israel Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Witam, Mam problem z owczarkiem niemieckim, ok 5 lat, porzucony przez dawnych wlascicieli. Jest z nami od kilku dni. Nie boi sie otoczenia na podworku, coraz chetniej chodzi na smyczy, jest bardzo ciekawy wszystkiego co jest na dworze - wszelkie krzaki, inne zwierzeta. Nie boi sie strzalow, samochodow itp - w zasadzie nie zwraca na nie uwagi. Dwa razy dal sie skusic na wyjscie za smakolykiem i tyle (w zasadzie kazdy sposob dziala raz). Teraz siedzi na szczycie schodow i patrzy, jak wyjdziemy wszyscy to siedzi i popiskuje. Po mieszkaniu chodzi krok w krok za nami, jesli jest wiecej osob to troche posiedzi przy jednej, idzie do drugiej, przespi sie, znow wraca i tak w kolko. Znoszenie na rekach nie wchodzi w gre z wiadomych powodow. Jak sie go uda "wyciagnac" na dwor, chetnie idzie na spacer. Sprawa bardzo pilna - Bej, bo tak ma na imie, nie zalatwia sie w domu, na dwor nie chce wychodzic, w zwiazku z czym w chwili obecnej, naszym zdaniem, trzyma na sile. Warunki zeby korzystac z pobytu na dworze ma idealne. Czy ktos zna osobe ze Śląska ktora zajmuje sie piesami po przejsciach - to znaczy ktora moze pomoc w nauczeniu takiego psinka wykonywania podstawowych komend itp. Bardzo prosze o pomoc dziekuje i pozdrawiam Quote
nathaniel Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 israel z jakiego jesteś miasta. Założyłam /przekleiłam ten wątek tu : http://szkoleniepsow.fora.pl/viewtopic.php?p=6219#6219 Quote
israel Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 Witam, dzieki za pomoc. Jestem z Ozarowic (mala miejscowosc pod Tarnowskimi Gorami. Obok mojego domu jest lotnisko Pyrzowice - Katowice ;) jesli ktos zna taki punkt rozpoznawczy. Dziekuje i pozdrawiam Quote
joaaa Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Israel, jak wygląda dalej sytuacja. Jak nie piszesz, to chyba lepiej. W takim przypadku myslę, że najlepsze wzmocnienie pozytywne, czyli krok po kroku z nagrodą. Najlepiej jedzenie, można go trochę przegłodzić i wtedy ćwiczyć, po jednym schodku. Napisz do Jacol123 na pw, on jest chyba z Gliwic, szkoli psy metoda pozytywną. I ma doświadczenie z psami po przejściach. Ja miałam taki problem z dogiem Feniksem wyciągniętym ze schroniska. czas i praca zrobiły swoje. :roll: Ale trwało to długo. Quote
israel Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 Dziekuje za pomoc. Na poczatku faktycznie bylo pare problemow ale juz jest ok :) dzieki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.