Jump to content
Dogomania

Lolek, Bobi, Malwina i Jessi zgraja diablow ;) od najmniejszego do najwiekszego :*


Recommended Posts

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Jessica89']cudeńka:loveu:

dziekuje :)

[quote name='pati3334']Cudne pieski :) Dawno mnie tu nie było. I widzę, że mój pies ma imiennika :)
Szczęśliwego Nowego Roku ! :*

trzeba zagladac na DG czesciej ;)

Posted (edited)

[quote name='kalyna']https://lh5.googleusercontent.com/-IAgNrHkgAHg/UOPyGycafiI/AAAAAAAADQY/TWlDZTdZsNU/s640/DSC_0040 (Kopiowanie) (2).JPG co za szał włosów :lol:

ja nie wiem jak Ty ogarniasz to towarzystwo, bo moje mają większy odstęp czasu jak do nas przybywają, a czasem ich pomysły zwalają mnie z nóg :angryy: więc chyba nie chcę wiedzieć co Ty masz na co dzień :lol:

nie ma az tak zle ;)
czuje sie jak bym mieszkala w schronisku :evil_lol::eviltong:
najgorzej jak dostana glupawki bo zaczynaja wszyscy biegac i wtedy wszystko fruwa w powietrzu, no albo jak ktos zadzwoni na domofon to jest taki krzyk ze masakra no i ciezko wyjsc szybko z domu poniewaz wszyscy stoja przy drzwiach i rycza az ich uspokoje :angryy:
tak to zle nie ma, jedynie poczatki sa trudne bo trzeba sie zaakceptowac i ustalic hierarhie w stadzie, jak to przejdziemy to juz jest dobrze :)
jak szykuje jedzenie to wszystkie miski na stol i ogarniam to (latwe to nie jest bo kazdy je inna karme i inna wage porcji, starczy sie przyzwyczaic)a jak dostaja przysmaka to najpierw musze policzyc ile i jakie kawalki, a potem daje im i jest ok :lol:
spacery tez sa fajne, dzielone na dwa:
jeden spacer z Lolek, Bobi, Jessi
drugi spacer z Malwinka
Wizyty szczepien, odpchlania, odrobaczania mam na kalendzrzu popisane zeby nie zapomniec o ktoryms.
Jak robie zakupy to do kazdego po trochu a kwota robi sie jak z kosmosu :crazyeye:

Teraz dzwonilam do weta i Jessi jest umuwiona na 12go stycznia sterylizacja, oby do tego czasu nic nie wyskoczylo i zabieg poszedl pomyslnie bez komplikacji...

Edited by ania90
Posted

ania90 napisał(a):
latwe to nie jest bo kazdy je inna karme i inna wage porcji, starczy sie przyzwyczaic)


:mdleje:
podziwiam...;)

u nas to o wiele łatwiej jest. Wszystkie 3 na BARFie, więc tylko każdy inna ilość dostaje. Z przysmakami to podobnie jak u Ciebie. Do szczepienia ustalone mam, że chodzą grupowo.. tzn. Ciap z Gandim razem, a Sonia kilka miesięcy później ma....
Taa a koszta to powalają :roll: Choć u mnie wzrosły bardzo przez szczeniaka w stadzie, ale to już normuje się.. i powoli dochodzę do stanu, gdzie kolejne zwierzę w stadzie nie obciąża masakrycznie budżetu, bo G. zaczynam zmniejszać już dawki jedzenia ;)

I u Ciebie taka różnica w wzroście :o i tak różne charaktery... ;)

a sterylka oby przebiagła bezproblemowo ;)

Posted

pomimo roznicy wzrostu jedno drugiego broni i nie da zrobic krzywdy ;)
kochaja sie jak rodzenstwo ;)
nawet jak bylismy na spacerze, a kundel zaatakowal chlopcow to ona zrobila z nim porzadek(potrzepala nim), drugi raz jak chcial zaatakowac ,a Jessi pokazala zeby i warkla na niego to zaraz sie wycofal
Ona uwaza ze nad mniejszymi nie mozna sie znecac, a tym bardziej nad jej bracmi:diabloti:
pies podskoczy do chlopcow to ona patrzy na reakcje jezeli chce atakowac maluchy to ona daje ostrzezenie jezeli to nie pomoze to ida zeby w ruch;)

Posted

ania90 napisał(a):
pomimo roznicy wzrostu jedno drugiego broni i nie da zrobic krzywdy ;)
kochaja sie jak rodzenstwo ;)
nawet jak bylismy na spacerze, a kundel zaatakowal chlopcow to ona zrobila z nim porzadek(potrzepala nim), drugi raz jak chcial zaatakowac ,a Jessi pokazala zeby i warkla na niego to zaraz sie wycofal
Ona uwaza ze nad mniejszymi nie mozna sie znecac, a tym bardziej nad jej bracmi:diabloti:
pies podskoczy do chlopcow to ona patrzy na reakcje jezeli chce atakowac maluchy to ona daje ostrzezenie jezeli to nie pomoze to ida zeby w ruch;)


woow :-o:-o
to u mojej Sonii każdy pies kojarzy się z :mad: bez względu czy jest oprócz niej jeszcze jakiś nasz pies czy nie... :shake::shake:
choć były akcje, ze z zębami na nią poleciały psy to ja zawsze zmykam z nią w drugą stronę.. bo ona chwyta na serio.. ma sekundę zastanowienia, wtedy ja wkraczam do akcji, bo inaczej... :-(

Posted

kalyna napisał(a):
woow :-o:-o
to u mojej Sonii każdy pies kojarzy się z :mad: bez względu czy jest oprócz niej jeszcze jakiś nasz pies czy nie... :shake::shake:
choć były akcje, ze z zębami na nią poleciały psy to ja zawsze zmykam z nią w drugą stronę.. bo ona chwyta na serio.. ma sekundę zastanowienia, wtedy ja wkraczam do akcji, bo inaczej... :-(



Czesc Wam :)

tak to Jessi zachowuje sie na swoim placu, zadne inne zwierze nie moze wejsc bo inaczej ..... czysci plac:shake:
za to na spacerach to nie reaguje na inne psy pod warunkiem ze ktorys sie nie "jerzy/atakuje jej stada"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...