Ty$ka Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Jak już Madzia pisała jest bardzo spokojna, uległa, nie ciągnie na smyczy, we wszystkim bardzo delikatna - nawet jak bierze smakołyk z ręki Ma też coś z Sophicy w spojrzeniu Generalnie pokazuje zęby na nasze futra ale to są dwa dzikusy i nie ma się co dziwić przecież to nowe miejsce i sytuacja. Futerko jest dość zadbane wymaga tylko czesania i nie śmierdzi więc chyba niedawno uciekła albo została wyrzucona. Nie jest też wychudzona waży 26,5kg Wet zauważył powiększone sutki więc może ciąża urojona lub rodziła. Pochłania ogromne ilości wody a wogole nie sikała dziś, jedynie kupke zrobiła. Suczka nie była odrobaczana i ze względu na ilość kleszczy trzeba bedzie powtórzyć badania i dać advatnix za ok 10-14dni. Bierze też leki jeszcze przez pare dni. Mąż Madzi PS: Kurde! Nastepnego dziada krwiopijce znalazlam Trzeba bedzie mala bacznie obserwowac po takiej ilosci kleszczy zeby tylko nie zlapala tej cholernej babeszjozy Bialns dzisiejszego ranka: 4 wypasione kleszczory Ten fipreks jest do dupy to ja, Magda Zdjęcia: https://picasaweb.google.com/117118313067319651564/Shima?authkey=Gv1sRgCIH_1vjy0pKELQ#5603339063708941890 Quote
MaDi Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Mówiłam,że dobrze wygląda:eviltong: Pewnie jakiś dziad robił wakacyjne porządki. Quote
Ty$ka Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Prawda, że głupi?! Dzisiaj idę z psami,a dzieciaki które mają słit psa w typie cocker spanielka,a wcześniej hasiora, ale uśpili, bo był duuurny (a z nikt od nich psów nie wyprowadza na spacer - to cud, że po moich prośbach i groźbach odwiązali od łańcucha), krzyczałyu: "durny kudnel! grubas! głupek! psy są durne! bleee!" :(. Jak ich rodzice wychowują :(. Quote
boog Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 Właśnie mój mąż rozmawiał z Wojtkiem z transportu, Szima ma się dobrze, oby tylko ją babeszjoza ominęła- ale mam nadzieję, że pociągnie falę szczęścia i się wymsknie. Baardzo dziękuje wszystkim za pomoc i wsparcie. Ty$ka jesteś superaśna:lol::multi::loveu: bez Ciebie nic by nie wyszło. Szimka na pewno znajdzie szybko domostwo, będziemy mocno ją w tym wspierać. Jeśli pozwolicie będziemy zamykać wątek na lubelskim. Quote
boog Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 Sunia przeszła pod opiekę Fundacji Adopcje Malamutów i wylądowała http://forum.shusky.pl/viewtopic.php?t=2509&postdays=0&postorder=asc&start=30 Akcja jak w tym pogramie na Animals Planet- Przygarnij Psa.:razz: Raz jeszcze dziękuję za pomoc i przepraszam za te bydlackie wschodnie kleszczury;) Quote
Merys Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 [quote name='Ty$ka']Trzymać kciuki! Sunia ma PRAWIE DS! 8)[/QUOTE] Trzymam mocno :multi: Quote
Ty$ka Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Sunia pojedzie do DS (który już adoptował z AM pieska) pod warunkiem, iż sucz jest łagodna do kotów ;). Quote
boog Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 [quote name='Ty$ka']Sunia pojedzie do DS (który już adoptował z AM pieska) pod warunkiem, iż sucz jest łagodna do kotów ;).[/QUOTE] Dawaj znać- myślę i mam nadzieję, że lubi albo przynajmniej kociaki jej nie przeszkadzają. Quote
Ty$ka Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 boog, ja też mam nadzieję, choć psuje fakt, że nie dogadała się z dzikusami hasiorami... Quote
boog Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 [quote name='Ty$ka']boog, ja też mam nadzieję, choć psuje fakt, że nie dogadała się z dzikusami hasiorami...[/QUOTE] należy założyć że kota nie dogoni:eviltong: Quote
Ty$ka Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Sunia nazywa się Sayko ;) Kopiuję wypowiedź DS: (Świrek to kot, a Muscat to ich pierwszy adopcyjniak ;D) Złoty Stok zaowocował poznaniem takiej oto panienki SAYKO 8-) Obrazek Zważywszy na to, że charakter panienki jest unikatowy podobnie jak psa idealnego (czyt. Muscata 8-) ) zapadła wspólna decyzja (moja i moich złych chłopaków :evil_lol:), że dołączy ona do naszej zwariowanej rodzinki :eviltong: Muscat jest zadowolony bo ma towarzystwo, z którym może się bawić i które podobnie jak on gdy mnie nie ma leży pod furtką i czeka aż wrócę :-> Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Świrek jest zadowolony bo ma żywą zabawkę, która się go boi a sposób ich zabawy wygląda tak samo jak z naszymi tymczasowiczkami :diabloti: Sayko i Świrek Chyba będzie jeszcze ciekawiej niż dotychczas... :p Quote
boog Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 łłłłłłłłłiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!! Sayko też pięknie. Właśnie dostaliśmy od Wojtka niusa o małej. Zakańczamy wątek, jesteśmy wniebowzięci.:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Dziękuje.:loveu::loveu: Kolejny szczęśliwy psiak i oby wszystkie akcje tak się kończyły. Quote
Ty$ka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Właśnie Magda ma do Was za parę dni zadzwonić i zdać relacje o małej w DS :D Quote
MaDi Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Szybka i jaka szczęśliwa akcja:loveu: Zachęcam do wysłania smsa o treści 6;-) http://www.sercedlazwierzat.pl/ Quote
Ty$ka Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 I wieści z domku:) [quote name='DS']Dziś mijają dokładnie 3 tygodnie odkąd Sayko jest z nami W porównaniu z Muscatem ma wielkie ADHD, cały czas zachęca go do zabawy, może trochę bardziej rozrusza lenia Mają za sobą dwa porządne ścięcia, po ostatnim Sayko ma jeszcze ślad na pycholu Muscat coraz bardziej się do niej przekonuje ale potrafi na nią od tak warczeć jak coś mu się nie spodoba albo jak wcale nie ma chęci do zabawy... Sayko mu ustępuje gdy ten zaczyna stroić fochy dzięki czemu nie ma regularnych bijatyk ale potrafi pokazać swój charakterek i nie pozwala od tak rozstawiać się po kątach Teraz jak mnie nie ma to dwa głupki niezależnie od pogody siedzą pod furtką i czekają aż wrócę Raz dostałabym zawału bo wróciłam i żadnego nie było oba leżały za domem i spały zadowolone a ty człowieku myśl co się stało niestety chyba będę musiała się do tego przyzwyczaić bo coraz częściej olewają fakt mojego wyjścia za to jak wracam nie mogę się od nich odgonić Mała jest już trochę pewniejsza bo mogę koło niej przejść czy nawet przekroczyć ją i już się nie zrywa i nie ucieka przestraszona ale dalej niespodziewany dotyk, kable, rozwijany szlauf wywołują w niej ogromny strach... wczoraj rano zwymiotowała mi w domu kawałkiem kostki i wpadła w panikę, nie wiedziała gdzie się schować bo bała się mojej reakcji... Jeszcze dużo czasu upłynie zanim przestanie się bać... Jeśli chodzi o kwestię Świrka to zabawa w najlepsze oczywiście różnie się ona kończy: psie wołanie o ratunek czy... psi skowyt z bólu Świrek o pomoc nie woła jak się zdarzy, że zaboli go to zapiszczy czym od razu odzyskuje kontrolę nad sytuacją i... pies przeprowadza taktyczny odwrót Dziś pierwszy raz cała trójka bawiła się razem co zdopingowało mnie do zrobienia zdjęć Dostojna para Bawimy się Quote
Ty$ka Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Na tym nie koniec ;P [quote name='DS']Teraz mnie posądzicie o znęcanie ale tak psy czekają na jedzenie gdy przyjdzie pora a mnie się jakoś nie śpieszy z szykowaniem Moja zwariowana trójca I ulubiona zabawa Świrka w chowanego niestety psy trochę oszukiwały i widziały gdzie się schował Wiem... mało..... ale na razie tylko tyle Quote
Merys Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 aaa jakie pieknoty :D A to dla osoby do ktorej trafila sunia:Rose: Quote
Ty$ka Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Były zgrzyty i są pomiędzy psami nadal, ale ważne, że pokochała Świrka (kota) :D Quote
MaDi Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Ty$ka napisał(a):Były zgrzyty i są pomiędzy psami nadal, ale ważne, że pokochała Świrka (kota) :D Dokładnie, a psy się dotrą;) Quote
Ty$ka Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Sayko nie wie czy kota można jeść czy nie, ale na szczęście nie je tylko goni :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.