Aimez_moi Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Bazarek super...ale Fibi jest taka kruszynka......:) A ten jegomosc grubiutki na ostatnim zdjeciu to Pucus?......:) Quote
fibi:) Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 do Grodziska w tę i z powrotem jakieś 150km mam. czyli w sumie jakieś 90zł wydam na paliwo, nie więcej. liczę swoje auto, bo jak TZ będzie chciał swoim jechać to sam tankuje hehe. dzwoniłam dziś do pani Magdy, czekają :) Quote
fibi:) Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 no niestety nie mam auta i jadę z moim TZ. właśnie wydrukowałam umowę adopcyjną i czekamy poniedziałku:) Quote
zuzia_kuzik Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Zapraszam na pomoc transportowa, na droge dla Samanty http://www.dogomania.pl/threads/212436-Pilnie-zbieramy-na-transport-dla-Samanty-do-sierpnia-do-godz-19.00?p=17392647#post17392647 Quote
fibi:) Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 już po wszystkim:) cuuuuuudowny dom niunia będzie miała!!!! :) dziewczynka od razu się w niej zakochała wręcz:) Quote
Aimez_moi Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Ale wspaniale wiesci......szczescia w nowym domku malutka....:):) Quote
fibi:) Posted August 10, 2011 Author Posted August 10, 2011 wczoraj kontaktowałam się z pania Magdą. do wieczora Samanta była trochę smutna po moim wyjezdzie:( ale potem wybrali sie na wizytę do wetki. mała dostała szczepienie od wścieklizny i ma czipa:) do gabinetu musiała zostac wniesiona na rekach bo miała opory- to akurat wiem z doświadczenia. nastepnie udali się do sklepu zoologicznego, żeby Sami karmę sobie wybrała.tam tez nie chciała wejść, a potem dla odmiany za nic nie chciała stamtąd wyjść:) pani Magdy córka wręcz zakochała się w Samancie, nawet 2 razy sama wzięła ją na spacer. wchodzi już do swojej budy, ale rano jak państwo wstali, Samuś spała na schodach- mają spore zadaszenie przed domem więc mysle ze było jej tam dobrze po prostu. dogadała się już jako tako z Larą- sunią państwa K. :) nawet się już trochę bawiły pierwszego wieczora. ogólnie są bardzo zadowoleni, mają sporo radochy z jej "nieporadności małego słonia", jak biegnie albo się bawi to się potyka o własne nogi, przewraca czasem jak idzie:) :) lub biegnie. i na spacerach poznała już jakiegoś kolegę jamnika i zapoznała się z wilczycą sąsiadów:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.