xmartix Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 AZOREK uratowany pies z kojca 1mX1m, który nie wychodził z budy ponieważ wszędzie były jego odchody, nawet na dachu. Biedaczek od bardzo dawna nie wychodził na zewnątrz. Nieufny został wyprowadzony z kojca, wsiadł do auta i pojechał. Azorek obecnie szuka domu, trafił do schroniska, ale widać, że odżył. Na spacerku macha ogonem, zachowuje się jak szczeniak, który dopiero co widzi świat zewnętrzny. Dziwi się, że jest głaskany, ale bardzo mu się podoba. W oczach widać radość, ale... to przez pierwsze dni tak jest, z czasem znowu zacznie smutnieć, bo zrozumie, że do życia potrzebny jest mu Człowiek, ten Jedyny na zawsze. Azorek ma ponad 10 lat, jest wesołym pieskiem, szuka domu. Kontakt ws adopcji: 668-980-123 [email protected] Azorek potrzebuje mega reklamy by znaleźć szczęście! Pomóżcie! Zdjęcia, zobaczcie jego oczy!!!!! a tak mieszkał wcześniej: Quote
iwa77 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 O ale fajnie ,że i dziadziuś TOZ ( tak na niego mówię :) vel Azorek zwitał na dogo . Azorek jest rewelacyjny ! Quote
Olga7 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Piękny ten Azorek.Ma jednak chyba już słaby wzrok ,pewnie trochę też na skutek tego więzienia w budzie..Może i sluch też slabszy.Fajny pies z niego.Dlaczego ludzie obok mieszkający wczesniej nie reagowali na takie traktowanie-zaniedbanie tego Azorka ? Może nie mogli .. Quote
xmartix Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 myśle, że mogli ale ... takiego samego pokroju ha tamci... jak tam byliśmy to praktycznie na naszych oczach umarł im pies, fakt ze starości, ale na zimnie, na śniegu... latał a nagle odwracam się a on leży i nie zyje Quote
xmartix Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 a tak sobie mieszkał Azorek wcześniej... pomóżcie mi znaleźć coś dla niego!! Quote
xmartix Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 podnoszę, bo widzę że małe zainteresowanie Quote
demi Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 jak sie nami nie interesują, to my sobie sami poradzimy:) W sb zawiozłam Azorka do DS:))))))))) mieszka teraz z dwoma kotami:) Quote
NikaEla Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 demi napisał(a):jak sie nami nie interesują, to my sobie sami poradzimy:) W sb zawiozłam Azorka do DS:))))))))) mieszka teraz z dwoma kotami:) uwielbiam dobre wieści Quote
demi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 co prawda zasikał Pani całe łóżko.... Musiał całą kawalerkę zaznaczyć... ale cóż:) I siusianie się skończyło. Nie odstępuje Pani Marii na krok, jest cudowny i uroczy;) wychodzi 4 razy dziennie, ładnie trzyma, czysty w domu jak sie okazuje;) I śpi w łóżku:))) Będziemy musieli ich ciągle w jedzenie wspierać, nie ma innej rady, ale czym jest worek karmy raz na miesiąc w porównaniu ze szczęściem tego ciapajdaska:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.