Jump to content
Dogomania

Grześ

Members
  • Posts

    611
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Grześ

  1. Grześ

    UTUCZYC...

    A mi się kojarzy z "Syberyjską Rapsodią" :wink: SH mnie powinnaś poznać po pisaku. :D
  2. Ależ jak najbardziej. :lol:
  3. Grześ

    NOWE TWARZE

    Wojtas, moje psiaki jak dobrze pamiętam do końca 1 roku życia dostawały wapno w tabletkach (Calcium gluconicum - chyba dobrze napisałem?) i Osopan na tkankę kostną (w okresie gwałtownego wzrostu). Ale to było ściśle wg wskazań weta. Po posiłku otwierałem im paszcze i wrzucałem tabletki (jak dostawały do jedzenia to je wypluwały). Jeśli chodzi o ikonki to obok klawisza "wyślij" masz "podgląd" i możesz zobaczyć co Ci sie udało naszkrobać przed wysłaniem. :wink: A wiekiem się nie przejmuj - są starsi na tym forumie. :D
  4. Spoko Asia40, nie tylko młodziki są na tym forumie. :D Kiedyś była ankieta odnośnie wieku i okazało się, że najliczniejszą grupą wiekową była 30 - 40 lat. :wink:
  5. Wiecie, ja też nie wiedziałem, czy to o mnie chodziło. :D :D :D To był żart. :wink:
  6. Cześć SH (I....) :wink: Witam Cię na forum. :D
  7. No wiesz Wiosna, przecież (jak kiedyś napisał Mike) ja chyba jestem przynajmniej ćwierćmaszerem. :wink:
  8. Grześ

    NOWE TWARZE

    Cześć Wojtek. :D Jesteś z Bytomia, więc podaję Ci namiary na Krzysztofa Dziurkę, maszera, właściciela Alaskan Malamutów. Jest to bardzo sympatyczny, otwarty człowiek i myślę, że może służyć radą, a w przysłości będziesz miał z kim trenować (o ile będziesz chciał). :wink: Krzysztof Dziurka, tel. kom. 0-504-016-774, [email protected] Pozdrawiam.
  9. U mnie jest tak samo. Jak się chodzimy na spacery z każdym psem z osobna, to nie ma problemów w kontaktach z innymi psami. Najwyżej się powyprężają, pochodzą na sztywnych łapach, nastroszą grzywę, ale tak ogólnie wszystko jest ok. Natomiast kiedy idę z dwoma na raz, to oba startują do obcego psa jakby na wyścigi który pierwszy (większość psów daje wtedy nogę). Jednak gdy śmiałek nie czmychnie i sytuacja staje się napięta, każdy gwałtowny ruch jednego z moich psów jest odczytywany przez drugiego jako sygnał do ataku i awantura gotowa. Dlatego w takich przypadkach skracam maksymalnie smycz jednemu, a drugi w tym czasie się obwąchuje z "obcym", a potem zmiana ról. Gdy spotykamy sukę to nie ma problemu - mają w głowach amory. To chyba dlatego, że kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa. :wink:
  10. Kajka, myślę, że Basia powinna Ci pomóc (miała katalog). Ja też wiącej gadałem niż patrzyłem na ring. :wink:
  11. Niestety w większości przypadków life is brutal. :(
  12. To nie jest tak. Tobie się wydawało, że sędziowie są obiektywni, ale niestety tak nie jest. I nie można się temu dziwić - zawsze będą subiektywni. Tylko czasami przekracza to pewne granice. Dzisiaj na wystawie w Ustroniu sędzia dał jednemu haszczakowi ocenę bardzo dobrą dlatego, ponieważ widać było, że biega w zaprzęgu (?). Chyba za bardzo idealnie postrzegasz świat. :wink:
  13. No to może kiedyś się razem spotkamy na zawodach? :wink:
  14. Tajra, w jakim ty świecie żyjesz? Przecież ocena na wystawie zawsze będzie subiektywną oceną danego sędziego. Tak jak napisała Basia, sędziowie maja pewne ramy, w których się mogą poruszać. Dlatego niestety tak jest, że wystawcy jeżdżą na wystawy w zależności od osoby sędziego (nie wszyscy, ale chyba większość - przynajmniej tych walczących o wyższe tytuły).
  15. Hmmm :hmmmm: i tu nasuwa mi się pytanie do hodowców. Czy to normalne, że ojciec kryje swoją córkę (Dragon jest ojcem Koki i jej miotu)?
  16. Wiosna, wiesz jak wygląda amortyzator firmy Manmat. Kawałek płaskiej gumy w parcianej "rurce" (tak w skrócie). A jego konstrukcja - ciężko to opisać - tak jakbyś włożyła do samochodowej linki holowniczej (tylko takiej plecionej, o przekroju okrągłym) gumę.
  17. Też poznałem tego Pana na zawodach w Wysokiej (pierwsze moje zawody). W zeszłym roku miał kilka ciężkich doświadczeń życiowych (parę naprawdę bliskich osób pochował) i wcale się nie dziwię, że psy to dla niego cały świat. Na zawody przyjechał takim śmiesznym autem japońskim (mikrobus na podwoziu malucha) i spał tam razem z psami (zapach był nieciekawy). Ale tak na prawdę był bardzo sympatyczny i mnie żółtodziobowi udzielał wiele bardzo cennych porad. Między inymi bardzo mi się podoba jego model amortyzatora do uprzęży.
  18. Czy ktoś wie może o której będą haszczaki wystawiane?
  19. Tatuś tych szczeniaków jest piękny.
  20. Nie jest to co prawda ON, ale trochę podobny do tego ze zdjęcia wklejonego przez Manu&Chinook.
  21. Też wysłałem, ale zaznaczyłem, że jestem niezrzeszony. Będę w tamtej okolicy za ok. 2 tygodnie, to się porozglągam.
  22. Do mnie również dotarły zdjęcia Paco i Yukiego, dzięki. Paco wygląda na niezłego łobuza. :wink: A Yuki bardzo jest podobny do mojego Lukasa jak był mały. Też miał krążki wokół oczu, ale potem mu zniknęły. :-? Asia, zdjęcia wysłałaś mi jako dokumenty worda, nie mogłabyś wysłać jako jpeg-i.
  23. Asia, do mnie nic nie doszło.
  24. Grześ

    NOWE TWARZE

    Nie udało się :diabloti: Może niebawem. ?
  25. Grześ

    NOWE TWARZE

    Tatsu, niestety masz rację. :( Może mi się uda wejść do pierwszej setki :D :wink: :D :wink: :D
×
×
  • Create New...