Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

TO WĄTEK KRAKOWSKICH BID, NA UTRZYMANIU KTOZ, przebywających w jednym z hoteli z którymi współpracujemy. To tylko część psiaków, postaram się je sukcesywnie wrzucać.

PSY:

1. Fobos - mix amstaff lat 9-10 - zdjęcia i opis - <1> i <2>

2. Kama/Kora - mix amstaff lat ok 5 - zdjęcia i opis <1>

3. Reks - amstaff z papierami, ma ok 5 lat, zdjęcia i opis - <1> MA DOM

4. Berni - mix bernardyna, krótkowłosy, ma ok 5 lat, zdjęcia i opis <1> i <2>

5. ALF - mix JUŻAK - ok 4 lata - zdjęcia i opis- <1> i <2>

6. Pola - rotweiler ok 7 lat - zdjecia i opis - <1>

7. Cwaniak mix jamnika - ok 2-3 lata , zdjęcia i opis- <1> MA DOM

8. GABRYŚKA - mieszaniec ok. 5 lat - zdjęcia i opis - <1>

9. Lolek - mix dobermana, 7-8 letni - zdjecia i opis <1> i <2> MA DOM

10. Mamuśka - za TM (*) <1>

RESZTA PÓŹNIEJ

  • Replies 180
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

1. FOBOS - AMSTAFF ok 9 - 10 letni
Fobos prawie od dwóch lat przebywa w hotelu. Niewesoły to los dla psa , który bardzo chce kochać. Nie wiemy skąd tak naprawdę pochodzi, gdzie mieszkał, jakich miał właścicieli. Wiemy jednak na pewno że potrzebuje domu.
Jeśli chodzi o stosunek do ludzi Fobos jest świetny. Do obcych nie jest agresywny w żaden sposób jednak nie jest także wylewny. Kiedy kogoś lepiej pozna/ ktoś poświęci mu więcej uwagi/ zmienia się zupełnie. Jego życiowym celem jest jedzenie oraz rozdawanie buziaków. Jest bardzo kontaktowy, umie się bawić. Preferuje zabawę w "rozszarpywanie" np. piłki. Szuka kontaktu z człowiekiem, na wybiegu cały czas podąża za opiekunem. Zachęcony do zabawy ożywia się od razu. Bardzo lubi się głaskać. Kiedy łaskocze się go delikatnie w boczki zaczyna "tańczyć". Mimo zaawansowanego wieku i słusznej postury jest bardzo szybki i zwinny - oczywiście kiedy chce. Kiedy zaczyna się do niego mówić i np. przebierać palcami ( tak żeby wiedział że za chwile będzie łaskotanie) aż się kurczy cały w sobie z radości, kładzie uszka i rusza do "ataku miłości". Może brudzić w domu-tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Załatwia się w boksie, na wybiegu rzadko.
Niestety nie toleruje innych zwierząt.
Podsumowując Fobos jest zrównoważonym psem wkraczającym już w okres psiej starości. Jak każdy amstaff potrzebuje spokojnego, doświadczonego opiekuna który będzie w stanie zapewnić mu godną emeryturę. Wykluczony jest dom w którym mieszkają inne zwierzęta
Jest naprawdę wspaniałym psem, który pokocha całym sercem jeżeli tylko ktoś będzie w stanie ofiarować mu "mądrą miłość". My jako opiekunowie bardzo go kochamy, swoim urokiem i charakterem podbił nasze serca. Bardzo chcielibyśmy aby znalazł ten wymarzony dom , który zapewni mu poczucie bezpieczeństwa i miłość.









Posted

2. KAMA/KORA- AMSTAFFKA ok 5 letnia
Szukamy domu dla ok. 7-letniej suczki w typie amstaffa.
Kora przez większość swojego życia nie zaznała ani kojącego dotyku ludzkiej ręki ani ciepła prawdziwego domu. Poznała za to dobrze smak samotności, cierpienia i bólu.
Ponad 2 lata temu w stanie skrajnego wyczerpania trafiła do hotelu dla zwierząt. Pod troskliwym okiem opiekunów doszła do siebie, przynajmniej fizycznie.
Kora jest psem zupełnie pozbawionym agresji. W stosunku do ludzi których zna jest przemiła, bardzo lubi kiedy się ją głaszcze, przytula. W stosunku do obcych jest poprostu mniej wylewna.
Nie jest psem nachalnym, dopominającym się uwagi. Mieszka sobie cichutko w swoim boksie bawiąc się cały dzień ukochaną zabawką-oponą.
Można ją łatwo zachęcić do zabawy-najlepiej czymś co można sobie poszarpać. Jest strasznym łakomczuchem-za jedzeniem pójdzie wszędzie.
Kiedy bardzo kogoś lubi nie grzeszy subtelnością-opiera się (bardzo delikatnie) o klatkę piersiową/ brzuch, stara się zaglądnąć w oczy w oczekiwaniu na głaskanie. Kiedy kogoś nie zna zbyt dobrze po prostu przykleja się do nogi czekając na podrapanie za uchem.
Nie toleruje innych zwierząt.
Kora jest psem bardzo zwinnym-bez problemu przeskoczy ponad 2-metrowe ogrodzenie dlatego na wybiegu/ ogrodzie musi przebywać cały czas pod okiem opiekuna.
Pozostawiona sama w mieszkaniu może niszczyć.
Kora dużo przeszła w swoim życiu, zanim komuś zaufa musi minąć trochę czasu.





Posted

3. REKS - AMSTAFF z rodowodem - 5 letni W DOMU

Reks, jest psem "z papierami", na początku był potwornie wystraszony, przez prawie tydzień nie wychodził z budy, w końcu przenieśli go do boksu wewnętrznego, gdzie nie było budy i psiak musiał się otworzyć :loveu:, nie miał innego wyjścia ;)
Teraz już jest w miarę ucywilizowany, ale zdecydowanie woli mężczyzn. Do końca życia będzie raczej tchórzem, jednak w nowym domu na pewno łatwiej mu będzie się przywiązać do swojego pana/pani. Trzeba mu tylko dać szanse....


https://lh5.googleusercontent.com/_hZN3Y9LCibM/TVCNNs9udpI/AAAAAAAAGgQ/dOBDnlp0VKQ/DSC_0939.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/_hZN3Y9LCibM/TVCNNfU1gQI/AAAAAAAAGgM/WFso_THZ5Rg/s512/DSC_0934.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/_hZN3Y9LCibM/TVCNMzuv8wI/AAAAAAAAGgI/UZ49eNlQJ_g/s512/DSC_0922.jpg

https://lh5.googleusercontent.com/_hZN3Y9LCibM/TVCNM5aVxDI/AAAAAAAAGgE/rF_meidJdfI/s512/DSC_0916.jpg

Posted

4.BERNI - mix BERNARDYNA - ok 5 lat

Berni jest psem typowo stróżującym ;) nie nadaje się raczej do bloku, mieszkając na zewnątrz będzie zupełnie szczęśliwy. To zawsze on pierwszy ostrzega kiedy pojawia się ktoś obcy, jest bardzo czujny. W stosunku do nas, osób które się nim opiekują jest psem idealnym. Uwielbia kiedy się go drapie, głaszcze,bardzo się wtedy pobudza i cieszy. Lubi się też czesać ale ustoi spokojnie tylko chwilę-później trzeba za nim latać ze szczotką po wybiegu a on ma z tego niezły ubaw. Przy przytrzymaniu go za obrożę w jednym miejscu w celu uczesania nie proetestuje, nie zachowuje się agresywnie. Jest strasznie silny, trzeba się czasem porządnie zaprzeć żeby nie wylądować na glebie ;)
Ma lekką korbę na punkcie jedzenia-przyjechał skrajnie zagłodzony. Kiedyś warczał przy misce, nie było szans żeby wejść do boksu i dosypać mu suchej karmy do miski. Teraz jest trochę lepiej, nie ma problemu z karmieniem kiedy jest w boksie ale nie ryzykowałabym zabierania mu miski kiedy coś je.
Na pewno będzie pilnował swoich rzeczy.
W stosunku do obcych bywa różnie-czasem szczeka nieładnie, czasem chce się głaskać przez kraty. Kiedy kogoś lepiej pozna i zaufa nie ma z nim większych problemów. Nie toleruje innych samców-zwłaszcza dużych jest w stosunku do nich bardzo agresywny. Psie dziewczyny nie wzbudzają w nim agresji-przynajmniej widziane przez kraty. Wącha się z nimi, merda ogonem.
Sprawdziłby się idealnie jak stróż mogący biegać sobie swobodnie na zewnątrz.
Nie nadaje się raczej do domu z malutkimi dziećmi zwłaszcza w bloku.







Posted

5. ALF - mix JUŻAK - ok 4 lata

Alf-pies dla konesera.
Alf doskonale poznał ciemną stronę życia. Życia i człowieka. Wie jak smakuje ból, głód i samotność. Został przywieziony do hotelu w stanie skrajnego wyczerpania-chudy, wyniszczony, z bardzo zaniedbaną sierścią. Co zrobił mu człowiek możemy się tylko domyślać. Z początku wydawało się że nie ma szans na jakikolwiek kontakt. Czasami wystarczy jednak okazać trochę serca aby złagodzić strach.
Wbrew pozorom i początkowym reakcjom na kilka dni po przyjeździe Alf zaufał jednej z osób pracujących w hotelu. Dał się obejrzeć, ostrzyc. Więź która została zawarta wtedy trwa do dziś.
Jest wąskie grono osób, którym Alf ufa i które dopuszcza do siebie. Uwielbia szczotkowanie, głaskanie. Jego długi włos wymaga szczególnej pielęgnacji dlatego czesania Alf ma pod dostatkiem
Na obce osoby Alf reaguje nieprzyjaźnie, szczeka, pokazuje zęby. Jest psem silnie terytorialnym.
Wyprowadzony na spacer poza hotel zachowuje się poprawnie, nie zaczepia ludzi, psów. Skupia się bardziej na tym aby wszystko powąchać i zobaczyć.
Przez behawiorystę został oceniony jako normalny adopcyjny pies. Przyszły opiekun musi sobie jednak zdawać sprawę z tego jakim psem jest Alf. Nie przepada za mężczyznami, zdecydowanie preferuje kobiety. Nie jest typem misia-przytulaka, ma silny charakter. Osoby które obdarzy zaufaniem mogą z nim zrobić praktycznie wszystko-czesać, strzyc,karmić, wyprowadzać, bawić się z nim. Wbrew pozorom Alf jest psem bardzo uczuciowym. Domaga się głaskania, zaczepia łapą. Wśród swoich ma wesołe usposobienie, bryka jak szczeniak. Nie zwraca uwagi na inne psy w hotelu, jednak sprowokowany zaatakuje. Jeśli ktoś okaże mu dużo cierpliwości i zrozumienia Alf będzie wspaniałym obrońcą i przyjacielem.
Kiedy coś mu nie odpowiada wysyła bardzo wyraźne sygnały, nie zaatakował nigdy żadnego z opiekunów.
Osoba chętna na adopcję Alfa musiałaby dać mu trochę czasu, najlepiej byłoby gdyby odwiedziła go kilka razy w hotelu aby powoli się z nim zapoznać.
Alf jest pięknym, robiącym ogromne wrażenie psem. Nie miał jednak łatwego życia i niestety przeszłość pozostawiła na nim swoje piętno. Mamy nadzieję że znajdzie się ktoś potrafiący zrozumieć tego cudownego sierściucha, ktoś kto da mu szansę na normalne życie.
Alf ma około 4-5 lat. Jest wykastrowany.







Posted

6. POLA - ROTWEILER - ok 7 lat

Szukamy domu dla POLI

Płeć: suka
rasa: w typie rasy rottweiler
wiek: ok. 7 lat
szczepienie: tak
odrobaczenia: tak
sterylizacja: tak

Cztery metry kwadratowe, 3 ściany i krata to cały jej świat. Cierpliwie siedzi na kocyku i czeka. Czeka na pojawienie się człowieka, który choć na chwilę pozwoli jej zapomnieć o samotności, który sprawi że króciutki ogon znów będzie tańczył w szale radości.
Pola miała kiedyś dom. Przez siedem cudownych dla niej lat cieszyła się bliskością człowieka, towarzystwem swojej ludzkiej „rodziny”. Ufała, spokojna o swoją przyszłość, nieświadoma że przyjdzie dzień kiedy jedno słowo zrujnuje całe jej życie. Nadszedł dzień, w którym zapadł wyrok. Od tej pory Pola żyje z etykietką „bezdomna, niepotrzebna”.
Pola przebywa od 2 miesięcy w hotelu dla zwierząt. Mimo swojego statecznego wieku potrafi dokazywać jak szczeniak. Jest łagodna, karna, łatwo przywołać ją do porządku. W stosunku do opiekunów jest niezwykle towarzyska, kontaktowa. Uwielbia być przytulana, przy każdej nadarzającej się okazji próbuje wejść na kolana. Do nowo poznanych ludzi podchodzi z dystansem, który trwa około minuty-po tym czasie „nowy” staje się świetnym obiektem do wyłudzenia pieszczot. Nie wykazuje agresji w stosunku do człowieka-zarówno przy misce jak i przy zabiegach pielęgnacyjnych / pooperacyjnych jest spokojna. Mimo swojej łagodności wymaga konsekwentnego opiekuna, który nie pozwoli się zdominować.
Pola pięknie chodzi na smyczy, nie ciągnie, nie zaczepia ludzi i innych psów. Najlepszym rozwiązaniem dla niej byłby dom bez innych zwierząt-sprowokowana może zaatakować. Nie przepada za kotami.
Mimo czasu poświęcanego jej przez opiekunów i jak najlepszych chęci z ich strony Pola gaśnie powoli w hotelu. Nie jest psem stworzonym do życia w izolacji, psem który odnajdzie się żyjąc w boksie, bez człowieka. Niełatwo patrzeć na psa, którego radość życia powoli umiera. Pola z dnia na dzień ma w oczach coraz mniej nadziei . Gdy drzwi boksu bezlitośnie zamykają się wprost przed jej nosem Pola zamiera. Zupełnie jakby uciekało z niej życie. Zostaje sama i w swoim psim języku skarży się cichutko. Tęskni za tym co miała i utraciła. Czy ktoś odpowie na jej błaganie o miejsce w sercu???
Kontakt:
Kaśka 660 71 65 64
[email protected]







Posted

7. Cwaniak mix jamnika
Cwaniak ma na oko 2-3 lata. Jest grzeczny, nie czepia się innych psów, mieszka w 1 boksie z innym psem więc podejrzewam że bez problemu dogada się z suką.
Nie jest wybredny, chętnie je suchą karmę.
Nie wykazuje żadnej agresji, po przyjeździe do nas został ostrzyżony trochę-nie protestował, grzecznie stał. Nie jest bardzo wylewny tzn nie wymusza pieszczot ale zawołany przychodzi, daje się głaskać.









Posted

9. GABRYŚKA - mieszaniec ok. 5 lat
Gabi- suczka kilkutetnia, niewielka, sięgająca do połowy łydki.
Gabi jest chodzącą słodyczą-zero agresji jedna wielka chodząca łagodność.
Przyjechała do nas razem ze szczeniakami, bała się panicznie ludzi, nie chciała dać się dotknąć jednak nigdy nie zachowała się w stosunku do człowieka agresywnie.
Dzisiaj Gabryśka jest wielką przylepą, kiedy uda jej się zwrócić na siebie ludzką uwagę odrazu wywraca się do góry kołami żeby głaskać ją po brzuszku.
Jest dość energiczna - lubi sobie pobiegać ( np kiedy dostanie głupawki:)), czasami skacze na nogi przednimi łapkami żeby wyżebrać głaskanie. Jest naszą etatową mamuśką-kiedy trafią się jakieś szczeniaki bez mamy są umieszczane razem z Gabi-nie zdarzyło się jeszcze żeby się jakimś nie zaopiekowała.
Mogłaby zamieszkać z osobą starszą, nie należy do psów którym bez przerwy trzeba poświęcić 100% uwagi, zachowuje czystość.
Dogada się z psem bez problemu-może go ustawiać ale bez żadnych "krwawych scen". Nie jest łakoma, nie ma problemów z jedzeniem.
Jest grzeczna, boi się trochę zapinania na smycz oraz łapania za obrożę-kładzie się od razu na plecach i strasznie się wierci. Kiedy zapnie się jej już smycz grzecznie idzie. Nie lubi być brana na ręce-bardzo się wierci.
Jest bardzo grzeczna, nie ucieka.









Posted

10. Lolek - podobno 7-8 letni mix dobermana, jednak dziewczyny z kielc twierdzą, ze nie może być taki stary ;) Fakt, ma zniszczone zęby, ale to o niczym nie świadczy... Wzięliśmy go z Dymin, bo leżał w "szpitaliku" pogryziony przez inne psy, z nagryzionym uchem i z potworną raną na głowie, trząsł się ze strachu jak osika.... Chudy był do tego potwornie, po prostu taka kupka nieszczęścia z niego była....
PRZEBYWA W HOTELIKU

Teraz wygląda jak pies dopiero... Jego wątek - http://www.dogomania.pl/threads/197419-KRAKÓW-SZKIELET-mix-dobermana-Lolek-uratowany-z-mordowni-w-kielcach

TEKST DO OGŁOSZEŃ:

Lolek około 3 mce temu został zabrany z jednej z mordowni nazywanych szumnie schroniskami. Jego stan był tragiczny-wyniszczony, chudy, chory, przeraźliwie bojący się wszystkiego.Pierwsze dni w hotelu przespał budząc się tylko na jedzenie i załatwienie potrzeb fizjologicznych.
Lolek ma około 6-7 lat, jest zminiaturyzowanym dobermanem. Powoli dochodzi do siebie w hotelu dla zwierząt, odbudowując z wielkim trudem zaufanie do ludzi.
Lolek nie załatwia się w boksie, jest naprawdę bardzo czyściutkim psem. Jego stosunek do innych psów jest raczej pozytywny, jako jeden z niewielu psów w hotelu nie reaguje na zaczepki innych. Mógłby zamieszkać z suką-strasznie lubi "dziewczyny". Jego sąsiadkami są prawie same suki i w drodze na wybieg Lolek musi się ze wszystkimi przywitać.
Nie niszczy swoich rzeczy w boksie. Nie ciągnie prowadzony na smyczy. Polubił się już z suchą karmą-zjada ją bez szemrania wciąż dostaje podwójną porcję-jest jeszcze za chudy.Jego podejście do osób które zna na codzień-do nas opiekunów jest cudowne. Cieszy się strasznie na nasz widok, biega w kółko, podskakuje-innymi słowami zachowuje się jakby miał 6 miesięcy Daje się głaskać, podszczypuje delikatnie zębami, przychodzi na zawołanie. Jednak bardzo pilnuje żeby iść obok nas lub za nami-niechętnie ma kogoś za plecami. Nigdy nie wykazał w stosunku do nas ani w stosunku do kogoś obcego agresji, nawet kiedy w początkowych dniach pobytu był przerażony nową sytuacją i miejscem.
Jeśli chodzi o obcych Lolek jest bardzo ostrożny-podejdzie blisko ale nie da się pogłaskać, boi się. Odsuwa się lub ucieka, nie jest agresywny. Na jego zaufanie trzeba zasłużyć.
Widać że ktoś bardzo go kiedyś skrzywdził, takie odruchy jak ucieczka przy głośniejszym hałasie lub gwałtowniejszym ruchu pozostaną mu jeszcze na długo lub być może na zawsze.
Osoba która zdecydowałaby się na adopcję Lolka musiałaby dać mu trochę czasu na aklimatyzację, na początku zostawić w spokoju, pozwolić oswoić się z nowymi warunkami. Kiedy Lolek przekona się że nic mi nie grozi sam zacznie szukać kontaktu i wspaniale rozkwitnie.
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na wizytę przed/poadopcyjną.
Przed wydaniem do nowego domu Lolek zostanie wykastrowany.







Posted

O , nawet "juzio" tu jest ? na zdjęciach to on mocno w typie , nie wygląda na mixa... Ma jakieś ogłoszenia ? Jeśli nie , to mogę mu zasponsorować , dać info na fb tylko potrzebuję więcej informacji .

Posted

paoiii napisał(a):
Śliczności!!!

A Fobos i Kama są już na krk bullach, Pigi w domu???
A i Reksa też mogę dodać??


Pigi nadal w hotelu, ale kieleckich jeszcze nie dodawałam ;)

elaja napisał(a):
O , nawet "juzio" tu jest ? na zdjęciach to on mocno w typie , nie wygląda na mixa... Ma jakieś ogłoszenia ? Jeśli nie , to mogę mu zasponsorować , dać info na fb tylko potrzebuję więcej informacji .


Nie ma żadnych ogłoszeń chyba, no chyba, że Kasia nasza niezawodna ogłasza go.

Posted

Asior napisał(a):

Nie ma żadnych ogłoszeń chyba, no chyba, że Kasia nasza niezawodna ogłasza go.

To mogę mu zamówić pakiet , dać info na forum jużaków i fb po otrzymaniu informacji o historii i charakterze psiaka.

Posted

Mamuśka za TM (*) - młodziutka ok 1,5-2 letnia suczka, ważąca ok 10-12 kg, którą ktoś wyrzucił na mróz w zaawansowanej ciąży.... Sunia oszczeniła się w śniegu, w jakiejś jamie ze śniegu, jakimś cudem maluchom udało się przeżyć, dokarmiała ją jakaś pani z okolicy. Oczywiście sunia plus 6 szczeniorów musiała jechać do krakowa, bo do Dymin trafić nie mogła.

jej wątek : http://www.dogomania.pl/threads/197950-Sunia-z-6-szczeniaczkami-zamarzają-na-śniegu-koło-Kielc!-Błagamy-o-pomoc!/page25



https://lh3.googleusercontent.com/_hZN3Y9LCibM/TYYInvKOxAI/AAAAAAAAGy4/t5uzzfzKjK0/s512/mimi1.jpg

https://lh6.googleusercontent.com/_hZN3Y9LCibM/TYYIocjyaOI/AAAAAAAAGy8/tRWoIEnObVk/s512/mimi3.jpg

https://lh4.googleusercontent.com/_hZN3Y9LCibM/TYYIoiQzxvI/AAAAAAAAGzA/lk6cwRas6y8/mimi2.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...