-
Posts
35762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
-
Byłam dziś z Andzią na wymazie z uszu na prośbę Jo37, żeby sprawdzić co tam w nich słychać przed ewentualną przeprowadzką. Uszka wizualnie wyglądają na zdrowe. Andzia była mega grzeczna, a do samochodu wskakuje sama Wet pobrał osobno materiał do badania z każdego ucha, koszt całości to 95 zł: Rozliczenie: Stan konta na 27 wrzesień wynosił -259 zł +225 zł Fundacja ZEA +30 zł malti +259 zł Jo37 -450 zł hotelowanie 28.09-27.10 -95 zł wymazy z uszu -16 zł przejazd do weta Stan konta na 27 październik wynosi -306 zł.
-
To jest chyba najwłaściwsze określenie. U Shili jest tak samo. Boi się nie tylko kiedy się ją gwałtownie dotknie, ale też jak sama się szarpnie na smyczy, uderzy w coś itd. Być może sunia miała już problemy w schronisku i przez to, że niedosłyszała i niedowidziała to czasem obrywała od współtowarzyszy niedoli. W uszkach zrobiło się trochę wilgotno i niefajny zapaszek (zwłaszcza w jednym uchu), więc byłam z nią wczoraj u weta. Na razie mam zakrapiać Surolanem, który mam na stanie. Bardzo prawdopodobne, że przez to, że się drapała zrobił się stan zapalny, bo wcześniej nic tam nie było. Poza tym muszę chować miski innych psów, bo niedługo będzie się toczyć
-
Steryka Negri umówiona na wtorek Trzymam kciuki za wizytę
-
Rozliczenie Negri: Stan konta na 22 wrzesień wynosił -305,50 zł +305,50 zł Fundacja ZEA -240 zł hotelowanie 23.09-22.10 Stan konta na 22 październik -240 zł. Zastanawiam się czy nie wysterylizować już kici, bo ma 6 miesięcy.
-
Rozliczenie: Stan konta na 21 wrzesień wynosił -311,86 zł +40 zł Ewa Sz. +30 zł Marta P. +75 zł Fundacja ZEA +50 zł Marzanna K. -360 zł hotelowanie 22.09-21.10 -12 zł Thepspirex Stan konta na 21 październik wynosi -488,86 zł.
-
Jeśli ktoś ogłasza Dżekiego na Kraków to prosiłabym o zaktualizowanie jego wieku na ok. 11 lat, bo jest podane 6-7 lat. Wczoraj zadzwonił pan z Nowego Sącza z tego ogłoszenia, ale brzmiało kiepsko. Pan szukał psa dla znajomego, któremu bardzo podobny pies właśnie zginął pod kołami samochodu. Pan stwierdził, że to, że Dżeki jest starszy niż podane w ogłoszeniu nie przeszkadza, ale potem i tak się rozłączył.
-
-
Milka po antybiotyku tak jakby przestała sikać, ale niedługo to trwało. Po niedługim czasie znów sikała na koce i legowiska Jest to więc prawdopodobnie poważniejsza sprawa, bo teraz nic ją nie stresuje i ogólnie kicia czuje się dość swobodnie (nawet się bawi). Dziś byłam z nią na pobraniu krwi (sprawdzimy jak nerki). Niestety musiałam ją zostawić u weta, bo nie dało się jej pobrać krwi od ręki. Bardzo się zestresowała, pogryzła pracownika. Wet powiedział więc, żeby ją zostawić, żeby trochę się uspokoiła i za parę godzin musiałam po nią przyjechać. Biedna się wystrachała trochę Koszt badania krwi to 65 zł:
-
Wet był na wyjeździe i dopiero dziś z nim rozmawiałam. Powiedział, że jak najbardziej można suni dawać Neoplasmoxan. Dajcie znać czy zamówić. A może ktoś chciałby zakupić z dostawą do mnie. Co do jej zachowania i sprawy uszu, to może to być neurologiczne. Może to jednak nie guz, a np. uraz. Oko straciła na skutek urazu mechanicznego, więc kto wie czy nie oberwała w głowę. Być może są to też starcze zmiany po prostu. Sunia sprawia wrażenie trochę nieogarniętej, często czuje potrzebę przejścia przez coś dookoła, ale poza tym wszystko ok. Apetyt ma nawet aż za duży. Bardzo chce się bawić z kotami i trąca je nosem machając ogonem Chcąc robić konsultacje z onkologiem musiałabym wybrać się do Lublina (90 km w jedną stronę). Shila bardzo boi się wyjazdów, badań itd., stresuje się. Więc trzeba się zastanowić czy to jest to naprawdę konieczne.
-
Zapisałam sobie te leki i zapytam weta czy można któryś z nich suni podawać. Shila jakiś czas temu przez 1 dzień miała problemy gastryczne (brak apetytu i problem ze zrobieniem koopy + rzadka koopa), ale pomogła głodówka do końca dnia i lekkostrawna karma przez kilka następnych dni. Poza tym sunia czuje się dobrze. Martwi mnie tylko to, że od początku jak przyjechała potrzepuje głową/uszami i zdarza się jej drapać w uszy lub ocierać głową o koc - mruczy przy tym jakby jej to przynosiła ulgę. Uszy były już oglądane wziernikiem i płukane przy okazji badania RTG. Nic tam nie ma. Mam skojarzenie z psem, u którego rok temu zdiagnozowaliśmy guza mózgu był u nas dwa lata i też od początku drapał się po uszach. Z czasem robił się coraz bardziej drażliwy i agresywny. Jak zaczęły się ataki padaczki zrobiliśmy tomografię i okazało się, że jest wielki guz uciskający mózg Shila co prawda nie ma żadnych zachowań agresywnych, ale czasem jest zdezorientowana i traci tak jakby orientację, wpada na różne rzeczy, np. na spacerze wpadnie nagle na moją nogę i odskakuje wystraszona z wrzaskiem. Mam nadzieję, że to tylko starcze zmiany, podobnie jak głuchota i słaby wzrok...
-
Trochę jej smutno, ale nie ma już konkurencji przy misce Do tej pory mokrą karmę jadły na wyścigi z Migdałem Na pewno ktoś w końcu zadzwoni. Tydzień temu pojechała od nas do DS inna czarna koteczka, która siedziała u nas od wiosny.
-
Dziś znów się zdarzyło, że Argo nie stał jak zawsze przy bramce boksu gotowy do wyjścia na spacer. Już się wystraszyłam najgorszego, ale na szczęście wszystko było ok: leżał w budzie i zdziwił się, że czegoś chcę od niego. Nie bardzo miał ochotę wychodzić, ale pomogłam mu i potem już załapał. Mam wrażenie, że traci wzrok Kupiłam dla niego Rumen Tabs (11 zł) oraz Cimalgex (107 zł):
-