MaDi Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='Ty$ka']szukamy transportu kazimierz dolny - wrocław!!! Raczej Lublin -Wrocław;) Adopcja będzie przez huskyadopcje? Quote
Ty$ka Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 To gdzie ona w końcu jest? W Lublinie? Adopcja przez AM. Quote
MaDi Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='Ty$ka']To gdzie ona w końcu jest? W Lublinie? Adopcja przez AM.[/QUOTE] Tak w klinice. Quote
Ty$ka Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Już wszystko uzgodnione! Dziękuję! Wszystkim dziękuję za tak piękną i sprawną akcję! Quote
boog Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 Jesteście super!!!!!!! Ty$ka znalazła transport i tymczas we Wrocławiu. Do transportu coś wymyślę zależnie od jej stanu będzie do tego czasu u mnie albo w Klinice na Głębokiej w Lublinie- w każdym razie będzie miała opiekę. Badania miała zrobione: wg wczorajszej morfologii ma podwyższone leukocyty ale nieswoiście bo po prostu na górnej granicy normy najpewniej dlatego,że miała mnóstwo tych kleszczy. Wczoraj poza usunięciem kleszczy w Klinice dostałą spot-on Fipronilu, ja sama dziś znalazłam u niej 2 kleszcze ale już uschnięte. Dostała antybiotyk profilaktycznie ale można go kontynuować "doustnie", prof Balicki-chirurg który ją oglądał wczoraj stwierdził, że raczej nie jest połamana tylko poobijana. Dzisiaj na spacerze chodziła już całkiem dobrze, zdecydowanie poprawiło się w stosunku do wczoraj. wyników dzisiejszej morfologii nie mam. Sunia jest bardzo spolegliwa wydaje się, że również wobec innych psów, w Klinikach w szpitalu chowała się pod ścianę jak inne psiaki ujadały, szuka wsparcia w człowieku- chowała się za moim mężem. Jak ją znaleźliśmy mogła się tak zachowywać bo była osłabiona, odwodniona i głodna a dziś miała wszystko i nadal była spokojna. Jazdę samochodem znosi dobrze, jechaliśmy 50 km około godzinę- bo bałam się, że może ją boleć, sama wchodzi do samochodu. Quote
boog Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 [quote name='Ty$ka']Już wszystko uzgodnione! Dziękuję! Wszystkim dziękuję za tak piękną i sprawną akcję![/QUOTE] Pani dr Górna powiedziała, że o ile w obecnych wynikach badań nic nie wskazuje, że sunia ma babeszjozę to ona może się rozwinąć- a leku nie można podać profilaktycznie tylko w razie wystąpienia objawów- jest to jedna dawka. Mam nadzieję, że jeśli nie daj boże tak się stanie to sunia będzie miała opiekę weta jakby trzeba było podawać profilaktycznie antybiotyk to kupię i pojedzie z tabletkami. Quote
Ty$ka Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Jeszcze nie mogę ochłonąć. Dziękuję za dobre serca i cierpliwość, gdy chwilami stawałam się upierdliwa ;). Sunia jest i będzie w bezpiecznych rękach - nie damy jej skrzywdzić :D. Dziękuję za wyczerpujące informacje. Dziękuję za okazaną miłość, dobroć i ludzkość. Dziękuję za wszystko. Bez Was.... wolę nie myśleć co by było, gdyby nie Wy. Dziękuję. Jesteście kochani :* Quote
boog Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 Dzisiaj kontaktowałam się z Panią doktor która się opiekuje sunią i mam dobre wiadomości - morfologia jest idealna, sunia nie ma babeszjozy :-) dodatkowo stan zapalny ustąpił. Uffff kamień spadł mi z serca. Quote
Merys Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='boog']Dzisiaj kontaktowałam się z Panią doktor która się opiekuje sunią i mam dobre wiadomości - morfologia jest idealna, sunia nie ma babeszjozy :-) dodatkowo stan zapalny ustąpił. Uffff kamień spadł mi z serca.[/QUOTE] Super:multi: Quote
MaDi Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Widziałam dzisiaj sunię, wygląda bardzo dobrze:) gadatliwa z niej dziewczyna. Przez nią moja sunia siedzi w mniejszej klatce:mad: Za karmę chyba też muszę podliczyć;) Quote
boog Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 Sunia ma już wyprawkę do Wrocławia: obróżkę, smycz, 17kg karmy i michę. Dzięki Ty$ka za pomoc. Baaaaaaaaaaaardzo! Mocno się denerwuję tym jutrzejszym transportem, męża wyślę żeby odprawił Sonię (tak ją "roboczo" nazywam) i popłacił za leczenie. Nie wiem jak ja się na robocie skupię. Z koleżanką z Wrocławia już wszystko ustalone. Na robaki tabletki dostanie w łapę bo chyba jej nie dali jeszcze a na podróż to niemądrze dawać. I nie wiem co jeszcze..... Quote
MaDi Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='boog']MaDi umawialiśmy się między 11 a 12.[/QUOTE] Mam nadzieję,że wszystko pójdzie gładko;) Quote
boog Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 [quote name='MaDi']Widziałam dzisiaj sunię, wygląda bardzo dobrze:) gadatliwa z niej dziewczyna. Przez nią moja sunia siedzi w mniejszej klatce:mad: Za karmę chyba też muszę podliczyć;)[/QUOTE] Sonia jak to lekarze określili jest trońkę niedożywiona ale myślę że we Wrocławiu nadrobi. I w cale nie szczeka ;). Technicy mówili, że słyszeli jak dotychczas, że szczeknęła może ze dwa razy jak ją psiaki obszczekiwały jak przesadzili ją do klatki z wybiegiem- którą- TRZYMAJMY KCIUKI jutro opuszcza :) Quote
boog Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 [quote name='MaDi']Mam nadzieję,że wszystko pójdzie gładko;)[/QUOTE] Nawet nie wiesz jaką nadzieję mam ja. Quote
Ty$ka Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 To ja Ci dziękuję. I się nie przejmuj, sunia będzie jak nowa w DT. Paulina obiecała do Ciebie dzwonić i rozmawiać :) Quote
boog Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 [quote name='Ty$ka']To ja Ci dziękuję. I się nie przejmuj, sunia będzie jak nowa w DT. Paulina obiecała do Ciebie dzwonić i rozmawiać :)[/QUOTE] Dzwoniła i z mężem rozmawiała właśnie jak kupowaliśmy posag dla Sońki. Dzisiaj jak byliśmy u niej na spacerek i poznała smak przekąsek- oszalała ze szczęścia, patrzyła jakby nigdy nic takiego nie dostawała. Ją ewidentnie trzeba porozpieszczać ;) Quote
Ty$ka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 boog, porozpieszczać hasiory to nie za koniecznie ;). Owszem, pieścić, miziać - tak. Ale nie dać sobie wejść na głowę ;). Tęsknisz już pewnie za nią? :) Quote
Ty$ka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 MaDi podróż miała trochę potrwać. Myślę, że transport da nam znać lada chwila ;). Quote
boog Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 Sonia wyjechała z Lublina przed 14, mój mąż ją odprawił- bo ja bym jej chyba nie puściła. Ekipa z Klinik nie mogła uwierzyć, że mała tak szybko znalazła dom. "Transporterzy" też byli nią zauroczeni. Na razie nie mamy niusów z drogi. Quote
Ty$ka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 [quote name='boog']Ekipa z Klinik nie mogła uwierzyć, że mała tak szybko znalazła dom.[/QUOTE] DT na razie 8). Aż chce się zacytować: "Niemożliwe? U nas wszystko jest możliwe." :lol: Quote
Ty$ka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Miałam wyłączać kompa, ale właśnie dosłownie przed chwila dostałam info od znajomego, co pomagał w transporcie: wlasnie weszlismy do domu i wszyscy padamy na ryjki. Psiak przecudny ale bardzo wystraszony sunia dostala super wyprawke (miala mala szczescie ze trafila na takich ludzi ) droga bez problemu tylko maly postoj zaliczylismy u weta bo wymacalam kleszcza (ostatecznie wyciagnelismy sztuk 12 ) szime (tak ja ochrzcil Acce) trzeba obserwowac w kierunku babeszji mimo ze na razie wyniki ok bo tego dziadostwa w klinice wyciagneli bardzo duzo wiecej napisze mój TŻ i obiecal ze wrzuci fotki a ja zmykam na przeglad kleszczowy (moj i psi) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.