Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

karolciasz28 napisał(a):
A może to Becia napawa się faktem że ona wie a my ( wraz z Majuska:evil_lol:) nic nie wiemy.:evil_lol:


Majuska wie (przyznała się na boguchwalskim), tylko nie powie.
A na ciężarną krzyczeć nie wolno...

Posted

Dopiero wróciłam bo podwoziłam do domu Czarusiową Panią. No więc Czarek mieszka w bloku, na wakacjach przeprowadzają się do swojego domu więc będzie ogród. Pani bardzo przejęta, a jeszcze bardziej 13-letnia wnuczka która mieszka z babcią bo w czasie jazdy już dzwonila jak tam piesek.

Własnie odebrałam telefon i wiem że Czaruś chodzi pięknie na spacerku, zrobił siku i kupkę, napił się wody ale nic nie chciał zjeść z miski tylko z ręki.
Pani na spacer zabiera wodę i miseczkę bo może mu się zachcieć pić.:diabloti:










Posted

Pani na spacer zabiera wodę i miseczkę bo może mu się zachcieć pić.


Dobrze, dobrze :) Już ja sobie wyobrażam jak tam Becia Panią poinstruowała w sprawach opieki nad Czarusiem:evil_lol:

Posted

majuska napisał(a):
Dobrze, dobrze :) Już ja sobie wyobrażam jak tam Becia Panią poinstruowała w sprawach opieki nad Czarusiem:evil_lol:


jutro rano p.Ewa po szeleczki idzie bo tego co boję sie najbardziej, to żeby nie wymknął się z obrózki i nie poszedł w siną dal bo to przecież dla niego teraz obce miejsce, obcy ludzie. To mnie najbardziej stresuje.

Posted

U Czarusia wszystko dobrze, p.Ewa dzwoniła i dziękowała za tak cudownego psa i zaprasza w odwiedziny. Może się wybiorę za tydzień lub dwa.
Choć tak krótko, Czaruś bezbłędnie wraca do klatki, wchodzi za Panią nawet do kibelka, a spał z wnuczką w łóżku i przytulał się jak najbliżej , tak że dziewczę poszło trochę niewyspane do szkoły. P.Ewa martwi sie tylko że mało pije ale jeść chce i owszem.:lol:

Posted

Super, super, no już jestem spokojniejsza!!! Beciu, to ja też chcę się wybrać w odwiedziny!!! Pamiętaj o mnie!! W końcu Czaruś to taki mój przytulanek :)

  • 4 months later...
Posted

Rozmawiałam z Czarusiowym domkiem, wszystko w najlepszym porządku. Czaruś bardzo grzeczny i zdyscyplinowany, nauczył sie już zostawać sam w domu bo na początku trochę piszczał ale to są krotkie wyjścia bo p.Ewa nie pracuje i mieszka do tego z 16- letnią wnuczką ktora się z Czarusiem uwielbia i śpią razem w łóżku. Piesio lubi spacery ale jeszcze chętniej wraca do mieszkania i okupuje wszystkie kanapy. Wybredny strasznie w jedzeniu, rozbawiło mnie - kiedy Pani powiedziala że najchętniej je z ręki na kanapie i p.Ewa prosi go jak małe dziecko o każdy kęs który mu wklada do buzi. Na wiosnę Czaruś przeprowadzi się do domu z ogrodem. Na zdjęciach Czaruś własnie wrócił ze spaceru i jest strasznie zmęczony.










Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...