Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Tutaj widać jakiej dokładnie wielkości jest Rudi, sięga mniej więcej do połowy uda.
  2. Rudi został adoptowany, ale 18 grudnia 2009 wrócił do hoteliku po ponad pół roku!!! Powód błahy: niewybiegany pies niszczy mieszkanie :shake: Rudi został nazwany w byłym domu Nero, reaguje na to imię, więc teraz NERO SZUKA NOWEGO DOMU!!! Został znaleziony błąkający się po Mielcu i tak trafił do schroniska. Nie umiał się odnaleźć w schroniskowej rzeczywistości. Sprawiał wrażenie wycofanego i zalęknionego. Chował się przed człowiekiem, bał się kontaktu. Dwa dni temu ten cudowny pies dzięki halci trafił do naszego hoteliku.Nie trzeba mu było w ogóle tłumaczyć co to są głaski, spacery, smycz... Podczas podróży był niezwykle grzeczny. W schronisku zostawił wszystkie swoje lęki... Dzisiaj już spacerował i biegał bez linki, bez problemu podchodzi do ręki, trzyma się człowieka, uwielbia bieganie, skakanie, zabawy pod każdą postacią. Jest bardzo przyjacielski i śmiały wobec innych psów. RUDI ma ok. 2 latek i czeka na dom. Rudi prosi o wsparcie finansowe, koszt jego utrzymania w hoteliku to 15zł/doba. Kontakt w sprawie adopcji: [email protected] 503 68 30 50 bannerki: SZPiLKA23 Ra_dunia
  3. Tylko jest jeszcze jedno utrudnienie... W niedzielę musi Zoja być w Śremie do 11.00, bo potem weta, który ma ją przyjąć nie będzie :oops:
  4. Słoneczko :loveu:, najsuperowniej by było jakbyś dała ją radę za zwrotem kosztów dowieźć do Śremu :oops: (musi jeszcze w klinice pobyć dwa dni, żeby ją tam zdiagnozowali solidnie). Jak nie dasz rady to GoniaP będzie musiała kogoś znaleźć kto ją od Ciebie odbierze. Ale raczej byłoby to w niedzielę, w najgorszym wypadku w poniedziałek [SIZE=1]([/SIZE][SIZE=2][SIZE=1]Zoja jest bardzo grzeczna[/SIZE] :oops:[SIZE=1])[/SIZE][/SIZE]
  5. Zoja ma dom :multi::multi::multi: Jedzie do Poznania :loveu: [B]Renooooo[/B], dasz radę ją wziąć w sobotę??? Od razu byśmy ją wymienili na Grację Filipków w Mielcu :eviltong:
  6. Trzymamy!!! :thumbs: Aha, potwierdziło się, że Zoja ma rzadką odmianę babeszjozy, która dopiero zaczyna pojawiać się w Europie. Dokładnie chodzi o [I]babesia gibsonii.[/I]
  7. Czas na rozliczonko... [B]Stan na 5 kwietnia: -146 zł[/B] [B]Wpłaty:[/B] 15 zł Magenka1 117,10 zł pozostałość po hotelowaniu Fryzi 60 zł p.Czesława z Janowa Lubelskiego (wpłata na Fryzię) 5 zł Torusia 10 zł Ala123 (bazarek) 30 zł pani z Janowa Lubelskiego (z konta EMIR) 150 zł EMIR [B]Razem: 241,10 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 202 zł hotelowanie (5-10.04 8zł/doba, 11.04-05.05 6,50zł/doba) 8 zł zabezpieczenie pchły/kleszcze [B]Razem: 210 zł[/B] 241,10 zł - 210 zł = 31,10 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 5 maj wynosi +31,10 zł.[/B][/COLOR] Widziałam ogłoszenie w PP... czemu tam jest takie fatalne zdjęcie? :placz:
  8. Wracajcie szybko :lol: Myślami jestem z Wami!
  9. Krówek w miarę dobrze. Chyba faktycznie słoneczko mu dodaje energii, bo steryd podany już dawno, a Krówek chodzi nadal całkiem sprawnie ;) Doszła wpłata 45 zł od fony ;)
  10. To czemu nikt mi wcześniej nie powiedział, że Rudzia w domu grzeczna???:evil_lol: Bo ja się nastawiałam na latanie po oknach/wycie/demolki, przygotowywałam się jak do wojny :diabloti: Tymczasem Rudzia faktycznie przegrzeczna :loveu: I klatkę chyba zamienimy na zwykłe posłanko :cool3: Nawet nie ma jakiegoś straszliwego oporu do wchodzenia do domu ;) Na wieczornym spacerku to niemal sama weszła do domu :razz: Przy okazji wyczesałam Rudzi filc z ogonka i portek. Ale ma teraz kitę :crazyeye: Był u nas dziś wet i poprosiłam również o przycięcie pazurków Rudzi, a przede wszystkim o usunięcie pozawijanych wilczych pazurów (zawijały się i wbijały prawie w opuszkę). Wszystkie zabiegi Rudzia zniosła ze spokojem. Generalnie jest ok, nie ucieka nawet jak się ją podchodzi pogłaskać. Dzisiaj przyszła sąsiadka, z którą wcześniej nie miała kontaktu i podeszła do jej wyciągniętej ręki :cool3: Pryskam feromonami i może to tak działa, ale wydaje mi się, że Rudzia jest spokojniejsza w domu i lepiej znosi głaski i pieszczoty. A teraz parę fotek: Z fleshem [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/1200/rudd.jpg[/IMG] Bez flesha [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/2246/rudd1.jpg[/IMG] Zapoznanie z Hanią [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/6650/rudd2.jpg[/IMG] W klatce, z której nie korzysta. [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/3839/rudd3.jpg[/IMG]
  11. Już wsio wysłane ;) P.Dorota jak najbardziej zgadza się na to, aby sunia poszła do adopcji w takim stanie jakim jest. Także z jej strony mamy zielone światło ;) W razie czego poprosilibyśmy cioteczkę Reno o transport do Łodzi (w sobotę za powrotem), cooo? Bo domek aż w Poznaniu :evil_lol:
  12. U Mai wsio w porządku. Rozmawiałam krótko z córką p.Zofii, jest zachwycona Mają, akurat sobie spała ;)
  13. Wczoraj powinnam zrobić rozliczenie: Stan na 4 kwiecień wynosił +328,25 zł Wpłaty: 50 zł Ra_dunia 80 zł emilia2280 Razem: 458,25 zł Koszty: 300 zł hotelowanie 37 zł zastrzyk sterydowy 8 zł zabezpieczenie pchły/kleszcze Razem: 345 zł 458,25 zł - 345 zł = 113,25 zł Stan konta na 4 maj wynosi +113,25 zł.
  14. Wczoraj już nie miałam głowy, już podliczam Inkę ;) [B]Pozostałość po hotelowaniu Tabsa to 209 zł Wpłaty:[/B] 100 zł Jo37 [B]Razem: 309 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 110,50 zł hotelowanie (18.04-04.05) 3 zł odrobaczenie [B]Razem: 113,50 zł[/B] 309 zł - 113,50 zł = 195,50 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po Ince to +195,50 zł.[/B][/COLOR] Ta kwota przechodzi na konto Kamy. Kama jest średniej wielkości, więc normalnie byłoby 10 zł/doba, ale z racji zapasów karmy liczymy 8zł/doba.
  15. Wracając do Rudzi, to czas na rozliczonko. Nowy miesiac rozpocznie Rudzinka w domu. Mieliśmy przeprowadzkę urządzić dziś po południu, ale przyjechała do nas suczka w koszmarnym stanie psychicznym i nie pozwoliła się w ogóle wyprowadzić z klatki. Wnieśliśmy klatkę do boksu i czekamy aż sunia wyjdzie sama. Klatka nam potrzebna, bo chcemy w domu dla Rudej ustawić kennel i przykryć kocem, żeby zrobić jej coś a la budę i żeby można Rudzinkę zamknąć np. na noc lub naszą nieobecność (jestem przygotowana na różne atrakcje). Także chyba przeprowadzka będzie jutro. A własnie miałam zapytać, Rudka była w domu u kogoś po sterylizacji - czy ktoś wie jak się zachowywała? [B]Stan na 4 kwiecień wynosił +345,40 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 8 zł zabezpieczenie pchły/kleszcze [B]Razem: 308 zł[/B] 345,40 zł - 308 zł = 37,40 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 4 maj wynosi +37,40 zł.[/B][/COLOR]
  16. No to Inka jest w siódmym niebie - tyle ludzi wokół niej i ona w centrum uwagi :lol: A Kama już nieco lepiej. Nadal nie chce wyjść z klatki na stałe, ale wyszła pod naszą nieobecność, napiła się wody i nawet coś podjadła :cool3: Jej potrzeba duużo czasu, ale najważniejsze, że nie unika ani nie reaguje agresją przy mizianiu pychola, uszu, łapek. Spryskałam kilka razy boks feromonami, które mają działać uspokajająco. Nie wiem czy to przypadek, ale ilekrość pryskałam, to Kama podnosiła głowę :razz: Może ją zaciekawiło to "psssik, psssik, psssik" :lol:
  17. Malwinka bryka, biega i zaczepia do zabawy :crazyeye::loveu: Ogonek uniesiony i prawie cały czas w ruchu. Opada i wędruje pod brzuch tylko w momencie kiedy na horyzoncie pojawia się inny pies. Wówczas Malwinka ewakuuje się na bezpieczną odległość znikając z oczu (chowa się w zarośla, za dom itp.) jakby chciała przeczekać niebezpieczeństwo. Strach pomyśleć co ona przeszła w schronisku :shake:
  18. [quote name='sleepingbyday'] czy on sie juz nadaje do adopcji? czy do dzieci by mógł iść? ludzie, to się w pale nie mieści, ze on jest do kolan. wygląda jak onek, proporcje, sierść, wszystko... tylko jak sie go obejrzy przy jakiejś skali (np ludzkie nogi), o wychodzi szydło z worka :evil_lol:[/quote] Na żywo wygląda dosłownie jak 6-miesięczny szczeniak ONka ;) Do adopcji nadaje się jak najbardziej. Więcej o nim będziemy mogli powiedzieć za kilka dni, ale wygląda na to, że ma świetny charakter: lubi się bawić, jest bardzo grzeczny i posłuszny. Na spacerach trzyma się człowieka i szuka z nim kontaktu. Z dziećmi musi się oswoić (przynajmniej z tymi małymi), bo na razie reaguje nerwowo na byle dźwięk wydawany przez Hanię. Jest trochę strachliwy, chyba jego poprzedni właściciel nauczył go, że uniesionej ręki trzeba się bać :shake:
  19. [B]Nadeszła wpłata od Luny123[/B] :loveu: [B]100 zł [/B];) Beatka zbadała krew pobraną od Zoi i potwierdziła się kolejny raz babeszjoza. Jak sunia nadal będzie mieć problemy zdrowotne, to za dwa tygodnie trzeba będzie dać kolejną dawkę imizolu :roll: Koszt badania i leków od Beatki z sobotniej wizyty to 30 zł.
  20. W kwestii miejsca na razie bez zmian, czekamy :-(
  21. Przyszły wpłaty: 200 zł p.Jerzy z Warszawy 70 zł p.Małgorzata z Warszawy
  22. Z Zoją zdecydowanie lepiej, ma świetny humor, skacze i chce sie bawić. Jeszcze troszkę czasem pochrychuje i oczko zakrapiamy, ale myślę, że całkowite wyzdrowienie to kwestia kilku dni :cool3:
  23. Inka jest juz w DOMKU :loveu::loveu::loveu: Prosimy o wieści jak tam szczekadełko się klimatyzuje :cool3::cool3: Na miejsce Ineczki przyjechała Kama. Mrożące krew w żyłach historie o niej usłyszałam i bałam się otwierać kennel... Tymczasem nie jest tak źle. Kama daje się dotknąć, pogłaskać, zapiąć smycz. Panikuje niestety przy każdym naciągnięciu smyczy. JEST PRZERAŻONA. Nie udało się nam jej wyprowadzić z klatki. Wstawiliśmy więc Kamę razem z klatką do boksu, otwarliśmy i czekamy aż księżniczka raczy sama opuścić transporter. Cieżko będzie, ale mamy teraz suczkę, która identycznie reagowała na wszelką uwięź, a teraz zasuwa jak torpeda :cool3: więc mam nadzieję, że i Kama da się przekonać, że smycz to nic strasznego. Jak jakiś postęp będzie u dziewuszki to założę jej wątek.
×
×
  • Create New...