Aleksandra_B Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Rozmawiałam wczoraj z Panią, która odkryła dwie sunie przywiązane łańcuchem do bud....puste gospodarstwo, w miskach woda z pływającym spleśniałym chlebem - to ich jedzenie, warunki mają tragiczne, podobno umarł właściciel, córka chce się psów pozbyć - jakimi sposobami - nietrudno sobie wyobrazić. Ostatnio jedna suczka się zerwała, została pobita przez miejscowych - teraz kobieta jedzie z nowym łańcuchem, żeby to się nie powtórzyło. Mówiła, żeby zabrać je do schroniska bo tam i tak będą miały lepsze warunki. Sunie były na początku podobno niesamowicie zalęknione, próbowały zrównać się z ziemią gdy podchodził do nich człowiek. Teraz chodzą do nich regularnie i sunie powoli się oswajają. Nie ma zdjęć ale podobno sunieczki są czarne, jedna jest staruszką, druga młodza, niestety są duże. Jakie pomysły? Nie dość, że zima to z drugiej strony ludzie, którzy psów chcą się pozbyć...one tam nie mają szans. Co można zrobić? Schronisko? Dom zastępczy? Hotelik? Ja już nie mam pieniędzy. Nie mam jak tym suczkom pomóc :( Ta Pani, która dokarmia sunie bardzo chętnie z kimś tam pójdzie gdyby znalazł się chętny chociaż do zrobienia zdjęć narazie. Błagam, trzeba im pomóc!!! Sunie są jakieś 6 km za Radzyminem. Dzisiaj wieczorem będę miała dokładny adres. Czy ktoś mógłby im jakoś pomóc?????? ______________________________________ dopis 8.03.2007 Zbieramy na operację Puni. W związku z urazem, którego doznała mieszkając jeszcze na wsi , ma w lewym stawie udowo-rzepkowym widoczne przyśrodkowe przemieszczenie się rzepki co kwalifikuje się do operacji. Koszt będzie wynosił jednak około 500 zł, dzisiaj dowiem się dokładnie. Będziemy przeprowadzać tę operację teraz bo to pilne, żeby wyleczyć tę łapkę jak najszybicej. Niestety, żeby to zrobić musiałam się zadłużyć, bardzo więc prosze o pomoc finansową !!! Punia ma dodatkowo zadłużenie w hoteliku już około 500 zł, plus ok 500 zł operacja to daje ok 1000 zł :( POMOCY! dopis 23.03.2007 Puńcia już po operacji, dzisiaj jedziemy na zdjęcie szwów. Jest dobrze :) Teraz szukamy wspaniałego domu dla tej wspaniałej suni! Oto Punia jeszcze na wsi: A to przed kilkunastoma dniami: Quote
asiaf1 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Kurcze ja nie dam rady podjechać bo niestety muszę jutro wyjechać na 3 dni. Kto pomoże suniom? Może skontaktować się z Gajową czy by je przyjęła.Ja jedynie mogę się do hoteliku dołożyć bo sama mam 5 psów na utrzymaniu. Pomocy!!!!!!!!!! Quote
Aleksandra_B Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Ja też nie mam jak tam jechać :( Może ktoś mógłby dzisiaj tam skoczyć? Chociaż, żeby porobić zdjęcia? Quote
Kar0la Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Nie mamy nikogo z aparatem tamtych okolic? Potrzebne są zdjęcia i rozeznanie w sytuacji. Czy ktoś może pomóc? Prosimy....:modla::modla::modla: Quote
Aleksandra_B Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Niech będzie na pierwszej... Quote
Ulka18 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 To niestety nie moje okolice...historia smutna i tragiczna................... moj podopieczny Agusek z mieleckiego schroniska przezyl to samo po smierci swojego pana. Teraz jest w schronisku. Ma nowa budke, z ktorej nie chce wychodzic. Do ktorego schroniska trafilyby te sunieczki, gdyby corka wlasciciela chciala sie ich pozbyc? Quote
Aleksandra_B Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Ona powiedziała, że chce je uśpić. Nie interesują jej te psy. Nie wiem gdzie można by je przewieźć. Quote
Kar0la Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Halo Warszawa!!!!! Kto może podjechać do psiaków??? Quote
Aleksandra_B Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Będę podnosić, moze ktoś może podjechać dziś do suniek? Quote
Aleksandra_B Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Echh...jeśli nikt nie będzie chętny postaram się podjechać tam w sobotę.....nie wiem czy mi się uda, strasznie mam ten weekend zaćkany. Może ktoś mieszka w okolicy i nie będzie miał problemu, żeby tam podjechać???? Quote
Kar0la Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Na mapie dogo znlazłam takie dane. Można spróbować się skontaktować z bezą81, ale napisała, że ma umiarkowany dostęp do netu, więc zostaje chyba telefon. RADZYMIN prawa strona Wisly czyli Wawa i jej okolice beza81 tel. 604-400-597 [email protected] NET - umiarkowany dostep AUTO FOTO WIZYTACJE Sprawdzenie co i jak sie dzieje z psiakiem. Quote
Aleksandra_B Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Ooo, super, skontaktuje się z nią. Quote
Aleksandra_B Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Chwilowo włącza się poczta. Quote
BasiaD Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Podnoszę do góry , bardzo ważne i pilne! Quote
beza81 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='Kar0la']Na mapie dogo znlazłam takie dane. Można spróbować się skontaktować z bezą81, ale napisała, że ma umiarkowany dostęp do netu, więc zostaje chyba telefon. RADZYMIN prawa strona Wisly czyli Wawa i jej okolice beza81 tel. 604-400-597 [email protected] NET - umiarkowany dostep AUTO FOTO WIZYTACJE Sprawdzenie co i jak sie dzieje z psiakiem. alo jestem to gdzie te laleczki ,,mieszkaja,, Quote
beza81 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 sluchajcie cioteczki juz mam wlaczony tel znaczy naladowalam juz baterie :razz: wiec czekam na tel bo niestety za troszke musze opuscic stronki dogo Quote
Aleksandra_B Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Jestem, zadzwonię wieczorkiem, jak będę miała info gdzie są psiaczki. Mówiła mi tylko, że 6km za Radzyminem. Nie będzie problemu, żebyś wieczorkiem tam podjechała? Quote
beza81 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Aleksandra_B napisał(a):Jestem, zadzwonię wieczorkiem, jak będę miała info gdzie są psiaczki. Mówiła mi tylko, że 6km za Radzyminem. Nie będzie problemu, żebyś wieczorkiem tam podjechała? moge tam podjechac dopiero jutro godzina obojetna Quote
Aleksandra_B Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 W porządku. To zadzwonię wieczorkiem jak będę miała dokładne informacje. Skontaktuje Cię ew. z Panią, która tam dokarmia te sunie. DZIĘKI, DZIĘKI :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.