Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kamkam napisał(a):
No jak ten "bandyta" Puszek nie je to inne korzystają:diabloti: , a on się tam chyba zadomowił na całego. Puszek chyba się tam przemeldował już: sypia sobie w budzie wyluzowany, wczoraj zastałam go w objęciach morfeusza z głową "wypadniętą" uroczo z budy. Na michę wstał, a i owszem, ale nie prędko, dostojnie, przeciągnął się, zajrzał do michy i... zaczął jeść. No chyba bym się obraziła gdyby zbojkotował, taka pyszna kaszka z ryżem warzywkami i kurczaczkiem. Jak się gotowała to sama miałam ochotę wciągnąć:cool3: , wyjątkowo jakoś pachniała:p .

Hehehe Jak Ty go Kamkam tak rozpieszczasz to ja już rozumiem dlaczego do suchej karmy zbiegają się wszystkie tylko nie Puchol!

  • Replies 280
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Majaa napisał(a):
Hehehe Jak Ty go Kamkam tak rozpieszczasz to ja już rozumiem dlaczego do suchej karmy zbiegają się wszystkie tylko nie Puchol!

Oj Majaa ja się na dogomanii uczyłam jak gotować pieskom:cool3: , wyczytałam tu nawet, nie pamiętam komu się to zdarzyło ale było tak: przyjechał gość, zrobił samoobslugę w lodówce, pochwalił gulasz tylko podobno niedoprawiony był;) , a potem pieski suchą jadły:evil_lol: , a gość chdził na czworaka, szczekał i stwierdził, że on chciałby psiakiem w tym domku zostać.
A moja sucz która suchą pochłaniała nie jadła:diabloti: , też zbojkotowała dziś po wczorajszej kaszce:mad:. Ja ich chyba rzeczywiście za bardz rozpieszczam:roll: .

Posted

Dzisiaj z Kamkam stwierdziłyśmy, że Puszek jest szczęśliwy tam gdzie jest i chyba w tej sytuacji nie należy go "przesadzać" Ma domek jako taki opiekę i sympatię wielu osób, jest znany i tolerowany na osiedlu, z niektórymi nawiązał nić porozumienia ....Ma swoje lata i chyba tutaj zechciałby dożyć swych dni .....

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Asia M, buda Puszka stoi na podwórku pod domem, tyle tylko że on sypia w niej raczej rzadko, jak pogoda pozwala to on sypia lub wyleguje się na trawniczku przy ulicy. Ogrodzenie na posesji na którą wprowadził się jest raczej "ażurowe" a ludziom on nie przeszkadza a oni nie przeszkadzają jemu, po prostu sobie tam jest i chyba obu stronom taki układ odpowiada. Jedna rodzina próbowała Puszka zaprosić na swoje podwórko (ogrodzone jak należy), ale on nie chce skorzystać, pomimo że ci ludzie regularnie go karmią przynajmniej rok. Puszek chyba potrzebuje być niezależny i to mu odpowiada a poza tym on jest dość ostrożny poruszając się po tej ulicy, a i ulica raczej mało ruchliwa i do tego miejsce w którym raczej kierowcy zwalniają, bo i wąsko i górka i zakręt i często jeszcze ciężarówa parkuje. Z psiaków "mieszkających na ulicy" to on sobie względnie bezpieczne miejsce wybrał.

Posted

Biedny dzikusek :shake:
On chyba nigdy nie żył z człowiekiem tylko zawsze obok... Chyba nigdy nikt go nie przytulał i nie głaskał .... :( Dlatego teraz tak jest....:(

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...