Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. [B]andrzejstalski[/B], umieszczam wyniki to sobie sam zobaczysz, bo ja nie wiem co do czego :oops: To są wyniki, które dostałam ze schroniska. [B][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/7361/wynikiixv2.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/6790/wynikii1wa8.jpg[/IMG] [/B]
  2. Mysia, tekścik napisać może ktokolwiek, znacie przecież Deścia i wiecie jaki jest kochany ;) Ja pewnie będę robić plakaciki, ale to jak trochę Deścikowi sierść odrośnie.
  3. Z tego co zrozumiałam, to wyleczony został grzyb na zewnętrznej stronie uszu i na skórze, natomiast nie zajrzano do uszu Fryzi :razz: A tam się zagnieździła drożdżyca... Drożdżyca podobno nie jest tak bardzo zaraźliwa (musi być bezpośredni kontakt psa z chorymi uszami), wiec miejmy nadzieję, że jeśli Fryzia nie kontaktowała się z innymi psami to będzie ok. Dziwne te kliniki, bo w tej na Janowskiej był bokser z Zamościa i porobili mu cuda wianki, EKG, prześwietlenia klatki piersiowej, morfologię... a do uszu też nie zajrzeli :crazyeye:
  4. No ja też bym wolała Blacky podawać Omegan, bo z kapsułkami będzie problem z podawaniem :roll: Poczekajmy na Zofię żeby zdecydowała ;)
  5. Jak się ma 3-miesięczne dziecko, to słowo "zaraz" zmienia nieco znaczenie :evil_lol: No, ale udało mi się w końcu. Aha i zauważyłam dzisiaj, że Dest sobie bardzo wygryza końcówkę ogona :roll: Muszę się temu przyjrzeć. A tutaj Deścik na swoim posłanku (tylko pogodę mamy parszywą, dlatego wszędzie brudno, sprząta się u nas przeważnie rano, a zdjęcia z popołudnia)
  6. Fryzia ma nadal drożdżaki w uszach :shake: W klinice nie mogła pozostać ze względu na finanse :roll: Także Fryzia wraciła do nas, ale kochani jeśli któryś z naszych podopiecznych złapie grzybka będziemy musieli obciążyć kosztami sponsorów Fryzi, bo umawialiśmy się, że pies przyjeżdża do nas wyleczony bez możliwości zarażenia innych zwierząt. Gdybyśmy mieli tylko swoje psy to pół biedy, ale odpowiadamy za inne zwierzaki u nas mieszkające. Fryzia musi nosić kołnierz, aby nie drapała sie w uszy, nie kopała itp. Musi mieć codziennie czyszczone uszy. Umówiliśmy się z Niki-lidką, że "zatrudnimy" do tego celu naszego lokalnego weta. Codziennie będziemy musieli stawić się u niego w lecznicy. No i oczywiście nadal Fryzia musi przebywać w izolacji.
  7. Wydaje mi się, że pisanki (bo jeszcze wydmuszkami nie są, oj nie ;)) są już nieco mniejsze, ale jeszcze są obrzęknięte. Jutro wizyta kontrolna :cool3:
  8. Deścik czuje sie super, zaiwania na trzech łapinkach jak torpeda :razz: apetyt ma lepszy no i... przestał non stop szczekać bez sensu :roll: Także przypuszczam, że szczekał tak z bólu... :-( Zdecydowanie decyzja o amputacji była właściwa! Szwy pięknie się zagoiły, próbowałam dzisiaj uwolnić Desta z kołnierza, ale zaczął sobie intenstywnie majstrować przy szwach (sterczą jeszcze nitki), więc założyłam mu znów. Jakby miał sobie rozpaprać szwy, to lepiej niech jeszcze trochę się pomęczy w kołnierzu... W ogóle to bardzo kochane psisko, jak to się mówi do tańca i do różańca ;) Zrobiłam parę fotek, zaraz wkleję ;)
  9. Piękności :loveu::loveu::loveu: Ale patrzy trochę z wyrzutem :evil_lol:
  10. Beatka poleca na poprawienie sierści Blacky kapsułki Omega 3, podobno można kupić w aptece :cool3: Kupić??? Blacky zaliczyła u nas drugą kąpiel w Nizoralu i wydaje mi się, że jest lepiej, skóra już nie jest tłusta, łuski też są bardziej suche. No i sunia ma chyba lepsze samopoczucie ;) Nie drapie się tak i nie wygryza. Z racji tego, że psy się Blacky interesują średnio (w sumie większość wyciachana...), to Beatka zrobiła wymaz z pochwy (koszt 15 zł), który potwierdził, że to "tylko" cieczka ;) Także sterylka najwcześniej za jakieś 3 tygodnie. [B]Talcott[/B], istotny jest termin i wielkość psiaka :cool3:
  11. Na Krówka 50 zł wpłaciła Selenga. Selenga, pliss zapisz sobie nowy numer konta, jest w pierwszym poście na wątku hotelikowym ;)
  12. Pojechał do dziewczyn do Stalowej, mieliśmy robić USG (u nas w Janowie nie ma), chciałam też żeby Beatka zobaczyła tą skórę i coś może poradziła na kurację.
  13. Oki, to jutro na 12.00 Fryzia będzie w Lublinie ;) Mam nadzieję, że grzybica nie powróciła :-(
  14. To faktycznie cieczka ;) Także mamy z głowy USG i inne ustrojstwa w celu sprawdzania sterylizacji Blacky :razz: Napiszę więcej jak TZ wróci z Blacky.
  15. Uszy trochę mnie martwią, bo pojawiły się na nich delikatne ranki, jakby się sunia drapała w nie i je sobie poraniła :roll: W czwartek możemy zawieźć ją do Lublina na kontrolę, tylko nie wiem czy będzie wówczas ten wet co ją leczył? :roll:
  16. Chmmm.. na posłaniu Blacky pojawiły się ślady krwi :roll: Najpierw myślałam, że to jakieś pozostałości po kupce, ale dzisiaj wyraźnie było widać że to krew. Czyżby Blacky miała cieczkę :razz: Niby psy się nią nie interesują (ma kontakt ze staruszkiem Krówkiem), ale kto wie, może Krówkowi już szwankuje węch :cool3: Mam nadzieję, że to cieczka, a nie coś innego :roll:
  17. Właśnie mi Kierownik odpisał, że sunia z b. 48 jest :multi: Także Mioduszka przyjeżdża do nas w sobotę ;)
  18. Ja się nie odzywam, ale też cichutko kibicuję pięknotce ;) Podesłałam ją pewnej osobie, ale na razie cisza :-(
  19. Ojej, mam nadzieję, że się wszystko ułoży dobrze u znajomej... A Roan nadal czeka...
  20. U nas potówek już nie ma, walczymy za to z ostatkami ciemieniuchy :mad:
  21. Nie mam odpowiedzi od Kierownika odnośnie tej suni z b. 48 :roll: Ra_dunia jaki psiak jest następny wytypowany? To tak w przypadku gdyby nie udało się odnaleźć tej suni z b. 48 ;) Bo już pewne, że w sobotę coś z nami może przyjechać ;)
  22. Moszna się tak jakby zmniejszyła, więc odpuściliśmy Paryskowi dodatkowych zabiegów. Wet zalecił antybiotyk i lek przeciwzapalny i zobaczymy (w piątek wizyta kontrolna). Ranka po kastracji już pięknie wygojona, wet zdjął szwy ;)
  23. Piękne foty :loveu::loveu::loveu: Rubi widać utożsamia się z Polską; wlazł na kamień z kolorami polskiej flagi :lol:
  24. Krówek mieszka w wewnętrznym boksie, także jemu chłody i wiatr niestraszne ;) Jak tylko położymy linoleum w pozostałej części boksów, w tym boksie Krówkowym, to Krówek dostanie nowe, cieplutkie legowisko, żeby wygrzewał swoje chore stawy w coraz chłodniejsze jesienne dni ;)
  25. Możemy ją zawieźć też do Lublina. Myślałam o Stalowej Woli, aby zaoszczędzić na pieniądzach i czasie :roll: Moim zdaniem spokojnie mogła przebyć ten tydzień w klinice, bo z tego co rozumiem (izolacja od psów) ona wyleczona do końca nie jest :roll:
×
×
  • Create New...