witam wszystkich, jestem Kaska to u mnie i u Maćka była Inka. Jest mi przykro przez to co się stało i dlatego zwalam winę na siebie. Fakt wiedzieliśmy czym grozi wzięcie drugiej suczki, ale patrząc na nią w schronisku na jej wygląd na jej za spokojne zachowanie wcale nie myśleliśmy o tym czym się to wszystko może skończyć. Po prostu tak bardzo nas poruszyła sytuacja Inki, że chcieliśmy jej pomóc. Mam nadzieję że Inka trafi do naprawdę super domu. A co do naszej wariatki Dziary to musimy się za nią wziąść, bo jakaś taka rozbestwiona jest. I to też jest nasza wina.:-(