Jump to content
Dogomania

Justa

Members
  • Posts

    8398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa

  1. [quote name='eria']ale ja go nie noszę już od dawna !!! te fotki były robione ze 3 tyg temu jak nie było mrozu :D[/QUOTE] To zmienia postać rzeczy :diabloti: W takim razie obie czekamy na lepsze czasy :p
  2. Tutaj chyba też jeszcze nie gratulowałam udanego debiutu Aleska :loveu: więc GRATULUJĘ !
  3. [quote name='betty_labrador']no tak, ale nie masz jeszcze wszystkich wyników ;> :P jednak nie chcesz być milionerką :)[/QUOTE] Milionerką i tak bym nie była, bo pula przeszła na kolejną kumulację :( [quote name='Katerinas']To teraz trzymamy kciuki za sesję poprawkową. :)[/QUOTE] Oj dziękuję :loveu: Poprawki będą w marcu, a ile ich będzie to się okaże po feriach. Póki co robię coś niesamowitego.. odpoczywam :mdleje: i odreagowuję trudy sesji :diabloti:
  4. [quote name='Vectra']bawiła mnie , irytacja o brudne nogi Frania :evil_lol: dziś przybył cały czarny ... ale w środę ma był pół metra śniegu , więc będzie znów wykąpany i bialutki :diabloti:[/QUOTE] Śnieżnobiałe stópki Frania to jest mój ulubiony temat :loveu:
  5. Jeszcze Wam nie gratulowałam, więc gratuluję :loveu:
  6. Skoro taki pewny jest, że to alergia to po co mu testy? :razz: A on ma jakąś wydzielinę w tym uchu widoczną?
  7. [quote name='Vectra']ja się nie dziwie , że pies może nie chcieć ryżu/kleiku , bo ja też tego do buzi nie wezmę .... dlatego dodaję troszkę masła lub odrobinę karmy mokrej ;) albo namoczonej suchej - by był jakiś smak.[/QUOTE] Galina wpieprza sam ryż, dla niej jedzenie nie musi mieć smaku, żeby to zjadła :diabloti:
  8. [quote name='klaudusia0219']albo gdy dużo biega po dworze i błocie :D i smierdzi, bo duże psy maja swój zapach, a niektórzy uważają go za smród :P byliśmy u weta zazyczył sobie 200zł za wymaz, który i tak poodobno ma nic nie dać, bo Sharki ma objawy alergii...;/ więc wamazu nie chcieliśmy, dał kropelki i tabletki na odrobaczanie wziął 123zł i dowidzenia ;/ troche postosujemy te krople i jak nic nie ulży to pojedziemy do porządnego weta w Zielonej Górze który leczy a nie zarabia :P[/QUOTE] 200zł? :mdleje: No tak, lepiej leczyć w ciemno.. Załamka.
  9. Jaka zadowolona :loveu: Wciąż podziwiam za noszenie aparatu w takie zimno :diabloti:
  10. [quote name='Grey']Jak ja czesał bym takim grzebieniem z gumką ,to trwało by wieki .Pisałem o tym grzebieniu jaki używam . Justa grzebienie obrotowe , to czesanie powierzchowne , zacznij od grzebienia a przy goldenie to mogę pomóc i wszystko będziesz wiedziała , bo szkoda się męczyć .[/QUOTE] Będę musiała się pomęczyć, bo nie mam zmiaru kupować sprzętu, którego więcej nie użyję. Dzięki wszystkim za linki, jakby ktoś jeszcze miał coś ciekawego to ja bardzo chętnie ! ;)
  11. A ostatnio na jednym z przedmiotów usłyszałam bardzo mądre zdanie 'trzeba być krytycznym wobec własnej niewiedzy' i myślę, że to jest główny problem lekarzy :shake: Dobrze, że Wasza wetka zareagowała, miejmy nadzieję, że w samą porę. Zaciskam kciuki !
  12. [quote name='gunia']Też uważam, że umiejętności są najważniejsze, ale nie można być w czymś dobrym, jeśli chociaż trochę nie lubi się przedmiotu swojej pracy. Nie chodzi mi o to, że trzeba od razu obcałowywać każde zwierzę w gabinecie, bo to byłoby też trochę irytujące, tylko o to, żeby kierować się jednak dobrem zwierząt, nie działać na ich szkodę, nie opowiadać herezji (patrz mój pierwszy post). Dla mnie lekarz nie musi być wylewny ale powinien zachować chociażby podstawowe zasady kultury osobistej, a niestety i z tym wielokrotnie jest na bakier. Być może zbyt idealistycznie podchodzę do tego zawodu i świata nie zbawię. Jedynie co mogę, to sama się kierować tymi zasadami i otaczać się podobnymi ludźmi.[/QUOTE] Ja uważam, że nie ma co się oglądać na innych - To Ty sama się kształtujesz na to jakim chcesz być lekarzem w przyszłości. A inni? Cóż, ich sprawa. Prawda jest taka, że trzeba być też niezłym psychologiem, ale tego na studiach się nie nauczysz, tego nauczysz się w klinice przebywając z właścicielami, słuchając ich, filtrując informacje. No i kolejna prawda jest nietety taka, że ludzie potafią być baaaardzo niewychowani, wręcz bezczelni. Ja wciąż się uczę panować nad sobą, a czasem to naprawdę trudne.
  13. [quote name='papillonek']Taki się nadaje?[URL]http://img19.allegroimg.pl/photos/oryginal/21/07/93/62/2107936229[/URL] Prosty ,estetyczny ,ciekawe ile posłuży :)[/QUOTE] Mam tę jakoś od roku i dobrze się trzyma ;)
  14. [quote name='gunia']Moim zdaniem to nie musi być na takiej zasadzie jak przedstawiasz, "albo rybki albo akwarium". Nie uważasz, że Ci lekarze, którzy mają serce do zwierząt częściej się nimi interesują poza pracą i chętniej się dokształcają w tym kierunku ? Życie tak naprawdę niewiele weryfikuje, bo nawet lekarze ze złą opinią dalej pracują i leczą, niestety.[/QUOTE] Zaznaczyłam, że obie te rzeczy mogą iść w parze, ale często nie idą - i z dwojga złego wybieram dobrego diagnostę niż uczuciowca.. Oczywiście - kontakt z pacjentem i z właścicielem jest bardzo ważną sprawą - jeśli jest dobry, budzi zaufanie. Bardziej chodzi mi o to, że może przysłonić faktyczne umiejętności. Tą samą zasadą kieruję się u lekarzy ludzkich - czy to, że w internecie słyszę, że lekarz jest nieprzyjemny, oschły ale zna się na rzeczy oznacza, że nie powinnam iść do niego? Co kto lubi, ja nie mam z tym większego problemu. I uważam, że dokształcanie się nie musi być wprostproporcjonalne do miłości do zwierząt. Można po prostu kochać medycynę.
  15. [quote name='papillonek']Przy szczepieniu dostaje się czasami takie tabliczki na których są dane lecznicy i jeśli pies sie zgubi można iśc i sprawdzic dane właściciela,ale nie każdy na to wpadnie dlatego kupie adresówke ;) Mi sie bardzo podobają te przezroczyste jak ta Abi [url]https://lh3.googleusercontent.com/-clac9oKh3oA/TvNCY5msk1I/AAAAAAAAIcA/weDyO9aCKaE/s600/DSC_0131.JPG[/url] ale słyszałam że są mniej trwałe niż te blaszane,to prawda?[/QUOTE] Prawda. Najbardziej trwałe są metalowe ;)
  16. [quote name='gunia']Wiem, że ma prawo, tylko, że moim zdaniem mniej szkodliwa jest np. niezadowolona ze swojej pracy pani przy kasie, niż nie lubiący zwierząt weterynarz. Bo jednak tu chodzi o stworzenia czujące, a nie o handel pietruszką :) Tak się tylko pożaliłam. Są tu też bardzo fajni ludzie także mnie to trochę na duchu podnosi.[/QUOTE] A ja czasem mam wrażenie, że za dużo jest lekarzy, którzy lubią zwierzęta ale niestety nie bardzo umieją pomóc.. Oczywiście - fajnie jak przyjemne łączy się z pożytecznym, ale ja wolałabym lekarza, który nie darzy sympatią mojego psa, ale będzie umiał postawić prawidłową diagnozę niż odwrotnie ;)
  17. No co Ty mówisz - nic jej nie dali? :mdleje: Gdzie to taka mądra lecznica? :mdleje:
  18. No tak, powiększona lewa strona wskazuje na wątrobę niewątpliwie. Najważniejsze, że masz weterynarza, któremu ufasz ! Takie coroczne badania pozwalają wykryć jakieś powoli rozwijające się schorzenia, ale niestety stany nagłe nie są w to wliczone :shake: Na pewno nie możesz sobie nic zarzucić, Aza była w dobrej kondycji, organizm miała silny, więc na pewno łatwiej jej będzie z tego wyjść niż gdyby nie była w tak dobrej formie.
  19. [quote name='Asia & Ginger']Do trymowania można też zastosować zwykły metalowy grzebień dla psa, przepleść pomiędzy jego zębami gumkę recepturkę i tym przeczesywać psa. Domowy sposób, ale działa, może nie aż tak jak fachowy sprzęt, ale zawsze coś wyciągnie. ;-)[/QUOTE] Kurcze, gorzej, że jedyny jaki mam to z obrotowymi zębami - pewnie się nie nada :shake: Ale dzięki za radę, super ! :)
  20. [quote name='ladySwallow']Oleju możesz jej co najwyżej dać, albo oliwy z oliwek, to trochę pomoże na podrażnienia układu pokarmowego.[/QUOTE] Olej daje niezły poślizg = biegunka na nowo. Mój ulubiony sposób na biegunkę to rozgotowany ryż - zatyka tak pięknie :)
  21. Płyn w jamie brzusznej też wyszedłby na zdjęciu, ale zdjęcie robiłaś kiedy? Od tamtej pory mogło coś tam się już zebrać.. Trzymajcie się dzielnie !!!
  22. [quote name='gunia']A ja chciałam komuś pożalić. Jestem na pierwszym roku wety, to nie są moje pierwsze studia, ale na pewno te wyczekane i wymarzone. Takie do których dojrzałam. Na forach ludzie straszyli, że będzie ciężko, ale tak naprawdę wszystko jest do przejścia, nawet histo i anatomia i nie trzeba w ogóle rezygnować z życia (przynajmniej ja nie muszę, żeby zaliczyć). I co mnie tak bardzo rozczarowało ? Ludzie na roku. 1/3 nie lubi zwierząt, niektóre najchętniej by zlikwidowała, duża część osób, która jest sfrustrowana, że nie dostała się na studia medyczne (medycyna lub stoma). Stosunek do bezdomnych zwierząt - najlepiej zlikwidować, ale nie kastrować bo przecież szkoda jajek... Bardzo dużo osób jest dziećmi weterynarzy, ale takich, którzy wetę kończyli w latach 80tych, czyli takich co głoszą mit, że suka musi urodzić, żeby przeżyłą szczęsliwe macierzyństwo itd. Jest też spora liczba osób, która nie widzi nic złego w rozmnażaniu kundelków i dachowców, bo przecież szczeniaki/kociaki są takie sweetaśne... Część z nich uczy się dobrze, pewnie skończy te studia ale mnie po prostu krew zalewa, że ludzie bez empatii. bez przekonania do studiów będą leczyć zwierzęta. Jestem bardzo zawiedziona, naprawdę...[/QUOTE] No niestety - tak było, jest i pewnie tak będzie.. Nie tylko na tych studiach. Każdy ma prawo studiować to co zechce i być tym kim zechce - niezależnie od poglądów i przekonań, a to jakim będzie lekarzem czy kimkolwiek innym zweryfikuje życie..
  23. [quote name='anetta']Nawet bym się szarpnęła na takiego boomera, ale nie mam pojęcia czy uszaty pojmie z czym to się je :vamp: Uwielbia wszelakie piłki, ale TE są jednak inne, czy by mu starczyło samozaparcia...ni wim.[/QUOTE] Będziesz mu puszczać w mieszkaniu? :loveu:
  24. [quote name='Vectra']a mod to nie wróżka , jak problem to poprosę PW ... szybciej załatwi się[/QUOTE] Wiedziała, że tu przyjdziesz :diabloti:
×
×
  • Create New...