Jump to content
Dogomania

All Activity

This stream auto-updates

  1. Past hour
  2. Myślę, że DS powinien być niedaleko od Wrocławia. W razie choroby DS czy pobytu w szpitalu Sabinka miałaby trafić do LILU, więc duża odległość odpada. Sabinka po pewnym czasie będzie lgnąć do człowieka, a dom bez psa nawet wskazany, bo będzie zmuszona do kontaktu z człowiekiem, a nie głównie z psem.
  3. Today
  4. Takie jak pisałysmy w ogloszeeniach Z zabezpieczonym ogródkiem, akceptujący to, ze to nie jest łatwy lgnący do człowieka pies; chętnie z pieskiem/suczką
  5. Dziękuję wiernym deklarowiczkom; elik Keyuta Jankamałpa Figunia
  6. Myślę, ze gdyby był taki właściwy dom to próbowalibyśmy jakoś transport zoorganizować, byly juz tamie akcje na dogo.
  7. To rozumiem, że jeśliby ktoś chciał adoptować Sabinie to musi do niej pojechać. Transport do osoby adoptującej np. ok. 180 km nie wchodzi w grę?
  8. W końcu mam chwilę czasu. Dziękuję LILU za pyszną szarlotkę i herbatę z kawą. Sabinkę niewiele widziałam, bo jest bardzo czujna i bawi się w berka, a właściwie chowanego. Lilu mówi, że podchodzi do osób, które zna. Na smyczy niestety nie jest uczona chodzenia za względu na brak czasu LILU. Łańcuszkową gryzie, robi korkociągi i wije się na ziemi. Już wiem jak wygląda jej poszkodowana łapka, bo nie mogłam sobie wyobrazić. Ona ma ją zgiętą w łokciu do przodu, jakby robiła " heil" ( sorki za porównanie). LILU uważa, że Sabinka mogłaby iść do domu osoby na emeryturze byle nawet z małym ogródkiem. I tu bardzo kluczowa informacja jaką usłyszałam dosłownie na odjeździe : LILU zapewni opiekę suni, gdyby miała wrócić nawet po kilku latach. Uważa, że Sabinka zasługuje na to, żeby przez kilka lat miała swojego człowieka, który będzie tylko dla niej. W razie choroby czy pobytu w szpitalu opiekunki też zapewni opiekę u siebie. W związku z tym dobrze by było umieścić w ogłoszeniu informację o takiej możliwości. Oczywiście odpowiednio sformułowaną. Po wjeździe na posesję dopadły nas psiaczki bardzo przyjazne, chętne do zabawy. Dobrze, że miałyśmy smaczki.
  9. Karma doszła. Bardzo dziękuję
  10. Zdjęcia cudowne Kasiu, czemu nie dałaś znać, żeby zrobić bazarek imienny dla suni? Ja mam czasem długie okresy niewchodzenia na dogo poza wątkiem Samisia, czasem nie przychodzą mi do głowy oczywiste oczywistości. Przegrzebałam leki po moim Figusiu i jeden listek Vetmedinu mi został, ale stracił ważność w marcu Mam natomiast Euthyrox - nie masz tarczycowca jakiegoś?
  11. MODLITWA O KAŻDEŃKĄ CHWILĘ BEZPIECZNĄ DLA WSZYTKICH ISTOT TERAZ STRACH WIĘKSZY CORAZ NA ŚWIECIE CAŁEM ....
  12. NA ZDRÓWKO KOCIOM GUCIU TAK WIELE ZŁA NA ZIEMI TAK WIELE ŻE KAŻDY SPOKOJNY DZIEŃ JEST CUDEM
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...