Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hope już po operacji :)
Cytat opiekunki :)

No... w końcu udało mi się go przenieśc do domu... biedny, cierpi straszliwie, zapakowałam mu czopek Tramalu w dupsko, a on nadal piszczy

Operacja, tak jak pisała jaanna019, przebiegła pomyslnie - był w dobrych rękach, więc w sumie nie ma się co dziwić. Oprócz obcięcia główki kości udowej miał też arthroplastykę, czy jak się to tam nazywa , stawu biodrowego. Jak to z Anią zauwazyłyśmy, jakby go wyprostowało i to biodro nie jest takie zapadnięte. W efekcie nie będzie miał problemów z załatwianiem się. W środę jedziemy na pierwszą kontrolę.
Teraz czeka nas najważniejsza sprawa... rehabilitacja. I to jest najważniejsza sprawa. Gdyby Arctic był małym psem, to w zasadzie nie byłoby problemu, tutaj mamy i jest całkiem spory, musze się przyznać, ze sen mi to z powiek spędza... i przerazona jestem
Co do samej operacji, a raczej kosztów... no cóż - Profesor to WIELKI CZŁOWIEK a ja jestem fantastycznym negocjatorem W każdym razie miało sie zmieścić w 2000 zł i sie zmieściło... a dokładniej operacja kosztyowała niecałe 1000 zł
Oczywiście czas pokaże jakie jeszcze koszty trzeba będzie poniesć, ale fakt, że udało się nam "urwać" tak z połowę... sama nie mogę w to do tej poryu uwierzyć
po zabiegu :)

Posted

Niestety nie mamy dobrych wieści :(
przeklejam

Wczoraj nie zjadł rano, był smutniejszy, ale brak podwyższonej temperatury i na dodatek znowu zaczął sikac z krwią. Badania krwi - niedokrwistość, bardzo niski hematokryt, leukocyty jak na psa po operacji mozna powiedziec w normie, bo 15 tys. babaeszja ujemna, mocz zasadowy, masa skrzepów krwi, brak leukoctytów, czyli potwierdzenie tego co było w kri - brak cech stanu zapalnego... pierwsza mysl, po babeszji, to krwawienie z prostaty, ale USG przynajmniej na razie nic takiego nie wykazało - inna sprawa, że nie było mu go łatwo zrobić, bo gdyby nie kaganiec, to pogryzłby nas tam wszystkich, musiałam na nim prawie leżeć... W każdym razie jest jakieś krwawienie i on sie po prostu wykrwawia , musimy znaleźc przyczynę...
Poza tym najprawdopodobniej rana pooperacyjna tez zacznie się jątrzyć - pytałam o przyczynę czy może ja coś źle robię, ale wet powiedział, że tam jest taka destrukcja tkanek, że po prostu czasami tak się dzieje i nie mogłam temu zapobiec. No ale to, poza faktem, że sprawia mu ból jest teraz najmniejszym problemem...

Dzisiaj kolejna wizyta u weta :(
Trzymajcie kciuki

Posted

Po dwóch wizytach u weta, dzień za dniem, dziś jakby lepiej. Już co nieco psisko zjadło, i zdecydowanie lepiej się czuje niż wczoraj. Mam nadzieję że to przełom, i w końcu pójdzie ku lepszemu, bo zdecydowanie nie szczęści się chłopakowi :(

  • 4 weeks later...
Posted

Można było powiedzieć że dobrze, poza dwoma ubiegłymi dniami....chłopak miał potworne zatwardzenie. daw dni z rzędu wet wyskrobywał mu koopę...ale już jest dobrze...Niestety uraz miednicy zaskutkował przewężeniem miednicznym i chłopak może mieć takie problemy :(

Posted

ares-ka napisał(a):
Można było powiedzieć że dobrze, poza dwoma ubiegłymi dniami....chłopak miał potworne zatwardzenie. daw dni z rzędu wet wyskrobywał mu koopę...ale już jest dobrze...Niestety uraz miednicy zaskutkował przewężeniem miednicznym i chłopak może mieć takie problemy :(


Biedak to przykra dolegliwość... A jak postępuje rehabilitacja po operacji biodra ?

Posted

Rehabilitacja idzie dobrze :) Chłopak już zaczyna stąpać na wszystkich czterech łapach, choć jeszcze mu się zdarza zapomnieć o tym że ma czwartą nogę, i jak gdzieś szybko trzeba biec, to leci na trzech :) Ale jesteśmy dobrej myśli, choć jeszcze na pewno ćwiczenia trzeba stosować przez minimum miesiąc, a co dalej to to się okaże. Ale na razie (i oby tak dalej) chłopak zadowolony :) Problemem jest jedynie jego wybredność względem jedzenia, bo to co on by chciał, to tego nie może, i w efekcie słabo nam na wadze przybiera :( generalnie chudzinką jest na razie strasznym :(

Doszły też pieniążki od dariag dla Hope'a i Mony z innego wątku. Dziękujemy Ci bardzo dariag :)

  • 2 months later...
Posted

Po wszystkich perturbacjach, kłopotach i zamieszaniach psiak w końcu powędrowała do nowego domku - wspaniałego domku. Życzymy psiakowi powodzenia i wszystkiego najlepszego w nowym życiu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...