-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie: Stan konta na 16 grudnia wynosił -86,70 zł Wpłaty: +15 zł agusiazet +150 zł DS Kundzi +20 zł anciaahk +30 zł Krysia z molosów Razem: +128,30 zł Koszty: -25 zł odrobaczenie -30 zł Dolfos Arthrofos Razem: -55 zł +128,30 zł - 55 zł = +73,30 zł Stan konta na 15 stycznia wynosi +73,30 zł. -
Plamek nie pojechał dzisiaj, bo pani niemal w ostatniej chwili wysłała mi SMSa, że wypadła jej pilna sprawa rodzinna, przeprasza i prosi, żeby nie przywozić dziś psiaka. Jak się upora z problemem to się będzie odzywać. Mam nadzieję, że faktycznie coś się stało i pani się odezwie w późniejszym terminie i że nie jest to całkowita rezygnacja z adopcji...
-
Wet mówił, że dobrze by było zakołnierzować Erga aż mu się to zagoi całkowicie, ale to się już goiło i wydawało sie, że już lepiej nie może, a Ergo sobie to i tak rozlizał (chyba). Na razie wet poradził smarować maścią antybiotykową (one działają też trochę przeciwświądowo, przeciwbólowo), a jak to nie pomoże to będziemy kołnierzować.
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Ech... jakby byly to bym tu trąbiła... ale niestety najwyraźniej to taki DS, który nie uważa za potrzebne informować co słychać :( -
Tusia od południa u siebie, obie strony szczęśliwe :) Tusia świetnie i błyskawicznie odnalazła się w nowym miejscu, nie może uwierzyć, że tyle rąk do głaskania i są tylko dla niej:) Z chłopczykiem od razu znalazła wspólny język. Powinno być wszystko ok :)
-
Wyjazd Tusi przełożony na jutro, bo mamy mała awarię. Jak wszystko dobrze pójdzie, to ok. 12.00 Tusia powinna być u siebie:)
-
O, byłam pewna, że napisałam, ale teraz widzę, że nie... umówiliśmy się na sobotę.
-
W sobotę Plamek został zaszczepiony na wściekliznę oraz wirusówki (razem 48 zł + 5 zł częściowe koszty dojazdu weta): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f622ea5353fb5248
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Wrzucam rachunek za zakupiony Dolfos Arthrofos 90 tabl. (30 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f622ea5353fb5248 -
Otrzymałam 30 zł od mar.gajko (bazarek AngelikiXD): -1428,50 zł + 30 zł = -1398,50 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -1398,50 zł.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lorusiek pozdrawia, a Bambi przeprasza za bałagan - wypatroszyła kolejnego pluszaka... -
To ja też kciukam! A tymczasem parę fotek Tusi z Zoją, która wróciła niedawno do nas (uciekła z DS i po dwóch tygodniach znalazła się w schronisku):
-
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Tutaj w grupie znajomych psiaków; lubi psie towarzystwo, ale ma też charakterek - jak kilka dni temu przyjechali do nas ludzie ze swoją suńką (adoptowaną od na jakiś czas temu) i zaprezentowałam Kejlę, to Kejlca - łobuzica chciała koniecznie podskubać obcą koleżankę.. -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Jeszcze trochę Kejli - perszinga:) Póki śnieg jest :) -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
W niedzielę odrobaczałam zwierzyniec, koszt dla Margo to 10 zł: +41-10 zł = +31 zł -
Kundzia pozdrawia Noworocznie i chwali się swoim prezentem gwiazdkowym (ma na sobie :) ):
-
Wczoraj zadzwoniła pani chętna na adopcję Plamki... boję się cieszyć, ale brzmi to dobrze: dom z ogrodem (ogrodzony), mieszkają tam dwie rodziny (z tego co zrozumiałam są dwa domy na działce) i zawsze ktoś jest, są też dzieci, więc Plamki miałby kto pilnować i kto z nim zostać. Pani ma już szczeniaka labradora i liczy, że Plamek będzie dla niego towarzyszem zabaw. Szczeniak mieszka w domu i dla Plamki też jest taka opcja przewidziana (pani wyraziła się wprost, że nie wyobraża sobie psa w budzie). Niedaleko jest weterynarz i pani mówiła, że nie ma żadnego problemu, żeby w razie potrzeby podjechać tam z psiakiem. Pani wie o lęku separacyjnym Plamki i o tym, że potrafi przeskakiwać ogrodzenia. Stwierdziła, że będzie z Plamkiem wychodzić wraz ze szczeniakiem, bo jego też nie zostawia samego. Jest to niedaleko od nas (65 km - miejscowość Sarzyna k. Leżajska), niestety okolica taka, że osoby do wizyty się na pewno nie znajdzie... dlatego umówiliśmy się na przyjazd z Plamką tam na miejsce i jeśli wszystko będzie ok to Plamek zostanie (oczywiście po podpisaniu umowy). Także teraz potrzebne kciuki, aby pani się nie rozmyśliła i żeby na miejscu okazało się wszystko ok.