taxelina Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 tłamsik napisał(a):Ja też.. A wszyscy mnie żałują, bo nie mogę wyjechać gdzieś dalej.. wszystko przez "te psy" :p Skad ja to znam... Tak jakby ludzie nie rozumieli ze ma sie rozne piorytety i hobby :) Quote
tłamsik Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 deer_1987 napisał(a):Skad ja to znam... Tak jakby ludzie nie rozumieli ze ma sie rozne piorytety i hobby :) Dokładnie.. Jak ktoś się mnie głupkowato pyta po co mi tyle psów, to ja głupkowato odpowiadam, że jedni zbierają znaczki, a ja zbieram psy ;) Quote
taxelina Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 tłamsik napisał(a):Dokładnie.. Jak ktoś się mnie głupkowato pyta po co mi tyle psów, to ja głupkowato odpowiadam, że jedni zbierają znaczki, a ja zbieram psy ;) Najwazniejsze to zeby wiedziec na ile psow mnie stac, wiadomo wet karma itp kosztuja a czy mam ich 10 czy 1 to juz tylko moja sprawa (ew rodziny czy wspollokatorow) a nie sasiada :razz: Quote
tłamsik Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 deer_1987 napisał(a):Najwazniejsze to zeby wiedziec na ile psow mnie stac, wiadomo wet karma itp kosztuja a czy mam ich 10 czy 1 to juz tylko moja sprawa (ew rodziny czy wspollokatorow) a nie sasiada :razz: No tak.. nie ma sensu mieć 10 psów i karmić je chlebem, bo nie stać na więcej.. Co do sąsiadów.. Jakiś czas temu przewijało mi się przez dom sporo psów- a to tymczasy, a to do popilnowania z rodziny psiaki. W końcu moja sąsiadka nie wytrzymała i zapytała się mnie to ile w końcu mam TYCH psów, bo ciągle z innym wychodzę.. ;) W ogóle nie cierpię jak ktoś mówi "te psy" "tych psów" "przez te psy".. grrr.. Tak jakby psy to było jakieś dziwadło czy ciężar.. Quote
dusiek Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Arielko jak twoje pieski są piłeczkowe to jajo powinno się spodobać.Jest duże i z twardego plastiku,nie służy do samego gryzienia,cała zabawa polega na tym że cały czas ucieka a pies goni ,przytrzymuje łapkami,próbuje zębami a ono hyc i turla się,i zabawa zaczyna się od nowa.Uwierz że 15-20 min zabawy potrafi zmęczyć psa. Dusiek jest uzależniony od kopania,i to poważnie,potrafi kopać po 7-8 godzin,gardzi zwykłym suchym piskiem,musi mieć trudniejszy teren z korzeniami do wykarczowania. Od kopania odrywa się tyko żeby sprawdzić co też pańcio wyciąga na haczyku.W ostatnią niedzielę wskoczył do wody za wyrzuconą małą rybką,złowił ją i zjadł.On jest takim naturszczykiem...:oops: Quote
dusiek Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 deer_1987,tłamsik macie racje to ile macie psów ,to wasza sprawa ,ale odbiór społeczny jest trochę inny,jak ma się więcej niż jednego psa to ludziska się dziwią.Nie raz musiałam bronić mojego tłamsika przed rodziną, że tak naprawdę opiekować się trzema psami jest poświęceniem, a nie burżuazyjną wydumką.:angryy: Quote
taxelina Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 tłamsik napisał(a):No tak.. nie ma sensu mieć 10 psów i karmić je chlebem, bo nie stać na więcej.. Co do sąsiadów.. Jakiś czas temu przewijało mi się przez dom sporo psów- a to tymczasy, a to do popilnowania z rodziny psiaki. W końcu moja sąsiadka nie wytrzymała i zapytała się mnie to ile w końcu mam TYCH psów, bo ciągle z innym wychodzę.. ;) W ogóle nie cierpię jak ktoś mówi "te psy" "tych psów" "przez te psy".. grrr.. Tak jakby psy to było jakieś dziwadło czy ciężar.. Jak kogos na psiaki stac, ma czas i sprzata po nich a one nie robia za duzo halasu to nie rozumiem co sasiedzi maja do tego :roll: Quote
tłamsik Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 deer_1987 napisał(a):Jak kogos na psiaki stac, ma czas i sprzata po nich a one nie robia za duzo halasu to nie rozumiem co sasiedzi maja do tego :roll: Akurat ta sąsiadka nie ma psa, jej mąż jest antypsi, jej synek chciał psa, ale jak się dowiedział, że trzeba z nim parę razy dziennie wychodzić na spacer i że to on będzie za to odpowiedzialny, to zrezygnował. Dla niektórych osób pies to dziwne zjawisko, a szczególnie pies w domu (mieszkam poza miastem, na wiosce), a już trzy psy i wszystkie w domu... szok! A jakby ktoś taki się dowiedział, że wszystkie trzy śpią z nami w łóżku.. chyba by nam "dzień dobry" nie odpowiadali :evil_lol: A z kolei inna sąsiadka "podgląda" moje psy jak ganiają się po podwórku czy ganiają z zabawki, zarówno ona jak i jej mąż dopytują się "a co to za zabawka" "a jaki fajny pomysł" "a ta psinka czarno-biała kropkowana to już taka śliczna jest.. a jak rośnie" och i ach Z tym, że staram się, żeby psy nie były za bardzo uciążliwe dla innych- typu szczekanie na podwórku czy na balkonie- absolutnie jest zakazane.. Chociaż.. Syn tych pierwszych sąsiadów non stop śpiewa.. Gdyby zwrócili mi uwagę, że psy są za głośno to mi by wtedy też przeszkadzało, że ich syn też jest głośny.. Raz inny sąsiad zwrócił mi uwagę, żebym nie uciszała swoich psów, przecież one są odszczekania tak jak ludzie od gadania.. Jak na razie nikt nic złego nie powiedział o nich.. wiele osób je wita na spacerze, a szczególnie jedna starszą pani, którą Tosia nieustannie obszczekuje :evil_lol: Tylko koleżanka mojej teściowej, powiedziała, że mam tak brzydkie psy, że już dawno takich nie widziała :razz: Quote
taxelina Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 No wiadomo ze czasem pies szczeknie jak cos sie dzieje na klatce ale nie tak zeby caly dzien wyl... nam sie trafila dosc zapsiona klatka :razz: na dole 2 psy, na naszym pietrze nasze 2 i sasiad ma 2 i nad nami 2 psy (na 6 mieszkan 8 psow :razz: tylko dwoch sasiadow nie ma psow) Quote
tłamsik Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 deer_1987 napisał(a):No wiadomo ze czasem pies szczeknie jak cos sie dzieje na klatce ale nie tak zeby caly dzien wyl... nam sie trafila dosc zapsiona klatka :razz: na dole 2 psy, na naszym pietrze nasze 2 i sasiad ma 2 i nad nami 2 psy (na 6 mieszkan 8 psow :razz: tylko dwoch sasiadow nie ma psow) Szczerze mówiąc to w nocy pozwalam im szczekać :p mamy otwartą bramę, dlatego czasami ktoś się kręci po naszym podwórku, czy pies czy człowiek, który pod wpływem % zagubił się.. Tylko że te szczekanie to nie na zasadzie ujadania.. Raczej to jest powarkiwanie i poszczekiwanie, wtedy ja wychodzę, żeby sprawdzić czy coś się dzieje. No i zależy które szczeka.. Pestka ma wszystko w nosie i głęboko śpi, Tosia szczeka zazwyczaj tak dla zasady bo coś zaszumiało, natomiast Murzynek zawsze robi to z jakiegoś powodu, jego szczeknięcia są celne. Więc jeżeli Murzynek podnosi alarm to znaczy, że trzeba wyjrzeć i sprawdzić co się dzieje na podwórku.. Tak jak np. dzisiaj.. Murzynek dwa razy w nocy wyczuł coś.. okazało się, że w jednym i drugim przypadku to był pies.. wystarczyło wyjść, rozejrzeć się i powiedzieć mu: "to tylko piesek, może sobie tutaj chodzić, a my idziemy spać". Taki mądry jest :loveu: Quote
taxelina Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 tłamsik napisał(a):Szczerze mówiąc to w nocy pozwalam im szczekać :p mamy otwartą bramę, dlatego czasami ktoś się kręci po naszym podwórku, czy pies czy człowiek, który pod wpływem % zagubił się.. Tylko że te szczekanie to nie na zasadzie ujadania.. Raczej to jest powarkiwanie i poszczekiwanie, wtedy ja wychodzę, żeby sprawdzić czy coś się dzieje. No i zależy które szczeka.. Pestka ma wszystko w nosie i głęboko śpi, Tosia szczeka zazwyczaj tak dla zasady bo coś zaszumiało, natomiast Murzynek zawsze robi to z jakiegoś powodu, jego szczeknięcia są celne. Więc jeżeli Murzynek podnosi alarm to znaczy, że trzeba wyjrzeć i sprawdzić co się dzieje na podwórku.. Tak jak np. dzisiaj.. Murzynek dwa razy w nocy wyczuł coś.. okazało się, że w jednym i drugim przypadku to był pies.. wystarczyło wyjść, rozejrzeć się i powiedzieć mu: "to tylko piesek, może sobie tutaj chodzić, a my idziemy spać". Taki mądry jest :loveu: No ale tez inaczej jak mieszkasz w domu i masz sasiadow obok a co innego w tej samej klatce :) Chyba? :razz: Ale madrasek :loveu: Quote
tłamsik Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 No tak to co innego.. Na szczęście w rodzinnym domu w klatce na każdym piętrze był pies więc też nie mieliśmy problemów, chociaż Edziuch nie jest szczekliwy.. Gdybym mieszkała w klatce i jakiś pies szczekałby w swoim mieszkaniu to nie drażniłoby mnie to, pewnie dlatego że jestem zapsiona. Ale bądźmy szczerzy.. Od psów blokowych większość osób wymaga, żeby były cichutkie, czyściutkie, lubiące każdego sąsiada.. prawie jak ludzie.. I tacy sąsiedzi się zdarzają.. Quote
taxelina Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 tłamsik napisał(a):No tak to co innego.. Na szczęście w rodzinnym domu w klatce na każdym piętrze był pies więc też nie mieliśmy problemów, chociaż Edziuch nie jest szczekliwy.. Gdybym mieszkała w klatce i jakiś pies szczekałby w swoim mieszkaniu to nie drażniłoby mnie to, pewnie dlatego że jestem zapsiona. Ale bądźmy szczerzy.. Od psów blokowych większość osób wymaga, żeby były cichutkie, czyściutkie, lubiące każdego sąsiada.. prawie jak ludzie.. I tacy sąsiedzi się zdarzają.. No pewnie tak, dlatego ja sie ciesze ze mam zapsionka klatke bo jak ktorys szczeknie to nie bedzie zaraz skargi ze pies szczeka (ponownie pisze szczeknie a nie szczeka/wyje caly dzien) :loveu: Quote
dusiek Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Murzynek jest bardzo madry,w sobotę zdał test na 6+.Pisnęłam piłeczką schowaną w duśkowym plecaku.On ze znacznej odległości przybiegł i zaczął ją namierzać,obwąchał pańcię,"swoje" i "nieswoje"torby i w końcu znalazł zapach w plecaku.Przybiegł do mnie,wiedział że plecak jest mój:-),usiadł i ładnie poprosił żeby dostać piłeczkę.Mógłby pracować w policji:klacz: Quote
tłamsik Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 W ogóle już jest lepiej jeśli chodzi o traktowanie i oczekiwania wobec psów.. Więcej się mówi o prawach zwierząt, nagłaśnia się sprawy znęcania nad psami.. No i może niektórzy zaczynają zdawać sobie sprawę, że nie każdy pies musi być jak z bajki Walta Disneya, ale "mimo to" zasługuje na miłość. Chociaż zdarza się i takie coś: chciałabym mieć psa mądrego, nie szczekającego, ale pilnującego, nie chcę żeby brudził w domu (a co? ma się załatwiać na ludzkiej toalecie), ma nie niszczyć, ma być piękny, ale nie może gubić sierści, musi umieć chodzić na smyczy, nie dużo jeść, nie chorować i czytać w moich myślach... Co mi polecicie? Masakra jak czytam albo słucham takiego czegoś... :splat: może to skrajność, ale takie kwiatki się zdarzają.. Quote
tłamsik Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 dusiek napisał(a):Murzynek jest bardzo madry,w sobotę zdał test na 6+.Pisnęłam piłeczką schowaną w duśkowym plecaku.On ze znacznej odległości przybiegł i zaczął ją namierzać,obwąchał pańcię,"swoje" i "nieswoje"torby i w końcu znalazł zapach w plecaku.Przybiegł do mnie,wiedział że plecak jest mój:-),usiadł i ładnie poprosił żeby dostać piłeczkę.Mógłby pracować w policji:klacz: Ha.. Mówiłam, że Murzynek jest mądry :D Quote
taxelina Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 tłamsik napisał(a):W ogóle już jest lepiej jeśli chodzi o traktowanie i oczekiwania wobec psów.. Więcej się mówi o prawach zwierząt, nagłaśnia się sprawy znęcania nad psami.. No i może niektórzy zaczynają zdawać sobie sprawę, że nie każdy pies musi być jak z bajki Walta Disneya, ale "mimo to" zasługuje na miłość. Chociaż zdarza się i takie coś: chciałabym mieć psa mądrego, nie szczekającego, ale pilnującego, nie chcę żeby brudził w domu (a co? ma się załatwiać na ludzkiej toalecie), ma nie niszczyć, ma być piękny, ale nie może gubić sierści, musi umieć chodzić na smyczy, nie dużo jeść, nie chorować i czytać w moich myślach... Co mi polecicie? Masakra jak czytam albo słucham takiego czegoś... :splat: może to skrajność, ale takie kwiatki się zdarzają.. No wtedy sie mozna tylko zalamac albo polecic maskotke w ksztalcie psa :candle: Quote
tłamsik Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 deer_1987 napisał(a):No wtedy sie mozna tylko zalamac albo polecic maskotke w ksztalcie psa :candle: No właśnie.. podczas szukania domku dla moich tymczasowiczów jak się pytałam jak ktoś wyobraża sobie życie z psem, a ten ktoś wyskakiwał mi z taką gadką to od razu mówiłam "do widzenia".. :p Quote
taxelina Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 tłamsik napisał(a):No właśnie.. podczas szukania domku dla moich tymczasowiczów jak się pytałam jak ktoś wyobraża sobie życie z psem, a ten ktoś wyskakiwał mi z taką gadką to od razu mówiłam "do widzenia".. :p Najgorsze wlasnie w Polsce jest to ze nie macie czipow do psow i kar za porzucenie zwierzaka... No i tyle bezdomnych psiakow :( tutaj to nie ma takiego na ulicy a w fundacjach moze max 10 psow a fundacji takich wiekszych co moga miec psy jest ok 5 na cala szwecje. Jakby kazdy pies byl do kogos przypisany to byloby inaczej, tutaj jest nakaz chipa, co prawda znajda sie psy co go nie maja ale to moze 1% z wszystkich psow :) w sumie to tylko na wystawie czy zawodach sprawdzaja chip, jeszcze ew u weta. ale nie ma tak ze chodza ci po miescie i sprawdzaja :diabloti: Quote
tłamsik Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 A no właśnie zdziwię Cię... Jakiś czas temu mama opowiadała mi, że Straż Miejska chodziła po osiedlu i sprawdzała chipy, parę osób dostało mandaty.. Quote
taxelina Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 tłamsik napisał(a):A no właśnie zdziwię Cię... Jakiś czas temu mama opowiadała mi, że Straż Miejska chodziła po osiedlu i sprawdzała chipy, parę osób dostało mandaty.. O no widzisz :) ale u Was nie chyba jeszcze obowiazku czipa? Quote
Diana S Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Bardzo sliczne masz psiaki... Az miło sie czyta, jak opisujesz swoje "koteczki" :) Quote
tłamsik Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 deer_1987 napisał(a):O no widzisz :) ale u Was nie chyba jeszcze obowiazku czipa? Chyba był skoro ktoś został ukarany za brak chipa u psa... Aż mi wstyd, że nie wiem dokładnie.. :oops: Na pewno to wszystko raczkuje, bo nie każdy pies jest zachipowany, a i sprawdzanie jest na zasadzie łapanki.. Raz ktoś to sprawdza a raz nie.. Diana S napisał(a):Bardzo sliczne masz psiaki... Az miło sie czyta, jak opisujesz swoje "koteczki" :) Witam.. dziękuję bardzo :) a właściwie dziękujemy za miłe słowa. Bo mi jesteśmy takim towarzystwem wzajemnej adoracji.. ;) Pieski są dla mnie miłe, ja jestem miła dla nich i coś fajnego wychodzi z naszego wspólnego życia :D Quote
Diana S Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Czekam niecierpliwie na dalsze relacje i oczywiscie na zdjęcia ;) Quote
tłamsik Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 Diana S napisał(a):Czekam niecierpliwie na dalsze relacje i oczywiscie na zdjęcia ;) Na pewno będą.. Najciekawsze będą w sobotę.. Będzie u nas wtedy przyjaciel Oskar- czarne terierzysko.. 70 kg do miziania :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.