Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Murka się pochorowała i dlatego fotek nie ma :( Mam nadzieję, że po weekendzie pozwolą mi już wyściubić nos z domu.
  2. Korzystając z tego, że jestem parę dni uziemiona w domu (zapalenie oskrzeli) będę robić bazarek, ale we własnym zakresie... Mam trochę fantów od Basi, swoch i od ludzi. Więcej niestety ogarnąć nie dam rady. Jeśli chodzi o karmę to wygląda to tak: mały pies z karmą to koszt 300 zł, bez karmy 255 zł (czyli koszt karmy 45 zł) średni pies z karmą 360 zł, bez karmy 300 zł (czyli koszt karmy 60 zł) duży pies z karmą 450 zł, bez karmy 360 zł (czyli koszt karmy 90 zł) A tak to się przedstawia od początku: [B]wrzesień[/B]: karma zapewniona [B]październik:[/B] - Cypisek - karma zapewniona - Czarek - karma zapewniona - Szaki - 60 zł - Magma - 60 zł - Ben - 90 zł [B]listopad:[/B] - Cypisek - 45 zł - Czarek - 30 zł (wybył do DS przed końcem miesiąca) - Szaki - 60 zł - Magma - 50 zł (wybyła do DS przed końcem miesiąca) - Ben - 90 zł [B]grudzień:[/B] - Cypisek - 45 zł - Szaki - 60 zł - Ben - 80 zł (wybył do DS przed końcem miesiąca) [B]Razem to wynosi 660 zł.[/B]
  3. Ataków nadal nie ma :) Dokupiliśmy dwa kolejne opakowania Clonazepamu (23,30 zł): http://images50.fotosik.pl/1813/bd9a7a93a49193d6gen.jpg Oraz wit. z Cynkiem (28 zł): http://images42.fotosik.pl/728/e473faff0800efdagen.jpg I rozliczenie przy okazji: Stan konta na 11 grudnia wynosił -436 zł Wpłaty: +50 zł jess +200 zł Jo37 +117 zł Marlena (bazarek) +100 zł Jo37 +30 zł de_sade +200 zł Jo37 Razem: +261 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -21,90 zł Mizodin -24 zł wirusówki -5 zł dojazd weta (częściowe koszty) -5,20 zł Clonazepam 0,5mg -11,60 zł Clonazepam 2 mg -23,30 zł Clonazepam (2 opak.) -28 zł wit. z Cynkiem Razem: -419 zł +261 zł - 419 zł = -158 zł Stan konta na 10 styczeń wynosi -158 zł.
  4. Na razie jestem uwięziona w domu, leczę zapalenie oskrzeli :(
  5. Dostałam już dawno te fotki, ale dopiero teraz mogę wrzucić: [IMG]http://images35.fotosik.pl/1769/5cf1c3249451748b.jpg[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a23b23864ad98afc.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/519/a23b23864ad98afcm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eaf89749ef4a2887.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1680/eaf89749ef4a2887m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1a5864316770cc84.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1759/1a5864316770cc84m.jpg[/IMG][/URL]
  6. Poprawiłam poprzedni post, bo chodziło o szmery w oskrzelach, a nie płucach na szczęście :lol: W analizie krwi wszystko jest ok, wyszedł jedynie stan zapalny (oskrzela). Margo dostała już dwie dawki antybiotyku w zastrzykach od weta (wczoraj była na kontroli i jest poprawa) i od jutra daję jej jeszcze tabletki. Na serce wet powiedział, że najlepszy będzie Lotensin i już zakupiłam dla Margo. Najekonomiczniej byłoby 20 mg, ale wet miał tylko 10 mg (Margo będzie dostawać 1/2. tabl. dziennie, więc starczy jej na jakiś czas). Analizę krwi i zastrzyki wet potraktował gratis :lol: mam tylko rachunek za 38 zł za Lotensin: [URL]http://images42.fotosik.pl/728/c0d339835deb982bgen.jpg[/URL] Tutaj analiza krwi: [URL]http://images46.fotosik.pl/1915/5c56d22165ecdb6dgen.jpg[/URL] Jak Jara znalazła dom to może i Margo się doczeka :roll: Aktualizuję skarpetę: [B][COLOR=#000000]+364,90 zł - 38 zł =[/COLOR][COLOR=#ff0000] +326,90 zł [/COLOR][/B]
  7. No wreszcie kciuki odpowiednio trzymane ;) [B]JARA DZIŚ WYBYŁA DO SWOJEGO DOMU!!! :D MA WRESZCIE SWOICH LUDZI :D[/B] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1906/812e0df447911788.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1759/7c42ce31e86c3827.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1915/5ffca03da91c63d9.jpg[/IMG] Zamieszkała w domu z ogrodem w Zamościu. Na razie jeszcze nie mogę w to uwierzyć... Mam nadzieję, że się zaklimatyzuje szybko i nie będzie z nią problemów (od wejścia porozdawała nowych Państwu sto tysięcy buziaków :) )... Państwo przekazali 50 zł na potrzeby innych psiaków. Odczekam chwilę, aby nie zapeszyć i zrobię rozliczenie Jarkowej skarpety - przekażę pozostałość na innego psiaka pod naszą opieką.
  8. Margo była wczoraj w lecznicy, potwierdziła się niestety niewydolność serca :( Poza tym były też jakieś delikatne szmery w oskrzelach i sunia dostała antybiotyk. Jutro prawdopodobnie TZ podjedzie na kontrolę. Analizę krwi będę znać popołudniu.
  9. Potwierdzam, że wpłata[COLOR=#000000][B][SIZE=2] 3176,80[/SIZE][/B][/COLOR] zł wczoraj wpłynęła. A co do karmy, to rozumiem, że jej nie będzie? Czyli mam liczyć hotelowanie bez zniżki na karmę?
  10. Badania jutro, bo wczoraj wieczorem Hania dostała bardzo silnej gorączki (walczymy z tym do teraz :( )i zapomnieliśmy o zabraniu suni miski z jedzeniem (musi być conajmniej 12 h na czczo).
  11. DS Kundzi zorganizował akcję charytatywną dla naszych podopiecznych, dzięki czemu na hotelikowe konto wpłynęły dwie wpłaty: [B]20 zł od Pawła D. 30 zł od Tomasza F.[/B] Sumę tę ([B]50 zł[/B]) przekazuję na konto następczyni Kundzi, czyli Julki :)
  12. U nas też grasują, TZa już przemaglowały i teraz się do mnie dobierają i nie wiem czy nie skończy się to wizytą u lekarza..
  13. [B]eloise wpłaciła 40 zł [/B]dla Margo, więc uzupełniam stan jej skarpety: [B]+324,90 zł + 40 zł = [COLOR=#ff0000]+364,90 zł[/COLOR][/B]
  14. Buuu, nikt nie pamiętał o wielkim dniu Jarci, za mało kciuków było... Ale jeszcze nic straconego, bo sprawa nadal aktualna tylko przesunęła się na późniejszy termin, bo DS (tzn. mam nadzieję, że DS) dopadła grypa i nie mógł dotrzeć na tym weekendzie. Poprawiać mi się tu z kciukami :mad: [B]eloise wpłaciła 40 zł[/B], dziękuję bardzo :D
  15. Dr powiedział, że jeśli nadal będzie ok, to trzeba utrzymać dawkę Clonazepamu taka jaka jest i cały czas podawać suni. Jakby się znów pojawiły ataki, to mam dzwonić. Zakupiłam Clonazepam (11,60 zł): http://images47.fotosik.pl/1674/8a34599408a71e06.jpg
  16. No właśnie jeść niby je, codziennie z miski znika prawie wszystko. Ale wcześniej jadła chyba więcej :roll: Pomyślałam też, że może to jakieś pasożyty wewn., np. tasiemiec? Ale to wyjdzie we krwi jak będzie zarobaczenie. Tasiemiec jest bardzo ciężki do wykrycia w analizie kału.
  17. Na szczęście Majcia się już przyzwyczaiła do tego, że biegam za nią z chochelką co jakiś czas ;) Przedtem stosowałam takie woreczki do pobierania moczu u noworodków i niemowląt, ale ostatnio musiałam dokupić bo mi się skończyły i jakieś takie badziewne mi dali, klej w ogóle się nie trzyma; więc wróciłam do starej dobrej chochelki :razz: Z Sylwestrem nie było tragedii, trochę była niespokojna, chodziła po domu w poszukiwaniu bezpiecznego kąta albo moich nóg, żeby się przy nich położyć, ale nie było takiej paniki jak w lecie przy burzach. Raz tylko nie chciała wyjść na ogród i zaraz po siku wparowała do domu. Może się już trochę przyzwyczaja. U nas zresztą nie było jakoś bardzo hucznie, dopiero ok. 23.00-00.30 było głośniej, a tak to tylko z oddali dochodziły wystrzały, na które psy nie zwracały uwagi właściwie.
  18. Margo nam schudła bardzo i zauważyliśmy, że dużo posypia. Wczoraj był wet i ją obejrzał. Długo jej nie widział i potwierdził, że bardzo schudła. W sercu nie ma szmerów, ale jest ono dudniące, podobnie jak u naszej Soni (ona też schudła, a teraz na lekach nasercowych ładnie się poprawiła). Wet powiedział, że dobrze by było zrobić suni analizę krwi na czczo, żeby zobaczyć jak to wszystko wygląda, np. poziom cukru. W lecznicy jeszcze raz osłuchałby sunię, bo u nas ciężko o idealny spokój jak jest ktoś obcy na terenie... Prawdopodobnie w poniedziałek podjedziemy z sunią do lecznicy; [B]wet zaoferował zrobić analizę krwi gratis[/B] :)
  19. A jak z tym preparatem na stawy? Zamawiać?
  20. Wczoraj robiłam analizę moczu i jest poprawa uf :) Kamieni prawie nie ma wcale, mocz już nie jest tak potwornie mętny. Także zostajemy przy karmie RC Urinary; kolejna kontrolna analiza moczu za ok. 2 miesiące.
  21. Ja bym dodała w tytule coś w stylu, że psiak w typie pinczer średni, czasami ktoś szuka w wyszukiwarce, bo np. miał podobnego. Poza tym: Czip sprawdzony, jest na swoim miejscu :) W paszczy nie widzę nic niepokojącego. Blizna na szyi jest wygojona, Kajtek jej nie drapie. Wilcze pazury sprawdzę. Nogi teściowej całe, weta i sąsiadki także - ostatnio Kajtunek zadowola się tylko obszczekiwaniem :) Choć jak ostatnio był poza boksem i przyjechał wet to się tak biedak wystraszył, że nie dał mi się wprowadzić do boksu, wsiąkł, schował się po drugiej stronie budynku. Dopiero jak wet pojechał to wszystko wróciło do normy i Kajtusiek zachowywał się jak zwykle. Przy sprawdzaniu czipa pilnowałam tego, aby w momencie przyjechania weta Kajtek był w boksie :) Muzzy mieszka w Lublinie, to jest ok. 90 km od nas, przyjeżdża do nas czasami (wypada tak jakoś raz w roku) za zwrotem kosztów paliwa, które rozkładają się na fotografowane psiaki.
  22. Filifionka waży już ok. 10 kg, ale nadal jest strasznie słodka i kochana, garnie się do ludzi bardzo :) Wczoraj została zaszczepiona na wściekliznę. Niestety Szramka, z którą się uwielbiała bawić i z którą nawet spała w jednym koszyczku odeszła nam nagle (odeszła w nocy we śnie zaraz po tym jak jej zmieniliśmy boks, bo miała początki cieczki) :( Teraz Filifionka pociesza się zabawami z Czakim (tym owczarkowatym ze zdjęć). Zbieramy się od paru dni na zrobienie Filifionce nowych fotek do ogłoszeń, ale pogoda nie dopisuje, wciąż coś pada z nieba :( Poza tym mokro i błotno: biała sunia błyskawicznie traci na uroku... musimy poczekać na sprzyjające warunki.
  23. Czuje się bardzo dobrze, żadne tam otępienie i ospałość, jest wesoła i ruchliwa (mam nawet problem, żeby zasmarować jej pachy i pachwiny ;) ). Ataków żadnych nie ma (tfu, tfu). Jutro dzwonię do dr ustalić dalszy plan działania. Muszę też lecieć po receptę do weta na kolejny Clonazepam.
  24. Szaleje cała trójka równo :)
  25. One są pręgowane, tylko im bardziej rosną tym ciemnieje im futerko :) Jak będzie pogoda (dziś śnieg z deszczem prawie cały dzień :( ) to postaram się jeszcze zrobić fotki, może uda się jakoś pokazać, że to malizny. Tego nie widać na fotkach, ale Gufi jest od nich dwa razy większy: waży 4,5 kg, a sunieczki po ok. 2 kg. U Odi wszystko ok, rozrabia i ma apetyt, nauczyła się już załatwiać na matę, imię zostaje :)
×
×
  • Create New...