Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Molowe napisał(a):
w starszych "egzemplarzach" to raczej norma :)


No dokładnie ;)

phase napisał(a):
Starsi ludzie w ogóle chyba jakoś wolą psy bez ogonów. Ja nie wyobrażam sobie psa bez ogona, przecież to jego "wizytówka". Merda, cieszy się, jeszcze u Żaby na przykład to wygląda fenomenalnie, potrafi z siebie zrobić szczeniaczka wtedy, dosłownie!

Wiem co przeżywałyście, bo pamiętam jak moja była po narkozie i szłam z nią na rękach od weta do domu dałam ją potem Markowi to on mi się dziwił, że tak daleko z nią doszłam. :evil_lol:


Tej mody nie rozumiem, cięte psy się za szybko kończą :P Ogonki takie puchate jak ma Miczel są najlepsze :loveu:
Mika tak mi zwisa z rąk zawsze jakby była nieprzytomna :lol: Mamy ciężary nie psy i tyle :P

Chyba sobie dzisiaj na tym rowerze + długie spacery przeciążyłam kolano, boli mnie makabrycznie :shake: Prędzej czy później musiało to nastąpić, bo za długo było dobrze :P
U Adriana w rodzinie wzięli dzisiaj małego jamniczka :loveu: Znam ich tylko z widzenia, ale coś czuję, że pora poznać familię bliżej :evil_lol:

  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Och Ty Ty, sama mnie pouczała, żeby delikatnie treningi zacząć, a sama... eh... gorzej niż z dzieckiem :diabloti:.

Też nie lubię ciętych psów, choć psy z naturalnie szczątkowymi ogonami są fajne :)

O, jamniczek. To pogratuluj familijce - od tej pory wiadomo kto tam rządzi :diabloti:.

Posted

Ty$ka napisał(a):
Och Ty Ty, sama mnie pouczała, żeby delikatnie treningi zacząć, a sama... eh... gorzej niż z dzieckiem :diabloti:.

Też nie lubię ciętych psów, choć psy z naturalnie szczątkowymi ogonami są fajne :)

O, jamniczek. To pogratuluj familijce - od tej pory wiadomo kto tam rządzi :diabloti:.


Ja to chciałam ją wczoraj zmęczyć i się nie udało :shake: :lol:
Nie, też nie są :P:P:P
Haha no ja to coś ciężko widzę, czekam na telefon "RATUJCIE" :D

Posted

betty_labrador napisał(a):
czesc czarno białe zwierzaki :diabloti:


Cześć czarnuchy :loveu:

Ale u nas jest dzisiaj fenomenalna pogoda, niby słoneczko świeci, ale jest dosyć chłodno :loveu: Po prostu idealnie :D

Posted

rashelek napisał(a):
Cześć czarnuchy :loveu:

Ale u nas jest dzisiaj fenomenalna pogoda, niby słoneczko świeci, ale jest dosyć chłodno :loveu: Po prostu idealnie :D


nie tylko u Was :D ale chmury tez macie takie jakby na deszcz?
ja cos zjem i ide na spacer z kundelami :D

Posted

betty_labrador napisał(a):
nie tylko u Was :D ale chmury tez macie takie jakby na deszcz?
ja cos zjem i ide na spacer z kundelami :D


Chmury są, ale raczej nie deszczowe ;) Cudowna pogoda :loveu:
Też bym coś zjadła, ale nie mam pomysłu co :lol:
Na spacer za 1,5h dopiero, a niedawno byłyśmy na piłce.

Posted

betty_labrador napisał(a):
ja właśnie wróćiłam po 2 godzinach z lasu z burkami :) bylo wspaniale :loveu: a Tobie juz udało sie wybrac? :cool3:beda foty? :>


No to mieliście fantastyczny spacer :loveu:
U nas fotek brak, bo mi się robić nie chce, może jutro :lol:

Jutro się u nas duuuża impreza szykuje, bo Dni Częstochowy są. Rodowiczka ma być :cool3: Nie lubię takich spędów, ale postanowiliśmy się przejść z psami na troche w ramach socjalki w tłumie ;) Mika już na takiej imprezie była i radzi sobie całkiem nieźle, ciekawe jak będzie z Cekinem ;)

Posted

rashelek napisał(a):


Jutro się u nas duuuża impreza szykuje, bo Dni Częstochowy są. Rodowiczka ma być :cool3: Nie lubię takich spędów, ale postanowiliśmy się przejść z psami na troche w ramach socjalki w tłumie ;) Mika już na takiej imprezie była i radzi sobie całkiem nieźle, ciekawe jak będzie z Cekinem ;)


ooo fajnie :) będą mieć super socjal :)
a gdzie dokładnie te dni czestochowy?

Posted

Sonka95 napisał(a):
W taki tłumie to socjalizacja niezła :D


To fakt. Tylko jaki wstyd, jak się będą miotać :lol:

cockermaister napisał(a):
ooo fajnie :) będą mieć super socjal :)
a gdzie dokładnie te dni czestochowy?


Mam nadzieję :D
U mnie na osiedlu, na placu na przeciwko pętli tramwajowej. Część też jest na Bieganie i gdzieśtam jeszcze :)

Znowu się piękna pogoda szykuje, chociaż pewnie będzie ciutek za ciepło :loveu:

Posted

Sonka95 napisał(a):
Do nas też lato wróciło dzisiaj słonecznie i cieplutko :loveu:


Tylko ja wcale nie chce lata :evil_lol:

Wróciliśmy godzinkę temu z koncertu, głośno strasznie. A teraz słucham Rodowiczki, siędząc w pokoju :lol: Zastanawiam się tylko, czemu śpiewa tak strasznie zremixowane piosenki :hmmmm:
Kilka fotek z dzisiejszej socjalki ;)








Posted

deer_1987 napisał(a):
Dzielny piesek przy rowerze :loveu:

jakbys mnie spytala dzis to bym powiedziala ze sie skreslam jutro, jestem padnieta :-(


Dokładnie :loveu:
Będzie dobrze, poradzicie sobie :D

Jeśli chodzi o wczoraj, to z mało przyjemnych rzeczy kretynka by mi wczoraj psa rozjechała. Mimo zamkniętej ulicy cisła, jakby co darmo dawali - najpierw by Mikę wciągnęła między koła a potem ludzi na przejściu by skosiła. Pieprznięta jakaś :shake:
Ale był też sympatyczny akcent, szliśmy Promenadą i jedna pani mówi do wnuczki: "Zobacz, pieski! A my już widzieliśmy tu te pieski wczoraj, pamiętasz? To są grzeczne pieski!" :lol:

Posted

Haha widzisz macie grzeczne pieski :diabloti:

Jak nam dzis nie pojdzie - ja zmeczona i nie zdazylam w tym tyg duzo cwiczyc czy nagradzac (360 w lewo sherry dzis nie robi od razu siada :( 10 pkt nam poleci) to mamy zawody za tydzien i potem jeszcze za tydzien :loveu: kiedys nam wyjdzie zdobyc trzeci wynik powyzej 70 :)

Posted

rashelek napisał(a):
Zastanawiam się tylko, czemu śpiewa tak strasznie zremixowane piosenki :hmmmm:

Mi się wydaje, że po koncercie wspólnym z Dodą ona taka "się stała". Zaczęła nie wiadomo co na siebie wkładać i nie wiadomo jak śpiewać. A ja uważam, że to co pierwsze to najlepsze, tzn. tak jak śpiewają na płytce tak powinni śpiewać, bo to najlepiej wtedy wychodzi i ludzie mogą śpiewać a nie, że nie wiedzą co mają robić.
Tak samo z filmami, moim zdaniem te pierwsze części są najczęściej (nie zawsze oczywiście) lepsze.

rashelek napisał(a):

Miczka się wczuła :diabloti:


:roflt:

rashelek napisał(a):

Jeśli chodzi o wczoraj, to z mało przyjemnych rzeczy kretynka by mi wczoraj psa rozjechała. Mimo zamkniętej ulicy cisła, jakby co darmo dawali - najpierw by Mikę wciągnęła między koła a potem ludzi na przejściu by skosiła. Pieprznięta jakaś :shake:

Jezu no mi to ciężko czytać takie rzeczy, bo przez jakiś debili można ucierpieć. Bym nie wiem co takim zrobiła. :angryy:
I jak zwykle coś jeszcze miałam napisać,ale zapomniałam. :lol:

Posted

deer_1987 napisał(a):
Haha widzisz macie grzeczne pieski :diabloti:

Jak nam dzis nie pojdzie - ja zmeczona i nie zdazylam w tym tyg duzo cwiczyc czy nagradzac (360 w lewo sherry dzis nie robi od razu siada :( 10 pkt nam poleci) to mamy zawody za tydzien i potem jeszcze za tydzien :loveu: kiedys nam wyjdzie zdobyc trzeci wynik powyzej 70 :)


No o dziwo mamy :lol:
I po co było się stresować :P

phase napisał(a):
Mi się wydaje, że po koncercie wspólnym z Dodą ona taka "się stała". Zaczęła nie wiadomo co na siebie wkładać i nie wiadomo jak śpiewać. A ja uważam, że to co pierwsze to najlepsze, tzn. tak jak śpiewają na płytce tak powinni śpiewać, bo to najlepiej wtedy wychodzi i ludzie mogą śpiewać a nie, że nie wiedzą co mają robić.
Tak samo z filmami, moim zdaniem te pierwsze części są najczęściej (nie zawsze oczywiście) lepsze.
:roflt:

Jezu no mi to ciężko czytać takie rzeczy, bo przez jakiś debili można ucierpieć. Bym nie wiem co takim zrobiła. :angryy:
I jak zwykle coś jeszcze miałam napisać,ale zapomniałam. :lol:


No zgadzam się, ja jej hity znam w "starej" wersji, takie mi się podobają i zupełnie nie rozumiem tych remixów. Chociaż i tak fajnie się zachowywała, przebierała się i szalała na scenie, to przynajmniej tyle ;)
Daj spokój, miałam serce w du... Jakby się coś stało to bym to babsko zabiła na miejscu, skończona kretynka :shake:
Znaczy bardzo ważne było :evil_lol:

Sonka95 napisał(a):


Zabawowa dziewczynka :lol:

Jakoś tak ten weekend strasznie szybko zleciał, ledwo się zaczął a już koniec :P Rano byliśmy na takim mega spacerze z 15km, mimo, że nikomu się nie chciało iść :lol:
Wpadliśmy też z A. na mądry pomysł oglądania filmików z ruskiej samoobrony. Skoro ruskiej, to wiadomo jak to wygląda :diabloti: Fajny jeden patent z uderzeniem pięścią w przeponę/żołądek, jak A. zarobił to go poskręcało :evil_lol:

Posted

Haha po to ze to nigdy nie wiadomo :P Moze wlasnie Mila tak potrzebuje ze nic przez tydzien nie cwiczyc kto ja tam wie :P Sherry mi sie nie zerwala na siad lezec obejscie dokola - zerwala sie na poprzednich zawodach :D

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
Też właśnie zauważyłam że ma pokaźny biust:lol:
Moja Lena też ma takie duże brodawki, Fifka ma malusieńkie. Wet kiedyś mi powiedział że to jak z kobietami że są różne rozmiary .


Moja Abby za to ma małe, ale może jeszcze się powiększą haha :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...