Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Nie siedzi :shake: wyleguje się bezwstydnie na kanapie :evil_lol: W czerwcu będzie debiutował w Przyjacielu Psie - myślę, że to jego szansa :cool3:
  2. Udało mi się załatwić behawiorystę/szkoleniowca, który podjedzie do Państwa od Lenki :multi::multi::multi: P.Jacek Gałuszka niestety nie może, bardzo chciał pomóc, ale nie ma totalnie czasu przez najbliższe dwa tygodnie - szkolenia, wyjazdy itp. Polecił mi natomiast p.Bogusię z Rybnika, z którą rozmawiałam już i która zgodziła się jak najbardziej pomóc. P.Joanna (właścicielka Lenki) bardzo dziękuje za pomoc i bardzo się cieszy, że ktoś rzuci na zachowanie Lenki fachowym okiem, bo przyznaje, że sami są 'amatorami' w tej kwestii. Podałam jej kontakt do p.Bogusi i mają się umówić. Wszelkie koszty pokryje p.Joanna - nie chciała słyszeć o pomocy finansowej w tej kwestii. Jest nastawiona bardzo pozytywnie i obiecała informować o ewentualnych sukcesach ;) [B]Eruane[/B], do Ciebie p.Joanna też zadzwoni ;) chce dowiedzieć się o zachowaniu Lenki jak najwięcej.
  3. Dzięki, nie ma to jak opinia fachowców :oops:
  4. Kochani, czy to jest CC? [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC0296rrr0%20%289%29.JPG[/IMG] A jeśli nie CC to co innego? Więcej fotek: [URL="http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=2215"]Schronisko dla zwierz�t bezdomnych w Mielcu[/URL]
  5. [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/1773/borys5.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/4476/borys6.jpg[/IMG] [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/3695/borys7.jpg[/IMG] [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/1500/borys8.jpg[/IMG] A tu widać jakiej jest wielkości Borysek [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/8835/borys9.jpg[/IMG]
  6. [B]mariolka[/B], u nas prawie wszystkie psiaki są szczepione, pozostałym podaliśmy surowicę, jak na razie nic się nie dzieje, nie wiemy nawet czy to choroba Rubartha, możliwe, że jakaś bakteryjna komplikacja babeszjozy. Ale dmuchamy na zimne ;) A sunia powoli zdrowieje :multi: Jeśli chodzi o ogłoszenia to są dwie możliwości: albo kontakt do Ciebie (znasz Boryska, a w razie sprawdzenia np. reakcji na koty itp. skontaktujesz się ze mną), lub kontakt do mnie. Przekierowywanie ludzi zniechęca i jest z tym trochę zamieszania, ludzie się gubią. My na razie Boryska poznajemy :cool3: Sprawuje się bardzo dobrze, jest grzeczny. Trochę wyje jak zostaje sam, z pewnością tęskni za domem jaki miał... Myślę, że szybko się u nas rozkręci. Na razie wychodzi na spacery na lince, żeby poznał cały teren i żebyśmy my poznali jego ;) [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/7522/borys.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/3281/borys1.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/294/borys2.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3096/borys3.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/8462/borys4.jpg[/IMG]
  7. Dzwoniłam do p.Zofii i wszystko ok. Maja je i pije :lol: Wczoraj wieczorem zjadła... schabowego i jajko sadzone :evil_lol: a dzisiaj rano bułeczkę z masełkiem i ciepłą parówką :cool3: P.Zofia karmi ją z ręki kiedy sama je :oops: bo się martwiła, że Maja nie chciała jeść chrupek ;) Maja załatwia się pięknie na spacerkach zachowując czystość w domu, ku wielkiemu zdziwieniu i radości p.Zofii ;) Na spacerach pilnie rozgląda się, boi się pociągów itp. ale to normalne. P.Zofia jest z Mai baaardzo zadowolona, że taka grzeczna, cichutka i delikatna. Nie może wyjść z podziwu, że Maja sprawnie chodzi na smyczy. Spodziewała się dużo większych problemów. P.Zofia przyznała, że wczoraj Lola nie była zachwycona nową koleżanką, ale dzisiaj jest już dobrze i nie ma żadnych konfliktów. Mam nadzieję, że teraz będzie z górki. Maja w Sulejówku też z tego co pamiętam na początku coś tam zjadła, a w rozpacz popadła po 2-3 dniach. Miejmy nadzieję, że tym razem scenariusz się nie powtórzy. Zadzwonię do p.Zofii za ok. tydzień.
  8. Jak p.Zofia będzie dzwonić, to chyba zawału dostanę zanim usłyszę pierwsze wieści o Mai :roll: A teraz rozliczonko końcowe (mam nadzieję, że naprawdę ostatnie): [B]Stan na 4 kwiecień wynosił +1769,70 zł Wpłaty:[/B] 150 zł p.Aldona z Sulejówka [B]Razem: 1919 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 280 zł hotelowanie (4.04-02.05) 180 zł transport do Warszawy (- 50 zł - sponsorzy Boryska, który jechał w drodze powrotnej do hoteliku = 130 zł) [B]Razem: 410 zł[/B] 1919 - 410 zł = 1509 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Mai wynosi +1509 zł.[/B][/COLOR]
  9. Z Zoją jest dobrze. Beatka dziś ją przebadała (szmery w płucach, bladość, ropny wyciek z nosa), pobrała krew do badania. Wygląda na to, że do babeszjozy przyplątała się jakaś bakteria. Beatka nie wyklucza też bereliozy :roll: Jednak wszystko wskazuje na to, że jest to babeszjoza rzadkiej odmiany, która dopiero zaczyna pojawiać sie w Polsce i Europie. Beatka miała już z nią raz do czynienia i mój opis jak wyglądały babeszje: dużo licznych - idealnie pasuje do tego rodzaju babeszjozy. W każdym razie z Zoją będzie dobrze, oczko zakrapiamy, leki do Beatki dostaliśmy. Apetyt jako taki ma, a to najważniejsze.
  10. Fajny ten Borysek :loveu: Taki mniejszy ONek :cool3: Mamy w hoteliku chorą sunię - ma babeszjozę powikłaną z czymś, jest podejrzenie choroby Rubartha, stąd surowica - podajemy psom, które nie mają szczepień, żeby je zabezpieczyć. Surowica gratis (dostaliśmy w darze). Jutro postaram się o fotki i więcej info ;)
  11. Ze schodami Maja nie ma żadnych problemów. U nas - jak mieszkała w łazience - to pokonywała schody kilka razy dziennie :lol: Codziennie też wchodziła na nie samoistnie - lubiła przesiadywać na klatce schodowej ;) Wysłałam SMSa do p.Aldony z informacją, że Maja pojechała do domu. Zaraz zadzwoniła i wypytała o wszystko co, gdzie i jak. Bardzo ją ucieszyła ta informacja i też trzyma kciuki za Maję. Prosiła o możliwość zadzwonienia za tydzień,dwa tygodnie oraz informację gdyby z Mają było coś nie tak. Obiecała od czasu do czasu posyłać jakieś pieniążki na innych naszych podopiecznych jeśli Mai się uda. Przepraszała, że się nie odzywała, ale jej mąż zachorował na nowotwór gardła i wszystko wywróciło się jej do góry nogami :(
  12. Borysek już do nas jedzie :loveu: :multi: Zdam relację wieczorem co i jak :cool3:
  13. [B]Eruane[/B], dzięki za odzew i wszelką pomoc! Bardzo ważna kwestia: Lenka jest PIERWSZYM psem tych Państwa, ale z tego co obserwowałam, nie są zieloni w tej kwestii, do czynienia z psami mieli, fajnie zapoznali się z Lenką i umieli się z nią porozumieć. Zadawali mi konkrente pytania jak z sunią postępować żeby ich nie zdominowała itp. U nas rzeczywiście nie było problemów z mężczyznami. Tzn. Lenka ogólnie większe zaufanie ma do kobiet, ale TZa nigdy nie ugryzła, ani nie okazała żadnej agresji. Wobec obcych i owszem, zdarzyło się szarżowanie do nogawki :cool3: ale tu akurat płeć nie miała znaczenia.
  14. Maja już w SWOIM DOMU :multi: TZ mówił, że p. Zofia ma ŚWIETNE podejście do Mai i powinna dać sobie z nią radę. Sunia nie miała żadnych oporów, żeby napić się wody w nowym miejscu. Lola trochę warczy na Maję, ale p. Zofia nie robi z tego problemu, sunie się przyzwyczają do siebie. U p.Zofii jest jeszcze obecnie psia tymczasowiczka :cool3: P.Zofia chciała na transport dać 70 zł, ale na razie jest przed wypłatą, więc TZ poprosił o przelew na konto w późniejszym terminie. Z Warszawy TZ zabiera jeszcze psa do hoteliku, jego sponsorzy też mają się dorzucić do paliwa, więc konto Mai nie będzie bardzo nadszarpnięte przez transport ;)
  15. Można powiedzieć, że czystość mamy prawie opanowaną :multi: Wczoraj przez całą dobę tylko jedno siku było w boksie. Dzisiaj rano też tylko jedna kałużka. Kasia łapie rytm :cool3: Wychodzimy cztery razy dziennie i przy każdym wyjściu jest jakiś sprawunek :cool3: spacerki króciutkie, bo Kasia zaraz chce do boksu. Chyba załapała, że jak zrobi co trzeba to daję jej spokój i pozwalam wrócić do siebie :evil_lol:
  16. Jeszcze jedną fotkę przeoczyłam ;) [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/4428/39237067.jpg[/IMG] Chyba jednak zdjęcia z ludźmi są bardziej chwytliwe. Zauważcie: Berni znalazł dom (miał zdjęcie jak podaje łapę), Maja właśnie jedzie do domu (też miała chyba zdjęcie z człowiekiem) :razz:
  17. Maja już w drodze :razz: [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/4892/maaa.jpg[/IMG]
  18. Zoja wczoraj dostała Imizol. Jeśli chodzi o zachowanie to chyba trochę lepiej, jest nieco weselsza, z apetytem nie jest źle. Ale bardzo chrycha, rano miała ropny wyciek z nosa, teraz jakby ustał. Znów jedno oczko zaszło delikatną mgiełką... Dostaje antybiotyk, a jutro przyjeżdża ze Stalowej Woli Beatka, żeby ją zbadać i będziemy leczyć bidulę do skutku. Dobra wiadomość taka, że ta łysa łata na łebku już prawie całkowicie zarosła. Po Mai zostanie ok. 1600 zł, więc faktycznie można uprosić trochę przerzucić na Zoję. Jej sytuacja jest wyjątkowa :( Mija dziś miesiąc pobytu Zoi u nas więc robię rozliczenie (nie wliczam imizolu wczorajszego, bo nie wiem na razie ile kosztował): [B]446,45 zł pozostałość po hotelowaniu Marmurka Wpłaty:[/B] 50 zł Ulka18 58,90 terra (bazarki) 12 zł terra (bazarki) 50 zł KubaP 30 zł p.Dorota z Hrubieszowa 50 zł Ulka18 30 zł p.Dorota z Hrubieszowa 20 zł eloise 100 zł Filipki [B]Razem: 847,35 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 70 zł transport do Mielca 6 zł odrobaczenie 5 zł zabezpieczenie przed pchłami/kleszczami 35 zł zastrzyk I 5 zł dojazd do lecznicy 29 zł zastrzyk II 5 zł dojazd do lecznicy 52 zł kroplówka + zastrzyki 5 zł dojazd do lecznicy 59 zł kroplówka + zastrzyki 5 zł dojazd do lecznicy 57 zł kroplówka + zastrzyki + badania 10 zł dojazdy do lecznicy 18 zł gentamecyna do oczu + glukoza 5 zł dojazd do lecznicy 11,50 zł difadol do oczu 3,20 zł atropina do oczu 70 zł zastrzyki + badanie krwi 2,50 zł dojazd do lecznicy (1/2 kosztów) [B]Razem: 753,20 zł[/B] 847,35 zł - 753,20 zł = 94,15 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 1 maja wynosi +94,15 zł.[/B][/COLOR]
  19. [IMG]http://img60.imageshack.us/img60/5069/95538283.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/1584/93483256.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/4707/47781142.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/1773/20862967.jpg[/IMG] Trochę mi za ostre światło wyszło (poranne), chciałam poprawić po południu, ale nadciągnęła chmura :mad: i nici ze słoneczka.
  20. Macie wiercipiętę na trawce, wybrałam co ostrzejsze zdjęcia ;) [IMG]http://img379.imageshack.us/img379/5613/96639367.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/7861/64219888.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/9714/79247489.jpg[/IMG] [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/7417/18291714.jpg[/IMG] [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/8744/30659157.jpg[/IMG]
  21. [B]Wpłynęło jeszcze 20 zł od Aga76 - z bazarku książkowego agusizet[/B] ;) Mieli do nas wczoraj przyjechać ludzie szukający kudłatego pieska i tak sobie pomyślałam że to szansa dla Saifa... ale nie przyjechali :shake: Jak ja lubię takie zawracanie gitary :angryy:
  22. Z Lenką jest trochę problemów :( Lenka akceptuje tylko i wyłącznie Panią domu, wobec niej jest super idealna. Od innych nie chce w ogóle brać jedzenia z ręki. Jej nietolerancja innych domowników zaczyna się niestety przeradzać w agresję... Dzisiaj ugryzła Pana w nogę. A do chłopca zdarzyło się już nie raz doskakiwanie do nogawek i warczenie. Dodatkowym problemem jest to, że Lenka ucieka, przeskakuje 1,5 metrowe ogrodzenie :shake: u nas tego problemu nie było, a płot mamy tej samej wysokości... Głównie w obawie o chłopca p.Joanna prosi o rady jak postępować z Lenką. Chcą z nią pracować, ale potrzebują pomocy. Myślę, że najlepszy byłby jakiś szkoleniowiec/behawiorysta, który mógłby podjechać do ich domu lub ew. udzielić porad telefonicznie. Są to okolice Rybnika (dokładna miejscowość Bełk) - proszę o pomoc w imieniu Lenki :modla: [B]andzia[/B], nie mogłam znaleźć maila p.Jacka Gałuszki, wysłałam wiadomość do admina strony Wesoła Łapka - mam nadzieję, że odczyta to kto trzeba :razz:
  23. Jedzie jutro ;) P.Zofia już się Majeczki nie może doczekać i kolejny raz zapewnia mnie żebym się nie martwiła, cokolwiek się będzie działo Mai nie odda... Serce mi się ściska, co Maja sobie znów pomyśli... :placz: Grunt, żeby się zaklimatyzowała... A może z czasem będzie się uśmiechać do p.Zofii tak jak na tych zdjęciach: [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/7107/maaf.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/9642/maa1.jpg[/IMG]
  24. Ciekawe jak tam nasz Dziadunio sobie radzi na obczyźnie :cool3: Nie mogę się doczekać fotek :loveu:
  25. Jestem dumna z Kasieńki :loveu: Dzisiaj rano było czyściutko po nocy i na porannym spacerku Kasia załatwiła (pierwszy raz w swojej karierze hotelikowej) obie sprawy :multi: Najpierw była koopka, zaraz potem sioo :lol: I na razie nadal czysto :cool3: Chyba dziewuszka powoli łapie o co biega :razz: Musiałam się niestety przerzucić na obróżkę, bo szeleczki sobie już sama ściągała w boksie, a zakładanie ich do każdego spaceru to duży problem i stres dla Kasi. Ale jest coraz lepiej z chodzeniem na smyczy i coraz mniej ciągniecia. Zauważyłam, że pomaga jej towarzystwo psów (którego na początku się nieco obawiała).
×
×
  • Create New...