Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na stronie poznanskiego schroniska Paulina87 wypatrzyla zdjecie a na nim malego,
zaniedbanego, szorstkowlosego jamniczka. Zaleknionego czupurka z pytaniami w oczach:
co ja tu robie ? gdzie ja jestem ? co ze mna bedzie i co ze mna zrobia ?



Zostal znaleziony 31marca i od tego czasu nikt go nie szukal :(
o jego przeszlosci nie wiemy nic......czy uciekl komus ? ale chyba nie bo by go szukali....
a moze ukochana Pani odeszla za TM i „kochana rodzina“ sie go pozbyla bo zabraklo
miejsca w odziedziczonym mieszkaniu ?....
teraz to juz nie wazne a wlasciwie po co o tym wszystkim wiedziec i tak nie zmieni to faktu ze jamniczek wyladowal w schronisku ....

A mimo wszystko mial chlopak szczescie, bo podbil serca dwom dogomankom z ktorych jedna: GoniaP wykonala cala robote (zainwestowala 4godz ) a druga czyli ja, trzymala kciuki i jamniczek opuscil schronisko, jadac od razu do hoteliku.....

a ze byl bezimienny, otrzymal imie i nazywa sie teraz Hercules :)
na moje pytanie czy to jest miniatura,


GoniaP napisala mi:
To zdecydowanie nie jest miniatura tylko normalny rozmiar, ma 4-5 lat, jest miły i towarzyski. Zaszczycił mnie nawet buziakiem, a jak odjeżdżałam z hotelu to koniecznie chciał ze mną iść  Nie wiem ile waży, tak na oko z 10kg, ale mogę się mylić...

  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

i przyslala zdjecia.....
na ktore patrzac az sie lza w oku kreci....
i widac Herculesa jak by wolal: trawka, znowu widze trawke, moge po niej chodzic i sie tarzac i biegac....

jaki on szczesliwy ale mowiac slowami GoniP niestety bardzo smierdzacy schroniskiem....

Posted






mały już po kąpieli, strzyżeniu i obcięciu pazurów.
Jest super grzeczny i spokojny.
taki mail ze zdjeciami otrzymalam wczoraj wieczorem :)

Posted

To prawda, że Hercules może mówić o szczęściu w nieszczęściu, ale może ja doprecyzuję, bo skromność Wieso mnie powaliła;)
Tylko i wyłącznie dzięki Jej dobremu sercu mały tak szybko opuścił schronisko. Wieso bowiem zobowiązała się przesłać nam troszkę pieniążków na jego utrzymanie w początkowym okresie, pieniążków, których ciągle nam brakuje, tak samo jak brakuje nam bezpłatnych domów tymczasowych...

Podziękowania należą się też Agnieszce K. z hodowli jamników "Brzdąc", która uległa moim prośbom i zgodziła się małego przyjąć do swojego hotelu na bardzo preferencyjnych warunkach. Uśmiech Herculesa i innych psiaków tam przebywających jest najlepszą wizytówką tego miejsca :)

Hercules Wam jest bardzo wdzięczny Dziewczyny, i ja też bardzo, bardzo dziękuję :)

A oto relacja, którą wczoraj wieczorem dostałam od Agnieszki:

" hej,
U mnie Hercules zachowuje się naprawdę bardzo poprawnie. MA tendencje do krycia ale po kastracji powinno mu to przejść.
W domu czysty, spokojny, ładnie śpi, nie wymusza, jest bardzo cichy i przyjacielsko nastawiony.
Lubi dzieci i nie przeszkadza mu towarzystwo innych psów.
I już nie śmierdzi :-))))
Był bardzo cierpliwy przy wszelkich zabiegach kosmetycznych, a w kąpieli widziałam jego zadowolenie,że w końcu nie śmierdzi, autentycznie był wdzięczny za kąpiel."

Posted

conceited napisał(a):
Hercules w piątek straci jajeczka, biedny chłopak, nie wie co go czeka ;P

ojej, skad to wiesz ? znaczy jutro ????? no to juz nie bedzie taki nakrecony ;) no ciekawa jestem :)
no i trzymam kciuki zeby wszystko poszlo jak najlepiej.....biedny Herculesik....

Posted

SkarpetKa napisał(a):
Oj, tym razem coś nie wróżę takiej radości, jak po kąpieli poschroniskowej :evil_lol:


no, chyba nie :)

Posted

hihi, no jest lekko spity i pojechał na noc do naszej Asi bo rano musi się stawić na zastrzyk i kontrolę, a hotel jest w Krzesinach pod Poznaniem (daleko) i nie opłacało się go na noc odwozić :)

Posted

conceited napisał(a):
hihi, no jest lekko spity i pojechał na noc do naszej Asi bo rano musi się stawić na zastrzyk i kontrolę, a hotel jest w Krzesinach pod Poznaniem (daleko) i nie opłacało się go na noc odwozić :)

dzieki conceited za nowinki.....oj, Herculesie trzymaj sie.....jutro bedzie lepiej...a ma kolnierz ? zeby sie wszystko dobrze zagoilo....

Posted

Nie dopytałam co do kołnierza, ale nie sądze. Ponoć mocno krwawił bo zabiegu na ząbkach. Dziś już czuje się bardzo dobrze, Asia mówi, że jest kochany, niekłopotliwym psiakiem idealnym :) poleca każdemu :)

Herculesik pojechał właśnie z powrotem do hoteliku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...