Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Misia to ok. 5-letnia suczka. Jest małym pieskiem (ma ok. 30cm wysokości w kłębie) o miękkiej sierści. Została zabrana przez schronisko z ulicy 02. 04. 2011. Jest zaszczepiona.



Misia jest niezwykle spokojnym, zrównoważonym, grzecznym psiakiem. Bardzo łagodna zarówno w stosunku do ludzi, jak i psów. Ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie. Zdecydowanie woli spokojnie maszerować u boku człowieka, niechętnie wchodzi do wody.
Uwielbia być głaskana, cieszy się, kiedy poświęca się jej uwagę, ale nie jest nachalna. Pragnie kontaktu z człowiekiem. Potrafi skupić się na przewodniku. Jak na razie nauczyłam ją tylko reagować na imię, ale myślę, że to pojętny pies i będzie się szybko uczyć. Szczególnie że widać, iż jest nastawiona na współpracę z człowiekiem.
Misia to wspaniały pies, nie sprawia żadnych problemów.



Misia jest wystraszona pobytem w schronisku, jej oczy są pełne smutku. Będzie wiernym przyjacielem każdego, kto ją przygarnie i pokocha.

Kontakt w sprawie adopcji:
Dorota-opiekun
tel. 602343062
GG: 3229897
e-mail: [email protected]

Posted

W sobotę trochę Misię wyczesałam, okazało się, że uwielbia być czesana, była tym faktem niezwykle ucieszona i jak wracałyśmy chciała iść w to samo miejsce w którym ją czesałam ;)
Widać, że wręcz łaknie kontaktu z człowiekiem, trochę się rozweseliła na spacerze. Jak jakaś dobra dusza ją do siebie przygarnie to psina od razu odżyje :) A jest tak grzeczna i cudowna, że to aż dziwne, że jeszcze jest w schronisku...

To teraz trochę zdjęć ze spaceru. Wyczyściłam sobie mój opalcowany obiektyw, więc tym razem zdjęcia będą trochę wyraźniejsze ;p





Odpoczynek w trawie



I brzuch do góry i proszę mnie głaskać ;)




Posted

O rany, patrzę na te zdjęcia i jestem przerażona... Bardzo kiepsko to wygląda :/ Ona tak chodzi przez cały czas?
Mam nadzieję, że nie stało się jej nic poważnego...
Jeśli to wymaga interwencji weterynarza to na pewno do soboty nie będzie poprawy, wiadomo... :roll:

Posted

Jak przyszłyśmy do schronu koło 10.30 to już tak miała, chodziła tak po boksie, jak wychodziłyśmy po 12 to też miała tak łebek : (
Nie wiem od czego jej się tak stało.
Pomyślałam, że zrobię jej zdjęcie, żeby wiadomo było, że coś z nią nie tak.

W środy jest weterynarz, Emilka też widziała Misię, ale nie wiem czy była u weta z tym, bo w ogóle dzisiaj było zamieszanie małe, a potem się bardzo spieszyła.

Posted

Kurcze... nie wiem co to może być :(
Dobrze, że zrobiłaś, dzięki wielkie.

Wiem, że jest "weterynarz", właśnie dlatego mówię, że nie będzie poprawy ;) No ale może nie tym razem, bądźmy dobrej myśli...

Guest AnetaR
Posted

Zapisuję sobie śliczną Misię! Mam nadzieję, że z jej łebkiem będzie lepiej.
Nie mam pojęcia co i jak jej się stało... :shake:

Posted

Jeśli chodzi o głowę to jest to zespół przedsionkowy. Misia ma przepisane leki, za 4 dni ma jechać na kontrolę i zobaczymy jak będzie.
Ale myślę, że będzie szybko wracała do zdrowia, ponieważ dzisiaj rano pojechała już do domu! :multi: Misia zamieszka w Chorzowie. Państwo mi dadzą znać po wizycie u weterynarza co z nią :)

Aaa, no i u pani weterynarz potwierdziło się to, co podejrzewałam, Misia nie ma 1,5 roku, a około 5 lat :)

Misia z nowymi właścicielami przed pojechaniem do (już swojego) domku :)





P.S.: Jakby mnie jeszcze mógł ktoś oświecić - mam teraz wpisać w tytule wątku, że Misia została zaadoptowana i proszę o przeniesienie, tak? I gdzie się to zmienia, bo oczywiście nie widzę ;p Z góry bardzo dziękuję! :)

Guest AnetaR
Posted

Ciesze się, że tak szybko znalazła dom! Jak będziesz wiedziała czy już z nią wszystko dobrze, to napisz tutaj ^^

Posted

Lepiej napisz do admina ( Maupa4) o przeniesienia wątku :P

A tytuł wątku zmieniasz tak : w pierwszym poście klikasz "edytuj" a potem "edycja zaawansowana" i tam możesz zmienić tytuł. O ile dobrze mówię ;P


Powodzenia Misiu w nowym domu !!! :)

Posted

Dzięki Gosia! :)

azalia napisał(a):
Hurrrrra!Pierwszy raz weszłam na wątek Misiulki,a ona już w nowym domku.Czy będzie można liczyc na wiadomości o Misi?

Oczywiście że tak :) Będę cały czas z Państwem w kontakcie, po wizycie u weterynarza dadzą mi znać jak Misia się czuje. Jak będę miała nowe wieści to zaraz tu napiszę :)

Posted

Wczoraj rozmawiałam z nową panią Misi. Psina niestety dalej tak przechyla głowę. Dostała leki na jeszcze 2 tygodnie, a potem zobaczymy. Ale od niedzieli jest już podobno lepiej :)
Misia jest już wykąpana, odrobaczona. Powolutku się otwiera, jest coraz weselsza. Podobno dopiero w środę pierwszy raz zaszczekała jak ktoś przyszedł do domu.
Ale Pani jest bardzo szczęśliwa, że wzięła Misię, mówi, że jest bardzo spokojna, grzeczna i usłuchana, czyli jak to Misia :)

Guest AnetaR
Posted

Bardzo się cieszę, że ci Państwo są zadowoleni - Misia nie wróci do schroniska ^^. Fajnie, że choć trochę się jej poprawiło, życzę Misi szybkiego powrotu do pełni zdrowia!

  • 3 weeks later...
Guest AnetaR
Posted

Wczoraj zrobiłyśmy wizytę po adopcyjną razem z Dorotą :cool3: Jak przyjdzie to pewnie zda relację (nie odbiorę Ci tej przyjemności :P)
Misia jest największym pieściochem :loveu::loveu::loveu:jakiego spotkałam!

Posted

Dokładnie tak jak Aneta napisała byłyśmy w piątek odwiedzić Misię :)
Mała przywitała nas już na klatce schodowej. Poznała mnie i bardzo się ucieszyła, że mnie widzi (i ja tak samo, że widzę ją ;))
Misia wygląda cudownie - przybrała na wadze, jej sierść jest lśniąca i niezwykle miękka, tylko ją głaskać ;) Sierść ma troszkę krótszą, bo Pani obcięła jej kołtuny. No i widać, że sunia jest bardzo szczęśliwa :) Straszny z niej pieszczoch - podchodzi do każdego i od razu kładzie się brzuchem do góry, żeby ją głaskać.
Niestety ta przechylona główka jej tak została... Zapalenie było za bardzo zaniedbane, prawdopodobnie ta wydzielina dostała się do któregoś kanalika no i teraz Misia widzi prosto kiedy przekrzywia głowę. Jednak to nie przeszkadza jej w normalnym funkcjonowaniu, a Państwo ją bardzo kochają i są bardzo z niej zadowoleni :)
Na początku była wystraszona (ale to nic dziwnego), jednak przyzwyczaiła się dość szybko do nowego domu. Chociaż dużo czasu jej zajęło, żeby odważyć się zaszczekać. A teraz mała chodzi za Panią krok w krok i jest bardzo grzeczna - jedyne co to spodobało jej się otwierać szafkę, która ma przesuwane drzwi ;)
Chodzi na spacery do chorzowskiego parku, a oprócz tego jeździ czasem pobiegać na działce na wsi.
Cóż więcej pisać - Misia jest kochana, wypieszczona i wypielęgnowana - dostała to, na co zasługiwała, lepszego domu dla niej sobie nie mogłam wymarzyć ;) Oby tylko wszystkim psiakom się tak udawało



I tak najlepiej ;)


Guest AnetaR
Posted

Już są fotki Misieńki <3 Cieszę się, że taki super dom jej się trafił :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...