Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Avilia napisał(a):
Podsuwałyśmy pomysł z kupieniem smyczy automatycznej (Raga szeleczki ma,kolczatek nie uznajemy).

Smycz automatyczna nic nie da :( Kolczatka zresztą też, bo kolczatka psa nie nauczy nie ciągnięcia (trzeba psa korygować). Sama mam też podobny problem i ja w akcie desperacji kupiłam psu kaganiec uzdowy (akurat tak się stało, że kilka dni przed przyjazdem tymczasa miałam atak). Na szczęście ten pies zaakceptował bez problemu. Może udałoby się przy pomocy tego ustrojstwa dać suni trochę czasu żeby znalazła od razu DS?
A przy tak poważnych problemach z kręgosłupem, to Pani powinna się zastanowić nad jakimkolwiek psem, sama wiem po sobie, że jak mam kryzys, to nie jestem w stanie żadnego psa na smyczy wyprowadzać.

  • Replies 150
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zerduszko']Smycz automatyczna nic nie da :( Kolczatka zresztą też, bo kolczatka psa nie nauczy nie ciągnięcia (trzeba psa korygować). Sama mam też podobny problem i ja w akcie desperacji kupiłam psu kaganiec uzdowy (akurat tak się stało, że kilka dni przed przyjazdem tymczasa miałam atak). Na szczęście ten pies zaakceptował bez problemu. Może udałoby się przy pomocy tego ustrojstwa dać suni trochę czasu żeby znalazła od razu DS?
A przy tak poważnych problemach z kręgosłupem, to Pani powinna się zastanowić nad jakimkolwiek psem, sama wiem po sobie, że jak mam kryzys, to nie jestem w stanie żadnego psa na smyczy wyprowadzać.

zgadzam sie z Toba calkowicie,
Mysle, ze pania pprtu w ogole przerosl ten obowiazek wychodzeniem z psem itd, przeciez jak kregoslup boli , to nawet chodzic sie nie chce, a to mlody pies musi sie wylatac, ja widze ja nawet wsrod dzieciaczkow, to przesliczna sunia, troche wiecej trzeba ja poreklamowac..

a szelki sa takie specjalne, ze jak pies ciagnie to blokuje lapki, moze takie by cos daly, ale to i tak w tym domu juz nie ma sensu niczego robic.

Posted

monika083 napisał(a):
Mysle, ze pania pprtu w ogole przerosl ten obowiazek wychodzeniem z psem itd, przeciez jak kregoslup boli , to nawet chodzic sie nie chce,

To nie jest tak do końca. Mnie na co dzień kręgosłup nie boli, spacerować dużo mogę, ale jak tylko mam nowego tymczasa (a one zawsze ciągną jak durne), to bóle murowane ;) Spacerki nawet pomagają na bóle, ale takie atrakcje jak ciągnący się pies na smyczy, noszenie chorego psa choćby po schodach czy zwykłe kąpanie psa to nie dla mnie na dłuższą metę.

Posted

[quote name='monika083']byl jakis odzew z ogloszen?

Miałam parę maili.Odpisałam wszystkim,poinformowałam o warunkach adopcji i z tych wszystkich maili otrzymałam tylko jedną odpowiedź i zgodę na wszystko,ale Pani jest z Rumi (woj.Pomorskie).Szukamy osoby do wizyty!Pani powiedziała,że do transportu jak najbardziej się dokłada.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...