Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Content count

    5826
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Patmol last won the day on March 13

Patmol had the most liked content!

4 Followers

About Patmol

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Dolny Śląsk
  1. Patmol

    Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D

    Ale nic nie napisałaś?
  2. Patmol

    Powolne wykonywanie komend

    To jest husky, no to raczej w porównaniu np z owczarkami, musiałbyś włożyć ileś więcej pracy i energii -żeby osiągnąć takie same rezultaty jak owczarki. Pewnie sie Twoj pies zastanawia po co ma wykonać tą komendę i rozważa czy wykonać -i zajmuje to czas. Ale i tak sukces -bo wykonuje. Fajnie, że w ogóle wykonuje komendy - moim zdaniem, to nie ma po co przyspieszać psa, żeby równał do grupy - z czasem pewnie przemyśli wszystko i będzie wykonywał komendy odrobinę szybciej. Albo i nie. Może warto przejść na indywidualne treningi, żeby się nie stresować grupą, albo poszukać jakieś grupy z psami pierwotnymi . biegasz z nim? robicie naprawdę długie spacery? myślałeś o zaprzęgach?
  3. Patmol

    Powolne wykonywanie komend

    a co ci trener , który prowadzi szkolenie, poradził w tej sprawie?
  4. może się Sowa wypowie jak jest dobrze/własciwie ale ja swojemu synowi mówię odkąd mamy psy, ze do psa przede wszystkim głosem, nie rękami - szczególnie jeśli się chce coś, co sie psu nie podoba np Sweetie śpi na fotelu/ lezy a Młody chce usiąść; to ma trzymać ręce z tyłu i tylko głosem powiedzieć zejdź - to naprawdę wystarczy i Sweetie zejdzie, nie trzeba jej popychać ani spychać
  5. własna działalność - fajnie moim zdaniem to trzeba codziennie powtarzać, i w to rożnych sytuacjach i wiele razy, az jest odruchowe np ja idę z psem na spacer wieczorem do parku, teraz jest całkiem ciemno, i prawie nie ma ludzi i np Sweetie idzie koło mnie na luźnej smyczy i ja 20 razy mowie siad , tak co 3 minuty mniej więcej czyli idziemy , mówię siad, siada i chwilę siedzi, zwalniam ją z siedzenia i od razu idziemy dalej i znowu siad, znowu siedzi chwile i ją zwalniam z siedzenia i od razu idziemy dalej, albo biegniemy, albo podskakujemy i znowu - Sweetie to uwielbia, bo to taka zabawa jest, a i pochwały są i smaczek się trafi, a przy okazji robi siad tez ze 20 razy w ramach ćwiczeń w parku, bo mówię siad, ona siada -potem jest skacz albo hop -ona wykonuje i tez od razu siada - ja wykorzystuje do ćwiczeń różne murki w parku, elementy dla rolkowców czy plac dla dzieci/ jak nie ma dzieci i z 10 razy jak wracamy przez miasto, tak znienacka mówię siad i ona siada i Sweetie to praktycznie robi siad odruchowo - Caillou prawie odruchowo, bo ona się szybciej nudzi ćwiczeniami, i czasem sama komenda głosem jej nie wystarcza - muszę jeszcze zrobić ruch ręki jak sa razem to Sweetie siada odruchowo, a Caillou/ jak juz jest zmęczoan czasem patrzy na mnie - czy to tez jej dotyczy? i też wtedy dodaję ruch ręką/ale zazwyczaj tez siada od razu tak samo każe im siadać przed wejściem do mieszkania, i zwalniam jak otworze drzwi i w wielu innych sytuacjach, naprawdę często
  6. pewnie zależy jaki pies - to i taka metoda; Ja osobiście sie staram nie stosować awersji, ale moje suki się bardzo starają dostosować do moich wymagań , wiec wystarczy tylko sie przyłozyć do przekazania im dokładnie informacji w sprawie zachowania, na którym mi zależy. Czyli jak mi zależy, i im wyjaśnię zrozumiale, to one zazwyczaj sie starają dostosować, a jak się nie dostosują to ja się zastanawiam na czym polega problem, bo czasem coś jest dla której suki za trudne. Jak np kładzenie się w deszczu na polecenie - jest za trudne dla Caillou, bo ona ma hopla na punkcie swojej sierści. Więc odpuściłam kładzenie się i robimy siad. ale oczywiscie czasem nie ma wyjścia, moja Caillou w lesie wystawia dziki i jakby była luzem to by poleciała za stadem dzików, i zagoniła na mnie fachowo całe stado - tylko dzięki temu, że zawsze jest na smyczy w lesie, - załapała w końcu, że ja nie chcę żeby na mnie zaganiała te dziki, i chwalę ją za samo wystawianie dzikow -stoimy i zachwycamy się , ale caillou oczywiscie na smyczy
  7. no tak, jak pies sam usiadł albo sie położył i w takiej pozycji ma zostać - w ten sposób to oczywiście ale jak się mówię siad czy stój , to znaczy odpowiednio usiądź i czekaj na zwolnienie w tej pozycji, albo zatrzymaj się i stój chwilę/ w sensie nie idź dalej leżenia i zostawania/ położ się i zostań w tej pozycji czyli waruj oraz stój w sensie wstań - nie nauczyłam w sumie to uczyłam tego co potrzebowałam mam tez takie hasło - "zaraz wracam" - jak np psa zostawiam z synem/ na smyczy np przed sklepem i wchodzę do sklepu/ do toalety/ znikam mu z oczu - a chcę. żeby wiedział, że na chwilę tylko idę i zaraz wrócę - i wtedy pies może mieć dowolną pozycję, byleby był spokojnie - bo mój syn ma głowę w matematyce i kiepsko łapie psie emocje
  8. Jak zwiększają zakres obowiązków, albo dorzucają różne rzeczy - to oczywiście, albo chociaz premii/nagrody. No to tak trochę jak przy siad. Bo się mówi "siad" pies siada i siedzi dopóki go się nie zwolni. ja w którymś momencie zrezygnowałam z dodatkowego zostań/waruj. u mnie "siad" znaczy usiądź i czekaj na hasło zwalniające ; ale faktem jest że jakoś długo to te moje psy nie siedzą - raczej sytuacyjnie np każe usiąść przed drzwiami, i jak otworze drzwi kluczem, to otwieram drzwi i zwalniam poleceniem psa - i może wejść do środka ; a cały ten czas otwierania siedzi koło mnie i się nie plącze pod nogami / wygodne szczególnie przy dwóch psach
  9. no ale jak chcesz usiąść w tym miejscu, albo narzutę/poduszkę poprawić, pies się czymś wybrudził ( no cokolwiek) i chcesz żeby zszedł z tego swojego miejsca to jak mu to pokazujesz?
  10. to co robisz, jak chcesz, zeby zeszły? bo np sama chcesz usiąść w fotelu
  11. i moje psy jak usłyszą "siad", a są na łózku/ czy na fotelu - to najpierw schodzą, a dopiero potem siadają - specjalnie je uczyłam, na zewnątrz, na spacerach, że mają gdzieś wskoczyć wyżej np na jakiś murek, na polecenie 'hop", i jak stoją na murku i powiem "siad" -to mają tam usiąść, gdzie są/ bez schodzenia i w domu jak bym powiedziała hop i pokazała na łózko, a potem by było polecenie siad - to by usiadły na łóżku ale jak same wskoczą i sobie tam leżą, a ja mam do nich jakieś polecenia -to odruchowo schodzą wynika to chyba z tego, że przy "siad" -to mają pierwszy odruch podejść do mnie i usiąść koło mnie ( bo czasem dostają smaczki- więc lepiej być bliżej mnie niż dalej, skoro są jakieś polecenia)
  12. ja wyrzuciłam prawie wszystkie czarne rzeczy, i teraz kupuje głownie biszkoptowe i pastelowe - nawet dywan kupiłam pod kolor psa
  13. Mnie bardziej ekscytuje godzinowa stawka za pracę. U mnie nie ma kanapy. Psy na łózko i fotel (1) wchodzą , bo im wolno i mi to nie przeszkadza, jak tam leżą , nawet to lubię, a jak powiem " "zejdź" to bez wahania schodzą - i za to nie ma nagrody. To jest oczywiste, że mają zejść. ale mam taki fotel z ikei na płozach, i nie pozwalam psom na niego wchodzić, no to jak Sweetie weszła pierwszy raz na ten fotel -powiedziałam od razu "zejdź" - no to zeszła , i sie położyła na legowisku i ją pochwaliłam - i tyle, koniec nauki - więcej nie wchodziła. na poczatku inni domownicy, np mój mąż zamiast powiedzieć psu "zejdź" jak sam chciał usiąśc w fotelu, to usiłował psa zepchnąć, delikatnie, ale jednak go dotykał i popychał, zamiast powiedzieć "zejdź", albo mówił wprawdzie "zejdź", ale mówił to za głośno albo za ostro, albo sie nachylał nad psem - i to wtedy nie działało i wtedy mnie wołali, bo pies nie działa
  14. U nas liże tylko Sweetie. Jak była szczeniakiem lizała strasznie wszystkich - tak jakby się chciała wkupić w łaski. Straszne to było być takim zalizanym dosłownie, i teraz rzadko to robi na szczęście.
×