Niestety bardzo prawdopodobnym jest, że odbije się to na jego charakterze, zwłaszcze jeśli jeszcze jest szczeniakiem.
Równo rok temu (11.11.2002r.) mój dziewięciomiesięczny wówczas Natan został zaatakowany przez innego haszczaka i do teraz jest bardzo nieufnie nastawiony do innych psów, od razu się jeży, jest bardzo spięty itd.
Buldog, myślę, że Tajraga nie przesadza.
Z tego co pisała, jej Tajra doświadczyła tego samego co Natan, mało tego, w tym samym rejonie i od tego samego stada haszczaków.