębów codziennie - ona nie ma skłonności do kamienia. Ale jej córka, młodsza od niej o 3 lata, ma taką skłonność i ma już kamień w wieku 15 miesięcy (podczas gdy Misia praktycznie nie ma go wcale, w wielu 4,5 lat).
  17. [quote name='Alake']jamniczki nie mają takich problemóww przeciwieństwie do innych ras.[/quote]Jamniczki są pod tym względem przeciętne, czyli mają problemy, tak jak i każda inna przeciętna rasa, ale mają z reguły zdecydowanie łatwiejsze porody niż np. buldogi, gdzie niemal każdy poród to cesarka. [quote name='Alake']A co do sterylki... Jak mi wiadomo szczenięta należy trzymać do 7-8 tyg. życia i później można już je oddać do nowych domów. [/quote]To prawda. [quote name='Alake']A sterylka, powinna być po pierwszej cieczce. [/quote]To nieprawda; powinna być później niż w 7-8 tygodniu życia, ale najlepiej przed pierwszą cieczką. [quote name='Alake']Tak, więc to już raczej niestety nie odemnie zależy kto co będzie chciał zrobić ze swoim psem. [/quote]Super podejście, naprawdę. Nie dość, że kundelki na świat wprowadzasz przez swoją nieuwagę, to jeszcze wzruszasz ramionami na kolejne kundelki, które te kundelki moga wyprodukować. Bo właśnie od Ciebie zależy komu te psy oddasz. I możesz się nie tylko zabrać za edukację tych nowych właścicieli, ale nawet nie dać im psa jeśli nie zobowiążą się go wysterylizować. Skoro piszesz, że masz tylu chętnych na te szczenięta, to nie powinno byc z tym problemu. [quote name='Alake']No i jeszcze jedna sprawa, skoro zabieg kosztuje w granicach 200-700 zł[/quote]Bujda - nie znam nikogo, kto za sterylizację jamnika wziąłby 700 zł. A w czasie akcji Arki w marcu, sterylizacja kosztowała, o ile dobrze pamiętam, góra 170 zł od suczki. Akcja Arki jest w marcu, czyli właśnie wtedy, gdy Twoje szczeniaki będa w idealnym wieku na sterylkę. [quote name='Alake']to raczej ciężko będzie przeprowadzić go na powiedzmy 4 szczeniakach, już abstrakując od tego, że będą już w nowych domach... :roll:[/quote]No jasne - łatwiej po prostu szczenięta oddać i nie przejmować się, czy będą miały potomstwo, czy nie - w końcu to już nie będzie Twój problem, bo będą w nowych domach. Zamiast tego, ja proponuję, żebyć wzięła odpowiedzialność za swoją chwilę nieuwagi i upewniła się, jak możesz najmocniej, że ta sytuacja nie powtórzy się w kolejnych pokoleniach.
  18. A ja bardzo proszę, zanim piszecie posty, o przypomnienie sobie [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=14665]Regulaminu[/url], a konkretnie jego punktu 3.
  19. No dzisiaj to chyba nie. Nie wiem, kiedy się uda... :(
  20. Ja też mogę dodać podobne anegdotki. Moi znajomi mają 11-letnią suczkę Collie, która nie była wysterylizowana i w tym roku dostała ropomacicza. Tak więc sterylka była konieczna i to natyczhmiast. Sunia była w bardzo kiepskim stanie, ale niewysterylizowanie jej znaczyłoby pewną śmierć. Teraz jest kilka miesięcy po zabiegu, suka odmłodniała, wróciła jej chęć do zabaw i życia. Kiedyś, gdy moja Misia ją zaczepiała do zabawy, to tylko ja odganiała, a teraz bawią się pięknie! Tak więc poza niebezpieczeństwem ciąży i porodu, dodaj jeszcze niebezpieczeństwo chorób narządów rodnych (ropomacicza, nowotworów) do listy niebepieczeństw, których wysterylizowana suczka unika. O ile dobrze pamięta, ok. 30% suk z ropomaciczem już nie da się wyleczyć.
  21. Wind, tej jęzorek jest super! :D
  22. [quote name='zachraniarka']Jestem z obróżki bardzo zadowolona i napatrzeć się nie mogę- fajny jest ten Rogz :lol: [/quote]Więc Misia cały niemal osprzęt odziedziczyła po swoich poprzedniczkach, więc ma dosyć hmm niewyszukany. Smycz wręcz przegryziona przez koleżankę, która postanowiła uwolnić przywiązaną do drzewa podczas układania śladu Misię - teraz ma gustowny supełek :wink: . Natomiast Api ma super Rogz... Co prawda nie obrożę, coby jej się sierść nie przygniatała, ale smycz i piękne szorki do tropienia. Może kiedyś zrobie jej zdjęcie na śladzie w tym "stroju". :D
  23. Mokka, ciągle nie napisałaś o pucharach... :wink: Może jakieś zdjątko?
  24. [quote name='PATIszon']Jesli za kieliszki sluzyly jej puchary to ma prawo odsypiac.... :lol:[/quote]No tak, i to każdy trzeba było do pełna... :lol: Dobrze, PATI, żeś ją przywiozła, bo chyba musiałaby cały przedział wykupić, żeby się puchary pomieściły. :wink: :lol:
  25. Ona taka skromna jest. :evil: Mnie zajęło kilka sms'ów żeby się o wszystkim dowiedzieć... Ale wczoraj chyba imprezowała, więc może dzisiaj odsypia. :wink:
×
×
  • Create New...